Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Aragonte - Czw 15 Wrz, 2016 16:39
Możliwe, Asokę oglądałam dawno temu i mnóstwo już zapomniałam.
Admete - Czw 15 Wrz, 2016 17:24
Wy go chyba lubicie:
http://www.dramabeans.com...to-be-adjusted/
Aragonte - Czw 15 Wrz, 2016 17:35
Trzykrotka go lubi na pewno.
Coś czytałam o tym na Soompi, ale nie wchodziłam w szczegóły - za dużo stron jest w wątku ML, żebym dała radę wszystko czytać. Biedny Ji Soo.
Trzykrotka - Czw 15 Wrz, 2016 17:52
Nasz 14 książę. Czytałam
BeeMeR - Czw 15 Wrz, 2016 18:51
Ja też czytałam - i to:
http://www.dramabeans.com...-at-box-office/
Agn - Czw 15 Wrz, 2016 22:20
O niebiosa! 84 posty!!!
No dobra, zaraz nadrobię.
Chciałam się tylko podzielić wrażeniami z odcinka nr 7 ML.
Że to cudowny odcinek i Trzykrotka będzie miała błogość jedną wielką do tłumaczenia (teraz ja się zastanawiam, jak przełoży "Fartie" ), że mnie się podoba same wiecie kto, to też już wiecie. Nihil novi.
Więc tak kilka ogólnych wniosków (Aragonte już je przedstawiałam w telefonie, dzięki czemu mam notatkę, by o niczym nie zapomnieć!):
1. Nie mogę nienawidzić Yeon Hwa. Normalnie bym baby nie znosiła, ale postać ma drugą twarz i ta twarz każe mi nieco inaczej na nią spojrzeć. Okej, to wredna, dumna królewna, ale z drugiej strony tyle ma z tego królewnowania, że ją wydadzą za mąż choinka wie za kogo, więc jedyne, co może robić, to dowalać innym. Też jest marionetką w rękach ojca i świetnie sobie z tego zdaje sprawę. Mogłaby być oczywiście postacią zupełnie inną, mogła być księżniczką rozżaloną i przerażoną swoim losem, ale nie wiem, czy byłaby dla mnie wiarygodna i czy lepiej bym ją odebrała. Byłaby może milsza, ale... od dziecka wie, co ją czeka. Może jej się to nie podobać, ale przygotowana jest na pewno. Dlatego... biorę ją taką jaką jest i ciekawa jestem, co dalej z nią będzie.
2. Z przyjemnością i satysfakcją i najchętniej pod lupą, by widzieć wszystkie detale obejrzałabym powolną i bolesną agonię księcia nr 3. To śmierdzący skunks i mam nadzieję, że (pewnie będzie umierał ostatni, żeby naintrygować się i nawredzić ile wlezie) doczekam chwili, gdy mu Wang So zrobi z rzyci jesień średniowiecza. Wierzę, że nadejdzie moment tej satysfakcji i zamierzam się nim radować.
3. No dobra, będzie o Junkim - blizna rzecz jasna tylko podkreśliła jego niesamowitą urodę, ale ja nie o tym - pięknie gra. Jak rany, jak on pięknie w tej dramie gra! Oczy ma tak wymowne, że można w nich utonąć. A scena, kiedy go wreszcie trafiło na amen - o jjjacie... prawie mi tablet spłonął z wrażenia. Piękne! Piękne!
4. W następnym odcinku Hae Soo pewnie zdejmie mu maskę. Ciekawe, czy na wieki czy jeszcz ją trochę ponosi. Obawiam się, że Wang So dzięki temu nabierze siły psychicznej i stanie się takim Wang So, jakim zna go historia.
Chętnie obejrzę, jak Junki to odegra. Okrutnie jestem ciekawa.
