|
Jane Eyre - jeszcze nowsza ekranizacja (2026?) |
| Autor |
Wiadomość |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 26 Lut, 2026 12:40
|
|
|
O Chryste, kolejne królicze zęby jak w ostatniej wersji MP ? |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58794 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 26 Lut, 2026 14:45
|
|
|
Co to ma być? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 26 Lut, 2026 20:20
|
|
|
Ile można?
Jak nie Austen to siostry Bronte.... I tak wkoło Macieju.
Wzieliby się za ekranizacje Willkiego Collinsa - jego powieści to samograje, wg mnie niektóre są lepsze od Dickensa. |
_________________
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 13:05
|
|
|
NO to cieszmy się, że u nas dopiero po prawie 50 latach "Lalkę" wzięli w obroty, a nie co kilka lat nowa "Lalka", "Nad Niemnem", "Połanieccy" itp Chociaż bym z rozkoszą obejrzała dobrze zrobioną "Sezonową miłość" na przykład, "Emancypantki" czy "Pamiętnik Wacławy"(prędzej piekło zamarznie niż ktoś Pamiętnik zekranizuje, a dramaty w nim godne sióstr Bronte).
Ciekawa jestem czy komuś przyjdzie do głowy nakręcić drugi raz "Krzyżaków" albo "Potop" |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5861 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 14:11
|
|
|
To już nie sądzę
Ale Rodziewiczówną mogliby wziąć na warsztat. Wprawdzie Dewajtis był jaki był ale to jest taka literatura w sam raz na miłe dla oka ekranizacje.
To samo zresztą jest z "Małymi kobietkami" - milion ekranizacji, a za Montgomery - poza Anią - nikt się mie bierze. Nie rozumiem tego fenomenu |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 14:16
|
|
|
Rodziewiczówna jest bardzo bogoojczyźniana, mocno osadzona w XIX-wiecznych zaborczych realiach i dziś będzie niezbyt zrozumiała. Na przykład w Macierzy - dlaczego główna bohaterka musiała uciekać z dzieckiem z domu? tu jest potrzebna znajomość XIX-wiecznych realiów.
Materiał do ciekawych ekranizacji to jeszcze niehistoryczne powieści Kraszewskiego - np Interesa familijne czy Szalona. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5861 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 14:47
|
|
|
Ale to można odcedzić albo zmienić wydźwięk. Np. takie "Między ustami a brzegiem pucharu" - można z tego zrobić coś a la panna nie chce utracjusza. Albo Czahary to juz w ogóle mozna zrobić w duchu feministycznym, na topie.
No i tak, Kraszewski to jest kopalnia. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58794 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 15:45
|
|
|
| No właśnie "Emancypantki" to byłby niezły serial. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 15:49
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | | "Między ustami a brzegiem pucharu" - można z tego zrobić coś a la panna nie chce utracjusza. |
No nie, tutaj rzecz zasadza się na tym, że panna nie chce Niemca. Wacio staje się akceptowalny, bo uczy sie polskiego i pozostaje w Poznańskiem, przyjmując dziedzictwo moralne po matce i wyrzekając się ojcowskiego. Poza tym Wacio nie traci majątku, rozrywkuje się w granicach przyjętych w jego sferze, ostatecznie nikt nie ma pretensji do Jasia, że razem z Waciem szlaja się po Berlinie i ma kaca, gdyż stanowiło to normalny element życia w tej warstwie i było pobłażliwie traktowane jako normalne wyszalenie się młodych . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5861 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 15:57
|
|
|
Ależ wszystko można Mozna to zmienić na akceptację niechcianej tożsamości bez wyrzekania się drugiej, wszak panna też do miasta jeździ i kultury niemieckiej się nie wyrzeka, a na weselu koledzy- Niemcy balują i się dobrze czują. Można z tego zrobic opowieść o zasypywaniu przepaści na takim zwykłym, ludzkim poziomie, bo przeciez polityki tam prawie nie ma. Można zrobić tez w duchu ekologicznym - starcie miasta i wsi, dwóch wizji świata i życia. A wątek rozpustnika -Don Juana też w tej powieści był, przed ślubem bohater musiał porozwiązywać różne więzy, żeby go panna chciała.
Naprawdę jest tu pole do interpretacji.
W ogóle - propos Emancypantek - mozna by wyłuskać z naszej kultury narracje o silnych postaciach kobiecych. To by się świetnie sprzedało - sukces "Ołowianych dzieci" za granicą o tym swiadczy |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 16:14
|
|
|
| Czyli robimy wariację a nie ekranizację. Clou twórczości Rodziewiczówny to było utrzymanie polskiej tożsamości i tradycji w każdych warunkach i za każdą cenę, bez tego jej pisarstwo staje się staroświecką ramotką. Powiedzmy że z tego wyłamuje się Dewajtis i Macierz, ale cała reszta jest osadzona w nurcie patriotycznym, co zresztą było zamierzonym działaniem autorki. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5861 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 16:19
|
|
|
Moim zdaniem to jest interpretacja i przesunięcie akcentów. Jak w znakomitej, ostatniej ekranizacji "Małych kobietek" Grety Gerwig.
Dla mnie odczytywanie dzieł z założenia patriotycznych w bardziej uniwersalistycznym duchu jest jak najbardziej do przyjęcia. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 16:31
|
|
|
| Pod warunkiem, ze jest w nich coś interesującego ponad tonem patriotycznym, jak na przykład fenomenalna historyczna przygodówka w Trylogii czy Krzyżakach. Kiedy pozbawimy utwory Rodziewiczówny osi bogoojczyźnianej , nie zostanie praktycznie nic wartego zainteresowania i ekranizacji. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5861 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 16:49
|
|
|
E tam, ja ją zawsze czytałam przede wszystkim dla romansu l |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22162 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2026 16:53
|
|
|
| Ale ten romans zawsze był trudny ze względu na patriotyczne okoliczności zewnętrzne. Po ich usunięciu niewiele zostaje. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
|
|