To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

annmichelle - Śro 07 Lip, 2021 19:21

Agn napisał/a:
Annmichelle, a to myslalam, ze znasz, bo tak radosnie zareagowalas. :mrgreen:

:wink:

A ja dziś przeczytałam udany debiut Delii Owens "Gdzie śpiewają raki" (po polsku trzeba by powiedzieć "Gdzie diabeł mówi dobranoc/Gdzie psy tyłkami szczekają" :lol: ).
Trudno mi zakwalifikować tę powieść :mysle: , powiedzmy, że to obyczajówka z wątkiem przyrodniczym, uczuciowym, kryminalnym.
Akcja dzieje się w USA, lata 50-60-te na głębokiej prowincji w Karolinie Płn.
Komu podoba się "Zabić drozda" to myślę, że odnajdzie tu trochę ten klimat. :-)
Ania_Aga - może Tobie by się spodobała? :-) Wg mnie lepsza niż seria Marthy Grimes z Emmą. :-) Miasteczko podobne, choć jeszcze bardziej mentalnie i materialnie zapuszczone.
Widać, że autorka jest biologiem, ale piszę to w pozytywnym znaczeniu - sugestywne opisy przyrody, zwierząt. Poetyckie, ale bez oderwania od rzeczywistości. :-)
Wątek kryminalny nie jest wg mnie przewodni (choć istotny), bo to jednak bardziej książka o samotności, dojrzewaniu, akceptacji, potrzebie bycia z drugim człowiekiem. Acha i zakończenie mnie zaskoczyło. :-P
Kupiłam w ciemno i nie żałuję. :-)
Polecam :-)

Admete - Sob 10 Lip, 2021 09:32

Ostatnio nie mogłam się zdecydować, co czytać. W końcu trafiłam na cos interesującego -

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4966867/piec-nieopowiedziane-historie-kobiet-zamordowanych-przez-kube-rozpruwacza

Historie życia kobiet zamordowanych przez Rozpruwacza. Autorka zajmuje się tym, jak żyły i co spowodowało ich upadek, bo okazuje się, że nie były prostytutkami. Książka prezentuje też wnikliwy obraz życia uboższego Londynu.

Agn - Sob 10 Lip, 2021 09:52

O, to ciekawe. :mysle:
Ania Aga - Sob 10 Lip, 2021 16:54

annmichelle, dzięki, sprawdzę :kwiatek:
Admete - Sob 10 Lip, 2021 21:23

Agn napisał/a:
O, to ciekawe.


Wyjątkowo - moim zdaniem oczywiście.

Agn - Sob 10 Lip, 2021 23:42

A ja skonczylam Donne Leon "Smierc w La Fenice". Dobre to bylo. I srodowisko, w ktorym sie rozgrywala akcja, i bohaterowie, z ktorymi sie tu mozna spotkac. Szanuje tez glownego bohatera, to fajny czlowiek. Rozwiazanie bylo niesztampowe, zakonczenie tez.
Wenecja ciekawa, choc miejscami ponura - no ale tego ja, turystka, nie doswiadcze (i dobrze, bo nie chce :P ).
Akcja ksiazki ma miejsce pod koniec lat 80-tych XX wieku. Dla mnie wartoscia dodana byla obserwacja ile zmienil (na szczescie) jezyk inkluzywny i ile jeszcze zmieni.
Ciekawie tez bylo poznac owczesna rzeczywistosc czy to policyjna, czy to taka codzienna.
W kazdym razie polecam. Przyjemnie sie czytalo.
Aha, potrawy, ktore jada Brunetti sa przepyszne. Az slinka czasem cieknie. :slina:

To teraz dla porownania Camilleri i goraca (mniemam) Sycylia.

Agn - Pon 12 Lip, 2021 16:31

Porzucilam Camillerego - nie podoba mi sie. Nie buduje klimatu, tylko wyrywkowo streszcza jakies malo istotne rzeczy. Mam wrazenie, ze sie spieszy, nie dba o nastroj, a wstawki o tym, ze jakis budynek gdzies sobie stoi, wrzuca dla niepoznaki, zeby nie zostac przylapanym na slabym tle fabularnym.
Donna Leon wypadla w tej kwestii znakomicie - przy okazji trupa dowiadywalam sie o roli dyrygenta w orkiestrze, kiedy rodzina glownego bohatera ogladala transmisje opery na zywo, to wymieniali sie uwagami dotyczacymi tresci, byl czas na gre w monopol i spacer po spowitej gesta mgla Wenecji. I nie odnosilam przy tym wrazenia, ze cos jest bez sensu - ta calosc ladnie sie komponowala i czytalam naprawde z przyjemnoscia. Przy okazji Leon obywala sie swietnie bez przeklenstw. Nie jestem swiatobliwa, potrafie klac jak szewc, ale wole ksiazki napisane bardziej elegancko.

