|
|
James McAvoy |
| Autor |
Wiadomość |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Śro 28 Mar, 2007 11:26 James McAvoy
|
|
|
Dla mnie to byl dotad tylko pan Tumnus z Narnii, , we wrzesniu to sie na pewno zmieni ,ale z tego co sobie poogladalam, to widze, ze Jude Law'owi rosnie mocna konkurencja pod bokiem!!
James wypadl rewelacyjnie w "Ostatnim Krolu Szkocji" http://ostatni.krol.szkocji.filmweb.pl/
Tutaj klip z rozdan Bafty, gdzie James parodiuje "Prestiz":
http://www.youtube.com/watch?v=NG6P5nKsDUY
A tutaj klip z serii "Shakespeare retold" (z tej serii zachwycalysmy sie "Poskromieniem zlosnicy" z Rufusem):
Mackbet , w jednej z rol nasz ukochany Rysiu-Pysiu:
http://www.youtube.com/watch?v=WB_KT7e0JSE |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Śro 28 Mar, 2007 14:58
|
|
|
Ja widziałam jeszcze Jamesa w filmie "Inside I'm Dancing". Grał tam całkowicie niepełnosprawnego na wózku inwalidzkim, który trafia do domu opieki, poznaje tam chłopaka, którego ciało jest "sprawniejsze", choć też na wózku, ale za to nie mówi zrozumiale. Tylko Rory (James McAvoy) potrafi go "przełożyć" na angielski. Obaj zaczynają żyć samodzielnie we własnym mieszkaniu.
Bardzo dobry film i trudna rola, myślę, że warto obejrzeć. |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 28 Mar, 2007 15:10
|
|
|
| James, że tak powiem, "does nothing to me", ale Makbeta zagrał bardzo dobrze - i w ogóle to jest naprwdę świetna ekranizacja. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 28 Mar, 2007 18:06
|
|
|
Ja go pamiętam z Wimbledonu (jak sie męczył żeby tym rowerskiem rzucić z odpowiednią siła, pod odpowiednim kątem i zamachem. No po prostu cud-miód-ultramaryna ), mignął mi też w Basenie i to by było na tyle (poza w/w )
Pan wybitnie przypomina mi Upiora, aczkolwiek jego młodszą i ciut mniej szalchetną wersję. Ale z racji tego odobieństwa does something |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Śro 28 Mar, 2007 18:11
|
|
|
A rzeczywiście w Wimbledonie był no, cud-miód :grin:
Fajny aktor, choć nie taki fajny, jak inny...
Jeszcze mi do szerszej wizji jego osoby brakuje roli z Becoming Jane |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 28 Mar, 2007 18:23
|
|
|
Kotek - brat Paula, ten co ciągle stawiał w zakładach bukmacherskich na przeciwników brata |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Śro 04 Kwi, 2007 15:03
|
|
|
Polecam stronke: http://jamesmcavoy.com/
Okreslenie "charyzmatyczny aktor" pasuje jak ulal.
James spiewajacy w Makbecie...
