|
Colin Firth |
| Autor |
Wiadomość |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30212 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 10 Sty, 2016 16:57
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: |
Oglądałam i pękałam ze śmiechu. To zrobiony z rozmachem i staraniem pastisz Bonda i bondopodobnych filmów. Ja się uśmiałam, znajomi jęczeli jakie to głuuupie. |
Znaczy: zainteresować się? Uwielbiam Colina |
_________________
 |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 10 Sty, 2016 18:45
|
|
|
| Anaru napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: |
Oglądałam i pękałam ze śmiechu. To zrobiony z rozmachem i staraniem pastisz Bonda i bondopodobnych filmów. Ja się uśmiałam, znajomi jęczeli jakie to głuuupie. |
Znaczy: zainteresować się? Uwielbiam Colina |
Walczy tu lepiej niż w Bridget. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30212 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 10 Sty, 2016 20:27
|
|
|
Kompletnie nie pamiętam jak walczy w Bridget |
_________________
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23773 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 10 Sty, 2016 20:31
|
|
|
Tak walczy w Kingsmanie: https://www.youtube.com/watch?v=HkUR1iXeWHs |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23773 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 10 Sty, 2016 21:16
|
|
|
|
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23773 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 02 Maj, 2016 13:46
|
|
|
Wiosna!
 |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58604 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 02 Maj, 2016 20:36
|
|
|
O ranyści! Co za wzory i kolory |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30212 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 08 Maj, 2016 18:54
|
|
|
O rany jak piknie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21789 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 26 Maj, 2017 23:26
|
|
|
| No i proszę, czym Colin Firth wszedł na pierwsze strony gazet: w obawie przed konsekwencjami Brexitu poprosił o obywatelstwo wloskie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58604 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 27 Maj, 2017 06:07
|
|
|
Całkiem sensownie Pewnie mu dadzą |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21789 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 27 Maj, 2017 09:21
|
|
|
Dadzą mu w podskokach. Ma żonę Włoszkę, dom w Umbrii, dzieci noszą włoskie imiona. Ale w UK szok - teraz Colin Firth pełnił dyżurną rolę wzorcowego angielskiego gentlemana, a tu taka nieprzyjemność |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21789 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 27 Maj, 2017 20:11
|
|
|
Czemu marne? Bryan to klasa w swojej dziedzinie |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4477 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Sob 14 Gru, 2019 13:36
|
|
|
Jednych pewnie ucieszy ta nowina, innych pewnie zmartwi...
Colin Firth po 22 latach rozwodzi się ze swoją żoną. Ich małżeństwo przetrwało niejeden kryzys, toteż informacja o rozstaniu jest niemałym zaskoczeniem. |
_________________
|
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Sob 14 Gru, 2019 13:48
|
|
|
W tle jest jej romans z facetem, który później zaczął ją prześladować. Doczytałam plotki, jak tylko trafiłam na tego newsa . |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4477 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Sob 14 Gru, 2019 13:54
|
|
|
Samo życie...
Mnie zawsze jednak szkoda małżeństw, które były udane (i kochające się), trwały długo, a później pojawia się zdrada/obojętność/oszukiwanie/brak uczucia. Wtedy rzeczywiście rozstanie jest najlepszym wyjściem, bo po co się męczyć, życie ma się jedno (przynajmniej doczesne ).
A jednak szkoda... |
_________________
|
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21789 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 14 Gru, 2019 16:44
|
|
|
| Oj, przykra wiadomość. Żal kiedy coś się nie psuje, zwlaszcza po tak długim czasie. Oby sobie potem dobrze poukladali życie, każde swoje osobne. |
|
|
|
 |
mih00

Dołączył: 16 Paź 2020 Posty: 6 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020 13:09
|
|
|
Można też przypomnieć, że to 23 lata temu Colin od czasu kręcenia D&U był w związku z Jennifer Ehle - serialową Lizzy.
Wyjechał na zdjęcia do nowego filmu do Włoch. Tam poznał wtedy przyszłą a teraz już byłą żonę Livię Giuggioli - dziennikarkę i aktywistkę a potem producentkę filmową.
Jak na Colina to było chyba dość zaskakująco długie małżeństwo... |
_________________ Fan twórczości Jane Austen.
Wielki fan "Dumy i Uprzedzenia" - książki i serialu z 1995.
Zagorzały wielbiciel Jennifer Ehle. |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4477 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Wto 18 Lip, 2023 11:29
|
|
|
Obejrzałam (wiem, minęło już kilka lat od premiery ) "Kingsman: The Secret Service" i "Kingsman: The Golden Circle".
W tym pierwszym filmie Colin Firth błyszczy i nie przesadzę jeśli napiszę, że przyćmił resztę aktorów, a konkurencja była spora (Michael Caine, Samuel L. Jackson, Mark Strong, itd.).
W drugiej części nie miał już tak charyzmatycznej roli, ale wciąż miło było go zobaczyć w akcyjniaku. |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|