Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Trzykrotka - Pon 19 Wrz, 2016 21:21
Agn napisał/a:
Ale chyba nigdy nie zrozumiem jednej rzeczy, Trzykrotko. Z takim stylem, jak teraz przełożyłaś jej tekst i jest tak pięknie po polsku - czemu ty nie piszesz powieści???
Dziękuję
Nie piszę, bo nie mam na nie pomysłów. Wyżywam się tłumacząc czyjeś słowa
Płaczący flet 13 księcia Przepraszam - scena jest smutna, los księcia także, ale nie mogę, mam wizję grających portek i płacze ze śmiechu.Agn - Pon 19 Wrz, 2016 21:24
Trzykrotka napisał/a:
Dziękuję
Nie piszę, bo nie mam na nie pomysłów.
Ogromnie żałuję. Dobrze by się je czytało.
Trzykrotka napisał/a:
Płaczący flet 13 księcia Przepraszam - scena jest smutna, los księcia także, ale nie mogę, mam wizję grających portek i płacze ze śmiechu.
Ano właśnie - scena miała być smutna. Ale... ale... Aragonte - Pon 19 Wrz, 2016 22:09
Trzykrotka napisał/a:
Agn napisał/a:
Ale chyba nigdy nie zrozumiem jednej rzeczy, Trzykrotko. Z takim stylem, jak teraz przełożyłaś jej tekst i jest tak pięknie po polsku - czemu ty nie piszesz powieści???
Dziękuję
Nie piszę, bo nie mam na nie pomysłów. Wyżywam się tłumacząc czyjeś słowa
Przeczytaj "Przejęzyczenie" Zofii Zaleskiej, Trzykrotko - nabierzesz wiary w możliwości tłumacza i odkryjesz, że to też autor
Bardzo ciekawe jest to, co przełożyłaś (oj, będziemy cierpieć w końcu dramy ). A przełożyłaś w naprawdę dobrym stylu.
Próbuję jednocześnie czytać Soompi (gdzie ciągle coś przyrasta, mam wrażenie), a jednocześnie podglądać nowy odcinek (z którego część scen już i tak widziałam, a jakże).
Co do niusów - na Soompi trwają małe dywagacje a propos zmiany, która zaczyna się rysować w Wang So, oraz jego rosnącej obsesji i chęci zachowania Hae Soo jedynie dla siebie. W dłuższym previewie 9. odcinka jest pocałunek, który chyba nawiązuje do c-wersji - według komentarzy z Soompi kissu jest wymuszony (według Agn i mnie niekoniecznie), w każdym razie HS wydaje się znowu bać Wang So.
Tego Wang So, którym ma się kiedyś stać:
https://pbs.twimg.com/media/CsuWOzLUIAEvEU6.jpg
Wrzucam w spoiler wynurzenia z Soompi.
Spoiler:
What changes So is actually at how the other prince treat him. I can relate to Yo's line saying "father favoritism creates brothers to fight each other". Seems like the King has the high expectation towards So after the rain (he concerns about So a lot in the preview), and yeah, it is because those who brings the rain will be granted for everything that will causes jealousy from other princes. But I think the King has already favoriting So since the first as he asks Grand General personally to teach So martial arts right? The preview seems to show that Soo is gonna try to change the future Gwangjong that she knows. She's so much in fear asking Wook to not do anything towards So or he will die? Correct me if it's a mistake tho!
The preview from sbs and from one channel is so much different. Didn't see the kiss and also I didn't hear the moment So said furiously that Soo is now is belong to him!!! But that part makes me remember the scene where Soo was going to start concealing So's scar, So said that he is all hers. Did he say that only for his face or he means it like literally all of him is now belongs to Soo? I believe it would be the latter because even though Soo is gonna avoids him near in the future bcs she learned that he is the future Gwangjong, So doesn't care. He will do anything to make her his <oh so obsessive>.
Hmm.. my theory is that Hae Soo will distance herself from Wang So for now..she's freaked out...and in her frightened state, she's probably going to tell Wook something unfortunate that will spur him towards the throne...although I do hope Wook isn't going to battle it out for the throne JUST for Hae Soo. I mean, look at him in the ritual scene when So was strutting down that white carpet all bad richard simmons..Wook finally saw him as a legitimate threat, so I think he does have his own desires towards the throne, and Soo will just be a catalyst for it.
