|
Najlepsze filmy na Walentynki |
| Autor |
Wiadomość |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 01:21 Najlepsze filmy na Walentynki
|
|
|
Dziewczyny, jakie filmy najbardziej kojarzą Wam się z Walentynkami?
Bo ja przyznam, że chociaż lubię komedie romantyczne, to jakoś nie kojarzą mi się z 14 lutego, tak jak "Kevin sam w domu" ze świętami.
Jedyny film, jaki przychodzi mi do głowy to "An Affair to Remember" z Carym Grantem i Deborah Kerr. Romansidło, w normalnych warunkach nie do zniesienia, ale ma tak błyskotliwe dialogi, że oglądało się z przyjemnością. Nie wiem tylko, jaki facet zniósłby taką dawką ckliwości
Co byście obejrzały chętnie w Walentynki? (same albo nie same, wszystko jedno) |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 02:40
|
|
|
Zważywszy na moje nastawienie do Walentynek - to pewnie obejrzę sobie coś z dużą ilością wybuchów i strzelanki albo Battlestar of Galactica
A tak serio, to jeśli w ogóle będę o nich pamiętać, to obejrzę sobie z przyjemnością trzeci odcinek ostatniej "Rozważnej i romantycznej" |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 07:28
|
|
|
Zważywszy na to, że czwartek jest normalnym dniem pracy, to pewnie zdążę tylko obejrzeć Dr House'a w TV .
Nie wiem, w tej chwili mi żadne romantyczne filmy nie przychodzą do głowy. Jeśli już coś, to na pewno jakiś kostiumowy. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:05
|
|
|
No a mi się jakoś kostiumowe nie kojarzą z Walentynkami - o Walentynkach, ponieważ traktuję je jako komercję i święto zerżnięte zza dużej wody, to zawsze jednak myślę w połączeniu z komediami romantycznymi Ale jakoś bez konkretnych przykładów jakoś... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:28
|
|
|
w tym roku to będzie PS. I Love You bo wybieram się z moim facetem kochanym na ten film akurat 14-ego |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:47
|
|
|
Ja mam jak Aragonte Strzelanka albo sf Na pohybel walentynkom |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:49
|
|
|
| Ja bym chętnie obejrzała "Pana Hoffmana" z Peterem Sellersem. Z ciekawości, jak to teraz odbiorę... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:52 Re: Najlepsze filmy na Walentynki
|
|
|
| Caroline napisał/a: | Dziewczyny, jakie filmy najbardziej kojarzą Wam się z Walentynkami?
Bo ja przyznam, że chociaż lubię komedie romantyczne, to jakoś nie kojarzą mi się z 14 lutego, tak jak "Kevin sam w domu" ze świętami.
Jedyny film, jaki przychodzi mi do głowy to "An Affair to Remember" z Carym Grantem i Deborah Kerr. Romansidło, w normalnych warunkach nie do zniesienia, ale ma tak błyskotliwe dialogi, że oglądało się z przyjemnością. Nie wiem tylko, jaki facet zniósłby taką dawką ckliwości
Co byście obejrzały chętnie w Walentynki? (same albo nie same, wszystko jedno) |
Ja też Walentynek nie obchodzę, ale jak mam coś polecać, to też pierwszą, czarnobiałą wersję "Affair to remember"- są równie dobre. I oczywiście "Sklepik za rogiem" , czyli najlepsza komedia romantyczna świata. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:54
|
|
|
Czwartek ? No to praca do 20 , w domu o 21 , a w piątek na 8 , więc nikłe szanse , żeby cokolwiek zobaczyć oprócz prognozy pogody , ale że walentynek nie uznaję , jako anglosaskiego importu na ziemie słowiańskie , to niewielka strata
Ale już jeżeli , to jakieś Bollywood |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:58
|
|
|
Sklepik za rogiem to rewelacyjny film, ale mi się jakoś bardziej z Bożym Narodzenim kojarzy |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:14
|
|
|
Ja tam Walentynki uwielbiam, to takie kolorowe i wesołe święto.
Ale mam też osobiste powody do tego żeby je kochać
A w "Cranford" mamy przykład żeby jednak nie robić kawałów walentynkowych.