Wzielam sie za Longworth, bo juz dlugo na mnie czeka. I tutaj Prowansja wypada przyjemnie. Trzykrotka kiedys pisala, ze w tych ksiazkach morderstwo to tylko pretekst do czytania o Prowansji i faktycznie tak jest. Ale na lato lektura, mysle, idealna. :mrgreen:

annmichelle - Pon 12 Lip, 2021 17:30

Agn napisał/a:
Wzielam sie za Longworth, bo juz dlugo na mnie czeka. I tutaj Prowansja wypada przyjemnie. Trzykrotka kiedys pisala, ze w tych ksiazkach morderstwo to tylko pretekst do czytania o Prowansji i faktycznie tak jest. Ale na lato lektura, mysle, idealna. :mrgreen:

Właśnie zamówiłam pierwsze trzy tomy (były w pakiecie :-P ) - zobaczymy czy mi "podejdzie". :wink:

Tamara - Sob 17 Lip, 2021 16:30

Przeczytałam "Domy i dwory" Gołębiowskiego i cóż : to co Pobłocki w Chamstwie pisał , ma u Gołębiowskiego stuprocentowe potwierdzenie . Pochwała patriarchatu , jedynowładztwo i wszechmoc pana i bicie, bicie, bicie. Opisy rozmaitych narzędzi do wymierzania kar - to na dzieci, to na służbę, to na psy , to na poddanych. Lista powinności dworzanina magnackiego czy szlacheckiego dworu z wymienieniem kar fizycznych za nieprzestrzeganie. Bicie i przemoc wpisane w każdy układ hierarchiczny - i brak praktycznie innych układów . Rzeczpospolita szlachecka musiała się wykopyrtnąć , skoro była zbiorem sobiepanów , rządzących się nieograniczenie we własnych włościach i mających się za centrum świata . A opisy bogactw rzeczywiście zatykają .
Admete - Sob 17 Lip, 2021 17:40

Tamara napisał/a:
Rzeczpospolita szlachecka musiała się wykopyrtnąć , skoro była zbiorem sobiepanów , rządzących się nieograniczenie we własnych włościach i mających się za centrum świata


Cos jakby znajomego w twoim opisie...Niektórym to sobiepaństwo zostało do dziś.
Skończyłam historię kobiet zabitych przez Rozpruwacza - szczerze polecam tym, którzy lubią dowiadywać się szczegółów dawnego życia, ale nie z klas wyższych czy nawet średnich. Po lekturze tej książki nikt nie mógłby chyba powiedzieć, że chciałby się przenieść do przeszłości.

praedzio - Sob 17 Lip, 2021 18:22

A propos przemocy, znajoma wydała niedawno książkę pt. "Przemoc i honor w życiu społecznym wsi na Mierzei Wiślanej w XVI–XVII wieku". Może Was zainteresować. ;)
Aragonte - Sob 17 Lip, 2021 18:42

Agn napisał/a:
Aha, potrawy, ktore jada Brunetti sa przepyszne. Az slinka czasem cieknie. :slina:

Mam wrażenie, że wyszła nawet jakaś książka kucharska dokumentujaca to, co jadł i pił :wink:

Czytałam tylko jedną Donnę Leon, może jeszcze kiedyś sięgnę po inne jej książki.

Tamara - Sob 17 Lip, 2021 21:48

Admete napisał/a:
Skończyłam historię kobiet zabitych przez Rozpruwacza - szczerze polecam tym, którzy lubią dowiadywać się szczegółów dawnego życia, ale nie z klas wyższych czy nawet średnich. Po lekturze tej książki nikt nie mógłby chyba powiedzieć, że chciałby się przenieść do przeszłości.

Ja już przed lekturą tego nie chcę :-P może się skuszę , zobaczę . Na książkę znaczy :mrgreen:

praedzio napisał/a:
"Przemoc i honor w życiu społecznym wsi na Mierzei Wiślanej w XVI–XVII wieku". Może Was zainteresować.

Brzmi ciekawie :lol: :mysle:

Agn - Nie 18 Lip, 2021 10:14

Ja tez nie. Za bardzo cenie obecny stan wiedzy i medycyny.
Tamara - Nie 18 Lip, 2021 18:42

I dokonane przemiany obyczajowe.
Agn - Nie 18 Lip, 2021 19:22

Otoz to.
Tamara - Czw 22 Lip, 2021 12:13

praedzio napisał/a:
A propos przemocy, znajoma wydała niedawno książkę pt. "Przemoc i honor w życiu społecznym wsi na Mierzei Wiślanej w XVI–XVII wieku".

Właśnie kurier dostarczył do rąk własnych :mrgreen: pięknie wydana i bardzo ciekawie się zapowiada :kwiatek:
Oprócz tego nabyłam kolejną pracę Anny Penkały "Za cudzoziemca iść..." https://bonito.pl/k-790092720-za-cudzoziemca-isc-migracje-a-polityka-malzenska-szlachty-panstwa-polsko-litewskiego
Na urlopie przeczytałam jej "Przeciw prawu, tradycji i obyczajowi" , bardzo ciekawa rzecz https://ksiegarnia.pwn.pl/Przeciw-prawu-tradycji-i-obyczajowi,732588972,p.html a w kolejce czeka "Dwór kobiecy" http://ksiazkihistoryczne...-wieku/p,359279

praedzio - Czw 22 Lip, 2021 12:44

Szalejesz. :rotfl:

Ja wczoraj odebrałam z paczkomatu "Mitologię współczesną" Marcina Napiórkowskiego. Na Legimi z kolei znalazłam jego "Turbopatriotyzm". :banan:

Autor prowadzi też ciekawy blog: http://mitologiawspolczesna.pl/

Admete - Czw 22 Lip, 2021 13:04

Zajrzę na bloga. Turbopatriotyzm mam w planach.
Tamara - Czw 22 Lip, 2021 16:25

praedzio napisał/a:
Szalejesz.