5. Pojawiła się rycerka! Oraz panna dla 13tki (czy ona będzie gisaeng? wątpię, za wysokie ma urodzenie). Rycerki na razie mało, ale czekałam na tę postać, więc zamierzam się na niej skupić, jak tylko się rozkręci (o ile Piękne Oczy nie gwizdnie absolutnie każdej sceny, a robi to jak dotąd zniewalająco skutecznie). Panna dla 13tki na razie jakoś nie zrobiła na mnie wrażenia, ale pojawiła się na chwilkę, więc wszystko przed nami. Nie nastawiam się negatywnie.
6. Wnikliwie przyjrzałam się braciom w trakcie zdejmowania maski przez Wang So. Już pominę, że 10tka popełnił głupotę, która zraniła jego brata - to dzieciak, przeprosi, bo że mu się przykro i głupio zrobiło to pewne, a 3ka będzie się za to smażył w piekle i basta. Reakcja braci - no nie powiem, zachwycająca nie była, ale poanalizuję (bez czytania soompi) po swojemu. Następca tronu zasmucony. Trójka miał uciechę (niech go szlag trafi). Dziesiątka był chyba wystraszony. Generalnie ten i ów odwrócił wzrok wystraszony, Yeon Hwa też.
Ósemka chyba nie wiedział, co ma zrobić, więc przestał się gapić. 13tka - tu się zatrzymam. 13tka odwrócił wzrok, jak tylko Wang So uniósł ręce. Nie tyle nie chciał patrzeć na bliznę, co na upokorzenie brata. I podobało mi się to.
No ale nie da się ukryć, że Hae Soo patrząca mu prosto w oczy była jednak najlepsza. Żadnego odwracania wzroku, jest niby w szoku, ale (może się mylę) widziałam, że tam jest przede wszystkim współczucie. I pewnie tego nienawidzi Wang So (trudno mu się dziwić). Scena była bardzo przykra, w odniesieniu do coponiektórych po prostu wstrętna, ale i na swój sposób piękna.
Muzyka (pominę pioseneczkę, bo wytrenowana na pracy w centrum handlowym nauczyłam się jej nie słyszeć) bardzo mi się podoba. Dam się pokroić za soundtrack. Może nawet oryginalny, tylko najpierw sprawdzę w sieci jego częściom składowym.
Bardzo bym chciała niektóre śpiewane (piękny utwór przy śmierci Myung Hee), ale głównie instrumentalne.
No, nagadałam się.
A teraz do rzeczy...
| Admete napisał/a: | | ten Admirała sobie druknęłam razem z ładną ilustracją dotyczącą cnót konfucjańskich i powieszę w pracy |
Świetne te ilustracje! Wszystkie wydrukowałaś?
| Aragonte napisał/a: | wrzucam w spoiler pewne refleksje z Soompi - analiza powinna spodobać się Trzykrotce i Agn |
Doceniam bardzo. Choć wcale nie uważam, by mu to było obojętne. Gdyby było paluszkiem by nie kiwnął, by powstrzymać to małżeństwo.
| Aragonte napisał/a: | Na Soompi trwają dywagacje nad róznymi wersjami odcinków ML (wersja SBS i Dramafever) - różnią się objętościowo, jak rozumiem, pewnych scen w jednej nie ma \ |
To pewnie dlatego miałam niedotłumaczone, choć z drugiej strony czasowo się zgadzało, więc najwyraźniej sobie ominięto te sceny.
Jaja jakieś...
Zdecydowanie Junki. Wybacz, Ha Neul, naprawdę cię lubię, ale...
| Trzykrotka napisał/a: | | Wydaje się, że scenariusz oparty na mocnym materiale źródłowym zaczyna już dobrze procentować dla tej dramy. Obejrzeliśmy dopiero pięć odcinków, a już mamy w pełni uformowaną, w pełni tragiczną historię miłosną, która wcale nie dotyczy oczywistej pary głównej. A przy takich postaciach i ich sprzecznych motywacjach, ciągle mam wrażenie, że ledwie zajrzeliśmy pod powierzchnię tę opowieści, co jest rzadką rozkoszą wśród ostatnich k-dram. Poproszę o więcej. |
Ładnie napisane.
| Aragonte napisał/a: | Wait - I feel betrayed...
was So the first choice to catch Soo when she fall?????"
http://i.imgur.com/81Ikpbf.gif
Chociaż może Junki pokazywał IU, jak "ładnie" upadać |
Czy jest gdzieś jeszcze ten gif? Bo nie ma go pod tym linkiem.