I'm worried about the love line between So and Soo now though...epic loves aren't built on fear and can you imagine how strange it will be for them to go from the solid friendship they've had so far to Hae Soo literally scared out of her mind of him?? The whiplash is already making my head spin. I'm thinking perhaps Soo will be much more wary of So now..but little by little, he's going to show her that he's not the scary guy she thinks he is (-and he's NOT..not yet at least...) or maybe Soo will fall for him and decide that she's going to try to change his fate? Or maybe she'll fall for him and think that this guy who loves her and the scary King in the future can't possibly be the same guy...?
I'm going to miss their friendship, the show better not take that away its one of the best things about them!!!
this is what HS are destined to do.. to help WS gain confidence and be a king.. i got a chill when WS declared HS is his person.. its not a play around joking thing.. WS mean it with every ounce of his heart and he will not stop at anything to get her.. he even dared to ask HS for marriage and that kiss?? in preview we can hear he said 'you belong to me and mine only?'.. he not going to stop whether because HS with WW or HS scared of him because he will be a king.. he don't care and not going to..
W previewie pada też pewna prośba Wang So skierowana do króla po zakończonym z sukcesem rytuale przywoływania deszczu, ale tego nie wrzucę nawet w spoiler - jeśli ktoś obejrzy właściwy trailer, to może się domyśli, o co chodzi Trzykrotka - Pon 19 Wrz, 2016 23:43
Aragonte napisał/a:
Przeczytaj "Przejęzyczenie" Zofii Zaleskiej, Trzykrotko - nabierzesz wiary w możliwości tłumacza i odkryjesz, że to też autor
Przeczytam, dzięki. Mnie do tej pracy natchnęły dawno temu eseje Barańczaka o tłumaczeniu Szekspira. Z całym zachowaniem proporcji, rzecz jasna. Ale to, co pisał było odkrywcze i porwające.
Smaże się jak przypiekana na ruszcie czekając na napisy Doczekać się nie mogę, żeby dołożyć słowa do scen, ktore już podejrzałam.
Przeczytałam to, co pod kołderką i rzecz wydaje mi się bardzo prawdopodobna fabularnie, w odniesieniu do BBJX. Jesli tak poprowadziliby wątek Soo - So to byłabym przeszczęśliwa - temperatura romansu skoczyłaby w górę, a jeszcze przecież ciągle Wook jest na tapecie. Nie mogą przecież spiknąć ich tak od razu. W Chinach trochę to trwało, wypalił się najpierw romans z 8 księciem. Wątek zazdrości, zaborczości i obsesji pojawił się właściwie dopiero kiedy Ruoxi została w końcu cesarską kobietą. To koreańskie rozłożenie akcentów w trochę inny sposób bardzo mi się podoba BeeMeR - Pon 19 Wrz, 2016 23:52
Agn napisał/a:
Ale chyba nigdy nie zrozumiem jednej rzeczy, Trzykrotko. Z takim stylem, jak teraz przełożyłaś jej tekst i jest tak pięknie po polsku - czemu ty nie piszesz powieści???
albo tłumaczysz
A ja sobie po cichutku obejrzałam MDBC 9 - odcinek spokojniejszy, wolniejszy, bo niektórzy musieli przetrawić swoją pozycję i uczucia, ale też ładny.
Smaże się jak przypiekana na ruszcie czekając na napisy
Borze szumiący, ja też...
Nie ma! No nie ma!
Jeśli będą rano, to może zdążę przed pracą obejrzeć odcinek, a jak wrócę w okolicach 22:30, to bym zaczęła tłumaczyć. Nie spieszą się na tym DF.
Trzykrotka napisał/a:
To koreańskie rozłożenie akcentów w trochę inny sposób bardzo mi się podoba
Mnie się podobają obie wersje, koreańska na pewno wiele zazębia. Jesteśmy na etapie 8. odcinka, czas, by Wang So wysunął się mocniej na przód w trójkącie, on ma jeszcze władzę do przejęcia.
Swoją szosą ciekawi mnie, co się stanie z Wookiem, kiedy już So zaprowadzi swoje rządy.
