|
List z Hogwartu czyli ciąg dalszy rozmówek o HP |
| Autor |
Wiadomość |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 13:53
|
|
|
| Ludzie chcą oglądać HP takiego jak w filmach, innowacja się nie sprzeda. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21961 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 19 Mar, 2026 11:39
|
|
|
| Pierwotne ekranizacje są jeszcze bardzo żywe w głowach fanów, estetyka, kolory, stroje, wygląd postaci również. Nie wiem, czy nie jest za wcześnie na nowe. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2026 21:13
|
|
|
https://www.youtube.com/watch?v=gOotIuI-v1I
Nie widzę sensu nowej ekranizacji - mignął tam gdzieś ten koszmarkowaty Snape. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21961 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 2026 22:10
|
|
|
| Trailer nie najgorszy IMHO, choć wrażenie obcości jest, bo czemu znane postaci mają inne twarze? Ale Snape z dredami i w jakimś dresie z zamkiem błyskawicznym - nie, nie i nie. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 2026 22:45
|
|
|
Widziałam komentarze, że sądząc po trailerze, będzie to ponura i "dorosła" wersja Pottera. Oglądać nie muszę Co do czarnoskórego Snape'a - zgadzam się z komentarzami, że to ryzykowna zmiana. Mogli wybrać inną postać. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2026 14:39
|
|
|
| Czarny Dumbledore byłby - moim zdaniem - świetny. McGonagall też by była dobra. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44802 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2026 15:37
|
|
|
Pewnie tak - ale czarny Snape budzi więcej emocji i bicia piany |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2026 15:58
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Czarny Dumbledore byłby - moim zdaniem - świetny. McGonagall też by była dobra. |
O, właśnie. Oni albo np. Hagrid. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4559 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2026 20:11
|
|
|
Scenografia i kostiumy wyglądają dla mnie identycznie jak w "kinówkach".
Szkoda mi tej obsady, szczególnie dzieci.
Wyglądają naprawdę fajnie i naturalniej niż obsada dziecięca w pierwszych dwóch częściach pierwszej ekranizacji (szczególnie Harry i Hermiona grali tam sztucznie, później się poprawili), ale.... po prostu za mało lat upłynęło od filmów kinowych.
Za wcześnie na nową ekranizację, szczególnie, że te "stare" filmy żyją w świadomości bardzo wielu widzów, wciąż ogląda się je bardzo dobrze pod względem techniki filmowej, efektów, pracy kamery (szczególnie od trzeciej części, bo dwie pierwsze trącą kinem familijnym lat 90-tych). |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44802 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2026 20:56
|
|
|
| annmichelle napisał/a: | | po prostu za mało lat upłynęło od filmów kinowych. | Jeśli to będzie dobry serial to się obroni niezależnie od upływu czasu. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2026 21:55
|
|
|
Nadal nie zamierzam oglądać nowego serialu, po prostu nie mogę znieść tego czarnego Snape'a. Tutaj skecz na temat tej nietrafionej obsady.
https://www.youtube.com/watch?v=JNaf-skJpzo |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5886 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2026 23:14
|
|
|
Naprawdę jest to problematyczne i założę się, że zrobią z Jamesa Pottera rasistę. Czy z Lily też - bo nie chciała Czarnego - oto jest pytanie.
Słowo daję, każdy inny czarodziej by się obronił jako czarny, ale nie Snape. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 15 Kwi, 2026 16:40
|
|
|
| Właśni - każdy inny. Dumbledore mógłby być nawet świetny jako taki czarnoskóry mędrzec. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5886 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 15 Kwi, 2026 17:04
|
|
|
| O Dumbledorze najpierw pomyślałam. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1929
|
Wysłany: Dzisiaj 6:27
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | Naprawdę jest to problematyczne i założę się, że zrobią z Jamesa Pottera rasistę. Czy z Lily też - bo nie chciała Czarnego - oto jest pytanie.
Słowo daję, każdy inny czarodziej by się obronił jako czarny, ale nie Snape. |
Kurczę, masz rację. To jest naprawdę istotna kwestia. Bardzo dużo wątków zmieni swój wydźwięk przez to że tak niejednoznaczna postać jak Snape ma zmienioną rasę. Snape w końcu naprawdę był absolutnym dupkiem dla Harry'ego przez większość ksiażek. Część 5. wprowadza niuans do tej postaci, ale to wszystko jest bardzo na granicy, bardzo niejednoznaczne, bardzo wyważone aż po sam finał. Kwestie rasowe są kompletnie przezroczyste w książce. Napięcie jest na linii czarodzieje-mugole albo czarodzieje-skrzaty gdzie to czarodzieje źle traktują te dwie grupy. A wrzucenie takiej bomby może rozsadzić bardzo wiele wątków od środka. Kibicuję tej ekranizacji, ale zaczynam się troszkę martwić |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4559 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Dzisiaj 9:48
|
|
|
A ja myślę, że kwestią kluczową będzie jakość aktorska i scenariusz.
