|
|
Katyń |
| Autor |
Wiadomość |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 14:58
|
|
|
| Bylam dzis na "Katyniu". I na razie powiem tylko jedno (bo wiekszosc jeszcze tego filmu nie widziala i lepiej nie opowiadac przedwczesnie) - do tego i owego mozna sie przyczepic, do wizji rezysera, do wyboru scenariusza, do niektorych scen itd. ale film WARTO obejrzec. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 18:53
|
|
|
| Jasne, że warto - tylko trzeba mieć odwagę - ja nie mam. Podziwiam cię Gosiaczku, ze się zdecydowałaś. Ja do tego filmu podchodzę jak do Pasji Gibsona - po prostu się boję iść... |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 19:29
|
|
|
| malmik napisał/a: | | Ja do tego filmu podchodzę jak do Pasji Gibsona - po prostu się boję iść... |
Odczuwam podobnie... Tyle cierpienia widzę na co dzień, ...że sama myśl o obejrzeniu "Pasji", czy "Katynia" budzi we mnie niechęć. Moje skołatane serce odmawia posłuszeństwa. |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 19:48
|
|
|
| Tu nie chodzi o niechęć - ja się boje nadmiaru emocji (dodam, że płaczę nawet na kreskówkach), zwłaszcza w przypadku patriotycznych przeżyć |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 20:14
|
|
|
| Mam takie same odczucia, ale pójdę. Myslę, że to mój obowiązek. Mój dziadek tak zginął, historia rodzin pokazana w filmie, to historia mojej rodziny. Pamiętam kiedy moja babcia jeszcze w 70.latach wierzyła, że dziadek gdzieś TAM jest, tylko nie może się skontaktować, bo nie było go na żadnej z list katyńskich. Pamiętam listy co jakis czas przychodzące z Czerwonego Krzyża, w których zawiadamiali z przykrością, że wciąż nic nie wiedzą. Dopiero po dojściu Jelcyna do władzy opublikowali resztę list zamordowanych i dziadek znalazł się na liście rozstrzelanych w Twerze. Mam jego ostatni list napisany z obozu przejścioweego w Birsztanach, w którym do końca wierzył, że wróci, prosił zeby Babcia wysprzedawała wszystko żeby przetrwać do tego momentu, tylko żeby zachowała obrączkę. I nie wrócił, a ona do końca wierzyła. I pamiętam minę mojego Taty kiedy mu jakieś 10 lat temu oznajmiłam, że znalazłam listę w internecie, na której jest dziadek i ojciec znalazł na niej nazwiska znajomych, których pamiętał z dzieciństwa. Ten film trzeba zobaczyć i trzeba pokazać go naszym dzieciom. |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 20:30
|
|
|
| malmik napisał/a: | | Tu nie chodzi o niechęć - ja się boje nadmiaru emocji (dodam, że płaczę nawet na kreskówkach), zwłaszcza w przypadku patriotycznych przeżyć | Myślę podobnie. Użyłam niewłaściwego słowa do określenia swoich odczuć.
Ja też bardzo się wzruszam, gdy oglądam film o Wielkich, Odważnych tego świata i potem długo dochodzę do siebie, albo i nie...
A moje dziecko chodzi za mną i dziwi się, dlaczego tak ryczę. Ja z kolei nie mogę mu wytłumaczyć , bo mnie zatyka ze wzruszenia. Ostatnio tak miałam na filmie o Janie Pawle II i filmie o więźniach Gułagu. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 20:35
|
|
|
| Ja też odczuwam podobnie, ale idę. Dopiero 19, bo będzie wyjście wspólne z pracy. Zdam wtedy relację. Na premierze w mojej mieścinie było trzech moich uczniów - mają napisać recenzję i reportaż. Ciekawa jestem ich rekakcji. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 20:51
|
|
|
Ja tez nie lubie sie przygnebiac, ale "Pasje" obejrzalam i nie żaluje.
Podobnie "Katyń". To pierwszy film, ktory porusza ten temat. Film ważny, bo to ważna czesc naszej historii, o ktorej nie mozna zapomniec.
Gdy patrzylam na tych oficerow, ktorzy tak naprawde nie wierzyli, ze mogą nie przezyc, nie sadzili, ze czeka ich to najgorsze, gdy postawilam sie w sytuacji rodzin, z ktorymi musieli sie rozstac, ktore czekaly na nich i mialy nadzieje ze wroca, gdy sobie uswiadomilam, ze to byli realni ludzie, ze ci oficerowie mieli marzenia i przyszlosc przed soba i mogli zbudowac wolną Polskę, i wszyscy zgineli... - i ja mam odsunac od tego swoje mysli? I mam udac, że tego nie bylo, bo to zbyt stresujace, zbyt przykre? Mam o nich zapomniec, bo tak wygodniej?