BeeMeR napisał/a:
W ML widziałam scenę z łódką
Ano właśnie - jest koreańska scena z łódką. Urocza była. Gdyby Hae Soo nie reflektowała na Wang So, to ja go sobie wezmę. Trzykrotka - Wto 20 Wrz, 2016 00:07 Powieści jeszcze nie tłumaczyłam, ale kilka książek mam już na koncie
BeeMeR napisał/a:
A ja sobie po cichutku obejrzałam MDBC 9 - odcinek spokojniejszy, wolniejszy, bo niektórzy musieli przetrawić swoją pozycję i uczucia, ale też ładny.
Ja dokończyłam 8
Bardzo są ładne. Doszła bardzo udana IMO Druga. Doszło jej porozumienie z Drugim, że choć są sobie wyznaczeni przez rodziców, to mają do tego jednakowo negatywny stosunek. Jest też tajemnica ochroniarza i tajemnica pochodzenia panny. Wszystko to bardzo nadziejne
Brakuje mi trochę tego przewrotnego humoru z samych początków, atmosfery egzaminu dla eunuchów, czy czytania powieści panny I trochę mi żal, że dziewczyna, kiedy nie gra zawadiackiego młodego mężczyzny, zachowuje się jak nieśmiała lelija. Ale mimo krytyki - drama nadal mi się bardzo podoba.Agn - Wto 20 Wrz, 2016 00:09 Kładę się spać. Nie ma napisów - trudno. Wstaję o 8:00 i będę sprawdzać. W ten sposób obejrzę odcinek do śniadania i może choć zacznę tłumaczyć.
Noż taki numer wykręcić. Drama Fever. Fever, też coś!
Cytat:
Powieści jeszcze nie tłumaczyłam, ale kilka książek mam już na koncie
O???? Czekaj, czekaj, ja to z ciebie wyciągnę - co za książki???
Powieści... powieści tłumaczone przez Trzykrotkę... jeżu, np. jakieś dobre historyki... umarłabym chyba... Trzykrotka - Wto 20 Wrz, 2016 00:11
Dzięki! Zdjęcia od paru dni tropię na tumblrze. a tekst sobie przeczytam.
O tak, łódka bardzo mi się podobała
Do brania Wang So to proszę w kolejce się ustawiać Aragonte - Wto 20 Wrz, 2016 00:42 Ano właśnie
Z Soompi, post merrylass:
I asked my mother and aunt if they remembered what they studied about King Gwangjong from school and they both promptly said "he created the first Korean civil service exam, freed slaves and made Buddhism the official religion of Goryeo". I had to laugh because they finished school a loooooooooong time ago (and yes, they are Korean and went to school in Korea) but clearly were required to remember these facts about Gwangjong. I asked if King Gwangjong was known for killing his brothers because I don't remember being taught that and my mom said "whether Silla, Gogoryeo, Goryeo or Joseon, -- many killed their siblings and other family members in the fight for the throne. I don't remember studying that Gwangjong killed more family members than any other king."
I know I've mentioned it before but I'll say it again, Gwangjong (formerly known as Prince Wang So) did execute members of powerful clan who opposed him but the only princes that history says Gwangjong killed were two nephews -- one was the son of Crown Prince Mu (2nd king of Goryeo) and the other was the son of 2nd prince Wang Yo (3rd king of Goryeo). Gwangjong also executed one of his paternal uncles and I believe either executed General Park or exiled him. I know that someone mentioned in one of the comments in this thread that Prince Wang Won was killed by Gwangjong but I haven't found been able to find anything that confirms it.
Interestingly, many things written about Gwangjong in recent years have come from other saeguks -- one saeguk said Prince Wang So was crazy and was cursed ("Shine or Go Crazy"?), another saeguk claimed that as king, Gwangjong went crazy and slashed his wife Queen Daemok with his sword and killed her in front of their son ("Iron Empress") but early historical records mentioned mostly Gwangjong's enormous expenditures on Buddhism and his dismantling of powerful clans who opposed his rule -- the same clans who destabilized the rules of his two brothers.
BeeMeR - Wto 20 Wrz, 2016 07:57
Agn napisał/a:
O???? Czekaj, czekaj, ja to z ciebie wyciągnę - co za książki???
Powieści... powieści tłumaczone przez Trzykrotkę... jeżu, np. jakieś dobre historyki... umarłabym chyba...
Kojarzę jednakowoż książkę o Szaruku i inne teksty szarukowe
Trzykrotka napisał/a:
Brakuje mi trochę tego przewrotnego humoru z samych początków, atmosfery egzaminu dla eunuchów, czy czytania powieści panny I trochę mi żal, że dziewczyna, kiedy nie gra zawadiackiego młodego mężczyzny, zachowuje się jak nieśmiała lelija.
