|
Ulubione/znienawidzone pary serialowe... |
| Autor |
Wiadomość |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 20:27
|
|
|
| Calipso napisał/a: |
na tak: Stokrotka & Powolniak - Co ludzie powiedzą....pomimo swojego prostactwa są super parą |
|
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 20:35
|
|
|
No co pomimo tego okropnego podkoszulka i walenia pięścią w telewizor ona nadal go kocha |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 20:40
|
|
|
I przynosi mu piwo i nawet otwiera puszkę |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 20:44
|
|
|
a jak czule mówi do niego chodź do łóżka |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 20:45
|
|
|
A on przerazony, kiedy jej się zbiera na amory! |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 20:46
|
|
|
To miłość nieco jednostronna, nie? |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 21:24
|
|
|
| Gosia napisał/a: | A on przerazony, kiedy jej się zbiera na amory! |
niom
| Harry_the_Cat napisał/a: | To miłość nieco jednostronna, nie? |
to zależy z której strony spojrzeć ona kocha jego a on piwko |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 59007 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2008 22:20
|
|
|
Czy wymienił ktoś Margaret Hale i Johna Thornthona? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 08:21
|
|
|
| wlasnie sie zastanawialysmy, czy mozna N&S wlaczyc do seriali? |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 10:54
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Czy wymienił ktoś Margaret Hale i Johna Thornthona |
z pewnością wszystkie o nich myślały wypisując pary seriaslowe, ale to para oczywista nawet bez wypisywania
Stokrota i Powolniak zapomniałam o tym serialu, rzeczywiście, para jak z obrazka |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 19:46
|
|
|
Mam jeszcze jedną parę na tak,ale nie pamiętam jednego imienia
Ally &....-Ally McBeal
może Wy pamiętacie jak ten gość w okularkach miał na imię
EDIT: Ten pan nazywa się Robert Downey Jr. chyba tak pisze się jego nazwisko,ale kompletnie nie pamietam jak nazywał się w serialu |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1938
|
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 20:19
|
|
|
| Calipso napisał/a: | | Ally &....-Ally McBeal |
Ally i Larry!
Świetny był Robert D. Strasznie byłam na niego zła, jak zaćpał i nie mógł dalej grać tej postaci, serial dużo zyskał dzięki niemu, a tak.. podobno później zastąpił go Bon Jovi jako hydraulik
  |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 21:15
|
|
|
| Caroline napisał/a: | Strasznie byłam na niego zła, jak zaćpał i nie mógł dalej grać tej postaci, serial dużo zyskał dzięki niemu, a tak.. podobno później zastąpił go Bon Jovi jako hydraulik |
dokładnie Bon Jovi...hydraulik....niiieee |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 22:10
|
|
|
Proszę zostawić w spokoju Jona Bon Jovi To moja wielka miłość z czasów licealnych |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Wto 30 Wrz, 2008 17:27
|
|
|
| aneby napisał/a: | Proszę zostawić w spokoju Jona Bon Jovi To moja wielka miłość z czasów licealnych |
Sorry kiedyś namiętnie słuchałam Bon Jovi,ale z czasów gdy miał długie włosy |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
przecinek

Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 369 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 08 Paź, 2008 07:16
|
|
|
A czy ktoś wspomniał o Alison i Joe Dubois z serialu Medium? Nie ma chyba dla mnie lepszego modelu małżeństwa i partnerstwa w produkcjach telewizyjnych. Bardzo lubiłam też parę ze "Złotopolskich" - Waldka i Weronikę.
A i jeszcze jedna para Brook i Ridge z "Mody na sukces" - to sie nazywa niekończąca sie miłość, której nie zniszczy żadne poboczne małżeństwo, ani miłość i romans z ojcem, bratem, siostrą czy tez innym członkiem rodziny. Chociaż to już pod patologię podchodzi |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 08 Paź, 2008 07:32
|
|
|
Medium nie znam w ogóle....
| przecinek napisał/a: | Chociaż to już pod patologię podchodzi |
Myślisz? |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
przecinek

Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 369 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 08 Paź, 2008 08:01
|
|
|
Och, Medium polecam, polecam bardzo i wszystkim. Teraz już kręcą 5 sezon, na AXN emitują 3. Jest to historia Alison Dubois, niedoszłej prawniczki, która teraz pracuje w prokuraturze. Alison ma dar kontaktowania się z osobami zmarłymi, chociaż w zasadzie to zmarli jej się pokazują. Do tego potrafi czytać w myślach, wyczuwać emocje, śnić o tym co się stało czy jak popełniono morderstwo czy inne przestępstwo, lub co może się zdarzyć w przyszłości, po prostu medium full service. Alison ma męża, matematyka Joe oraz trzy córki, z których dwie mają podobne zdolności. O jej zdolnościach wie jej szef, prokurator oraz współpracownik policjant, a przede wszystkim mąż. Właśnie relacje między Joe a Alison najbardziej mnie przyciągają do tego serialu, np. gdy Alison w swoich wizjach widzi męża obejmującego inna kobietę lub w jej domu pojawia się zjawa jej byłego chłopaka z liceum. Bardzo dobre aktorstwo - w roli głównej Patricia Arquette.
http://www.filmweb.pl/f173594/Medium,2005 |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 22:17
|
|
|
| Dlaczego Joey i Rachel nie??? A ja im tak kibicowałam! |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 22:19
|
|
|
| przecinek napisał/a: | | w roli głównej Patricia Arquette. |
och, dzięki Ci, dzięki! Właśnie zrozumiałam jedną bardzo dowcipną scenę z Supernatural |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 22:31
|
|
|
Dla mnie Joey i Rachel to był straszny zgrzyt... wzdrygałam się za każdym razem, kiedy pokazywani byli jako para. Sory, ale Ross - "he's her lobster" |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 45152 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 23:02
|
|
|
A Wilson jest taaaki pasywny
Co pokaże pazur to zaraz go chowa i zgadza się na wszystko cokolwiek House wymyśli
Ale i tak ich w pewien sposób lubię |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 10 Gru, 2008 11:10
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | Dla mnie Joey i Rachel to był straszny zgrzyt... wzdrygałam się za każdym razem, kiedy pokazywani byli jako para. Sory, ale Ross - "he's her lobster" |
Zgadzam się, że Ross i Rachel to sztandarowa para Przyjaciół i że musieli skończyć jako para, ale ten przerywnik z Joey'em był dla mnie bardzo fajny. W pewnym sensie Rachel i Joey bardzo do siebie pasowali, moim zdaniem. No i fakt, że Casanova-Joey tak bardzo się w kimś zakochał, a jednocześnie był w stanie to poświęcić w imię przyjaźni z Rossem był dla mnie wzruszający i poruszający. |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
damamama
nowa wielbicielka DiU oraz JE

Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 952 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Śro 10 Gru, 2008 13:23
|
|
|
| Dopisałabym na Tak: Sue & Jack z serialu Sue Thomas słyszące oczy FBI. |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Śro 10 Gru, 2008 16:06
|
|
|
| oj tak tak! |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
|
|