PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dwie nowe ekranizacje "Lalki" (2026)
Autor Wiadomość
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2026 19:07   

Serialu nie oglądałam, więc się o nim nie wypowiadam, natomiast sporą frajdę mam przy czytaniu opinii "za" i "przeciw". Naprawdę idzie na ostro.
Są też opinie merytoryczne i te najbardziej lubię, ale w większości to jest typowy shitstorm.
Dotychczas znałam coś takiego w ocenach filmów-blockbusterów (najlepszy przykład to "Gwiezdne wojny"), a tu netfliksowy serial wzbudza w nas Polakach takie skrajne emocje.
Aż zaczynam podejrzewać, że to jakaś promocja serialu - czym więcej szumu tym lepiej.
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22360
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2026 19:27   

Nie sądzę, naprawdę może budzić skrajne emocje, ale póki się nie obejrzy, nie da się zająć stanowiska, bo ejst całkowicie zaskakujący. I koniecznie trzeba zapomnieć o powieści, żeby nie być rozczarowaną, że to nie ekranizacja a całkiem odrębny twór.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2026 19:50   

Tamara napisał/a:
I koniecznie trzeba zapomnieć o powieści, żeby nie być rozczarowaną, że to nie ekranizacja a całkiem odrębny twór.

Sorry, ale takich argumentów używają wielbiciele np. DiU 2005, Wiedźmina czy Hobbita.
Nie rozumiem więc dlaczego odstępstwa w DiU 2005 były piętnowane i wyśmiewane, a odstępstwa w "Lalce" (które zdają się jeszcze większe) argumentuje się jako wizję artystyczną, reinterpretację, nowe spojrzenie, ukazanie współczesnych problemów samotności w XIX-stowiecznej scenerii (tak powiedziała aktorka grająca Łęcką).
Dlaczego w DiU było to "beee" a tu jest "cacy"? :mysle:
Nie potrafię "zapomnieć o powieści" oglądając film/serial noszący jej tytuł. :roll:
Nie oczekuję przecież wiernej ekranizacji 1:1, chodzi o wykorzystanie tytułu, które zobowiązuje jeśli nie jest podyktowane czystą komercją lub chęcią wprowadzenia potencjalnego widza w błąd.

Nie będę kruszyć kopii, bo nie o to tu chodzi, "kto ma rację".
Chodzi mi o podstawę: bierzesz tytuł, nazwiska bohaterów, główną oś powieści - ok, masz do tego prawo.
Gdy jednak zmieniasz to wszystko i np. z cnotliwej dziewicy robisz prostytutkę (lub odwrotnie), z czarnego charakteru - anioła, zmeiniasz główne wątki całkowicie je "redefiniując", jak to dziś zgrabnie się nazywa - to rozumiem, że ludzie mogą mieć pytania "ale co to jest?".
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 59007
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2026 21:20   

Cytat:
Doprecyzuję moją wypowiedź: we "Władcy Pierścieni" jakakolwiek niezgodność historyczna nie jest niezgodnością historyczną, bo jest to zmyślony świat.


Ale jaka zgodność historyczna miałaby być w utworze stanowiącym próbę odtworzenia "mitologii dla Anglii"? Czepiam się wiem, ale jak mnie Prus nie obchodzi, to Tolkien tak. Annamichell powinnaś obejrzeć choć fragment serialu. Widziałam półtora odcinka i coś tam przewinęłam. Dla mnie to nudne, ale jestem wyjątkiem, bo prawie wszystkie filmy i seriale są mniej lub bardziej nudne. Dotarłam do etapu, gdy już wszystko widziałam, co miałam zobaczyć, więcej nie potrzebuję.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2026 21:45   

Admete napisał/a:
Cytat:
Doprecyzuję moją wypowiedź: we "Władcy Pierścieni" jakakolwiek niezgodność historyczna nie jest niezgodnością historyczną, bo jest to zmyślony świat.


Ale jaka zgodność historyczna miałaby być w utworze stanowiącym próbę odtworzenia "mitologii dla Anglii"?

No właśnie żadna.
Dlatego bawiły mnie swego czasu dyskusje, dlaczego to we WP używają niewłaściwego miecza lub w "Grze o tron" nie zgadzały się ludziom statki czy rodzaje broni lub strojów.
Nie zgadzały z czym? To wymyślone światy, tak jak Gwiezdne wojny.
Czepianie się w takich filmach "zgodności historycznej" jest dla mnie dziwne, po prostu.