Powoli zastanawiam sie, co jest takiego w tych Szkotach- James McAvory, teraz Gerard Butler... hmmm |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2007 22:25
|
|
|
premiera polska na 8.02. 2008
Pewnego upalnego poranka w 1935 roku trzynastoletnia dziewczyna Briony (Saoirse Ronan) zobaczyła scenę miłosną swojej siostry Cecili (Keira Knightley) a młodym Robbim (James McAvoy). Wyobraźnia dziewczynki podsuwa jej różne interpretacje tego wydarzenia, co prowadzi do tragedii. Rodzina rozbija się, a niewinny człowiek trafia do więzienia. Briony (Romola Garai) zostaje pielęgniarką, i próbuje zostać pisarką. Zdaje sobie sprawę z wyrządzonego przez siebie zła. Pisarstwo staje się jej pokutą, a kolejne wersje opowieści coraz bardziej przybliżają ją do prawdy owych kilku upalnych poranków
http://trailers.hatak.pl/page.php?id=93 ekipa i rezyser podobna do tej z "Dumy i uprzedzenia" anno 2005 |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 14 Kwi, 2007 11:56
|
|
|
Mnie tu interesowałaby Ramola Garai, po obejrzeniu Derondy uznałam, że mogę ją bardzo polubić . |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 14 Kwi, 2007 21:20
|
|
|
| a mnie właśnie Ramola najmniej leży ... |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2007 11:59
|
|
|
Ten rok bedzie przyniesie kilka filmow z Jamesem:
(z Imdb:) bo procz
Atonement (2007) (completed) .... Robbie Turner trailer
Becoming Jane (2007) .... Tom Lefroy
The Last King of Scotland (2006) .... Dr. Nicholas Garrigan
beda jeszcze dwa zapowiadajace sie na dobre filmy dla mlodziezy :
Starter for Ten (2006) Trailer
Penelope (2006) Trailer
Z filmwebu:
Penelope jest współczesną bajką o młodej kobiecie, która wiedzie swoje życie pod pryzmatem rodzinnej klątwy. Dzieki tej klątwie, która do tej pory utrudniała jej życie, Penelope znajdzie miłość i odkryje samą siebie.
Penelope chyba ma ryjka swinskiego zamiast nosa, a jest grana przez Christine Ricci, w dalszych rolach: Hayden Christensen i Reese Witherspoon |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007 11:31
|
|
|
| trifle napisał/a: | Ja widziałam jeszcze Jamesa w filmie "Inside I'm Dancing". Grał tam całkowicie niepełnosprawnego na wózku inwalidzkim, który trafia do domu opieki, poznaje tam chłopaka, którego ciało jest "sprawniejsze", choć też na wózku, ale za to nie mówi zrozumiale. Tylko Rory (James McAvoy) potrafi go "przełożyć" na angielski. Obaj zaczynają żyć samodzielnie we własnym mieszkaniu.
Bardzo dobry film i trudna rola, myślę, że warto obejrzeć. |
Dziekuje za inspiracje
Po Twoim poscie sprawdzilam na amazonie, a ze wlasnie byly przeceny na 5 euro , to kupilam i obejrzalam z duza przyjemnoscia. Balam sie, ze bedzie patetycznie, mieli kilka niebezpiecznych miejsc , ale wyszli z tych scen obronna reka...
W koncu ta sama ekipa, ktora zrobila Billego Elliota ( reklamuja sie tez Bridget, ale to mnie niekoniecznie przekonuje )
SPOILER
I mam takie pytanie do Ciebie- myslisz, ze postac Romoli cos czula do Rory'ego?
Nie bylo to dla mnie takie do konca jasne, byc moze tylko na plaszczyznie normalnych uczuc miedzyludzkich, ale momentami wydawalo mi sie, ze jest cos wiecej i moze tez stad te konflikty... |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007 12:36
|
|
|
| Pemberley napisał/a: |
SPOILER
I mam takie pytanie do Ciebie- myslisz, ze postac Romoli cos czula do Rory'ego?
Nie bylo to dla mnie takie do konca jasne, byc moze tylko na plaszczyznie normalnych uczuc miedzyludzkich, ale momentami wydawalo mi sie, ze jest cos wiecej i moze tez stad te konflikty... |
A też się zastanawiałam nad tym i doszłam do wniosku, że i ona i on-Rory coś do siebie czuli, ale nie chcieli sami przed sobą się do tego przyznać. Chyba nawet bardziej Rory, bo był świadomy, że ten drugi chłopak kocha Romolę (uch, mam problem z zapamiętywaniem imion z filmów ) i nie chciał wchodzić między nich. Poza tym Rory mimo wszystko lepiej znał świat, wiedział, że normalna dziewczyna nie zainteresuje się tak 'po prostu' niepełnosprawnym. A ona chyba się zwyczajnie bała. Jednego i drugiego i dlatego od nich uciekała. |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007 20:27
|
|
|
| trifle napisał/a: | A też się zastanawiałam nad tym i doszłam do wniosku, że i ona i on-Rory coś do siebie czuli, ale nie chcieli sami przed sobą się do tego przyznać. Chyba nawet bardziej Rory, bo był świadomy, że ten drugi chłopak kocha Romolę (uch, mam problem z zapamiętywaniem imion z filmów ) i nie chciał wchodzić między nich. Poza tym Rory mimo wszystko lepiej znał świat, wiedział, że normalna dziewczyna nie zainteresuje się tak 'po prostu' niepełnosprawnym. A ona chyba się zwyczajnie bała. Jednego i drugiego i dlatego od nich uciekała. |
On to na pewno, ale nie bylam wlasnie tak pewna co do niej... Na pewno rozumieli sie na innej - rowniejszej- plaszczyznie niz ona z Michalem ( tez nigdy nie pamietam i musialam sprawdzic )...