A chcę zobaczyć...
| Aragonte napisał/a: | Ej no, ale chyba nie wszyscy książęta zostaną wybici??? Ja nie chcę |
Też mnie to zastanawia, czy któryś nie będzie mógł odejść.
I ja stawiam, że jednak Wang So będzie tym, który wytłucze braci. Chyba że drama pokaże tych, którzy na krótko objęli władzę zanim on zasiadł na tronie. I może to któryś z nich zaczął bratnią czystkę? No nie wiem, z tego co czytałam Wang So trzymał wszystkich za mordę i robił naprawdę ostre czystki, więc...
Aaaargh! Chcę już poniedziałek!!!
| Trzykrotka napisał/a: | Ale wcześniej ma tę ucieczkę i zastęp rycerzy stających w jej obronie |
Być może w poprzednim życiu (czyli... w tym?) uratowała Goryeo, to teraz ma ich na pęczki, szczęściara...
| Trzykrotka napisał/a: | | Może nie będzie herbaciarką, ale na pewno będzie blisko ośrodka władzy, książęta będą mogli ją odwiedzać, ale nie - żenić się z nią, a czasu na książęcy romans będzie miała aż nadto. |
Herbaciarką sensu stricte nie, ale m.in. podawać ją będzie. To rodzi nadzieję na niego ciekawsze sceny dla niej. Faktem jest, że Ruoxi przez większość dramy tylko podawała herbatę. Nasza Hae Soo zna sie na ziołach, naturalnej pielęgnacji, umie stworzyć mydło i rozpoznać choroby skóry (jak AZS u następcy tronu). Oraz może wiedzieć, jak im zapobiegać albo czego absolutnie nie robić (i znów kłania się scena z AZS z 7. odcinka).
Może być zatem kimś więcej niż tylko herbaciarką, choć jak widać i to parzy (i podaje, co zaowocowało pięknym skrytym uśmiechem Wang So).
| Trzykrotka napisał/a: | Obejrzałam wczoraj odcinek saute, domyślając się z całych sił, o czym mówią, co mówią. Śmiałam się z słodkiej sceny urodzinowego teatrzyku urządzonego przez Su dla Euna i prawie popłakałam, kiedy zaśpiewała dla wszystkich książąt, a So patrzył na nią z wyrazem oczu nie do opisania.
Ostatnia sekwencja ze zdejmowaniem maski wbiła mnie w fotel i przegoniła sen. Nie mogę się doczekać robienia literek.
Wydaje mi się, ze teraz to będzie zupełnie inna drama. Su w pałacu, Wook nie ma już do niej najlepszego dostępu, So coraz bardziej nią otumaniony....
No po prostu....! |
Ja to sobie mogłam fantazjować o takim podglądaniu dramy, ale za to z pełnym impetem nią w drodze do Wrocławia oberwałam - och, naprawdę, dech traciłam w tym busiku. Dobrze, że było duszno, to miałam wyjaśnienie...
Niemniej - teraz zacznie się tango w nieco inną stronę. I czekam bardzo niecierpliwie na to, co się jeszcze wydarzy.