Też mam takie odczucia, zwłaszcza wobec panny, która nie zachowuje się swobodnie jak na początku - ale też została zdemaskowana i straciła grunt pod nogami - tak to sobie tłumaczę, choć doskonale wiem, że to normalne koleje dramowe. Powiedzmy, że kręgosłup zachowała stawiając bierny a stanowczy opór księciu, któremu dotąd nikt niczego nie odmawiał - oczywiście prócz premiera & spółki. Btw. cieszy mnie ogromnie sprowadzenie dworu do postaci premiera-knuja, bez tych urzędników wołających licznie "czoooona, zabij mnie, ale zrób costam"
Bohaterem odc. 9 MDBC jest zdecydowanie premier jako potwór zza szafy
Pod koniec odcinka 9. wykonałam wprawdzie wielkie *ziew* -, ale postanowiłam zwalić to na późną godzinę - no i trzeba było się uporać z pewnymi sprawami z przeszłości i uczuciami obecnymi - wygląda na to, że w 10. akcja rusza z kopyta. Agn - Wto 20 Wrz, 2016 09:20
Trzykrotka napisał/a:
Do brania Wang So to proszę w kolejce się ustawiać
Przecież się ustawiłam... na pierwszym miejscu.
Ciągle.
Nie ma.
NAPISÓW!!!
Wytrzaskałabym najchętniej to przeklęte DF po ryju, gdyby nie to, że tylko od nich jest szansa uzyskania takowych.
I to z jakim tekstem... *wachluje się czym popadnie*
Ja wiem, że na chłodno to rozbroiwszy to można się czepiać, że facet nie daje dziewczynie wyboru i tak jakby nie interesuje go, czy ona jest zainteresowana, ale... mniejsza, to bajka! Hae Soo w końcu będzie zainteresowana.
Aragonte napisał/a:
Z Soompi, post merrylass:
Noskiem wciągnęłam ten tekst.
Wobec tego, co tu jest napisane, chyba nie można go nazwać potworem, choć z kolei na wiki stało, że jego rządy można podzielić na 3 etapy i ostatnim był etap czystek. Ponoć się w którymś momencie zeźlił okrutnie. Ciekawość ile z tego zobaczymy w dramie. Inna sprawa, że drama ukaże go jako człowieka, który wybił braci - Soo usiłowała zgadnąć, który z otaczających ją książąt będzie Gwangjongiem, który zabije swoich braci. Inna sprawa, że Soo jak widać kiepska była z historii, więc może źle zapamiętała? Albo utkwiły jej bardziej w głowie historyczne plotki?
BeeMeR napisał/a:
"czoooona, zabij mnie, ale zrób costam"
Wciąż miło wspominam Gwanghee mówiącego: "Jeśli ktoś jeszcze wspomni, że mam go zabić, to to zrobię!" Trzykrotka - Wto 20 Wrz, 2016 09:55 Nie mogę znaleźć
I muszę powiedzieć, ze wiadomo gify wywołały u mnie palpitacje Ja wiem, ze to tak nie może być, nie godzi się, panna wyraźnie jest przerażona tym, co się podziało i daleka od entuzjazmu, ale.... nie poradzę. Wachluję się jak głupia.Agn - Wto 20 Wrz, 2016 10:20 Czego nie możesz znaleźć? Napisów? Podałam sznureczek...
Jestem w połowie - na pewno nie ma przełożonej rozmowy Wang So z królową Yoo (a szkoda, chciałabym wiedzieć, co jej powiedział). Pewnie będzie później dotłumaczone. *nie denerwować się nie denerwować się nie denerwować się*
Edycja: Rzucają w Wang So kamieniami.
Mam strzaskane serce. Ludzka głupota i podłość nie znają granic, Einstein miał rację. Aragonte - Wto 20 Wrz, 2016 10:36 To i owo będzie w przybliżonych tłumaczeniach z Soompi - specjalnie sobie wczoraj to i owo zapisałam. Scenę po makijażu mam przełożoną w każdym razie.