Ten film zreszta to bardziej film o rodzinach ofiar niz o samych oficerach. Wiecej tam o pozniejszym klamstwie katynskim niz o samej zbrodni, choc i ona jest tam ukazana. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 21:01
|
|
|
| Nie o to chodzi, żeby zapomnieć, czy nie obejrzeć - Pasję też w końcu obejrzałam - tylko po jakimś czasie. Ja nie zapominam o tych ludziach - i nie muszę do tego oglądać filmu - to co przekazali mi moi rodzice - staram się także przekazywać swoim dzieciom, choć dla nich są to czasy tak odległe. I właśnie dlatego, że nie zapominam trudno mi jest obejrzeć ten film |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 21:02
|
|
|
| Też wybieram się na dniach i też będę ryczała. Zresztą nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Wzruszam się łatwo i płaczliwa ze mnie istota. A tu o wzruszenia trudno nie będzie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 21:03
|
|
|
| Ja czasami po zbyt emocjonalnych filmach, książkach jestem starszliwie podenerwowana. Myślę ciagle o tym, co zobaczyłam, przeczytałam...Na początku miałam plan obejrzeć Katyń dopiero w domu na dvd ( jak już wyjdzie ), ale jednak pójdę, tak jak na Pasję. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 21:06
|
|
|
Uwierz mi ze nic nie unaocznia tak bardzo jak film, w ktorej widzisz prawdziwych ludzi (choc to tylko aktorzy), gdy możesz wczuć się w ich sytuacje, zobaczyć pewne rzeczy ich oczami. Co innego gdy sie o czyms tylko czyta, choc to tez bywa wstrzasajace.
Nie chce opowiadac szczegolow, ale sa w tym filmie sceny poruszajace, zwlaszcza jedna z nich.....
Ja balam sie ze ten film mnie rozczaruje, zwlaaszcza ze juz slyszalam rozne opinie.
Rozczarowana nie bylam. Moj ojciec, z ktorym na tym filmie bylam, tez sie nie rozczarowal.
Choc jak pisalam, do roznych rzeczy mozna sie tu przyczepic, bo jest to osobista wizja Andrzeja Wajdy. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 21:39
|
|
|
Ja podchodzę do spraw Oświęcimia, jak Ali do Katynia. Moja babcia też czekała i wierzyła. Przez blisko 30 lat. Ale o tej tragedii mozna było mówić.
Z cała pewnoscia Katyn obejrze, ale nie w kinie. Ja bardzo przeżywam takie filmy nie tyle w trakcie oglądania, co potem. Niektóre ciągną się za mną tygodniami i w pedzaja mnie w olbrzymia depresję. I wiem, że ten do takich by należał. Na dziesiątą stronę przeżywałabym dramaty boohaterów.
Nie lubie Wajdy, stosunkowo nisko cenię jego obecną twórczość, ale jest to pierwsza produkcja na temat Katynia na tak wielka skale. Z cała pewnością będzie to niezwykle subiektywna wizja rezysera, ale nie mogę tego filmu nie obejrzec. ale z cala pewnoscia - nie na wielkim ekranie. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2007 22:48
|
|
|
| My się ze szkoły wybieramy we wtorek. To na pewno trudny i bolesny temat, ale z drugiej strony stwierdzenie "Nie pójdę, bo to dla mnie zbyt brutalne" jest dla mnie trochę obrazą pamięci tych ludzi. Z niemal każdego programu telewizyjnego kapie agresja, a ograniczanie jej przez wycinanie pewnych elementów historii ze świadomości jest dla mnie po prostu niesmaczne, a mam w klasie kilka takich przypadków. W momencie gdy fan filmów typu "Matrix" lub "Oszukać przeznaczenie" odmawia pójścia na taki film ze względu na swoje słabe nerwy... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 00:01
|
|
|
Widzisz to coś innego - jestem w stanie przyjąć brutalną fikcję ( choć też unikam ), bo wiem, że to właśnie fikcja. Cały czas mam w głowie - udawane, farbka i reszta filmowych sztuczek, to się nie zdarzyło. Gorzej z wydarzeniami prawdziwymi - nie jestem w stanie obejrzeć wiadomości, bo są realne. I nie oglądam od wielu, wielu lat. O takich sprawach wolę czytać - łatwiej mi wtedy je przyjąć, choć i tak często potem tkwi mi to w głowie tygodniami, a czasami mam dziwaczne sny. Nie każdy łatwo przyjmuje koszmarną rzeczywistość. I co ciekawe przyszło mi to na starość. To pewnie zmęczenie materiału |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 00:05
|
|
|
| Nie chodzi nawet o sytuację, kiedy ktoś czuje, że naprawdę sobie z takim filmem nie poradzi, ale o przyjmowanie takiej pozy na pokaz. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 00:09
|
|
|
| Też tak mam, że okropne sceny przenoszą mi się na koszmarne sny. Aż bałabym się opisać sen, który zrodził się w mojej głowie, po obejrzeniu wiadomości o tej Czeczence z Bieszczad, informacji o chłopczyku, któremu pralka urwała rączkę i fragmentach 13 posterunku, gdzie ketchup lał się hektolitrami, a po ekranie latały obcięte lateksowe kończyny. Pokazywanie brutalnej fikcji moim zdaniem niczemu nie służy, pokazanie brutalnej prawdy ma wstrząsnąć, zmusić do myślenia i zakiełkować tym, żeby we współczesnych ludziach zrodził się bunt przeciwko powtórce z historii i odkopać przysypaną codziennością pamięć o tym co się nam jako narodowi przytrafiło. |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 00:53
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | To na pewno trudny i bolesny temat, ale z drugiej strony stwierdzenie "Nie pójdę, bo to dla mnie zbyt brutalne" jest dla mnie trochę obrazą pamięci tych ludzi. |
To, że nie obejrzę filmu fabularnego - wizji reżysera na temat Tamtych Dni, z udziałem ucharakteryzowanych aktorów - nie oznacza, że nie pamiętam o Katyniu.
