Powieści - Nad Niemnem
Marija - Czw 23 Paź, 2008 14:46
A pani Benedyktowa Korczyńska? Powalająca kreacja Marty Lipińskiej . Ostatnio przypadkiem natrafiłam na "Nad Niemnem" i oczywiście zawiesiłam się na ekranie aż do końcowych napisów. Uwielbiam ten film .
Sofijufka - Czw 23 Paź, 2008 15:00
| RaczejRozwazna napisał/a: | O tak, Nad Niemnem, to jedna z moich ulubionych powieści. Moim ideałem - obok Jana ofkors - był Benedykt Korczyńśki. Świetnie trafiony w filmie. Natomiast filmowy Witold był okropny To właściwie jedyna postać (no, może jeszcze Różycowa), której kreacja aktorska zupełnie mi się nie podobała.
Bardzo lubię też muzykę z tego filmu. I zastanawiam się, dlaczego dziś nie mogą w Polsce powstać podobnie dobre filmy kostiumowe. Zresztą dzisiejsze seriale historyczne - chociażby "Czas honoru" (czekałąm na ten film...) są okropne! Zero realizmu, plastikowa gra... Przecież teoretyczne jest dziś więcej możliwości i technicznych i finansowych niż kiedyś... |
wiesz, myslę, że przeszkodą dużą są młodzi aktorzy... namnożyło się ich po pseudoszkołach aktorskich albo naturszczyków bez talentu biorą...
RaczejRozwazna - Czw 23 Paź, 2008 15:05
To też, ale ja czepiam się też scenariuszy, dialogów, scenografii (!!!!). Wszystko to jest jakieś nieprawdziwe, eh...
Admete - Czw 23 Paź, 2008 16:22
I jeszcze jedna sprawa - dziś nie kręci sie na taśmie filmowej, tylko tańszymi sposobami. Przez to seriale i filmy wyglądają, jak teatr telewizji.
Tamara - Czw 23 Paź, 2008 21:33
To ja jeszcze polecę beletryzowaną biografię Orzeszkowej pióra Gabrieli Pauszer-Klonowskiej , dwutomową ale wydaną w jednej książce "Pani Eliza . Światło znad Niemna " . Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1963 . Autorka zaczęła pracę w 1935 korzystając ze wspomnień osób znających osobiście Orzeszkową , będących w posiadaniu oryginałów korespondencji , dokumentów , pamiątek , zwłaszcza z pomocy Jadwigi Holenderskiej z Nusbaumów , wychowanki i przyjaciółki Orzeszkowej . Niestety rękopis opowieści i większość zgromadzonych materiałów dokumentalnych , fotografii ,pamiątek - wszystko poszło z dymem we wrześniu 1939 podczas oblężenia Warszawy . Dopiero 20 lat później udało się napisać tekst na nowo .
Naprawdę świetna książka , napisana piękną polszczyzną i ogromnie interesująca . Tyle , że pewnie do znalezienia wyłącznie w antykwariatach lub bibliotekach
. Ale warto poszukać .
Anaru - Czw 23 Paź, 2008 21:37
| Tamara napisał/a: | Naprawdę świetna książka , napisana piękną polszczyzną i ogromnie interesująca . Tyle , że pewnie do znalezienia wyłącznie w antykwariatach lub bibliotekach
. Ale warto poszukać . |
E tam tylko
Allegro twoim przyjacielem jest
http://allegro.pl/search....ting_interval=7
Tamara - Czw 23 Paź, 2008 21:49
Za mało internetowa jestem *rozkłada łapki*
Anaru - Czw 23 Paź, 2008 22:05
| Tamara napisał/a: | | Za mało internetowa jestem *rozkłada łapki* |
A kupujesz na Allegro? Za psie pieniądze tam jest do kupienia...
Tylko podtytułu nie , to to samo?
1,50 http://allegro.pl/item465..._klonowska.html
3,00 http://allegro.pl/item463...orzeszkowa.html
4,50 http://allegro.pl/item451...pani_eliza.html
4,99 http://allegro.pl/item448..._klonowska.html
4,99 http://allegro.pl/item458..._klonowska.html
4,99 http://allegro.pl/item458..._klonowska.html
5,00 http://allegro.pl/item463..._klonowska.html
6,00 http://allegro.pl/item454...nowska_bcm.html
6,99 http://allegro.pl/item448..._klonowska.html
7,99 http://allegro.pl/item459..._klonowska.html (ilustracje, nie wiem czy wszędzie są)
8,00 http://allegro.pl/item445...orzeszkowa.html
8,49 http://allegro.pl/item463..._klonowska.html
10,00 http://allegro.pl/item449...pani_eliza.html
10,00 http://allegro.pl/item451..._klonowska.html
12,00 http://allegro.pl/item453...iza_s206_8.html
13,00 http://allegro.pl/item447..._klonowska.html
14,99 http://allegro.pl/item464..._klonowska.html
14,99 http://allegro.pl/item464..._klonowska.html
15,00 (tu na pewno z podtytułem, fajnie wygląda) http://allegro.pl/item462..._klonowska.html
Tamara - Pią 24 Paź, 2008 17:42
Mój egzemplarz jest taki jak ten ostatni , tylko bez okładki , Światło znad Niemna to tytuł drugiej części . Ilustracje powinny być we wszystkich .