Co to była za scena
Trzykrotka napisał/a:
Nie mogę znaleźć
I muszę powiedzieć, ze wiadomo gify wywołały u mnie palpitacje Ja wiem, ze to tak nie może być, nie godzi się, panna wyraźnie jest przerażona tym, co się podziało i daleka od entuzjazmu, ale.... nie poradzę. Wachluję się jak głupia.
Ja się rozpłaszczyłam z wrażenia przed monitorem
I tak, wiem, wiem, Wang So jest tu tak zdeterminowany (i chyba zazdrosny jak diabli - może widział uścisk HS i Wooka???), że średnio liczy się z uczuciami panny, ale i tak moje nastolatkowe ja, odporne na uroki Zmierzchów i świecących Eduardów, to bierze Jako scena z dramy, nie z rzeczywistości, ma się rozumieć. Są emocje (i to jakie ), wydaje się to dobrze zagrane i przekonujące, to mi wystarcza.
*wachlarz idzie w ruch*Aragonte - Wto 20 Wrz, 2016 10:53 Tak patrzę na to zdjęcie...
http://www.getitk.com/wp-...74358411732.jpg
...i wydaje mi się, że mamuśka z piekła rodem spróbuje otruć Wang So Agn - Wto 20 Wrz, 2016 11:07 Pewnie tak - w trailerach był Wang So plujący krwią, to pewnie owa trucizna.
Zobaczyłam odcinek! O matko, czemu muszę iść do pracy?! Już bym przekładała!
Wiecie, dobrą dramę z dobrymi dialogami to się przekłada naprawdę miodnie. Zresztą wiecie, bo obie z Trzykrotką wam o tym faflunimy dość regularnie.
Nawet jeśli brakuje napisów w kilku scenach (rozmowa Wang So z matką, monolog wewnętrzny króla w trakcie rytuału, poszatkowany dialog przy zdjęciu maski i chwili po nakładaniu podkładu), to i tak z przyjemnością bym się wzięła już do roboty. Wieczorem pewnie będą uzupełnienia, to wtedy będę dosztukowywać.
Ale odcinek...! Miodyyyy!!!
Pod spodem będzie faflunienia po kokardki, na wszelki wypadek schowam pod kołderkę, bo może mi się wypsnąć coś, o czym wolałybyście nie wiedzieć przed obejrzeniem.
Krom...
Spoiler:
Trzeba przeżyć paskudną scenę upokorzonego Wang So (znowu!), ale za to moment jego triumfu jest tym słodszy. I wreszcie można obejrzeć go bez maski... i bez blizny. Trójka jak go trzasnął w twarz, to mu maska zleciała i się Trójeczka mało nie udławił z wrażenia. Dobrze mu tak, szczurowi jednemu!
Scena zdejmowania maski, nakładania makijażu i scena po - przepiękne momenty. Cudownie to zostało nakręcone, nastrój taki, że mi serduszko świergotało ze szczęścia...
ALE...
Ostatnie ujęcia... zimne oczy Wang So... uśmieszek... Moje wykonujące potrójne salta serce nagle stanęło mi w gardle. I kurczę - nie ma krwi, trupów, flaków na wierzchu, żaden koń nie zginął... a mnie się zrobiło nagle zimno. I temperatura na zewnątrz nie ma za wiele z tym wspólnego.
A to sprowadza się do oczywistego stwierdzenia - Junki jest genialny. I nic więcej nie trzeba.
Spoilery, które dla większości pewnie spoilerami nie są, bo chodzi tylko o reakcje bohaterów
enigmatic_zephy:
A man confesses his love, tries to kiss you... and then you return his smile
If he doesn't take that as a yes to his confession than what else will be a 'good' signal..
And then next moment when he is convinced that she is ready to accept him, do we see him pulling her into him (rain sequence) .. he wouldn't have done that otherwise.. and there she pushes him back..
Oh poor WS.. i guess i see where he is coming from even if it were to be a forced kiss..
For him, he proposed, she accepted and now acting all weird..
At the same time this reminds me of second lead from cinderella - and the question she poses to hero - why do keep taking care of me if not interested..
HS- stop giving mixed signals
although i know she is not doing it purposely.
