|
Vinceroooo!... albo o operze |
| Autor |
Wiadomość |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 45176 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pon 08 Cze, 2026 16:04
|
|
|
Super |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4730 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Pon 08 Cze, 2026 17:29
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | Wielka sprawa, ciągle żyję tym koncertem. |
To podziel się trochę wrażeniami.
Jestem ciekawa jaki był dress code widowni w takim miejscu. |
_________________
|
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 6199 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pon 08 Cze, 2026 18:06
|
|
|
W trzy wieczory byłam trzy razy w La scala - w tym na Nabucco, co prawda na galerii (skąd w dawnych czasach rzucano pomidorami w artystów i pluto na siedzących niżej ) Ale słychać było doskonale. A na Orlinskim siedziałam w eleganckiej loży na pierwszym piętrze (ach ) - a i tak cena niższa niż na jego recitalu w Łańcucie.
No cóż rzec - to rzeczywiście jest najwyższy poziom muzyczny, dramatyczny, scenograficzny... Najlepszy chór operowy jaki słyszałam - Va pensiero zabrzmiało tak, że ciary, panie, ciary. Nabucco powinno się słuchać w Mediolanie - tu było prawykonanie, tu odczytano to dzieło jako patriotyczne i naprawdę czuć tego włoskiego ducha.
Dress code - elegancki, ale dyskretny, rzadko balowy (choć się zdarzają piękne suknie) W stroju sportowym nie wpuszczają. I rzeczywiście widać, że do ubioru przywiązują uwagę (bądź co bądź to Mediolan).
Tu trochę z oficjalnej strony:
Dress code at La Scala
The public is kindly requested to dress in keeping with the decorum of the Theatre, out of respect for the Theatre and for other viewers. People wearing shorts or sleeveless T-shirts will not be allowed inside the auditorium; in this case, tickets will not be reimbursed. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4730 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Pon 08 Cze, 2026 19:31
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | a i tak cena niższa niż na jego recitalu w Łańcucie. |
Tjaaa - to chyba mówi wiele o pazerności. Pamiętasz ceny biletów za "dostawki" przy recitalach laureatów konkursu chopenowskiego?
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Najlepszy chór operowy jaki słyszałam |
Już tylko dla takiego wrażenia warto było.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Dress code - elegancki, ale dyskretny, rzadko balowy (choć się zdarzają piękne suknie) W stroju sportowym nie wpuszczają. I rzeczywiście widać, że do ubioru przywiązują uwagę (bądź co bądź to Mediolan). |
Super!
Nie musi być "na bogato", ale pewien standard powinien być zachowany - zobowiązuje do tego nie tylko miejsce, ale i szacunek dla wykonawców i tradycji.
Rozumiem, że zakaz wykonywania zdjęć, filmików (oby!), ale masz jakieś foty sprzed La Scali? |
_________________
|
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 6199 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pon 08 Cze, 2026 20:46
|
|
|
Akurat zakazu używania aparatów nikt nie przestrzega i tego nie "gonią". Podczas koncertu ludzie nie robią zdjęć - czyli jest jakiś standard - ale już bisy - widziałam - niektórzy nagrywali. A zdjęcia między utworami, na oklaskach robią prawie wszyscy. Ja też.
Natomiast na spektaklach operowych rzeczywiście nie widziałam widzów używających aparatów. Może tylko na koncertach jest taka swoboda. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36930
|
Wysłany: Nie 26 Lip, 2026 01:40
|
|
|
Rozważna, ależ Ci zazdroszczę tej La Scali
A teraz link dla Tamary, choć polecam posłuchanie wszystkim - Wioletta Villas jako Carmen:
https://www.youtube.com/watch?v=aHyQq_q0LxY
Padłam, miałam ciarki i czuję ogromny żal, że ona nie związała się z operą, bo genialny miała głos
Jaką ona miała skalę? Bo odnoszę wrażenie, że była w stanie zaśpiewać wszystko |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 59039 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 26 Lip, 2026 11:30
|
|
|
| Wielka strata dla opery i dla nas. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22375 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 30 Lip, 2026 13:18
|
|
|
| Ona miała.chyba prawie pięć oktaw, fenomen na skalę światową. Tutaj to nagranie typowo estradowe, ale słychać, co naprawdę miała w gardle. Kompletnie zmarnowany niewyobrażalny talent, niestety wolała łatwe życie gwiazdy estrady niż dyscyplinę i pracę związaną z operąmyślę że była q stanie zaśpiewać aszystko - i Mozarta, i Rossiniego i Wagnera. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
Zadziwiające, jak wiele można osiągnąć odrobiną uroku i dużą dozą szantażu. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36930
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 45176 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wczoraj 18:56
|
|
|
W domu sprawdzę czy jest tam mohe ulubione wykonanie - oczywiście nie pamiętam kto spiewał, ale bym rozpoznała |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22375 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Dzisiaj 12:36
|
|
|
Aragonte - zauważyłaś że ci z czarno-białych nagrań na długiej samogłosce płynnie wyciągają "ooooo", a Giaurow i zwłaszcza Zwierz robią "hohohoho? "
Ostatnie nagranie ma zmienne tempo, raz jest szybciej raz wolniej i jest to całkowicie prawidłowe. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
Zadziwiające, jak wiele można osiągnąć odrobiną uroku i dużą dozą szantażu. |
|
|
|
 |
|
|