Co do serialu Netflixa to tak jak pisałam - kiedyś pewnie obejrzę, ale nie teraz. :wink:
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22360
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2026 23:18   

annmichelle napisał/a:
Nie rozumiem więc dlaczego odstępstwa w DiU 2005 były piętnowane i wyśmiewane, a odstępstwa w "Lalce" (które zdają się jeszcze większe) argumentuje się jako wizję artystyczną, reinterpretację, nowe spojrzenie, ukazanie współczesnych problemów samotności w XIX-stowiecznej scenerii (tak powiedziała aktorka grająca Łęcką).

Dlatego, że DiU miała być ekranizacją , a tutaj jest film na motywach, z zaznaczeniem, że nie jest ekranizacją. DiU miała być przeniesieniem książki na ekran, a serial jest opowieścią osnutą na kanwie kilku wątków z powieści i nie widzę w tym nic złego. Najlepiej będzie jeżeli obejrzysz i wyrobisz sobie własne zdanie.
O zapomnieniu o powieści mówię w kontekście odbioru - żeby nie oczekiwać ekranizacji i nie doszukiwać się odstępstw. Wtedy jest to naprawdę dobry film. Zresztą - bo ja wiem, może to jest kwestia upodobania do specyficznego rodzaju odjechanych filmów, gdzie nic do siebie pozornie nie pasuje, a akcja rozgrywa się nie dość że w krzywym zwierciadle, to jeszcze w zupełnie inny sposób niż mozna by oczekiwać.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 10:13   

Tamara napisał/a:
Dlatego, że DiU miała być ekranizacją , a tutaj jest film na motywach, z zaznaczeniem, że nie jest ekranizacją. DiU miała być przeniesieniem książki na ekran,

Pamiętam, ile było gadania już w fazie kręcenia, że reżyser nie czytał książki, że miało być "świeże i realistyczne (brudne) podejście bez wygładzania", że miano się skupić na kobiecej niezależności Elisabeth i generalnie miała być inna niż wszystkie wcześniejsze ekranizacje DiU.
I od 20 lat są dokładnie takie same dyskusje fanów i antyfanów. :-P
Jedni zachwyceni, inni jadą jak po łysej kobyle.

Jeszcze raz podkreślam: nie chodzi mi o to co w tej netfliksowej "Lalce" pozmieniano, bo nikt nikogo nie zmusza przecież do oglądania, a twórca może mieć własne pomysły.
Chodzi mi jedynie o to, że nadając tytuł oryginalny i jednocześnie przemontowując w tej "wizji" oryginał w tak wielkim stopniu wprowadza się widza w błąd.
Większość ludzi widząc tytuł będzie oczekiwać, że trzyma się to jakoś oryginału, a nie "redefiniuje" go i zmienia podstawowe kwestie.
Tak jak wspomniałam - byłoby o wiele mniej krzyku i dyskusji, gdyby serial nazywał się inaczej, choćby "Izabela". Wtedy bylby to jasny komunikat dla wszystkich: materiałem wyjściowym jest "Lalka" Prusa, ale reszta to nasza "wizja i reinterpretacja".
Myślę,że stąd wynika zawód wielu osób: po zapowiedziach spodziewali się być może zmian, ale nie aż takich.

Tamara napisał/a:
Zresztą - bo ja wiem, może to jest kwestia upodobania do specyficznego rodzaju odjechanych filmów, gdzie nic do siebie pozornie nie pasuje, a akcja rozgrywa się nie dość że w krzywym zwierciadle, to jeszcze w zupełnie inny sposób niż mozna by oczekiwać.