Swoją szosą - ciekawe, że wszyscy tak się szczypali, że Wang So nie mógł się uczyć walczyć, a tu proszę - generał o żółtych zębach (i z piękną córką o zębach śnieżnobiałych) od razu powiedział królowi co i jak, a ten nawet zdziwienia nie okazał. Co tu się, do ciężkiej zarazy, dzieje?!!!
| Trzykrotka napisał/a: | Co mi się jeszcze niezmiernie podoba - poufałe koleżeństwo, z jakim SU traktuje So. Przepadam za chwilami, w których ona paple do niego jak do kolegi z podwórka |
Mnie też się te chwile podobają. I mają sens. Ona urodziła się w innych czasach - książę-śmiążę, pfff, wszyscy są równi! A Wang So... już jej nie przeraża, za to ma w nim sprzymierzeńca.
| BeeMeR napisał/a: | Czemu So uciekając zapewne w inną stronę niż Wook trafia w dokładnie to samo miejsce? Trochę mi się to rozmija z logiką |
Oni się zatrzymali, a Wook ze świtą do nich dojechali.
| Anaru napisał/a: | Napiszę oczywiście, tym bardziej, że sporo mi się kłębi różnych wniosków i przemyśleń mniej lub bardziej mądrych czy dostojnych |
O, to ja bardzo poproszę! Szczególnie te niedostojności!
| Aragonte napisał/a: | | "That look in your eyes... I hate it it makes me crazy." whereas what I read in this thread mostly says "That look in your eyes... I hate it like crazy." |
Jeśli mogę - pierwsza wersja lepsza. I sensowniejsza jeśli chodzi o treść dramy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Podejrzewam, że wiedza o prawdziwym obliczu Wang So spadnie na Su jak tona mokrego śniegu. |
Czy ja wiem? Hae Soo już wie, że Wang So jest zdolny wyrżnąć w pień stadko ludzi. Do tej pory zapytała tylko, czy zrobił to dla zabawy - mniemam, że wie, że nie (po zabawie by tak nie cierpiał, tylko np. pił wino).
Więc nie może się raczej spodziewać po nim, że będzie grzecznym małym puchatym kotkiem, tylko tygrysem z wielkimi pazurami i kłami.
| Trzykrotka napisał/a: | Wiecie, że większość scen z traierów już widziałyśmy? Zostało zdejmowanie maski, So i Baek Ah w zbrojach na jakimś dziedzińcu, starcie So i Wooka na miecze i spojrzenia. Już teraz nie mogę się doczekać |
Tego się pewnie należy spodziewać nieco później, kiedy Wang So urządzi pucz.
Cudny! I muzycznie, i montażowo... i w ogóle.
O rany, jaka fantastyczna muzyka!
| Trzykrotka napisał/a: | | Zauważyłyście. że on ma kilka modeli tej codziennej małej maski? |
Właśnie też zwróciłam uwagę na ten detal (a biorąc pod uwagę moją spostrzegawczość, to już jest coś!).
| Trzykrotka napisał/a: | oni też przy żartobliwym mocowaniu się dwóch braterskich piramid podzielili się tak, jak będą dzielić się już zawsze.
Wang So, Baek Ah i Wang Eun są w drużynie następcy tronu (czerwoni)
Dziewiąty, Wook i Jung to drużyna Yo (czarni) |
Myślisz, że Wook dołączy do Yo?
| Aragonte napisał/a: | Mam wrażenie, że koreański Czternasty będzie zupełnie inną postacią niż w c-wersji - tamtego opisywałaś jako niezwykle sympatycznego, tutejszy Czternasty kompletnie mnie nie rusza |
To jest zupełnie inna postać. On jest jeszcze taki momentami... dzieciuchowaty. Czternastka w chińskiej wersji to był sam miód. Na początku go nie było, a potem drobnymi kroczkami rozkwitł. I to jest naprawdę fantastyczna postać w c-dramie.