Ciesze sie, ze obejrzalam ten film |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pon 21 Maj, 2007 16:07
|
|
|
Powstala polska stronka poswiecona Jamesowi, na razie poczatki, ale moze sie rozkreci:
http://jamesmcavoy.blox.pl |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Nie 17 Cze, 2007 12:09
|
|
|
Obejrzalam
http://ostatni.krol.szkocji.filmweb.pl/
i az sie wstydze, ze tak pozno. Przegapilam ten film w kinie i teraz tak sobie mysle, ze chyba po "Wiernym ogrodniku" nie mialam specjalnie ochoty na emocjonalne zaangazowanie sie w problemy Afryki. A szkoda. Bo to jest swietny film. Zaczyna sie jak zwykla opowiesc o dojrzewaniu, z typowymi dla tego wieku problemami , podana z duza doza humoru i ciepla. Osobiscie zasmiewalam sie jak smok przez caly poczatek. Rozmawialismy sobie pozniej z mezem, jak to jest, ze na Zachodzie postac swiezo upieczonego absolwenta medycyny (grana przez James MCAvoy) poszukujacego tylko rozrywki jest sympatyczna dla widza i ulatwia mu identyfikacje z filmem, podczas gdy krytyka w Polsce zjezdza go za prymitywne podejscie do wlasnego zycia i odbior jest na zasadzie " sam sobie facet jestes winien"..
Film jest o przyjazni, jak daleko mozna w niej pojsc i gdzie sa jej granice; jak doswiadczenie i wiedza o brutalnosci tzw. realiow zycia wplywa na ciebie - czy akceptujesz owe realia i zaczynasz wedlug nich dzialac, czy jednak pozostana ci na zawsze obce..
Bardzo polecam, genialnie prosto opowiedziana historia, tak lekko i prosto, ze az przez to przerazajaco, bez komplikacji politycznych i bez wprowadzania wielu watkow, przez to jeszcze bardziej zapadajaca w pamiec.. Film toczy sie bardzo wartko i glownie odbywa sie bez pokazywania przemocy i brutalnosci az do finalu, na ktory juz sie jest przygotowanym emocjonalnie, ze nie bedzie latwy.
Oskar za najlepsza role meska dla Foresta Whitakera( jak i Bafta) jest w pelni zasluzony, chociaz w tym roku moglby byc wyjatkowo dany ex aequo (z Goslingiem)
James dostal nominacje do Bafty.
Swietne kino, a niepostrzezenie dobry kawalek historii...
Warto obejrzec.. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pon 18 Cze, 2007 12:49
|
|
|
Pemberley pięknie polecasz film
Ja też niestety muszę się wstydzić, bo filmu jeszcze nie obejrzałam :oops:
Ale już wiem, że szybko to nadrobię. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2007 12:49
|
|
|
Obejrzyj z mezem! Bo to thriller polityczny i koncowka do odwracania glowy i trzymania za reke..