Może tak być. :-)
Trochę więc nie rozumiem, dlaczego przy sympatii jaką masz dla tej "Lalki" i dla ostatniej "Emmy." nie zdecydowałaś się na obejrzenie netfliksowych "Perswazji". Dla mnie to podobny poziom reinterpretacji i nowego tzw. uwspółcześnionego spojrzenia twórców na klasykę.
I większy szacunek dla wrażliwszego widza, bo nikt tak ku..mi i ch..jami nie rzuca. :wink:
_________________
:-)
 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 6168
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 14:33   

Serialu nie widziałam i na razie nie zamierzam ale śledzę dyskusję. Rozumiem argumenty jednej i drugiej strony. :-D Natomiast przerabianie klasyki made in Poland mnie zawsze mierzi bo idzie w wulgarnosc i seks, a mnie to drażni. Bardzo chętnie kupiłabym nowe odczytanie opowieści, nawet jej postmodernistyczną dekonstrukcję, gdyby nie ten polski szablon. :obrzydzenie:
Dla mnie przykładem znakomitego odczytania na nowo znanej powieści są "Małe kobietki" Grety Gerwig.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 45152
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 14:58   

Cytat:
gdyby nie ten polski szablon
a ja bardziej podejrzewałam, ze chodzi o netfliksowy szablon :wink:
_________________

 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 6168
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 19:59   

To też oczywiście. Ale polski szablon od lat wygląda podobnie.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 20:08   

Fakt, nie pamiętam polskiego filmu z ostatnich 20 lat, w którym przynajmniej raz nie padłoby "kur...a" :roll: (nawet w jakichś komediach romantycznych klną grubo...).
I jeszcze najlepiej jak wszystko przepuści się przez niebiesko-szary depresyjny filtr, żeby było bardziej "artystycznie". :roll:
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 45152
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 21:07   

Od dawna nie oglądam polskich filmów, zwłaszcza tak zwanych komedii romantycznych.
Nadrabiam za to seriale polskie z dawnych lat - teraz oglądam Dom.
_________________

 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 21:10   

"Dom" jest super. :serce2: To jeden z seriali mojej wczesnej młodości.
Oglądasz pierwszy raz, czy sobie przypominasz? :-)

Sorry, za ten mały OT. :mrgreen:
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 45152
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 21:17   

Oglądam pierwszy raz - jestem trochę za połową, przyznaję, najbardziej mnie interesowało najstarsze pokolenie, tj ci, ktorzy pojawili się od początku. Doceniam sposób kręcenia serialu - co kilka lat, tak ze dktorzy starzeją się wraz z ich postaciami :oklaski:
_________________

 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 6168
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2026 21:38   

Dom jest znakomity :serce2: Zawsze mnie poruszała postać Andrzeja Talara. Ale fakt, najstarsze pokolenie było najwspanialesze.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2026 09:19   

Wrzucam linki do pierwszych recenzji "Lalki" kinowej:
https://zero.pl/news/byl-serial-czas-na-film-oceniamy-lalke-z-dorocinskim-kondratem-i-urzedowska

https://ludzie.fakt.pl/filmowa-lalka-ma-efektowna-oprawe-dlaczego-nie-jest-to-wybitny-film/wyejqpg

https://www.elle.pl/kultu...lesza-recenzja/

https://rozrywka.spidersweb.pl/lalka-film-adaptacja-recenzja-opinie-premiera-co-obejrzec

https://film.interia.pl/recenzje/news-ekranizacja-na-jaka-czekalismy-ten-film-to-klasa-sama-w-sobi,nId,23545994


W jednej z nich zarzuca się brak chemii między Wokulskim a Łęcką. :cool: No właśnie o ten brak chemii rozbija się przecież powieść. :lol: Jakby między nimi "kliknęło" to nie byłoby całej historii, tylko rzuciliby się sobie w ramiona i żyli długo i szczęśliwie.


Szkoda mi, że czytając recenzje obu produkcji widzę, że tak wiele pominięto z powieści, która jest kompleksowym obrazem społeczeństwa.
Rozumiem, że wątek romansowy jest atrakcyjny dla twórców, ale dla mnie "Lalka" to coś zdecydowanie więcej niż "on za nią szaleje, a ona go nie chce".
W sumie te wszystkie inne wątki zawsze mnie bardziej interesowały.
Ech, aż nabrałam ochoty, żeby powrócić do powieści po latach. :-)

Ach, właśnie znalazłam informację w necie, że w październiku będę miała seans "Lalki" w kinie pół godziny drogi ode mnie. :-) To w takim razie się wybiorę.
_________________
:-)
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 978
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2026 10:35   