[qupte="Aragonte"]Nie wiem, czy nie zacznę w końcu oglądać chińskiego Bu Bu Coś Tam Tylko muszę zdobyć.[/quote]
Bu Bu Jing Xin. Chceeeesz? Oferuję niezrównane wrażenia w postaci rżnięcia dzikich koni, niewyprażonej buzi i kłócenia się daniami. Nie zapomnisz tego seansu nigdy w życiu.
| Aragonte napisał/a: | | Prawdę mówiąc wolałabym już, żeby po prostu bohaterkę uśmiercono. I albo odesłano do współczesności, albo zamknięto jej wątek. |
Moim zdaniem to bez sensu. Z tego co zrozumiałam Ha Jin wylądowała w ciele Hae Soo - czyli swojej przodkini. Tak? Zgadza się? Jeśli więc Hae Soo miałaby umrzeć (i to bezpotomnie), to nie ma Ha Jin - nie ma całej jej rodziny.
| Aragonte napisał/a: | Martwi mnie przyszłość Wang So Oj, raczej wesoło nie będzie w jego życiu.
I może będzie rozwiązanie tego rodzaju, że z powodów dynastycznych poślubi przyrodnią siostrę (w zgodzie z historią), a Hae Soo będzie skazana na życie w cieniu??? Bycie konkubiną czy kimś w tym stylu?? Nie, jednak nie wyobrażam sobie jej w tej roli - umysł ma współczesny i trochę wątpię, żeby zaakceptowała takie rozwiązanie, że będzie musiała się ukochanym z kimś dzielić. A w końcu nawet wredna królowa wyraźnie protestowała przeciwko zostaniu jedną z wielu, tj. przeciwko wielożeństwu króla Taejo |
Ma współczesny umysł, ale umie się dostosować. Moim zdaniem wersja z konkubiną nie byłaby zła. To mogłaby być ukochana konkubina, matka jego dzieci i miłość jego życia. Ale w k-dramie nie ma co się tego spodziewać - twórcy dram prędzej poprzegryzają swoje smartfony niż przyznają otwarcie, że kiedyś tak bywało i choć z punktu widzenia współczesnego człowieka to niemoralne, to jednak jeśli chcemy w miarę bajkowy happy end. Nie powiem, w wyobraźni takie rozwiązanie historii już mi się zakroiło. Albowiem...
| Aragonte napisał/a: | | Edit: tak mi się przypomniało, że rozwiązanie z małżeństwem dynastycznym było w Diunie - tylko że tam Paul Atryda, mimo że poslubił córkę imperatora, Irulanę, ograniczył się do czysto formalnego małżeństwa, bez konsumowania go, a pozostał wierny swojej konkubinie Chani (z którą miał trójkę dzieci). No, ale to na Diunie było, a nie w Goryeo sprzed tysiąca lat, i nie sądzę, żeby tutaj przeszło czysto formalne małżeństwo, bez płodzenia potomków. |
...miałam skojarzenie właśnie z Diuną (nie tylko Paul - Leto też miał tylko konkubinę, zostawiając sobie furtkę do małżeństwa politycznego). I to, co było w tej książce nie wzięło się z powietrza. Więc równie dobrze mogłoby tak być. Nie jest to rozwiązanie idealne na romantycznej duszy, ale moim zdaniem bardzo dobre dla tej historii. Tylko że nie ma na nie szans.
| Aragonte napisał/a: | Trzykrotko, ale to małżeństwo z siostrą Wooka nie pozostało formalne? O ile pamiętam, Wang So jakichs potomków się dorobił |
Otóż właśnie miał kilku synów.
| Aragonte napisał/a: | | There is another example about Wang So's dark personality in the episode 7: it was when he mentioned the tree pat-pat. First, the name shows us that he had come to like or admire that tree (the nickname), but when he was confronted with a difficult situation (he was sent to the biggest den of wolves), he decided to sacrifice the tree in order to survive and get rid of the wolves. He burnt the mountain with this tree. He doesn't explain the whole situation to Hae Soo as he realises that she might get upset. However, the story reveals a lot about Wang So: he is not afraid of sacrifying something close to him if it is for his survival or the so called good cause: the crown and his family. |
Tu trochę naciągana teoria postownika z soompi. Uczucia wobec drzewa to trochę inna bajka niż uczucia wobec człowieka. Na razie nie wiem, czy zakochany Wang So spali żywcem Hae Soo na widok watahy wilków.
