|
|
Konkurs recytatorski |
| Autor |
Wiadomość |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 10:58 Konkurs recytatorski
|
|
|
moje najstarsze dziecko zapisałao sie na konkurs recytatorski i tak szpera za wierszem, taki żeby była nie za bardzo znany i nie za smutny. Wierci mi ta Olkka dzire w brzuchu no wezcie damy pomóżcie |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 11:40
|
|
|
| A ile lat ma twoje dziecko? I czy konkurs ten ma jakąś tematykę, czy też "hulaj, duszo" w doborze? |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 11:42 Re: Konkurs recytatorski
|
|
|
| miłosz napisał/a: | moje najstarsze dziecko zapisałao sie na konkurs recytatorski i tak szpera za wierszem, taki żeby była nie za bardzo znany i nie za smutny. Wierci mi ta Olkka dzire w brzuchu no wezcie damy pomóżcie |
Oj, może coś z Nowaka!
Mój ukochany wiersz...
Stoją gorzkie pagórki, bo gorzka jest zieleń,
gdzie przebiega wilk nocy i prędki dnia jeleń.
Nie spotkają się nigdy w ruchomej przestrzeni.
Wilk w jelenia, a jeleń się w wilka zamieni.
U pagórków dolina Dunajcem rozcięta
jest gałęzią miłości zrywaną zbyt chciwie
przez podobne do światła i wiatru dziewczęta
bo gdy biegną - nie skrzypi miedziane igliwie.
Pachnie zieleń obmyta przez wiatry i deszcze
i dolina się słońcem wypełnia po brzegi,
choć wśród lasów zbliżonych do nieba śpią jeszcze
dzikie stada gołębi i białe śpią śniegi.
Szukać ciebie nie trzeba, bo jesteś pod ręką
biedna moja kołysko uśpiona piosenką
pod pagórkiem z jałmużny, gdzie ojciec mój orze
ziemię, gdy po ziemi przechadzają się zorze.
Do ciebie idę dziadku, siedzący na progu
z fajką w zębach tak starą, że chyba po Bogu
dziedziczysz ją, a tytoń masz na pewno z raju,
bo dym pachnie jak lato i wiosna w mym kraju.
Lubię słuchać twych baśni pod zmierzchem kasztanów
i patrzeć jak się bawi twoimi wąsami
wnuczka - iskra uśmiechu. A ty się zastanów
nad jej dłonią wzniesioną po gwiazdę nad nami.
Do ciebie idę matko, po trzykroć cierpieniem
ugodzona w dno serca, by stało się zadość
woli nieba, gdyż niebo jest twoim sumieniem
i sumieniem tych, którzy zabili twą radość.
Wiem, że nigdy dla ciebie nie znajdę pól śniegu
tak pokornie białego byś mogła iść po nim
do twych synów co leżą zabici na brzegu
niemej wody, z gałązką jedliny u skroni.
Do was ludzie przychodzę, gdy śpicie przy oknie
uchylonym do sadu, a w sadzie świt moknie
i groch burzy po dachu blaszanym się toczy
zanim słońce przywróci wam mowę i oczy.
Będę chodził za wami i będę wam cieniem,
kiedy cień wam spod głowy wytrąci sierp żniwa;
deszczem będę, gdy wody ze źródeł ubywa,
a pola są na wylot przebite pragnieniem.
Wyście dali mi wszystko, co może dać człowiek
dziecku ziemi tak biednej, że siebie się wstydzi:
dach nad głową, chleb, wodę i światło u powiek
i jeszcze coś, lecz tego prócz was nikt nie widzi...
Teraz siedzę na zajęciach, więc nie mam czasu całego napisać, ale jakbyście chciały to wieczorem mogę podrzucić cały tekst.
Albo Psalm o Aniele...
Spił się mój anioł, leży obok
I trawa milczkiem go zarasta.
Z sennego pola rosnie obłok
na drożdżach makowego ciasta.
Spił się i anielskością całą
w wiosenną łąkę runął nagle
Teraz podnoście mgielne ciało,
wiatraczne śmigi, leśne żagle.
Podnoście kładźcie w dzwon łąkowy
i pójcie mlekiem z ziół scedzonym
gdy anyz bije mu do głowy i bija pokłon nieboskłony
Spił się, wytarzał w końskim łajnie
Że tylko kłaść go psio pod skibę
Wpiły się drogi weń rzstajne
Na jego oczy gawron dybie.