Spojrzałam na linka do filmu "An Affair to Remember", a tam na dole reklama filmu
"Return to Me"
http://www.imdb.com/title/tt0122459/
Aż mi ochota przyszła na niego. |
_________________
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:22
|
|
|
| Tamara napisał/a: | | Ale już jeżeli , to jakieś Bollywood |
tak i u mnie chyba będzie ten dzień wyglądał |
|
|
|
 |
Anetam
Dołączyła: 26 Sty 2007 Posty: 597
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:27
|
|
|
Ja mam tak samo z tym dniem. Wracam ze szkoły o 15.15 to tak o 16.00 w domu,a potem nauka na piątkowy sprawdzian z polskiego,francuskiego i matematyki
Mamo ja nie fcę |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:29
|
|
|
| Gitka napisał/a: | | A w "Cranford" mamy przykład żeby jednak nie robić kawałów walentynkowych. |
No i w "Far from the madding crowd"... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:32
|
|
|
A ja sobie chyba zaaplikuję Miłość ma dwie twarze |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:35
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | | Gitka napisał/a: | | A w "Cranford" mamy przykład żeby jednak nie robić kawałów walentynkowych. |
No i w "Far from the madding crowd"... |
O! Faktycznie. Jakoś zapomniałam. Ten film byłby też niezły tak w ogóle, gdyby nie trwał ponad trzy godziny |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:37
|
|
|
| Caitriona napisał/a: | A ja sobie chyba zaaplikuję Miłość ma dwie twarze |
A ja bym nawet chętnie 27 sukienek obejrzała - świietnie sie wpisuje w moje wyobrażenie o filmie na Walentynki - i to nawet dziś, ale graja dopiero od 14
James Marsden jest milutki... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:45
|
|
|
Nie czuję sympatii do Walentynek. Twór obcy "siłą " przeflancowany na nasz grunt . Lata wstecz bombardowano nas zwyczajami wschodu, a teraz inwazja zachodnich nowinek.
Jednak, każdy powód dobry, aby obejrzeć miłą komedię romantyczną.
Stawiam na "Francuski pocałunek". |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 15:35
|
|
|
Ja będę również żywić się Bollywoodem, bo akurat w tym momencie będzie wysyp dwóch filmów w gazetach Walentynek nie obchodzę, bo co tu ukrywać, nie mam z kim, więc póki co twierdzę, że to głupie, importowane, czysto komercyjne... Bo jak się ma odpowiednie towarzystwo, to każdy pretekst jest dobry chyba, żeby miło spędzić dzień (niekoniecznie w czerwonym opakowaniu w kąpieli z czerwonych serduszek czy czego tam czerwonego jeszcze ) |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Anetam
Dołączyła: 26 Sty 2007 Posty: 597
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 16:37
|
|
|
| trifle napisał/a: | Ja będę również żywić się Bollywoodem, bo akurat w tym momencie będzie wysyp dwóch filmów w gazetach Walentynek nie obchodzę, bo co tu ukrywać, nie mam z kim, więc póki co twierdzę, że to głupie, importowane, czysto komercyjne... Bo jak się ma odpowiednie towarzystwo, to każdy pretekst jest dobry chyba, żeby miło spędzić dzień (niekoniecznie w czerwonym opakowaniu w kąpieli z czerwonych serduszek czy czego tam czerwonego jeszcze ) |
Ja mam tak samo Trifle. Mój "książę z bajki" też jeszcze się nie pojawił i nie wiem czy kiedykolwiek się pojawi. Może o mnie zapomniał |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 17:47
|
|
|
NIe martwcie sie dziewczyny , ON zjawia się w najmniej oczekiwanej chwili , więc nie ma się co zamartwiać . A wtedy walentynki będą na stałe .
Wg.mnie (i Bridget Jones) jest to głupie , komercyjne święto mające na celu pognębienie samotnych i nigdy ich nie obchodzę - chociaż mam z kim . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:09
|
|
|
Ja tam się nie zamartwiam a już na pewno nie przez walentynki |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:18
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | A ja sobie chyba zaaplikuję Miłość ma dwie twarze |
A ja bym nawet chętnie 27 sukienek obejrzała - świietnie sie wpisuje w moje wyobrażenie o filmie na Walentynki - i to nawet dziś, ale graja dopiero od 14
James Marsden jest milutki... |
Brzmi ciekawie - też bym to obejrzała. A ze znanych pozycji to może Sabrinę z Harrisonem Fordem - dawno nie widziałam.... |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:21
|
|
|
A byłam pewna, że będziesz typowała Francuski pocałunek, Malmiku... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:23
|
|
|
A ja pasjami uwielbiam Walentynki! Jak widzę te setki Amantów z blokowiska sunących z koszmarnymi wiechciami, to od razu czuję przypływ optymizmu. W tym roku na Walentynki akurat jesteśmy ze znajomymi umówieni na dłuuugi seans z długą listą filmów ("Zaczarowana", "Most do Terabithii", "Iluzjonista", "Klub miłośników JA" i jeszcze parę innych, których nie pamiętam), ale tak ogólnie to mam ochotę na "Monachium". Czy to perwersja? |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
|
|