Ja jeszcze w temacie serialu i chciałam się podzielić końcowymi wrażeniami.
Ostatni odcinek mnie przekonał i przeważył szalę w kierunku " na tak". Wreszcie dopięli wszystkie wątki i dość logicznie wyjaśnili kryminalną zagadkę a do tego wszystkiego
Spoiler:
zobaczyć happy end dla Wokulskiego i Izabeli nawet w wersji alternatywnej to jest coś
.
Ten ostatni odcinek kojarzy mi się trochę też z Enolą Holmes a cały serial budzi we mnie jeszcze jedno skojarzenie. Kilka lat temu Disney wypuścił serial z cyklu LEGO star wars "Rebuild the Galaxy", w której poprzeinaczał wszystkich bohaterów Gwiezdnych Wojen. Vader był dobrym Jedi, Jar Jar Binks był zły itp. Tutaj może bohaterowie aż tak strony mocy nie zmieniają
Spoiler:
za wyjątkiem Prezesowej Zasławskiej
ale jednak ich charakterystyka jest dość istotnie zmieniona w stosunku do książkowej co daje efekt takiej szalonej zabawy znanymi schematami i motywami. Właściwie w tej konwencji - Rebuild the Lalka - można uznać, że to całkiem niezły serial aczkolwiek nie będę ukrywać że niektóre sceny mnie zniesmaczały i cieszę się że nie jestem osamotniona w poglądzie że zmiana lub rozwinięcie tytułu bardziej by wyklarowały oczekiwania.
Ale to w końcu Lalka od Netfliksa więc wszystko wiadomo 😁

Pierwsze opinie co do filmu wyglądają tak, że jest wiernie ale za długo i zbyt poważnie. I dogódź tu człowieku Polakom 🤐
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2026 11:12   

achata napisał/a:
Pierwsze opinie co do filmu wyglądają tak, że jest wiernie ale za długo i zbyt poważnie. I dogódź tu człowieku Polakom 🤐

To nie tylko polska przywara. :wink:
Jeśli scenariusz nie jest oryginalny to ZAWSZE jest grono sympatyków (czasem wręcz fanatyków) i wrogów (popadających często w histerię).
Wystarczy zobaczyć co dzieje się w internecie po wszelkich adaptacjach/ekranizacjach książek/komiksów/biografii.

Dlatego najlepiej samemu obejrzeć i zobaczyć, czy się podoba czy nie. :-)

Osobiście nie będę się "zmuszać", żeby opowiedzieć się po którejś ze stron, czyli jeśli spodobają mi się obie to dobrze, a jeśli żadna - to też ok. :wink:
Nie mam zamiaru przymuszać się do opowiedzenia się po jednej lub drugiej adaptacji, jeśli nie będę o tym wewnętrznie przekonana. :-)

A widzę, że w necie zaczyna się polaryzacja na zasadzie:
podoba Ci się netfliksowa wersja to jesteś postępowy/artystyczny/niegraniczony/nie masz kija w du..ie lub nie znasz oryginału/lubisz prostackie dialogi/smartfonowe pokolenie.
A gdy opowiesz się za kinową to nudziarstwo/boomers/klapki na oczach/zachowawczość lub umiłowanie klasyki/szacunek dla widza/poważne podejście do oryginału.

Nie lubię takiego szufladkowania. :roll:
_________________
:-)
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 978
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2026 14:15   

To
https://e-teatr.pl/internet-nie-lalka-juz-dostepna-twardoch-chutnik-i-chmielarz-dali-bohaterom-prusa-druga-szanse-i-pieniadze-72475
może być ciekawe w ramach "reinterpretacji" Lalki.
No i tytuł przedsięwzięcia też uczciwy
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22360
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2026 01:08   

Annmichelle - być może dlatego nie chcę oglądać netflixowych Perswazji, bo do JA mam inny stosunek niż do Prusa i daje mi ona coś zupełnie innego. Może dlatego, że Perswzje to miniatura, a Lalka to panorama, i łatwiej jest wybrać fragmenty z panoramyni pokazać je w innym świetle niż przerobić dobrze miniaturę. Nie ta skala po prostu. Powiem teraz obrazoburczo że bardzo chętnei obejrzałabym Pana Tadeusza by Netflix , a co :angeldevil: natomiast nie zamierzam oglądać Nocy i dni. Z bardzo prozaicznego powodu - po prostu ich nei cierpię :-P
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22360
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2026 01:51   