| Aragonte napisał/a: | I always think there must be a good reason to justify historical Wang So's action. He purged all the noble clans, killed his brothers, nephews, advisors and his own son, then spending money lavishly to build numerous Buddhist temples and perform rituals and drove the kingdom into debt because he was so obsessed with that religion. And we all know that Buddhism believes in reincarnation and spirituality, right? There must be something that caused him to obsess with it. In this case, maybe Wang So wanted to reunite with his long lost true love? |
Nieźle. Czyli wrócilibyśmy (jakoś?) do współczesności, gdzie Ha Jin spotyka kolejne wcielenie Wang So.
Hmm, czyżby podyktowane c-dramą?
| Trzykrotka napisał/a: | Wang So w tym wydaniu zaczyna mi przypominać króla Asokę |
Jeju, gdzie ja to czytałam? Na soompi? Że Wang So wprowadził buddyzm ze względów politycznych i to stąd te świątynie.
Ten film CSW bardzo chętnie obejrzę, tylko kiedy to będzie dostępne??? Ale historia wygląda ciekawie. Ech... to teraz, drogi seksowny ajussi, może jakąś dramę?
Jeżu kolczasty, dojechałam do końca!!! Jeśli na coś nie odpowiedziałam, a powinnam, uprasza się o szturchnięcie.
PS Trzykrotko, Aragonte - śliczne avki.
Aragonte - Czw 15 Wrz, 2016 23:03
Agn, nie wiem już, na której stronie Soompi znalazłam tego gifa (duży był, dlatego wrzuciłam tylko link), więc na pociechę podrzucę inne gify, BTS, na moje oko.
Junki jak zwykle nadaktywny, niby siedzi, a nogi mu chodzą Jakbym siebie widziała A na trzecim nie wiem, co to - wampirzy pocałunek w nadgarstek?
Agn - Czw 15 Wrz, 2016 23:18
Hihi, no tak, cały on.
A na tym pierwszym to co on pokazuje? Gdzie jej wbije miecz, jak będzie niegrzeczna?
Aragonte - Czw 15 Wrz, 2016 23:19
Khem, cokolwiek pokazuje, IU jest pod wrażeniem
Aragonte - Czw 15 Wrz, 2016 23:26
| Agn napisał/a: | Cudny! I muzycznie, i montażowo... i w ogóle.
O rany, jaka fantastyczna muzyka! |
A interesuje cię ten filmik? Bo ja już go tentegoten
| Agn napisał/a: | | Moim zdaniem to bez sensu. Z tego co zrozumiałam Ha Jin wylądowała w ciele Hae Soo - czyli swojej przodkini. Tak? Zgadza się? Jeśli więc Hae Soo miałaby umrzeć (i to bezpotomnie), to nie ma Ha Jin - nie ma całej jej rodziny. |
Hae Soo była jej przodkinią? Umknęło mi to.
Aragonte - Czw 15 Wrz, 2016 23:35
Dobijemy Agn gifami, a co... Sama mam tu leżeć i gapić się w ekran?
Wachlarz z turboładowaniem poproszę...
Agn - Pią 16 Wrz, 2016 00:10
| Aragonte napisał/a: | | A interesuje cię ten filmik? Bo ja już go tentegoten |
Ja też.
| Aragonte napisał/a: | | Hae Soo była jej przodkinią? Umknęło mi to. |
Ktoś taki wniosek wysunął, skoro wylądowała w ciele kogoś innego, ale jednak wygląda tak samo, tylko jest młodsza. Myślę, że to całkiem logiczne.
| Cytat: |
Dobijemy Agn gifami, a co... Sama mam tu leżeć i gapić się w ekran? |
Dobijcie... dobijcie...
PS Jeszcze zapomniałam - Hae Soo jako służka nosi zgrabny ciuszek. Podkreśla figurę, zaznacza talię.
