i znowu obejrzałam scenę, na której zawsze płaczę i znowu płakałam
Loana, która to scena?
A dam w spojlera, bo może ktoś jeszcze nie widział i sobie zepsuje oglądanie.
Spoiler:
Zawsze płaczę na scenie śmierci służącej głównej bohaterki i potem na scenie pożegnania z ciałem to takie przejmujące dla mnie i bardzo smutne
Jotka napisał/a:
I polecam Marry My Husband Japan chyba lepszy niż koreański.
O, to ja jestem w tej opcji, że obydwie dramy dobre i mające swoje zalety i wady, ale jakoś bardziej "soczysta" była dla mnie wersja koreańska. "Złole" w wersji koreańskiej byli dla mnie jacyś bardziej nieprzewidywalni i bardziej niebezpieczni, a główna para bardziej oddana sobie.
BeeMeR napisał/a:
Próbowałam obejrzeć Take Charge of My Heart, ale to jest bardzo słabo napisane, bardzo szkoda, bo aktorów lubię.
No ja właśnie doszłam do 6 odcinka i przyznaję, że mnie ta drama po prostu znudziła -_- gdzie ja przecież lubię romanse i komedie... ale może dokończę, bo w sumie nie było tak źle, jak się przewijało to można było to nawet do obiadu obejrzeć
Zapomniałabym napisać, ale Netflix wrzucił wczoraj nowy film japoński i jakoś tak mnie naszło, że mimo późnej pory włączyłam i obejrzałam do końca. Będę sobie go jeszcze powtarzać, bo jednak oglądanie w nocy jest trochę "po łebkach", a film okazał się zaskakująco interesujący. Tytuł to "One year to live, buy a man" ( https://mydramalist.com/806838-one-year-to-live-buy-a-man ). I pomimo trailera i samego początku mocno akcentującego... hmm... aspekt pracy zarobkowej polegającej na sprzedaży ciała to ten film nie był zupełnie o tym! Wg mnie Admete mogłaby go obejrzeć
W sumie po pierwszym seansie mam poczucie, że ten film był taki niezbyt mocno wnikający w emocje, tzn te emocje tam były, ale nie takie jakich bym się spodziewała. Ogólnie brakowało mi w nim trochę pokazania na pewno ciekawych rozmów i konfrontacji, jakie między bohaterami się odbyły - no ale nadal, to tylko film i nie było aż tak dużo czasu antenowego. I w sumie co do tych emocji i uczuć - mogę je sobie dopowiedzieć, ale w jakimś sensie podobało mi się to, że to nie były "skrajne emocje" i nie było tam "rozdzierających wyznań". Tak jakoś dzięki temu ten film był bardziej prawdziwy dla mnie, bo chociaż uwielbiam oglądać gorące romanse z intensywnymi emocjami, to jednak zauważam, że w realu to są o wiele bardziej przytłumione - i tu je takie właśnie widziałam.
I jakkolwiek ja nie przepadam za romansami noona, gdzie kobieta jest starsza, to tutaj przyznam, że w ogóle mi nie przeszkadzał ten aspekt. Może dlatego, że to w sumie nie jest romans
Spoiler:
Jeszcze to sprawdzę przy drugim oglądaniu, ale w tym filmie chyba ANI RAZU nikt nie powiedział słowa "kocham", czy do kogoś czy nawet w opisie sytuacji. Nawet romans w pracy był pokazany bardziej jako "spędzanie czasu", bez emocji związanych z zakochaniem.
Film oczywiście jest mocno współczesny, z product placement w postaci miejsc czy sklepów, z problemami typu choroby a leczenie, samotność i problemy finansowe - ale dobrze się to oglądało. Dla mnie jeszcze bonusowo fajnie pokazali szycie patchworków i wyszywanie ich (technika Boro i Sashiko), podobało mi się, że to hobby też młodsze osoby przejmują
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 6208 Skąd: zza drzewa
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 59045 Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 06 Lis, 2026 18:35
Loana napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Próbowałam obejrzeć Take Charge of My Heart, ale to jest bardzo słabo napisane, bardzo szkoda, bo aktorów lubię.
No ja właśnie doszłam do 6 odcinka i przyznaję, że mnie ta drama po prostu znudziła -_- gdzie ja przecież lubię romanse i komedie... ale może dokończę, bo w sumie nie było tak źle, jak się przewijało to można było to nawet do obiadu obejrzeć
Jakoś mnie nie dziwi, że mamy odwrotnie - kolejny raz
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 45189 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wczoraj 12:35
Admete napisał/a:
Jakoś mnie nie dziwi, że mamy odwrotnie - kolejny raz
Gdyby wszyscy mieli tak samo to byłoby nudno
Zaczęłam Against the current - na razie pierwszy, intensywny, wprowadzający odcinek.
oraz Rise of the Phoenixes - to wygląda na porządny, epicki ale bardzo długi serial.
https://www.youtube.com/w...8&start_radio=1
_________________
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 6208 Skąd: zza drzewa
Wysłany: Wczoraj 13:49
Do Feniksa się przymierzałam bo gra tam aktor którego bardzo lubię (ten sam, który grał głównego w chińskiej, filmowej Mulan), ale Trzykrotka pisała, że jej koleżanka, znawczyni chińszczyzny odradzała. Do pierwszej się przymierzam stale.
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
W tym Against the Current podobno na koniec jakieś jatki urządzili i widzowie się poobrażali Już myślałam, że w When The Mask.... będzie to samo, ale zrobili kolejny absurdalny fikołek i pokarali tylko złych. Drama zrobiła furorę. Rzeczywiście akcja wartko płynie, odcinków jest 30, ogląda się wartko, ale żeby aż tak?
No i teraz nie mam nic do oglądania, jakoś nic nie chwyta. Dałam sobie spokój z tą nową dramą z "naszym przodkiem", nie zmogłam jednak, choć piszą, że jak się przetrwa 10 odcinków, dalej jest już lepiej. To dla RR może jakaś wskazówka MNie się nie chce, za bardzo irytuje mnie pani - nie postać tylko aktorka. Wygląda jakby grała od jednej pięknej pozy do drugiej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.