Zresztą kto wie, może spróbuję Perswazje obejrzeć. Pytanie czy zostały one wyprodukowane jako ekranizacja czy jako adaptacja. Bo co do nowej Emmy - nie sądzę żeby można było ją porównywać do Lalki, ponieważ niwnodbiega treściowo od oryginału, kostiumy i wszystko też są epokowe. To, że Emmie leci krew z nosa q scenei oświadczyn też jest epokowo możliwe, ponieważ krwawienia z nosa stanowiły kedną z czrstych dolegliwości mlodych panien, a lekarstwem na to miało być małżeństwo. generalnie zarzuty pod adresem nowej Emmy mnie nie przekonują :-P a jest ona nadal ekranizacją, w przeciwieństwie do Lalki.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 45152
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2026 09:43   

Obejrzałam pierwszy odcinek Lalki - co najmniej o pół za dużo :P
Nie mój cyrk, kompletnie :confused3:
Serial jest bardzo ładnie kręcony, i to jedno co mogę powiedzieć na plus, no może jeszcze, że kilka osób całkiem nieźle gra, ale co z tego, jak niemal wszystkie postaci tam są jakoś nienormalne, a dialogi są wyjątkowo słabe, i to nawet nie wspominając o wulgaryzmach choć to oczywiście też robi swoje. Być może jest tam jakaś spójna myśl przewodnia, ale cóż, nie zamierzam się męczyć resztą tego dzieła, skoro seans nie sprawia mi radości :P
Rozumiem jednak, że można mieć jakąś perwersyjną przyjemność z oglądania tegoż, podobnie jak można napawać się komarami mutantami ;)
_________________

 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 45152
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2026 10:01   

Acha - najbardziej moim zdaniem niedorzecznie poprowadzona postać to Rzecki :zalamka: Taki przygłup, że aż przykro patrzeć :confused3:
za to Wokulski całkiem spoko - jak z innej bajki ;) co akurat pasuje ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 59007
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2026 17:58   

Tamara napisał/a:
Z bardzo prozaicznego powodu - po prostu ich nei cierpię


Też nie cierpię, więc obejrze tylko te fragmenty, które kręcą teraz u nas w mieście :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4715
Skąd: z daleka
Wysłany: Sob 26 Wrz, 2026 12:58   

11. października idę do kina na "Lalkę" - bilety kupione. :-)
Cieszę się, że mam możliwość obejrzenia jej tak szybko w Niemczech w kinie (premiera europejska 9. października).

A tymczasem jeszcze o serialu za gazeta.pl:
Co się zmieniło w "Lalce" Netfliksa?

Szczególnie poruszające dla odbiorców jest to, że twórcy zdecydowali się na szeroko zakrojoną reinterpretację klasycznej powieści. Choć bohaterowie, czas i miejsce akcji pozostały te same, to wydarzenia znane z fabuły książki zostały gruntownie zmienione i przepisane na nowo. Wokulski dalej jest kupcem i jest zakochany w Izabeli Łęckiej, ale cała ich relacja rozgrywa się zupełnie inaczej. Podobnie jest z niemal wszystkim. Bohaterowie serialu przeklinają, piją alkohol i biorą narkotyki. Pojawia się motyw przemocy, także seksualnej.

Co jeszcze się zmieniło? Prezesowa Zasławska jest wielką przeciwniczką Wokulskiego i jego mariażu z arystokratką. Twórcy wprowadzili m.in. nowy wątek cesarskiego cięcia przeprowadzonego na balu i postać lekarki ze szwajcarskim dyplomem aresztowanej przez carską milicję. Poza tym panna Łęcka ma ambicje, by pisać do magazynu "Bluszcz", który prowadzi sama Eliza Orzeszkowa. Takich zmian, większych i mniejszych, jest zdecydowanie więcej.


Ło matko! :shock:
Cesarskie cięcie na balu?! Serio??? :obrzydzenie: (Co tam w ogóle ciężarna robiła :-P )

Nie, chyba jednak sobie odpuszczę tę wersję. :mrgreen:

Tu cały artykuł, także o prawach autorskich: https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127222,33042746,ekspertka-ostro-o-lalce-netfliksa-nie-mozna-deformowac-spuscizny.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&s=BoxOpMT
_________________
:-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.