PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Piotr Fronczewski
Autor Wiadomość
Kaziuta


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1378
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 06 Lis, 2006 20:15   Piotr Fronczewski



Piotr Fronczewski (ur. 8.06.1946 r. w Łodzi) jest jednym z najbardziej znanych i wszechstronnych polskich aktorów. Jego grę aktorską podziwiać mogliśmy głównie na scenach teatrów warszawskich: Narodowym (1968-69), Współczesnym (1969-73), Dramatycznym (1973-83), Studio (1984-87), zaś od 1991 na deskach Teatru Ateneum. Występuje także w kabaretach, m. in. w kabarecie "Pod Egidą" Jana Pietrzaka. Pod pseudonimem Franek Kimono wydał dwie płyty z piosenkami. Ma na kocie ponad 100 ról filmowych m.in.: von Horna w "Ziemi obiecanej", Judyma w "Doktorze Judymie", Freda Kampinosa w "Halo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy", Pana Kleksa w "Akademii Pana Kleksa", "Podróży Pana Kleksa", Stanisława Olszowskiego w serialu "Awantura o Basię", Nowosilcowa w "Chopinie. Pragnieniu miłości".

Treść powyżej to tylko notka biograficzna i to bardzo, bardzo uboga. Wymienie wszystkich ról P.Fronczewskiego zajęło by zbyt dużo miejsca.
Kocham go miłością bezgraniczną od dawna i wiem, że nie jestem w tym uwielbieniu osamotniona. Taki niepozorny mężczyzna z dużym nosem, niewielką ilością włosów na głowie i w sumie raczej niezbyt przystojny, ale z czarującym uśmiechem zawładnąl moim sercem. Nie powiem, że niepodzielnie ale napewno był tam pierwszy.
 
 
Kaziuta


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1378
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 22:52   

Oj Piotrusiu, nikt nas nie lubi :wink:
Chyba zwinę ten wątek i pozostanę jedyną wielką wielbicielką Twojego talentu.
Cudze chwalicie swego nie znacie ...
 
 
monika29.09


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 22:59   

Kaziuta napisał/a:
Oj Piotrusiu, nikt nas nie lubi :wink:
Chyba zwinę ten wątek i pozostanę jedyną wielką wielbicielką Twojego talentu.
Cudze chwalicie swego nie znacie ...


Kaziuto, czekaj ;) to nie tak, że go nie lubimy - parę dni temu zachwytom nad jego rolą w Cyranie nie było prawie że końca :) Może udałoby się przekopiować tamte posty? prośba do adminek.

ps. pana Piotra widziałam nie tak dawno w Kolacji dla głupca w warszawskim Ateneum, mało nie urodziłam wcześniej, tak się chichotałam;) Zagrał świetnie.

pozdr.
moni
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Gość

Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 23:15   

Piotruś is the best! Mam do niego trochę pretensji o to rozmienianie się na drobne, o udział w głupawych reklamach, ale też kocham go ogromnie i uważam, że to jeden z najlepszych polskich aktorów, potrafiący zagrać wszystko od Ryszarda III po taboret z wikliny. Jest niezwykle męski, charyzmatyczny, ma cudowny głos. Ma wrodzoną szlachetność, cudownie gra arystokratów. Uwielbiałam jego postać pana Piotrusia w kabarecie Olgi Lipińskiej, we fraku i w cylindrze, w jedwabnym szalu z cygarem, wywracającego oczami :Boże, co ja tu robię!
O roli Cyrana już nie będę wspominać, bo na miły Bóg dałabym się pociąć, żeby mieć to pod ręką i móc znowu usłyszeć jak on mówi tak nosowo ostatnie słowa spektaklu - oddaję ci mój biały pióropuszszsz.
Powklejajmy tu różne różności i zaprezentujmy go. Młodsze pokolenie, to pewnie zna go tylko z "Rodziny zastępczej" ;-)
 
 
Alison

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6624
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 23:16   

Kurcze, ja z tym logowaniem to się dziś chyba pochlastam :sad:

To chociaż miły usmiech pana Piotrusia :-)

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 00:22   

Kocham pana Piotra od dawna - zakochałam się w jego pięknym głosie. Kiedyś z Miloszem w Warszawie będąc dokonałyśmy skoku na kolejkę do kasy teatralnej (tył połączył się z przodem i udało sie! :mrgreen: ) i obejrzałayśmy go w Operze za trzy grosze. Znakomity aktor, którego tylko raz widzialam udzielającego wywiadu (Ninie Terentiew).
Bardzo lubię jego duety z Gabrielą Kownacką. Teraz są oczywiście świetnymi Kwiatkowskimi w Rodzinie zastępczej - ale czy pamiętacie uroczego Szpicbródkę i pannę Anitę? Kownacka młodziutka, świeżo po studiach, piękna, choć kiepsko tańcząca! Potem oczywiście panna Rita Szeliżanka i milczący hrabia Trestka z Trędowatej Hoffmana: z całego okropniastego filmu pamiętam tylko zjawiskowy Łańcut i tę parę.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 02:26   

Dla mnei jego nabardziej wyrazista postać to Fryderk w Miłość ci wszystko wybaczy. Cały film niemal ryczę, a jak widzę go w pasiaku, to już totalna fontanna.
 