Nie kupuję na Allegro i rzadko tam zaglądam , żeby nie żałować , bo zbankrutowałabym po jednym dniu i musiałabym ogłosić upadłość , a kobitą upadłą zostać jeszcze nie chcę
Anaru - Sob 25 Paź, 2008 21:15
| Mag13 napisał/a: | Lady - Iker jakiś taki inny na avatarku! |
Tu wytłumaczenie :
http://forum.northandsout...p=175457#175457
(tu i parę postów poniżej)
Tamara - Nie 26 Paź, 2008 17:38
Mag , wybierz się wobec tego na Suwalszczyznę - krajobraz nieco przypomina nadniemeński , tylko pagórki mniejsze ale jest pięęęęęknie
praedzio - Pon 27 Paź, 2008 07:45
| Mag13 napisał/a: | Lady - Iker jakiś taki inny na avatarku!
A wracając w stronę Niemna - nigdy nie byłam nawet w Białymstoku! |
Ranisz me serce...
Fakt, Suwalszczyzna jest bardzo piękna, z tymi jej pagórkami. Polecam odbić na wschód w stronę Wigier. Czarna Hańcza mimo, że spokojna, przypominać może trochę Niemen.
Ja się przyznam, że miałam to szczęście i byłam nad Niemnem. Szeroka, niespokojna i pełna wirów rzeka robi wrażenie! Kiedy byłam w Grodnie, lubiłam sobie chodzić na Stare Miasto, przysiadać na schodkach na brzegu Niemna i patrzeć na stare barki pływające po rzece. Starówka grodzieńska jest bardzo klimatyczna, w przeciwieństwie do reszty miasta
Nie wiem, może przez te sześć lat coś się zmieniło, ale jakoś w to wątpię.
Tamara - Pon 27 Paź, 2008 18:56
Albo w najbardziej północno-wschodni kawałek - Wiżajny - Rutka Tartak - Becejły - Puńsk , a po drodze Suwalski Park Krajobrazowy ze Smolnikami i jeziorem Hańcza , tam zresztą kręcono niektóre rozgrywające się na Litwie sceny z "Doliny Issy" .
Aragonte - Pon 27 Paź, 2008 23:28
| trifle napisał/a: | A wracając do tematu - ja też bardzo lubię Nad Niemnem. Lubię Benedykta, Martę, Janka, Justynę.. Zygmunt mnie doprowadzał do szału!
A globus histericus stał się całkiem popularną chorobą w moim LO |
Dorfi - Śro 29 Paź, 2008 13:11
| Mag13 napisał/a: | A wracając w stronę Niemna - nigdy nie byłam nawet w Białymstoku! |
Nie martw się, ja też nie byłam.
praedzio - Śro 29 Paź, 2008 14:30
... i vice versa...
W życiu nie byłam w Krakowie.
Żeby nie offtopować zbyt bardzo, to w Bohatyrowiczach też nie, aczkolwiek miałam taką propozycję. Durna, nie skorzystałam.
BeeMeR - Pią 31 Paź, 2008 22:36
| praedzio napisał/a: | W życiu nie byłam w Krakowie. |
No jak to?
Ale w sumie ja też nie wszędzie byłam
Admete - Pią 31 Paź, 2008 22:47
Praedzio może przyjedziesz kiedyś? Do Krakowa to dojadę - do Warszawy za daleko
Anaru - Pią 31 Paź, 2008 23:01
| praedzio napisał/a: | W życiu nie byłam w Krakowie.
Żeby nie offtopować zbyt bardzo, to w Bohatyrowiczach też nie, aczkolwiek miałam taką propozycję. Durna, nie skorzystałam. |
Ad. 1 Aaaa! No wiesz....? No to zapraszam kiedyś do naszego pięknego miasta
Ad. 2 Ja chyba byłam , już nie pamiętam dokładnie jaką trasa jechaliśmy, bo to dawno było, ale chyba byliśmy...
| Admete napisał/a: | do Warszawy za daleko |
Z Krakowa 2:55 Ex lub IC, około 5 godzin pospiesznym.
W życiu nie sądziłam, że tak często będę przemierzać tę trasę
Ale Warszawę oswoiłam, polubiłam i czuje się tam swojsko, choć regularnie mam problem z kierunkami metra
Harry_the_Cat - Sob 01 Lis, 2008 00:19
| Cytat: | Ale Warszawę oswoiłam, polubiłam i czuje się tam swojsko, choć regularnie mam problem z kierunkami metra
_________________ |
Z czym, Anaru? To my mamy metro?
Ja myślałam, że nam jedną linię kolejki przez miasto puścili... Metrem bym tego jednak nie nazywała. Brzmi nieco na wyrost
Anaru - Sob 01 Lis, 2008 00:29
Wiem
Jak przyjechałam pierwszy raz, to się pytałam ile linii, przyzwyczajona do nastu przynajmniej, a tu jedna . Ale i tak zawsze muszę sprawdzać w która stronę mam jechać, nie przyzwyczaiłam się dotąd
Harry_the_Cat - Sob 01 Lis, 2008 00:44
Cud, że skończyli tę jedną linię...
Anaru - Sob 01 Lis, 2008 00:57
Ale ile to potrwało
Jest szansa, że jak zbudują następną, to będę stara i brzydka....
praedzio - Sob 01 Lis, 2008 13:53
No, słuchajcie, skoro tyle zaproszeń mam do Krakowa, to nie ma rady, muszę kiedyś przyjechać.
Gosia - Sob 01 Lis, 2008 16:31
W Krakowie bywam zwykle co najmniej raz na rok, ale zawsze służbowo, na aukcjach.
I bywam albo w okolicy rynku albo na Kazimierzu.
|
|
|