Pamięć o Ludziach, którzy tam zginęli, jest w mojej rodzinie odkąd pamiętam. To dziadkowie, rodzice i odważni nauczyciele odsłaniali przede mną historię Katynia. Do dzisiaj pamiętam polonistkę z liceum, która została internowana za to, że opowiedziała nam na lekcji o Katyniu i uczciła wraz z nami minutą ciszy pamięć Zamordowanch.
Doprawdy film nie ma tu nic do rzeczy. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 01:03
|
|
|
Popełniłam błąd pisząc zbyt ogólnikowo. Oczywiście istnieje wiele różnych przyczyn, dla których rezygnuje się z obejrzenia takiej produkcji i wypływają one nie tylko z odcinania się od bolesnej prawdy. Nie miałam na myśli decyzji o nieobejrzeniu wypływających z jakichś merytorycznych wątpliwości, a jedynie te spowodowane ignorancją. Trudno porównywać nieobejrzenie filmu ze względu na niezgodność z wizją twórców, z nieobejrzeniem go "bo to historia, same nudy" czy "to bezsensowna agresja".
Przepraszam tych, których uraziłam tą chybioną wypowiedzią. |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 08:34
|
|
|
| malmik napisał/a: | | Jasne, że warto - tylko trzeba mieć odwagę - ja nie mam. Podziwiam cię Gosiaczku, ze się zdecydowałaś. Ja do tego filmu podchodzę jak do Pasji Gibsona - po prostu się boję iść... |
trzeba iść....o Katyniu w trzeciej klasie puszczam dzieciakom film, gdzie są autentyczne zdjęcia...po od początku do konca jest tylko cisza, a potem pytania ...jak to mozliwe? |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 12:27
|
|
|
| asiek napisał/a: | | To, że nie obejrzę filmu fabularnego - wizji reżysera na temat Tamtych Dni, z udziałem ucharakteryzowanych aktorów - nie oznacza, że nie pamiętam o Katyniu. | Zgadzam się z aśkiem, z naciskiem na "wizji reżysera". Czy każdy film o Katyniu trzeba obejrzeć z obowiązku? Tutaj się nad tym nie zastanawiamy, bo działa magia nazwiska reżysera. Ale to jednak tylko film, czyjeś wyobrażenie przełożone na język filmu.
A swoją drogą, o tym filmie akurat opinie są bardzo, bardzo podzielone.
O Katyniu trzeba mówić, o Katyniu trzeba uczyć i przede wszystkim pamiętać, ale to nie znaczy, ze z nabożną czcią podchodzić do wszystkich produkcji i książek na ten temat. Nie ma obowiązku pójścia na ten film i sprzeciwiałabym się wysyłania na niego kogokolwiek na siłę, szczególnie uczniów. |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 13:26
|
|
|
| malmik napisał/a: | | Jasne, że warto - tylko trzeba mieć odwagę - ja nie mam. Podziwiam cię Gosiaczku, ze się zdecydowałaś. Ja do tego filmu podchodzę jak do Pasji Gibsona - po prostu się boję iść... | Podaj mi rękę ...
I myślę jak Admete - koszmarna fikcja da się obejrzeć, koszmarna prawda - nie mogę. Gdyby miał powstać film o koszmarze jakoś dotyczącym mojej rodziny, to byłby to film o mordowaniu Polaków na Wołyniu latem 1943 r. Nie sądzę, żebym była w stanie nawet przeczytać z niego recenzję. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 13:35
|
|
|
| Gdy oglądałam Titanica to nie wzruszyły mnie losy głównych bohaterów, przejęłam się, bo końcowa tragedia była prawdziwa. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 15:23
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Gdy oglądałam Titanica to nie wzruszyły mnie losy głównych bohaterów, przejęłam się, bo końcowa tragedia była prawdziwa. |
Dokładnie to sprawia, że przeżywam tego typu filmy bardzo bardzo długo. Nie te postacie fikcyjne, ale te w tle - które były prawdziwsze (lub wrecz autentyczne). Wielki ekran kinowy potęguje to wrażenie.
Ja jednak Katyn oglądnę. Juz nie tylko w celach patriotyczno-estetycznych, ale i zawodowych. Wprawdzie dotychczas Wajda miał raczej w nosie prawdę historyczną, więc nie licze na cud.
Uważam jednak, że ten film, powinny miec cenzurę wiekową. Teraz beda na niego szturmować szkoły, jak na Pasję, czy Karola, a nie każdy obraz jest dla każdej kategorii wiekowej. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 23 Wrz, 2007 15:57
|
|
|
| Jest od 12 lat. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|