Arabela:
WS's character consistency - no only when he is with HS, but especially when he is not with her - like the scenes with 13th prince, with his mother, with JM - straight, angry, sincere, strong, intelligent, confruntative, threating; what I like most is that he decides to do the rain ritual again, before the make-up scene - I like that he is not dependent on HS to make his decisions or to gain his confidence again; I like that he was so clear he dont want her being sorry for him - he wants her by his side, but he is not dependent on her compassion or empathy; I was afraid that because he is traumatised and lonely he will be overwhelmed by him needing her, needing her support, her kindness; I like that he will be on more like "Because I love , I need you" and less like " Because I need you, I love you" ; I like that he is a such strong character and also HS has such a great impact on him, I can feel that if he havent meet her he would be a king anyway; I love romance drama and fated love, but I also love to have a man that has something else to do than only spinning around his woman; I like he was angry on her and put a distance - he is clearly not a man to foul around - no matter how much he liked her , if he was thinking she was more of being sorry for him, he dont want her around him; is not her compassion that he wants as a man, even he has a wounded heart and a ugly scar; he really is not a character for which pity!; I like that very much; I like that he spoke up his thoughts to her " Is it all right for me to trust you?" and like many other times he make up his mind so fast and so heartfull : "If is you, I can put my myself in your hands"; I think is important to remind ourself that before he tells her "I will make you mine" he told her "I am yours" (and in my opinion this is more important, and maybe this is why it is in the internationsal version, and the other one could be not)
the trying to kiss her scene from this SBS ep --- OMO, OMO, such a WS'style !!! he really can make a love confession looking like a threat!!! WS is not the usual good guy, good hero, who's love is a blessing and a confortable feeling - he's love is dangerous like he is!; I like how he try to kiss her, but was looking for her reaction and can pull himself back if he saw her not ready - but he wasnt feeling rejected or wavering; just like is only a matter of time, and there is no need to force her right now (next kiss will have a different context); sure he someone who's desire and will are strong enough to make a path even when there is no one; he knows he made up his mind, and this is all; he can be doubtfull or wavering till he make up his mind , but after he make a decision, he acts like a man who can make his decision possible ; I cant imagine him being nothing else than posessive and dominant in a relation; this doesnt mean he cannot be and wont be tender, lovely, carefull; but he is a man who acts like he wants and makes his will becoming a fact; and this has a dark side of course and this is he is dominant and posessive with HS;
HS;s reaction in that scene - I still believe she is not in love with him, but this time was even more clear than in other scenes that him being so near her has such a paralysing effect; but this time, unlike other times, she wasnt even being able to move, withdraw, much less reply to him - this is not love, but speaks greatly about his impact on herTrzykrotka - Wto 20 Wrz, 2016 13:29 Mam dziś sądny dzień i nie mogę faflunić na bieżąco, ale aż się gotuję z niecierpliwości i emocji. Ale dzis będzie SEANS!
Trzymam kciuki, żeby "mój" odcinek był równie wspaniały BeeMeR - Wto 20 Wrz, 2016 13:49
Agn napisał/a:
na chłodno to rozbroiwszy to można się czepiać, że facet nie daje dziewczynie wyboru i tak jakby nie interesuje go, czy ona jest zainteresowana, ale... mniejsza, to bajka! Hae Soo w końcu będzie zainteresowana.
Książęta chyba to mają we krwi, bo ten z MDBC tez panny nie pytał co ona o nim sądzi tylko wyznawał i przytulał; ale przyznaję i doceniam, że poczekał na zielone światło zanim pocałował
Odcinek 7 ML sobie przeleciałam, cieszę się na seans jak Agn przetłumaczy (acz napisy wyglądają na mocno dziurawe )
Cytat:
Trzymam kciuki, żeby "mój" odcinek był równie wspaniały
Będzie całuśny , będzie dobrze
Jeszcze sobie westchnę w zachwycie, że JiSoo w Page Turner jest absolutnie cudny i kradnie show Tj. jego mini-drama, zdecydowanie. Panna jest wyjątkowo antypatyczna, niezależnie od powypadkowego zgorzknienia, bo już wcześniej miała muchy w nosie, na temat Drugiego właściwie nie mam jeszcze zdania, jest sztywny i nijaki, postać i aktor zlewa mi się w jedno.
Szkoda że w ML JiSoo jest też taki dość nijaki - może się jeszcze postać rozwinie .Aragonte - Wto 20 Wrz, 2016 14:02
Trzykrotka napisał/a:
Mam dziś sądny dzień i nie mogę faflunić na bieżąco, ale aż się gotuję z niecierpliwości i emocji. Ale dzis będzie SEANS!