 
Alison

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6624
Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 11:36   

On w ogóle zagrał parę naprawdę znaczączych epizodów, takich, które się pamięta. W Ziemi obiecanej, w Lalce, w Magdzie M. fajnie gra jej ojca, pamiętam go z paru czwartkowych "Kóbr" ;-) jak grywał w jakichś kryminałkach Chandlera. Wspominałam już jaki wspaniały i wzruszający był w sztuce, w której grał z Holoubkiem, jego przybranego syna, a w rzeczywistości syna hitlerowca, który w obozie koncentracyjnym zgwałcił jego matkę. Niesamowita rola! Fajnie grywa różnych tatusiów, ma taki ciepły, kojący głos do pocieszania. W Trędowatej w duecie z Kownacką był boski:
Trestka: Panno Rito kocham panią.
Rita: A zachowałby się pan tak jak ordynat?
Trestka: Mogę panią prosić do tańca?
Rita: Bałwan!

:cool:
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 11:44   

Taki tres charmant jako Szpicbródka :roll: :oops: Mmmmm, takich na żywca już nie ma.....
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 16:57   

pana Piotra z kilku seriali pamietam jako narratora - np. "Czarne chmury", "Ekstradycja".

w "Tata a Marcin powiedział" był cudownym tatą z genialnym poczuciem humoru, a Stańczykiem jakim był cudownym, zawsze wizytujac kruzganki wawelskie, mówię moim córkom - "wiecie kto tedy chodził; Piotr Fronczewski!"

a w "Konsulu" jaką miał fantazję ;) i w teatrach TV

a w "Szpicbródce".............

ja go jeszcze bardzo lubie w takim filmie "sam na sam" - gdzie gra takiego uwodziciela, który traci wzrok, takie kino moralnego niepokoju lat 70 - ale znakomity tam był;

no a pan Piotrus w kabareciku ;) - pamietacie jak szalał na kanapie i spiewał "oto jest spowiedz kretyna, życie kretyna to łza, któraż pokocha dziewczyna takiego kretyna jak ja...."




a tu taka stronka i wykaz spektakli, w których grał pan Piotr ;)
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/513089
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
Kaziuta


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1378
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 17:41   

Dzięki dziewczynki, uspokoiłyście mnie.
Ja miałam to szczęście i widziałam Pana Piotra na żywo (mimo żem ze Szczecina) w latach 80-tych kiedy grał Teatrze Dramatycznym gdzie dyrektorował G.Holoubek. Będąc u znajomych w Warszawie uparcie chodziłyśmy z siostrą co wieczór do Dramatycznego polując na bilety. I udało się. Najsampierw byłyśmy na "Caliguli" (tytułowa rola). Był cudowny. Sztuka z podtekstem (przypominam wczesne lata 80-te). Cały spektakl przesiedziałam z wypiekami na twarzy odlatując totalnie. Drugi spektakl to komedia G.Zapolskiej "Skiz". Piotruś grał Witusia. Był piękny i przystojny w jasnym garniturku. Z wielka sprawnościa wskakiwał na wysoką scenę, a gdy nań wchodzil po raz pierwszy po sali przebiegl taki szept emocji. Pamiętam to do dziś.
Kiedyś też nie podobało mi sie Jego "rozmienianie się na drobne", ale w jednym z wywiadów wytłumaczył to "nie umiejętnościa odmawiania". Ja mu wierzę. Po tylu latach pracy w tym zawodzie ma sie wielu znajomych i przyjaciól, którm czasem treudno odmówić. Ja też to mam więc wiem co to znaczy.
Co do reklam to komu jak komu ale aktorowi z tą klasą wystąpienie od czasu do czasu w reklamie (gdy sie ma dwie córki na wydaniu) nie szkodzi i nie zaważy nad jego wizerunkiem kiedy się ma taki dorobek.
Troche zaszokowała mnie wiadomośc, że jest wdowcem. Smutne.
 
