|
Hrabia Monte Christo (2024) |
| Autor |
Wiadomość |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 02 Sie, 2024 17:06
|
|
|
Ja tylko jestem ciekawa, dlaczego ostatnio wszyscy się uparli na XIX-wieczne bohaterki ganiające z rozkudłanymi wlosami i do tego grzywkami jak Jane Birkin |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 02 Sie, 2024 18:56
|
|
|
| Dlatego że to lepiej wygląda dla współczesnego oka i jest "seksi," a kogo obchodzi historyczna zgodność. Karolina Żebrowska zrobiła kiedyś na ten temat genialny film, tyle że o kostiumach. |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 07 Sie, 2024 11:53
|
|
|
Recenzja brzmi dla mnie bardzo zachęcająco, szczególnie:
Innymi słowy, z tych kilkunastu (kilkudziesięciu?) dotychczas zrealizowanych adaptacji „Hrabiego Monte Christo” to Delaporte i de La Patellière nakręcili tę najbardziej kompletną i oddającą ducha literackiego pierwowzoru, przy dochowaniu wierności i fabule, i wymowie.
A tu całość opinii:
https://lubimyczytac.pl/hrabia-monte-christo-zemsta-saute-recenzja-filmu |
_________________
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 11 Sie, 2024 13:45
|
|
|
Oby |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58794 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 11 Sie, 2024 16:43
|
|
|
| Chciałabym zobaczyć, ale film jest długi, a godziny seansów trochę niewygodne. Plus grają w kinie, w którym są wyjątkowo niewygodne fotele na sali. Potem na pewno będzie gdzieś na którym z VOD... |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 02 Wrz, 2024 10:19
|
|
|
Wybrałam się na nowego Hrabiego Monte Christo. Polecam, naprawdę dobrze spędzony był ten czas w kinie. Materiał jest mocno skrócony, jak inaczej pomieścić całość powieści w jednym filmie, ale zrobione jest to zgrabnie. Jak dla mnie, to część pierwsza, czyli do uwięzienia Dantesa, była najlepsza. Cudowne krajobrazy, przepięknie wyczarowany klimat morza, Marsylii, posiadłości wśród zieleni. Bardzo zwyczajni, tak normalnie, nie nieludzko - ładni, młodzi i szczęśliwi bohaterowie - strata Dantesa była bolesna dla widza, bo taka wręcz namacalna. Druga część, czyli zamek If, choć - wiadomo - okropna, to pięknie zrobiona, udało się, głównie przez operowanie światłem i piękną muzykę. Trzecia część - zemsta potraktowana już bardzo szybko i najmniej emocji we mnie budziła, co nie znaczy, że była zła.
Było jak należy, emocje były, postawiono na naturalność, co znaczy, że panie miały piegi zamiast tony podkładu, ale - niestety - rozpuszczone włosy albo gołe głowy. No trudno. Za to odstępstw kolorystycznych - wiecie o czym piszę - nie było. To była czwarta ekranizacja jaką oglądałam i najbardziej mi się podobała.
Dodam, że - jak się dowiedziałam - te olśniewające krajobrazy to była Malta. Tym bardziej muszę się tam wybrać. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36806
|
Wysłany: Wto 03 Wrz, 2024 14:45
|
|
|
| Zamierzałam wybrać się w czasie urlopu, ale nie dałam rady. Może jeszcze zdążę, hmmm. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 04 Wrz, 2024 06:38
|
|
|
Pewnie jeszcze gdzieś grają |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Śro 12 Lut, 2025 15:16 Serial
|
|
|
Ostatnio na VoD można obejrzeć nową ekranizację w formie 8-odcinkowego serialu.
O ile pierwsze dwa odcinki mogłabym porządnie skrytykować za słaba grę, brak przekonującego odegrania emocji, dłużyzny, ckliwość (widać, że Włosi mieli w tym swój udział) itp. o tyle od trzeciego odcinka zaczęło się robić znośnie a 4 i 5 obejrzałam nawet z przyjemnością (tylko Hayde mi niezbyt pasuje- zbyt ciemna skóra i brak tej godności i elegancji, którą pamiętam z książki). Sam Claffin kiepsko wypadł jako dobry, prostolinijny chłopak ale jako mściciel z traumatyczną przeszłością moim zdaniem jest dobry. Jest to dość wierna adaptacja.
A film kinowy mi się podobał, tylko ten ostatni pojedynek jakoś tak był wrzucony na siłę.
Na wielki plus zakończenie o ile dobrze pamiętam bardzo zgodne z książką |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5861 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 12 Lut, 2025 15:24
|
|
|
Witaj Achato! Ten serial ogląda z przyjemnością moja mama, ja mam w planach. Nie widziałem też ostatniego filmu. Z ekranizacji lubię tę z naszą Dominczyk. Nie lubię zakończenia książkowego, no cóż, zawsze byłam za Mercedes |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Śro 12 Lut, 2025 16:09
|
|
|
Tą wersję z Dagmarą Domińczyk oglądałam niedawno po przeczytaniu książki więc byłam zszokowana uproszczeniami i skrótami ale po latach dobrze ją wspominam. Miała fajną obsadę i pozostaje w pamięci jako niekoniecznie dobra ekranizacja ale całkiem fajny film.
A co do zgodności zakończenia filmu 2024 z książką-
|
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5861 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 12 Lut, 2025 17:38
|
|
|
| O, podoba mi się takie zakonczenie! |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 01 Mar, 2026 21:50
|
|
|
Wreszcie udało mi się obejrzeć francuski film (nie serial).
Odtwórca głównej roli BARDZO mi pasował wizualnie do moich wyobrażeń. Także aktorsko bez zarzutu.
Być może mogli go bardziej postarzeć i zrezygnować z wmawiania widzowi, że nosi on maski (???), gdzie widać gołym okiem, że żadnej maski nie ma.
Niestety, wprowadzono zbyt wiele zmian fabularnych i może jak ktoś nie czytał książki to będzie mu się to bardziej podobać niż mnie.
Bo jednak czułam w tym wszystkim pewną sztuczność, niestety. Wizualną, rozterek głównych bohaterów, zbytnia teatralność w wielu scenach.
Na plus, że nie zrobiono z tego przygodówki "płaszcza i szpady" jak często ekranizuje się tę powieść.
A przecież to nie "Trzej muszkieterowie" - dla mnie "Hrabia Monte Christo" to książka o zdradzie i zemście.
Próbowano tu trochę złagodzić tę mściwość, bo współczesny widz różni się mentalnie od czytelnika sprzed 200 lat. Ale zostawiono ten mrok. |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|