Aragonte - Pią 16 Wrz, 2016 00:46
| Agn napisał/a: | Dobijcie... dobijcie... |
Dobijam wedle życzenia
Agn - Pią 16 Wrz, 2016 00:54
*pada*
Aragonte - Pią 16 Wrz, 2016 01:02
No po prostu powala brzydotą, nie? Szpetny jak marzenie
Mały quiz:
https://www.quotev.com/qu...s-your-soulmate
Kolejne wideo (duużo Wang So ):
https://www.youtube.com/watch?v=PjoB5zI9BPc
Edit: taka informacja
SBS is broadcasting two different versions of the episodes of Moon Lovers. One in the official station and another in the chinese station, both containing different scenes and editing scenes each other.
If you ask the reason why SBS is be doing this: Audience. Many Koreans are preferring to watch Moonlight live and Moon Lovers online on the Internet later, but now, the station is putting scenes that do not have the online versions to draw attention of the public in live broadcasts for a whole content exclusive channel. Unfortunately this is complicating life for all subs and online platforms that bought the rights and are not having the promised content and complete to the public. They started doing this this week and is likely to continue.
Admete - Pią 16 Wrz, 2016 05:25
| Agn napisał/a: | Świetne te ilustracje! Wszystkie wydrukowałaś? |
Nie, na razie dwa obrazki Wisi i jakoś tak lepiej się czuję. Moc Admirała jest ze mną Aragonte możesz mieć chińską wersję.
Trzykrotka - Pią 16 Wrz, 2016 08:57
Ale sie zdziwiłam, że w quizie zalinkowanym przez Aragonte wyszedł mi Wang So
Widziałyście dłuższą wersję sceny, w której Wang Wook wyciąga Hae Soo z rządku panien służących drobiących za panią Oh i wciąga za ażurową ściankę? W moim odcinku oboje uśmiechaja się do siebie, patrzą sobie w oczy i Soo wraca. A tam był jeszcze iście niedźwiedzi hug.
Zatłukłabym za te dwie różne wersje
Admete - Pią 16 Wrz, 2016 09:40
Az sobie zrobiłam - też Junki Ale Ósmy na drugim miejscu równo z 13.
Agn - Pią 16 Wrz, 2016 10:28
| Aragonte napisał/a: | | No po prostu powala brzydotą, nie? Szpetny jak marzenie |
Napatrzeć się nie można, taki brzydki.
I mnie wyszedł Wang So - o zdziwienie!
Następny w kolejce jest 14., a potem 8. Najmniej wspólnego mam z nr 10.
| Aragonte napisał/a: | | They started doing this this week and is likely to continue. |
GRRRRRRRRRRRRRRRR!!!
Co jak co ale dzięki takim MV można się zapoznać z niezłą muzyką. Tu mi się znowu piosenka w tle podoba.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale sie zdziwiłam, że w quizie zalinkowanym przez Aragonte wyszedł mi Wang So |
Ja też błam tym niezmiernie zdziwiona. A odpowiadałam szczerze, nawet nie namyślając się, co by pasowało do Wang So.
| Trzykrotka napisał/a: | | Widziałyście dłuższą wersję sceny, w której Wang Wook wyciąga Hae Soo z rządku panien służących drobiących za panią Oh i wciąga za ażurową ściankę? W moim odcinku oboje uśmiechaja się do siebie, patrzą sobie w oczy i Soo wraca. A tam był jeszcze iście niedźwiedzi hug. |
Nie widziałam! Gdzie to znalazłaś???
Swoją szosą - dzięki za twoją i BeeMeRka ciężką pracę - dziś urządzę sobie wieczorynkę po polsku.
| Admete napisał/a: | | Nie, na razie dwa obrazki Wisi i jakoś tak lepiej się czuję. Moc Admirała jest ze mną |
A wydruk w kolorach, mam nadzieję?