Mi sie kojarzylo ciagle z " Nieznosna lekkoscia bytu" tylko zamiast komunizmu popluczyny kolonializmu w dykatoryzmie. No i jednak wiecej krwi.. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Śro 20 Cze, 2007 08:49
|
|
|
Obejrzałam wczoraj ale sama. Mąż to teraz non stop przy kompie siedzi, zbyt dużo mu zadań domowych dałam
Masz rację film bardzo dobry, mnie to po głowie cały czas chodzia myśl, że jest na faktach autentycznych. Straszne.
Czytałam sobie teraz ciekawostki na FilmWebie
http://ostatni.krol.szkoc...ities,id=231584
I trochę jestem zasmucona, że prawdziwy doktor Nicholas był Anglikiem, nie Szkotem.
Bardzo mi się podobała ta jego duma ze szkockich korzeni.
James MCAvoy świetnie poradził sobie z rolą, mówiąc szczerze jest to mój pierwszy film z nim w roli głównej. Tym bardziej cieszę się już na "Becomig Jane"
Pem, zobacz tu
http://www.filmweb.pl/top...n+a+Polska.html
ktoś zauważył, że jest nawet polski akcent w filmie :grin: |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Czw 21 Cze, 2007 12:18
|
|
|
O dzieki, ciekawostki byly naprawde ciekawe.
Na making of bylo troche o powiesci, bo postac doktora jako tak bliskiego przyjaciela jest fikcyjna ogolnie, ale IDI mial wiele dobrych wspomnien z kontaktow ze Szkotami, szczegolnie z wojska, gdzie byl bokserem nie do pokonania. Obwolal sie tym krolem, by wspierac Szkotow w walce niepodleglosc .. No i historia zony jest tez prawdziwa. :cry: .
Ja tam czekam teraz na
Penelope
Starter for 10
i oczywiscie Atonement- ma juz polski tytul "Pokuta":
http://www.filmweb.pl/Pok...,Film,id=305474
Jest juz trailer i daty premier, w Polsce luty, w Niemczech listopad...
Ktos chce przyjechac posluchac, jak Keira szczebiocze po niemiecku.?.. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Czw 21 Cze, 2007 17:09
|
|
|
Pem, też już widziałam polski tytuł filmu Atonement, bardzo mnie ciekawi ten film.
Szkoda tylko że tyle jeszcze się na niego naczekamy.
Co do Kiery, to akurat ona mi nie przeszkadza.
Widziałam ją w filmie "Domino" i powiem Ci zagrała rewelacyjnie.
http://domino.filmweb.pl/
Ale, że to nie jest jej temat, to wrócę jeszcze do Jamesa.
Wiedziałaś, że on będzie grał jeszcze razem z Butlerem
http://www.filmweb.pl/Bur...,Film,id=174736
Poszukałam teraz tego filmu na Imdb, i nic. Chyba jednak nie dojdzie do jego realizacji. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pią 22 Cze, 2007 14:22
|
|
|
Ja do Keiry tez nic nie mam, by nie powiedziec, ze z filmu na film robi sie z nia coraz lepiej.. bede szukac "Domina"
A tego filmu Burns faktycznie nie ma do tego Butler ma mase filmow w zapowiedziach jako Rumored ( tez z Judem Law), moze to jakies szalenstwo posukcesowe, ktore przemija tak szybko..
A ja znalazlam wlasnie taki filmik:
http://www.filmweb.pl/Bri...ptions,id=94847
http://www.imdb.com/title/tt0325123/
Ma na filmwebie zaskakujaco niskie oceny.
obejrzymy, porozmawiamy ...
Edit:
no i mam coraz wieksza chec zobaczyc ow "Starter for ten", bo tam coraz wiecej znanego mi dobrze sie zapowiadajacego narybku aktorskiego.. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 27 Sie, 2007 20:31
|
|
|
http://czytelnia.onet.pl/...o_czytania.html
Tutaj fragment powieści, na podstawie której nakręcono film. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 27 Sie, 2007 21:06
|
|
|
| Niezależnie od mojej olbrzymiej sympatii do Jamesa - przy zdaniu Podobało jej się również to, że jest taki wysoki. raczej trafili kulą w płot... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|