Aktorzy austenowscy - James McAvoy
Agn - Śro 03 Paź, 2007 22:00
| Alison napisał/a: | Wygląda na to, że jeszcze nie przewrócilo mu się w głowie. Sprawia wrażenie skromnego i nawet trochę nieśmiałego, co często pokrywa poczuciem humoru i wygłupami. Ta umiejętność musi być bezcenna, kiedy w filmie głównie czeka się na ujecia, taki gościu z fajnym poczuciem humoru, a on je niewątpliwie ma, na pewno przynosi wszystkim dookoła wytchnienie i radość, a tego się długo nie zapomina. Już parę razy mówiłam, ma bardzo szczerą twarz i spojrzenie. W oczach widać od razu jakim się jest człowiekiem. Tylko czemu tylko myśmy to zauważyły? |
Ha, Matulu, ja go właśnie za tą twarz bardzo lubię. Hmm. Lubić kogoś za twarz... Wiem, dziwne. Ale co ja poradzę? James nie jest jakimś niewiadomo jakim przystojniakiem, nie zabiłabym się na latarni, gdybym go minęła na ulicy, ale ma właśnie takie otwarte spojrzenie. Jest młody i sympatyczny. Nic dziwnego, że wzbudza i moją sympatię.
A czemu ma mało wielbicielek? Nie nasza wina, że nie wszyscy dostrzegają jego niesamowity urok. Grunt, że my go lubimy. Ja b. chętnie będę śledzić jego karierę. Chłopak ma za duży potencjał, by się przejmować, że ma mniejsze powodzenie niż inni. Poza tym on się dopiero co na serio pojawił. Ma czas. Zapewne trochę go jeszcze minie, nim rzesze piszczących fanek będzie sikać na jego widok.
snowdrop - Śro 03 Paź, 2007 22:42
Mi najbardziej podoba się na zdjęciu nr 5 . Przyciąga tak bardzo jak światło ćmę. A oczy ma niesamowite, tak przejrzyste i niewinne że aż można się przestraszyć ich siły.
Pemberley - Czw 04 Paź, 2007 12:41
Obejrzalam tez prawie jak we snie historie " Lorna Doone". Takie skrzyzowanie- najnowszego niestety- Robin Hooda z Romeo i Julia. Przyklad na to, ze i w BBC ludzie dostaja pieniadze za nic , a niektorzy nie moga sie rozstac z maniera lat szescdziesiatych ... Nalezy sie nastawic na niezamierzony humor, film obejrzec w dobrym towarzystwie - moze by tak zorganizowac forumowy groupwatch?- i kazdy przelot samolotu tudziez mrugajacego oczami trupa powitac wspolnie salwa "hurra".. Po przeczekaniu godziny pojawia sie James z kiscia lokow do pasa i robi sie jeszcze zabawniej, film robi wrazenie teatrzyku studenckiego i jestem coraz pelniejsza podziwu, ze majac taka szkole James zaszedl tak daleko..
http://img505.imageshack....dvd21537de7.jpg
Oczywiscie polecam, romance, happy endy, przystojne lobuzy i glowny bohater wielki chlop, wiekszy od konia, na ktorym galopowal, no i oczywiscie kazdy garnuszek znajduje swoja przykrywke, jak to w literaturze niemieckiej mowia..
Agn - Czw 04 Paź, 2007 12:51
Jak dopadnie mnie nastrój sado-masochistyczny, to może się skuszę...
Eeeej, a czy w tej wersji LD nie było przypadkiem Seana Beana?
Pemberley - Czw 04 Paź, 2007 12:57
Nie, to jest jedyna slusza wersja z Richardem Coolem, dziesiec lat po Sean Beanie i C. Owenie :
http://www.imdb.com/title/tt0259786/
ale trzeba bedzie poszukac i tamtej
Anonymous - Pią 05 Paź, 2007 18:40
Matuś, osobiście pasuję go na honorowe 220 cm. Razem z talentem daje mu to 4 m i 40 cm. I w ten sposób Jamesik awansował na najwyższego żyjącego aktora.
AMEN !!!
snowdrop - Sob 06 Paź, 2007 20:04
Oglądałam dzisiaj Jamesika w Wimbledonie. Cóż napisać ..... w tym obcisłym stroiku wyglądał dziwnie. I grał takiego cwaniczka. Ale był słodki, nawet jak obgryzał paznokcie.
Alison - Sob 06 Paź, 2007 20:07
| snowdrop napisał/a: | Oglądałam dzisiaj Jamesika w Wimbledonie. Cóż napisać ..... w tym obcisłym stroiku wyglądał dziwnie. I grał takiego cwaniczka. Ale był słodki, nawet jak obgryzał paznokcie. |
Paznokcie to on niestety obgryza chyba i w realu, widać to na tych zdjęciach hotelowych, gdzie skacze w butach po łóżku. Ale mozna przecież przymknąć na to oczy i w ogóle spuścić zasłone milczenia . A mnie może jutro uda się Króla Szkocji obejrzeć
Anonymous - Nie 07 Paź, 2007 00:23
To powinno być tutaj http://pl.youtube.com/wat...related&search=
Jaki on śliczny i kochany
Pemberley - Nie 07 Paź, 2007 01:10
Rozumiem, ze ten klip to byl cytat z :
http://forum.northandsout...p=108382#108382
Milo, ze ci sie spodobal...