Jeśli to dobry aktor i potrafi wygrać wszystkie niuanse, emocje, dwuznaczności plus wesprze go dobre scenariuszowe rozpisanie roli to, sorry, ale kwestie rasowe w ogóle nie powinny mieć znaczenia.
To nie Bridgertony z czarną królową, ale fikcyjne postaci z XXI wieku.
Rozumiem przyzwyczajenie i miłość czytelników/fanów do książkowego Snape'a czy roli Rickmana, ale jeśli ten aktor ma dobry warsztat aktorski to myślę, że się wybroni grą. Przynajmniej przed neutralną publiką, bo wiadomo, że fani zawsze będą marudzić, że"nie jest tak jak w książce".
I nie uważam, że czarnoskóry Dumbledore wzbudziły mniejsze protesty.
Myślę, że byłoby dokładnie to samo. Jeszcze więcej byłoby narzekania, że szef jest czarny i wszyscy inni biali mu podlegają. |
_________________
|
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5886 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Dzisiaj 11:12
|
|
|
No to co, zakładamy się Annmichelle? Moim zdaniem w dzisiejszych czasach nie da się zrobić filmu gdzie czarny bohater jest prześladowany i nie ma w tym wątku rasistowskiego. Taki mamy klimat i tu nie ma nic do rzeczy poziom aktorstwa. Mam podobne objawy co Caroline. Snape był chwilami wredny, począwszy od obelgi rzuconej w stronę Lily poprzez stosunek do Harrego. Wprowadzenie - dla mnie pewnego - wątku rasistowskiego w to wszystko może oscylować w tani sentymentalizm typu "bo murzyna bili", który usprawiedliwia tę niejednoznaczność. A może jeszcze będzie wątek gdy fascynacja młodego Snape'a środowiskiem Voldemorta będzie polegała na fałszywym bombardowaniu miłością i akceptacji inności. Fałszywemu bo taki Lucjusz był np. bardzo snobistyczny jeśli chodzi o odnoszenie się do półmugolskich czarodziejów. Kwestie rasowe są akurat w przypadku tego czarodzieja zupełnie zbędne i wprowadzą niepotrzebny chaos.
Pewnie rodzina Lily też będzie rasistowska.
A szkoda, bo w tym skomplikowaniu tkwiła siła tej postaci i dlatego końcowy twist był taki zaskakujący. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44802 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Dzisiaj 11:46
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Moim zdaniem w dzisiejszych czasach nie da się zrobić filmu gdzie czarny bohater jest prześladowany i nie ma w tym wątku rasistowskiego. | A ja myślę, że się da, podobnie jak opowiedzieć o przyjaźni męskiej bez podtekstów, ale jest to niełatwe. Wszystko zależy od tego, jak to wyjdzie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4559 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Dzisiaj 11:47
|
|
|
RaczejRozważna, poczekajmy, nie ferujmy wyroków i nie spekulujmy.
Może scenariuszowo pójdą w innym kierunku.
Bez sensu, gdyby kopiowali ekranizacje filmowe 1:1 tylko w formie serialu.
Co do Twojej opinii, że czarny musi być pozytywny, bo inaczej "Murzyna biją" to się nie zgodzę, bo np. Marvel obsadził najnowszych serialach i filmach w roli największego złola (jednoznacznego, bez "odkupienia, żalu za grzechy") właśnie czarnoskórego aktora, więc to nie jest tak, że czarny zawsze musi być dobry. |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5886 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Dzisiaj 11:59
|
|
|
Nie piszę, że musi być dobry. Piszę, że jeśli jest wątek prześladowania to od razu znaczy rasizm i to jakoś usprawiedliwia wredność bohatera. Wrednych czarnych bohaterów było sporo ale tam nie było wątku prześladowania - pamiętam chociażby Equillibrum z Christianem Balem.
Ale ucieszę się, jeśli będziecie miały rację, bo to znaczyłoby, że wiatr się odwraca |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
|
|