Spił się i nie chce wejść na powrót
W anielskość we mnie nie zgojoną
Zaniosłem go na plecach do wrót
Wrzuciłem w gnojne wozu dzwono.
I zaprzysięgając chabecinę
Wywiozłem w pola nieobeszłe
Gdzie go wydziobią ptaki inne
I inne go dojedzą deszcze.
Uwielbiam ten wiersz, zawsze jak go sobie mówię, to widzę takie leniwie rozsłonecznione łąki pienińskie... Nie wiem, czy ten psalm tak dokładnie brzmi, bo przytoczyłam go z pamięci ale sprawdzę w domu, to najwyżej poprawię. Ale do recytowania Nowak, Nowak. Cudny jest po prostu!!!! |
| Ostatnio zmieniony przez Alison Śro 05 Gru, 2007 15:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 12:26
|
|
|
| praedzio napisał/a: | | A ile lat ma twoje dziecko? I czy konkurs ten ma jakąś tematykę, czy też "hulaj, duszo" w doborze? |
moje dziecko jest posunięte w latach - 17 i chciałaby czymś zaskoczyć
alison pokaże jej tego Nowaka |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 12:43
|
|
|
Miłoszek, była taka płyta - ja mam analogową Nowak do muzyki Grechuty - tam śpiewał sam Grechuta, Opania, Teresa Haremza. Ten wiersz o aniele przepieknie melodeklamował właśnie Opania, może to gdzieś znajdziecie w necie...
Na tej płycie tez jest taki piękny psam tp. Bolą mnie nogi..
one we śnie za sny me chodzą na czereśnie, że dalej chodzą na sny inne, wiem od pościeli całej w glinie... Pasjami za tym przepadam.
Nowak! Nowak! Nowak!!!! |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 15:21
|
|
|
| Tam powyżej juz uzupełniłam wiersz. On nie ma tytułu, pochodzi z tomu Tadeusz Nowak, Wiersze wybrane - lLudowa Spółdzielnia Wydawnicza, W-wa 1978 |
|
|
|
 |
Kaziuta

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1378 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 16:08
|
|
|
| A może coś z Leśmiana. Jest taki "nieziemski". |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 17:22
|
|
|
| Kaziuta napisał/a: | | A może coś z Leśmiana. Jest taki "nieziemski". |
Leśmian cudny, ale dość znany, trudno zaskoczyć jury ale do recytowania przecudny. O, Broniewskim w wydaniu lirycznym mozna zaskoczyć. Ten to dopiero cudnie pisał. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 20:14
|
|
|
Ja z Broniewskiego lubię ten wiersz, który śpiewa Bajor -
http://www.poe.com.pl/?m=wiersz&id=20 |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 20:19
|
|
|
Smutny, ale piękny. On dusze po prostu drze na strzępy, jest na wskroś słowiański i ma taki rosyjski zaśpiew w sobie. Kocham Broniewskiego, nawet te jego rewolucyjne kawałki, bo po prostu wszystkie nerwy na wierzchu są w tej jego poezji. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 20:22
|
|
|
Bo on był doskonałym poetą, to co że komunista Mnie to nic, a nic nie obchodzi. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 20:27
|
|
|
| Admete napisał/a: | Bo on był doskonałym poetą, to co że komunista Mnie to nic, a nic nie obchodzi. |
Gałczyński też musiał swoją pańszczyznę odrobić, a liryk taki, że hej. Trudno takie to czasy były. Obydwóch pasjami wielbię |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 21:13
|
|
|
A ja tak poszukiwam wiersza dla Olki i wdepnęłam w tomik Achmatowej, zeszmatławiony, bo był czas kiedy namiętnie się w niej zaczytywałam. Za krótkie te wiersze na konkurs, ale patrzcie jakie one są babskie...
Na szyi drobnych sznur korali,
W szerokiej mufce chowam ręce,
Wzrok z roztargnieniem błądzi w dali,
A oczy nie zapłaczą więcej.
I bledsza jest niż jedwab lila
Twarz moja od przeczucia losu,
I brwi dosięga mi co chwila
Nie zakręcony pukiel włosów
I niepodobny jest do lotu
Mój chód powolny, jak u chorej,
Jak gdybym dotykała stopą
Tratwy, a nie parkietu wzorów.