Agn - Nie 07 Paź, 2007 09:52
Głośno i wyraźnie, córeczko!
Tutaj pierwsze wrażenia z OKS: http://forum.northandsout...p=108397#108397 (niezbyt długa lektura, zapewniam)
Za jakiś czas pewnie będę w stanie coś ciekawego napisać.
Na szybkiego jednak napiszę, że James nadaje się nie tylko do ról kochanków. UWIELBIAM TEGO FACETA!!!
Agn - Nie 07 Paź, 2007 10:46
James! Gdzie się szlajasz, niecnoto?! Natentychmiast do Matuli gnaj! I żeby nie było - WSZYSTKIE sonety jej za karę wyrecytujesz! A bacz na akcent, cobyś się nie pomylił!
Alison, film jest... mocny. I naprawdę dobry. I do tego genialni aktorzy. Forest Whitaker wymiata. A James nie dał mu się zjeść.
A jeśli chodzi o "więcej niż symulację". Ekhm, ekhm... troszkę ostro było...
Gitka - Nie 07 Paź, 2007 10:53
Ale się tu porobiło od marca gdy tylko Pemberley się Jamesem zachwycała
Ile nowych fanek Siła "Becoming Jane"
Agn Twój avek jest prześliczny!
Agn - Nie 07 Paź, 2007 11:06
Witaj, Giciu!!!
| Gitka napisał/a: | Siła "Becoming Jane" |
Oraz Narni. Oraz OKS. Oraz CoD...
Dziękować za komplement. Ale to nie avek jest śliczny - to obiekt go upiększa.
Gitka - Nie 07 Paź, 2007 11:18
| Agn napisał/a: |
Dziękować za komplement. Ale to nie avek jest śliczny - to obiekt go upiększa. |
Co nie zmienia faktu, że jak patrzę na Twoją sukienkę to uśmiecham się zachwycona, chyba zeza dostanę, bo tak w lewo oczy mi lecą
Agn - Nie 07 Paź, 2007 11:57
Może powinnam zatem wstawiać zawsze jakiś obrazek po prawej? Coby ci oczka skrętu nie dostały?
Alison - Nie 07 Paź, 2007 12:32
| Agn napisał/a: | A jeśli chodzi o "więcej niż symulację". Ekhm, ekhm... troszkę ostro było... |
Jak mogłaś mi to zrobić?! Ja juz teraz myśli nie zbiorę, a kolejność musi zostać zachowana. Najpierw praca, potem film
praedzio - Nie 07 Paź, 2007 12:32
| Agn napisał/a: | | Może powinnam zatem wstawiać zawsze jakiś obrazek po prawej? Coby ci oczka skrętu nie dostały? | Wtedy będzie grozić jej (i nam przy okazji) zez rozbieżny... Mimo, że mnie James nie zachwyca, tak jak was, przyznać muszę, że na tym avku wygląda... hmmm...
Agn - Nie 07 Paź, 2007 12:44
| Alison napisał/a: | | Agn napisał/a: | A jeśli chodzi o "więcej niż symulację". Ekhm, ekhm... troszkę ostro było... |
Jak mogłaś mi to zrobić?! Ja juz teraz myśli nie zbiorę, a kolejność musi zostać zachowana. Najpierw praca, potem film |
Nie wiem o co chodzi. Przecież nic nie napisałam, że ma bardzo zgrabny... eeeee, zgrabne miejsce tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę.
Praedzio, James nie zachwyca może urodą. Ale, jak to Aine napisała, facet ma ponad 4 metry czystego talentu. I to "coś".
Agn - Nie 07 Paź, 2007 14:44
A ktoś ma jakiegoś elfiego brata? *confused*
OSK (kino-govno)
praedzio - Nie 07 Paź, 2007 15:35
A JMA ma jakieś rodzeństwo?
trifle - Nie 07 Paź, 2007 16:01
| Gitka napisał/a: | Ale się tu porobiło od marca gdy tylko Pemberley się Jamesem zachwycała
Ile nowych fanek Siła "Becoming Jane" |
Mam te same przemyślenia
Agn - Nie 07 Paź, 2007 16:33
| praedzio napisał/a: | A JMA ma jakieś rodzeństwo? |
A co ja? Wróżka? W sumie nie wiem... Ale pomyślcie! Więcej Jamesopodobnych na świecie! Achhhh!!!
*sprawdziła* Ma siostrę, Joy, gra w jakimś szkockim zespole.
Strasznie mi się podobają te dwie sesje zdjęciowe.
http://www.jamesmcavoy.co...s.php?album=121
http://www.jamesmcavoy.co...s.php?album=154
praedzio - Nie 07 Paź, 2007 17:09
No, właśnie. *też sprawdziła*
W związku z czym mówię, że niejaka Joy McAvoy ma elfiego brata...
Agn - Nie 07 Paź, 2007 17:41
Ale czemu elfiego? Nie ma spiczastych uszków... *na wszelki wypadek sprawdza* Nie, nie ma
|
|
|