 
Kaziuta


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1378
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 17:51   

Kilka ciekawych linek:
Cyrano de Bergerac ma swoją stronę na której skrzętnie zapisywane sa wszystkie inscenizacje:
http://www.cyranodebergerac.fr/
Nawet polskie (1981 z Piotrusiem)
http://www.cyranodeberger...?contenu_id=182
i najnowsza o której nie wiedziałam (ale ze mnie wielbicielka co?):
http://www.cyranodeberger...?contenu_id=186
http://www.cyrano0.republika.pl/krakow/ateneum.htm
 
 
Gunia 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5400
Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 21:07   

A wiesz Kaziuto, że to moja pierwsza aktorska miłość? Wzdychałam za nim przez całą "Awanturę o Basię" i kawałki "Pana Kleksa" (mam do filmu awersję i do tej pory całego nie widziałam). Bardzo lubiłam słuchać, kiedy w radiu czytał książki.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Śro 08 Lis, 2006 23:26   

a wiesz, że moją też? Gregory peck, Carry Grant i Piotr Fronczewski.
I Pana Kleksa też nigdy nie lubiałam. Przerażał mnie i zniesmaczał.
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 08:27   

"Harry'go Pottera" czyta na płytce smakowicie :razz: Książka jak dla mnie nie nadaje się do przeczytania (próbowałam i zasypiałam), ale słuchanie, jak czyta ją Fronczewski - :razz:
 
 
monika29.09


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 09:48   

miłosz napisał/a:
no a pan Piotrus w kabareciku ;)


A to pamiętacie? POLECAM!! Uwaga na miny Pszoniaka ;)

http://www.youtube.com/watch?v=3bZ9ypZ_et4

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Alison

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6624
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 13:27   

[quote="Kaziuta"]Troche zaszokowała mnie wiadomośc, że jest wdowcem. Smutne.[quote]

Wdowcem!? Boże miał taką piękną żonę. Pamiętam, że nie mogłam zrozumieć, po co kombinował z tą siusiumajtką Pacułą (swego czasu było o tym głośno), jak w domu miał taką piękną kobietę - "po co biegasz za księżycem, gdy masz w domu kwiat?...."
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 13:43   

A kto był żoną Fronczewskiego, bo przyznam, że nie wiem ? :oops:
 
 
Alison

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6624
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 14:00   

Marija napisał/a:
A kto był żoną Fronczewskiego, bo przyznam, że nie wiem ? :oops:


Ona chyba nie była związana z showbiznesem, w każdym razie nie aktorka. Ale taka "rasowa" babka była, pamietam taki fotoreportaż z ich domu, córcie obie tez śliczne, choc to wtedy takie podlotki były, diabli wiedzą co to z takiego podlotka może wyrosnąć...
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 14:21   

no ja pamiętam, że kiedyś śpiewały razem z Majką Jeżowską (której nie znosiłam i nie znoszę...)
 
 
Alison

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6624
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 16:13   

AineNiRigani napisał/a:
no ja pamiętam, że kiedyś śpiewały razem z Majką Jeżowską (której nie znosiłam i nie znoszę...)


A ja ją znoszę. Ona jest niesamowicie muzykalna i ma wielki potencjał. Nie wiem czemu wymyśliła sobie zapełnić taką niszę piosenek dla dzieci, ale może ją to bawi. Szkoda, bo mogłaby naprawdę niezłe rzeczy '"wykaszleć" jak to mawia Sikorowski ;-) . A poza tym jest bardzo fajną osobą prywatnie i nie ubiera się tak koszmarnie jak na scenie dla dziecków.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 17:31   

Przyznaję - słyszałam jedną z jej starszych piosenek. Bardzo mi sie podobała. A i fryz zgodnie z uwczesną punczerską modą (tapir, plastikowe bransoletki, brokat na włosach i twarzy, ostry makijaż, policzki na czerwono)
Ale Zebra żrąca sałatę etc. te bufiaste spódniczki i sukieneczki na kole, długość do kolanek - nie do odbioru ani audio ani video. Sory winetu, dla mnie to masakra
 
 
Gunia 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5400
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 20:28   

Marija napisał/a:
"Harry'go Pottera" czyta na płytce smakowicie :razz:

Słuchałam fragmentów.
AineNiRigani napisał/a:
razem z Majką Jeżowską (której nie znosiłam i nie znoszę...)

Amen. Moje koleżanki z nią występowały, kiedy byliśmy w przedszkolu, ale ja jej nie znoszę... :neutral:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Kaziuta


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1378
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 21:00   

Z Majką Jeżowska śpiewała tylko jedna z córek Piotra - Magda. Obie "dziewczynki" to juz dorosłe kobiety jedna ma jak sie nie mylę 30 lat, a druga 27.
A propos śpiewania. Pamiętacie Piotrusiowego Franka Kimono. Mam nawet płytę, a moją ścianę w tamtych czasach zdobiły dwa plakaty Franka, które jeszcze do dzisiaj zwinięte w rulon leżą gdzieś w domu. Nie mam sumienia ich wyrzucić.
Piosenki były zabawne. W intrnecie istnieje oficjalna strona Franka
http://www.franekkimono.com/
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pią 10 Lis, 2006 07:39   

Hehe :oops: , no ja pamiętam, ale młodzież forowa (młodzi ciałem) to już chyba niekoniecznie...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.