PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bridget Jones ..
Autor Wiadomość
Gunia 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5400
Wysłany: Pon 03 Gru, 2007 15:46   

snowdrop napisał/a:
Trójka pewnie będzie jeszcze gorsza ale jak wyjdzie to i tak przeczytam.

Popieram, z pełną świadomością, że będzie do bani.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 03 Gru, 2007 23:00   

Ja odradzałabym czytanie trójki. Po fragmentach miałam taki niesmak, ze chyba mam już zepsutą przyjemność czytania BJ po raz kolejny. Z niezorganizowanej, ale milej niedojdy zrobiono żałosną desperatkę, okropność.
Odradzam!!
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 22:51   

Aaaaa!! Wiedziałam, ze to mam! Znalazłam wygrzebany gdzieś przed laty w internecie kawałek tekstu pt Pamiętnik Marka Darcy. Przetłumaczyłam odcinek pierwszy. Uważam, ze autor wczuł się pięknie w klimaty jonesowskie.

Czwartek 28 grudnia
Memo: kluczowe: podjąć decyzję w sprawie Komitetu Praw człowieka do 1 stycznia. Nota bene nowy system komputerowy nie działa, pogadać z fachowcem. Memo: spróbować zdobyć bilety do Bayreuth na przyszły rok – złożyć podanie w tym tygodniu.
Gabinety dziwnie puste. Telefony milczą. Dziwna chłodna poświata na dziedzińcu. Cisza przed burzą, dyskusje toczą się wokół sezonu świątecznego, nadciągającej katastrofy, wszystko bez wątpienia dobre dla interesów, ale raczej daremne a) zakończenie operacji w stylu SAS aby uwolnić matkę B. Jones z objęć rozwścieczonego Julia b) równie udana próba wejścia w objęcia B.Jones. Kilka ostatnich dni w Hintlesham Hall świetna zabawa, ale czekolada w łóżku, popiół z papierosów na pościeli i nieustanne chichoczące rozmowy telefoniczne z przyjciółmi (co to za imię Shazza, na miłość boską?) mogą stać się irytujące, jeśli się przedłużają. Zauważam też dziwny błysk w oku kiedy pojawia się temat „Londyn”, np:ja: „Muszę wracać do Londynu i przyspieszyć sprawę Carwadine'a, poważne braki w transporcie dla przedstawicieli prawa, będę musiał iść całą drogę aż do.... B.Jones: „Myślę, że będzie wspaniale” Ja: „Co?” B. Jones: „Londyn.Możemy pójść na spacer do Holland Park”.
Wiem na pewno, że raczej umrze niż pójdzie na spacer do parku. Podejrzewam, ze odgrywa jakiś scenariusz z dodatku do kobiecego magazynu: 100 Romantycznych Rzeczy Dla Zimowych Kochanków, czy jakaś taka bzdura. Ale nie da się dyskutować o takich sprawach, nawet po dwóch godzinach gorącego sexu np. ostatniej nocy. B. Wyskakuje z wielkiego łóżka, alarmująco pełna energii, myśląc, ze śpię wykonuje Taniec Małych Ptaszków golusieńka przed lustrem, ewidentnie b. szczęśliwa. „Te kobiece magazyny się mylą” powiedziałem. B odwróciła się, zdumiona „Co? O czym ty mówisz?” „Mówię, że jesteś czarująca taka naturalna, jak teraz” mówię. Nagła ponurość, zerka na siebie w lustrze, bierze w place fałdkę ciała, ściąga brwi. „Co ty mi właściwie mówisz? Mówisz, że jestem gruba? Myślisz, ze jestem gruba! O Boże, wiedziałam, że to tylko bzykanko z litości. Zrobiłam z siebie koncertową idiotkę” bla bla bla. Rezultat końcowy: następne dwie godziny zbędnego pocieszania i wspierania. Co jest z kobietami?
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Śro 05 Gru, 2007 23:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 23:20   

Jeju, jutro przy śniadaniu się na to rzucę :excited: .
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4310
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007 09:03   

O, ciekawe, ciekawe. Powiedzialabym, ze doskonale rozumiem tego Pana, w odroznieniu od Bridget, ktorej zwykle NIE rozumiem. Biedak, biedak i jeszcze raz biedak. Oprocz ciekawego seksu nie wroze mu dobrej przyszlosci, bo z taka Bridget to a) zwariuje i b) bedzie sie meczyl niepotrzebnie :P .
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007 09:20   

:rotfl: :rotfl: No, do roboty :?
 
 
snowdrop 


Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 1410
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007 09:34   

Oni się totalnie róznią od siebie. Nie wiem jak Mark, poukładany, inteligenty, robiący wszystko wyśmienicie może wytrzymać z Bridget która nic nie jest w stanie zrobić dobrze, upija się do nieprzytomności i czyta same poradniki. Jest to dla mnie niezrozumiałe.
_________________
"The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey
 
 
Maryann 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007 09:35   

Loana napisał/a:
nie wroze mu dobrej przyszlosci, bo z taka Bridget to a) zwariuje i b) bedzie sie meczyl niepotrzebnie :P .

Ale może on - jak sam powiedział - akurat tego potrzebuje ? :mrgreen:

snowdrop napisał/a:
Oni się totalnie róznią od siebie. Nie wiem jak Mark, poukładany, inteligenty, robiący wszystko wyśmienicie może wytrzymać z Bridget która nic nie jest w stanie zrobić dobrze, upija się do nieprzytomności i czyta same poradniki.

Chyba na zasadzie przyciągających się wzajemnie przeciwieństw... :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Alison

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6624
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007 12:04   

To prawda, przeciwieństwa sie podobno przyciagają, ale ja bym tu raczej miała na mysli przeciwieństwa temperamentów - flegmatyk z choleryczką na przykład. Nie rozumiem natomiast jak oczytany erudyta może wytrzymać z idiotką. Bo Bridget jest idiotką. Lubię ją, bo mam czasem podobne do niej problemy ze sobą samą, śmieszy mnie jej niepozbieranie, bałaganiarstwo, ale na miłość boską jej głupota jest porażająca. Zresztą tak często on sie za nią musi palić ze wstydu w towarzystwie, ile można znosić coś takiego, nawet jako cenę za "dobre bzykanko" :roll:
 
 
Maryann 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007 12:11   

Alison napisał/a:
Nie rozumiem natomiast jak oczytany erudyta może wytrzymać z idiotką.

Trochę tak, jakby jego austenowski pierwowzór ożenił się np. z Kitty albo Lidią... :zalamka:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007 13:27   

Prawda, Bridget była niedouczoną ignorantką, dlatego mnie się nieszczególnei podobają określenia jej pamiętnika, jako "współczesnej DiU". Nie nie i nie!
Ale Mark był też swego rodzaju popaprańcem, tylko w drugą stronę. W części 2 jest opis jego domu: elegenckiego pałacyku w Notting Hill, w którym nigdy nie chce się spoykac z Bridget. Woli jej bałaganiarskie mieszkanie "bo tam jest przytulnie". U siebie nie umie znaleźć niczego w chromowej kuchni jak z katalogu. Pamiętacie, jak jest zachwycony, kiedy idą do supermarketu i robią zakupy? Jak normalni ludzie kupują jedzenie wkładając je do koszyka - dla niego to była największa egzotyka na świecie.
No i on skladał majtki w kostkę....
Chyba w Bridget pociagała go jej "normalność". Choć fakt, wstyd mu przynosiła w towarzystwie. na dodatek w interpretacji Renee była .... zbyt mało atrakcyjna :mysle: .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.