A co , kiedy mam szaleć jak nie teraz :-P i jeszcze poluję na dwie kompletnie niedostępne pozycje - "Poszechońskie dawne dzieje" Michaiła Sałtykowa-Szczedrina i Penkały "Panieńskie ochędóstwo" o sprawach wyprawnych w XVIII wieku https://www.znak.com.pl/k...a-penkala-82155

Caroline - Czw 22 Lip, 2021 23:17

Przeczytałam "Klub. Seksskandal w komitecie noblowskim". Książkę reportażową o temacie jak w tytule. I muszę Wam powiedzieć, że nie mogę się otrząsnąć z wrażenia. Bardziej mnie ten reportaż zaszokował niż historia Weinsteina opisana przez Ronana Farrowa. Właśnie dlatego że dotyczył Szwecji i absolutnej wierchuszki, elity kulturalnej tego kraju. Bo nie chodzi o jakiś banutstan rządzony przez religijną klikę zblatowaną z władzą, która by utrwalała chore, patrarchalne wzorce. Nie chodzi o proste kobiety z nizin społecznych na prowincji. Tylko o wykształcone, często dojrzałe, samodzielne, wyemancypowane, także w sensie seksualnym, kobiety.
To jest szok, że przez lata tolerowano tę sytuację "nie widząc mimo oczu szeroko otwartych", jak powiedział jeden z rozmówców. Szokuje relacja kobiet - nie tylko w obszarze zdarzeń, ale też mechanizmów obronnych, które ostatecznie przyczyniły się do tego, że ŻADNA, ŻADNA! nie zgłosiła gwałtu na policję zaraz po zdarzeniu poddając się racjonalizacji i samoobwinianiu. Tak jakby ich emancypacja i kontrola, do której przyzwyczajone były w życiu, zadziałały przeciwko nim nie pozwalając im na przyznanie, że są ofiarami gwałtu.

Szokuje, że pozwolono temu człowiekowi posunąć się tak daleko, doprowadzając również do skorumpowania i utraty reputacji Akademii Szwedzkiej. Szokuje cały proces "hodowania" tego łajdaka. Szokuje kontratak, jaki skutecznie przypuścili jego zwolennicy już po wyjściu na jaw całej sprawy.
Ta książka właściwie pokazuję anatomię mechanizmów, które doprowadzają do bezkarności takich łajdaków i milczącego przyzwolenia ze strony otoczenia. Wielka przestroga. Bo jak się okazuje są one całkowicie uniwersalne.

Nie jest to od strony literackiej wybitna książka i na dodatek dość niedbale wydana i przetłumaczona. Trochę nuży pamiętnikarski styl autorki. Ale i tak uważam, że trzeba to przeczytać, żeby zrozumieć. Choćby te kobiety, które mają odwagę mówić dopiero po latach. Skoro one tak zareagowały, nie miejmy wątpliwości, większość kobiet zachowałaby się tak samo.
Szok i smutek.

Tamara - Pią 23 Lip, 2021 16:54

12 tysięcy lat patriarchatu zrobiło swoje :-|
Admete - Śro 28 Lip, 2021 10:53

Przeczytałam ostatni tom Lustrzanny - Echa nad światem i podobał mi się, ale...nie lubię otwartych zakończeń - zwłaszcza w historiach młodzieżowych.
Admete - Nie 01 Sie, 2021 21:05

A teraz czytam Sztukamięs ze szlachtuza. Nieopowiedziana historia mięsa - autorką jest MAGDALENA KASPRZYK-CHEVRIAUX.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/sztukamies-ze-szlachtuza

To przegląd zwyczajów kulinarnych dotyczących jedzenia mięsa na przestrzeni naszej historii. Bardzo pouczające. Można się dowiedzieć wielu ciekawostek - między innymi dowiedziałam się, że istnieje olej rydzowy ( wcale nie z rydzów ;) ) i to o nim mowa w powiedzonku "Lepszy rydz niż nic". Dla zainteresowanych - olej rydzowy ;)

https://www.olejznatury.p...ego-wlasciwosci

Tamaro tobie by się ta książka spodobała - tak tylko wspominam ;)

Agn - Nie 01 Sie, 2021 21:44

Ja koncze ksiazke "Bones & all" Camille deAngelis - horror dla nastolatkow o kanibalach. Czyli w sumie tez o jedzeniu eeee miesa. ;)

(Oczywiscie zdobycie i przeczytanie tej ksiazki ma wszystko wspolne z faktem, ze Luca Guadanigno kreci film na jej podstawie.)
(Z Badylkiem.)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group