|
|
o wszystkim, tylko nie o aktorach austenowskich |
| Autor |
Wiadomość |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 10 Paź, 2007 10:59
|
|
|
Naści - trochę Kubusiów:
http://en.wikipedia.org/wiki/James_%28name%29
Mnie ciągle wymawiają jak krowę, a najlepszą pisownie zaprezentowała szefowa - Miuka.
Ja nie lubię spolszczac imion, tak jak nie lubie, jak ktoś dostosowywuje moje (chociaż złośliwie bawią mnie próby ) Imie to imię i takie jakie jest nadane - takie ma być. Zdrobnienie mogę sobie wymyślic sama
Wyjątkiem jest oczywiście Mateusz, Szymon Fasolka i Rysio-Pysio
Ale to tylko takie przechrzciny forumowe |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 10 Paź, 2007 11:18
|
|
|
A oto rzekoma prawda o Waszej Matce:
Pismo pod kątem 90 stopni znamionuje ludzi rozsądnych, dobrych organizatorów, mało spontanicznych w działaniu. W kontaktach z innymi wyraźnie kierują się umiarem i logiką. Osoba pisząca pismem prostym stara się utrzymać dystans wobec otoczenia oraz zachować niezależność.
Duża wstęga zwykle jest ściśle powiązana z inną cechą grafologiczną, jaką jest wielkość liter. Dlatego cechy pisma dużego i dużej wstęgi są bardzo zbieżne.
Zmienna wielkość liter cechuje ludzi niespokojnych, którzy przejawiają duże ambicje i zakłóconą równowagę wewnętrzną. Często piszą w ten sposób ludzie poszukujący, twórczy i utalentowani artystycznie.
Pismo szerokie jest typowe dla ludzi przebojowych i popędliwych. Szerokie pismo to również dynamiczne i optymistyczne nastawienie do życia, twórcze i zdecydowane działanie. Człowiek, który pisze pismem szerokim, posiada również szeroki gest i rozeznanie w życiu, chciałby wpływać na szerokie audytorium.
Pismo o słabym nacisku interpretuje się to jako oznakę słabszej kondycji fizycznej, większej wyobraźni oraz mniejszej sile woli. Dodatkowo informuje o mniejszej wytrwałości i większej podatności na wpływy.
Margines lewy równy pisze człowiek fasadowy, potrafiący na zewnątrz zaprezentować się jako silny i stabilny. Człowiek zdyscyplinowany, potrafiący utrzymać wizerunek swojej osoby na zewnątrz.
Równe linie charakteryzują człowieka wewnętrznie silnego, pewnego siebie, o dużej konsekwencji w działaniu.
Litery zbytnio rozciągnięte w dół wskazują osobę bardzo wrażliwą lecz niezbyt życiowo zaradną.
Jeśli pismo jest okrągłe i pełne może to oznaczać wielką fantazję u tak kreślącego znaki. Taki ktoś zawsze w życiu znajduje wyjście z krytycznej sytuacji. Jednak w niektórych sytuacjach gubi orientację.
Osoba pisząca pismem girlandowym, jest gotowa przyjąć nowe poglądy i sugestie. Jest bardzo wrażliwa na wpływ środowiska zewnętrznego. Jest osobą życzliwą i serdeczną, zgodną i tolerancyjną. Często gadatliwą i łatwą w manipulacji, łatwowierną i miękką.
Brak pętlic górnych interpretuje się jako kontrolę sfery emocjonalnej i jej tłumienie. Świadczy o kierowaniu się bardziej rozsądkiem, niż uczuciami, czasem o niechęci do marzycielstwa. (jedną pętliczkę znalazłam w literce K, ale widać, taka ze mnie marzycielka jak z koziej... i w ogóle wydało się )
Pętlice w dolnej części liter interpretuje się jako dużą zmysłowości seksualność, jak i umiejętność czerpania z podświadomości sił do rozwiązywania problemów życiowych.
Jeśli kropka przypomina łuk skierowany ku górze, mamy do czynienia z optymistą.
Podpis czytelny i pismo czytelne: interpretuje się jako charakterystyczne dla osób, które są czytelne w odbiorze dla obserwatora zewnętrznego. Osoba taka jest prostolinijna, nie potrafi ukryć swych emocji, trosk, jeśli kogoś nie lubi, od razu to widać.
Imię i nazwisko pisane rozłącznie: sugeruje umiejętność oddzielania życia zawodowego od spraw prywatnych i rodzinnych.
Podpis większy od pisma: ten typ podpisu należy do ekstrawertyka, który czuje się niedoceniony. Będzie usiłował wyeksponować siebie, by był spostrzegany jako znacznie większy niż jest. Taki duży podpis musi być jednak wyrobiony. Nieudolny duży podpis wskazuje na brak wykształcenia lub zaburzenia chorobowe piszącego.[/size]
No tom się dowiedziała.... |
| Ostatnio zmieniony przez Alison Śro 10 Paź, 2007 11:19, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Śro 10 Paź, 2007 11:18
|
|
|
Imię Kubuś podoba mi się najbardziej ze wszystkich imion męskich. Do tego stopnia, że jak byłam w liceum to zaklepałam sobie to imię dla mojego ewentualnego synka. 9 lat temu moja siostra urodziła synka i uperała się że ona chce Kubusia, ale ponieważ ja upierałam się że przeciez sobie zaklepałam, to ona odpuściała i dała swojemu synkowi imię Dominik. A ja 16 mcy temu (edit!) w końcu urodziłam swojego Kubusia .
Zatem jak Jamesik to Kubuś to ma ode mnie jeszcze dodatkowego mega plusa |
| Ostatnio zmieniony przez snowdrop Śro 10 Paź, 2007 11:40, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 10 Paź, 2007 11:26
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | Snowdrop, Kwiatuszku, 16 miesiecy go rodziłaś? Jeny - nic nie rozumiem... |
A kysz złośliwcze!
Fajne aforyzmy znalazłam na tej stronie
Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem: możemy latać wtedy i tylko wtedy, gdy obejmujemy drugiego człowieka.
Bruno Ferrero
albo...
To niemożliwe by kochać i być rozsądnym
Francis Bacon |
| Ostatnio zmieniony przez Alison Śro 10 Paź, 2007 11:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 12 Paź, 2007 19:29
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | I człowiek ciągle dowiaduje sie czegos nowego o własnej matce... |
Oj kobietko, czego Ty jeszcze o mnie nie wiesz . Ten balet to strasznie dawne dzieje, pamiętam, że okropnie walczyłam z moją mamą o to, ale się uparła i musiałam iść, bo chciała żebym się ładnie ruszała, zawsze miałam takie chłopackie zapędy i to ją denerwowało. Zostały mi po tym czasie okropnie rozbudowane mięśnie nóg, co przy mojej skłonności do tycia w tym miejscu wypada dość masakrycznie, ale dzięki temu się nie garbię i łazić mogę bez końca, bo nogi nawykłe do wysiłku. Została mi z tamtych czasów miłość do tańca, w szczególności baletu i w ogóle do wyrażania uczuć ruchem. Pamiętam, że operowa Carmen nigdy mnie specjalnie nie wzruszała, na baletowej adaptacji ryczałam jak stado bobrów. To takie skrzywienie z tamtych czasów.
A co z Agn, zatonęła w tych wyobrażeniach o szczęśliwym zakończeniu BJ? Ale musiała nawymyślać, aż jej mowę odebrało |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|