Usta oddechem rozchylone,
Mgła oczy mi przysłania,
I drżą do piersi przytulone
Kwiaty naszego niespotkania.
Albo o żonie Lota...
I szedł sprawiedliwy za mężem od Boga,
Ogromny i jasny, na czarnej szczyt góry,
A żonie Lotowej szeptała tak trwoga:
Nadążysz, a teraz spójrz jeszcze na mury,
Na wieże czerwone rodzinnej Sodomy
Na plac, gdzieś nuciła i przędła i zyła,
Na okna juz puste w wysokim twym domu
Gdzieś dziatki miłemu mężowi rodziła..
Spojrzała - i skute w śmiertelnej niemocy
Jej nogi, tak bystre, przyrosły do ziemi,
I widzieć nie mogły już więcej jej oczy,
Bo Pan ją w przejrzysty słup soli zamienił.
To strata niewielka, jak łza w oceanie,
Lecz któż te kobietę opłacze na ziemi?
O, tylko w mym sercu na zawsze zostanie,
Bo życie oddała za jedno spojrzenie. |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 21:27
|
|
|
Iłłakowiczówna Kazimiera - Czarownica
Mam mówiącego ptaka,
mam gadającą wodę,
mam starego czarodzieja
i dam ci go potrzymać za brodę;
mam węża, co się podnosi
na ogonie wśród kwiatów w trawie,
mam dwa uczone szerszenie,
które mi sypiają w rękawie.
Mam cudownego szpaka,
mam żabę i żuka, i jeża,
mam mądrą białą kawkę,
puszysty kłębuszek pierza:
przemówi do ciebie ptak mój,
gdy się najmniej będziesz spodziewał,
a smutny smok na podłodze
nogi będzie ci łzami oblewał.
Twój sen, najpierwszy na świecie,
u mnie ma swoją ojczyznę,
i u mnie mieszka radość,
którąś ty wygnał w obczyznę,
a jeśli do mnie przyjdziesz,
zbrojne zmyliwszy straże,
to własne twe śpiące serce
w pudełku ci małym pokażę.
A JA TAKĄ Iłłę znalazłam fajna?
wiecie oni w tym swoim liceum słyna z tych konkursów (bo to takie teatralia) i toto w Grotesec jest i aktorzy w jury. może by dziecko czemś błysło.... |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 22:00
|
|
|
Znałam tę Iłłę, choć akurat za wiele jej nie znam. No jak tak, to kurtka trzeba coś dziecku primka sort znaleźć! |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pią 07 Gru, 2007 23:30
|
|
|
Cudnie to sie komponuje - Bajor i te słowa... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob 15 Gru, 2007 18:17
|
|
|
A ja proponuję staruszka Słowackiego i jego mało znany wiersz "Na drzewie zawisł wąż..."
Na drzewie zawisł wąż,
I rzekł szatan do Ewy.
"Patrz, pod ciemnymi drzewy
We śnie leży twój mąż.
"Jemu mówił Jehowa
Tajemnicę stworzenia
Ze światła i z promienia,
Z miłości i ze słowa.
"Ja ci dam tajemnicę
Duchów, Jehowy sług,
Że Duch w Trójcy - to Bóg,
Słowo - trzy błyskawice.
"Zwycięż na ziemi zgon,
Rozwesel cały Eden,
Ja w was dwóch będę jeden,
A we mnie ty i on.
"Zdołaj duchy spłomienić,
Spokojny ciała dom,
Chwilę zamienić w grom!
Trójcę w jedność zamienić!
"Sama ogniami stlej,
A gdy się mąż zamroczy,
Patrz mu ogniście w oczy,
Usta z ustami zlej!
"Szepcząc do ucha wciąż,
Czyń bez żalu i skruchy,
Ty i on - oto dwa duchy,
Z wami trzeci ja, wąż.
"Jeśli masz ognia mało,
To ściągnij oto dłoni
Po owoc tej jabłoni,
Jej duchem podkarm ciało.
"Ty będziesz świata panią!..."
Lecz już z jabłkiem od drzewa
Biegła w promieniach Ewa,
A szatan poszedł za nią.
Oto z ziemią się stało,
Co z gwiazdy trapionemi:
Promienność poszła z ziemi,
A duch węża wziął ciało. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|