Trzymam kciuki, żeby "mój" odcinek był równie wspaniały
Będzie, będzie
Kolejna porcja wynurzeń z Soompi
One of my favourite things about this episode is that we got to see the genuinely intelligent side of So. It's really one of the things I love about him that aside from being passionate, moody and obsessive... he can be so perceptive and logical. The passionate and obsessive part he no doubt inherited from his mother and the more left-brained qualities... that's definitely from Taejo. I think Taejo is well-aware that his 4th son probably has the all the qualities to be king more than any of his other sons -- mental acuity and versatility as well as a pragmatic ruthlessness. A case in point: So saw through Ji-mong's ploy unclouded in his judgement by tradition, superstition and religious fervour.
I can't blame him for being more than a little "obsessed" with Hae Su. With our 21st century eyes, we think it's all rather medieval (well, yeah duh)... to talk about people like they're chattel. But looking at the situation from his point of view. He doesn't know she's from the future with radical notions of equality and looking beyond the outward appearance. Hence it's only too easy for him to interpret all her acts of kindness as something beyond kindness. She denies it's about pity, she touches his scar like it's nothing and then promptly conceals it to help him face the world head on, winning over his mother's machinations and his own lack of self-confidence.
Why wouldn't he think that she has intentions above and beyond friendship? A guy with half a brain would have to wonder... why a girl would go to such an extent for him if she wasn't in love with him. Aside from that, it was his criteria for choosing a bride... that it would be someone who could treasure this hideous face. It isn't as if he has no reason to think that she has feelings for him. He has many and he's no fool.
It does beg the question for me... is she already in love with him but she's blissfully ignorant because she thinks that what she has with Uk is love... However what she has with So is the "real thing" but she can't see it. The answer I think is a complex one because there are different types of love. At the end of the day it's the one that outlives all the others that really matters.
Podkreślenie moje. Ja tam nie sądzę, żeby panna była już zakochana w Wang So, chociaż na pewno nie pozostała obojętna w niektórych aspektach Całkiem prawdopodobne jest za to dla mnie, że Wang So źle zinterpretował niektóre jej zachowania - to by pasowało nieco do fabuły z c-wersji, jak rozumiem.Trzykrotka - Wto 20 Wrz, 2016 15:02 Tak, dokładnie. On nad-interpretuje jej proste słowa i gesty, ona nie zdaje sobie sprawy, co jej proste słowa i gesty robią z nim. Podejrzewam, że nie tylko świadomość kim on będzie tak ją przeraża, ale też to, jaką zachłanność w nim wzbudziła. Coś jak z Małego Księcia: trzeba być odpowiedzialnym za to, co się oswoi. Chyba nie do końca miała świadomość, kogo oswaja.
Aragonte i proszę o więcej, jeśli będzie cos równie ciekawego.Trzykrotka - Wto 20 Wrz, 2016 15:11
BeeMeR napisał/a:
Szkoda że w ML JiSoo jest też taki dość nijaki - może się jeszcze postać rozwinie .
Oj tak Ten akurat aspekt ML to ja już opłakałam. Po co brali Ji Soo, jeśli ma być niewidoczny? Czytałam wczoraj "Co oglądamy" na dramabeans. Ci, co oglądają Fantastic piszą zgodnie, że wydaje się to niewiarygodne, ale Ji Soo jest jeszcze bardziej czarujący, niż dotąd. I opłakują jego operację, bo nie wiadomo, jak będzie z powrotem na plan.Aragonte - Wto 20 Wrz, 2016 17:54
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte i proszę o więcej, jeśli będzie cos równie ciekawego.
Na razie rzucę info, które nas wkurzy.
W wersji międzynarodowej (czyli raczej nie tej, którą oglądamy..) były dwa kissy (no cóż, raczej wzięte przymusem niż dane, co tu kryć... ale robią wrażenie ), a nie jeden, widziany w zapowiedzi
Tu jest ta wersja pełniejsza końcówki odcinka:
https://www.instagram.com...ken-by=fidda868
Ciekawe, którą wersję obejrzę wieczorem
Choć raz koreańska wersja okazała się ocenzurowana, ale mnie to nie cieszy, wrrrr.
A tu scena poprzedzająca z back-hugiem - serio szkoda mi Wang So, wydawał się wyczerpany https://www.instagram.com...ken-by=fidda868