Aragonte - Pią 16 Wrz, 2016 10:38
| Admete napisał/a: | | Aragonte możesz mieć chińską wersję. |
Już dwa dania mam I nawet nie są zalane polskim sosem, tylko podano go osobno, jak to preferowała Sally (ta od Harry'ego ).
Nie miałam czasu zrobić sobie quizu I pojęcia nie mam, który z książąt do mnie będzie najlepiej pasował, co za przykrość Pewnie wyjdzie mi Trójka z uwagi na moją wrodzoną wrędotę
Ale mimo porannego pośpiechu zerknęłam na jedną czy dwie sceny z tłumaczeniem Trzykrotki, finałową przede wszystkim
Czy jeśli znajdę jeszcze jakieś drobiazgi do poprawienia, to mam komuś zgłaszać?
Agn - Pią 16 Wrz, 2016 10:51
| Aragonte napisał/a: | | Pewnie wyjdzie mi Trójka z uwagi na moją wrodzoną wrędotę |
Och tak, na pewno wyjdzie ci trójka! I żaden inny książę się nie dopcha nawet na ogonku kolejki. Nieeee, skąąąd.
| Aragonte napisał/a: | | Czy jeśli znajdę jeszcze jakieś drobiazgi do poprawienia, to mam komuś zgłaszać? |
Nanieś i podeślij!
Ja dziś zrobię dobranockę i poszukam napisów do jedynki, czy już się pojawiła brakująca scena.
Trzykrotka - Pią 16 Wrz, 2016 10:58
| Agn napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | | Widziałyście dłuższą wersję sceny, w której Wang Wook wyciąga Hae Soo z rządku panien służących drobiących za panią Oh i wciąga za ażurową ściankę? W moim odcinku oboje uśmiechaja się do siebie, patrzą sobie w oczy i Soo wraca. A tam był jeszcze iście niedźwiedzi hug. |
Nie widziałam! Gdzie to znalazłaś??? |
O tu:
http://scarletheart-ryeo....ang-wook-pulled
O oto - tadam-tadam - Jego Seksowność LMH i pani Koszmitowa na schodach w Hiszpanii i kręcenie Legend of the Blue Sea
  
Więcej tu:
http://dreamingsnowflake2...ji-hyun-filming
| Aragonte napisał/a: |
Ale mimo porannego pośpiechu zerknęłam na jedną czy dwie sceny z tłumaczeniem Trzykrotki, finałową przede wszystkim
|
I jak? Nie wymyśliłam nic lepiej brzmiącego po polsku.
W ogóle napisy były robione nocami i na bardzo szybko - warunki słabe na subtelności
Aragonte - Pią 16 Wrz, 2016 11:00
| Agn napisał/a: | Och tak, na pewno wyjdzie ci trójka! I żaden inny książę się nie dopcha nawet na ogonku kolejki. Nieeee, skąąąd. |
A Księcia nr 4 w ogóle w moich wynikach nie będzie, absolutnie, w końcu kompletnie nie jest w moim stylu i w ogóle o nim nie piszę w tym wątku
| Agn napisał/a: | Ja dziś zrobię dobranockę i poszukam napisów do jedynki, czy już się pojawiła brakująca scena. |
Daj znać, jeśli to znajdziesz
Aragonte - Pią 16 Wrz, 2016 13:40
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Ale mimo porannego pośpiechu zerknęłam na jedną czy dwie sceny z tłumaczeniem Trzykrotki, finałową przede wszystkim
|
I jak? Nie wymyśliłam nic lepiej brzmiącego po polsku.
W ogóle napisy były robione nocami i na bardzo szybko - warunki słabe na subtelności |
Przyjrzę się im dokładniej dziś wieczorem - rano to sama nie nadaję się do oceniania subtelności czegokolwiek
Trzykrotka - Pią 16 Wrz, 2016 13:58
*edycja posta pisanego - niech w zamian będzie Wang So i jego pra-prawnukowie

|
|
|