Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
Admete - Nie 15 Mar, 2020 16:17
Pewne rzeczy są niezmienne. Mam przerwę w dramach, bo oglądam na odstresowanie szpiegowski serial. Jack Ryan. Czytywałam dawniej książki Clancy'ego.
Trzykrotka - Nie 15 Mar, 2020 20:59
A ja dla przyjemności robię sobie napisy do When The Weatrher Is Fine. Pierwszy odcinek już gotowy
Aragonte, przystojni lekarze na miejscu
Admete - Nie 15 Mar, 2020 21:21
Tam nie ma tak dużo mówienia Jutro kolejny odcinek.
Trzykrotka - Nie 15 Mar, 2020 22:01
No właśnie, mało słów, a niektóre powtarzane są po kilka razy, jak scena z pytaniem jak nazywa się to coś leżące na polu. To lubię
Aragonte - Nie 15 Mar, 2020 22:15
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte, przystojni lekarze na miejscu |
Dziękuję bardzo
Trzykrotka - Nie 15 Mar, 2020 22:18
Daj tylko znać czy ci się podoba, nie musisz recenzji pisać
Admete - Pon 16 Mar, 2020 16:33
Obejrzałam Hospital Playlist. Mogą być takie epizody, może żadnej love line nie będzie. W każdym razie mogę pooglądać przystojnych panów i nie przejmować się ewentualnymi romansami. Podobają mi się te osobne historie pacjentów.
W Pogodzie jest scena wspólnego oglądania Classic
https://www.youtube.com/w...ature=emb_title
Aragonte - Pon 16 Mar, 2020 17:18
Jak ci się podobało wejście JJS?
Admete - Pon 16 Mar, 2020 17:50
Akurat to widziałam już wcześniej. A teraz Kingdom sezon drugi. Jaki atak zombie na początku. Matko jedyna
BeeMeR - Pon 16 Mar, 2020 18:10
Dawaj znać jak to się ogląda (i czy się konkretnie kończy ) może się skuszę
Aragonte - Pon 16 Mar, 2020 18:13
| Admete napisał/a: | | Akurat to widziałam już wcześniej |
Czyli niespecjalnie ci się podobało
Admete - Pon 16 Mar, 2020 19:18
| BeeMeR napisał/a: | | Dawaj znać jak to się ogląda (i czy się konkretnie kończy ) może się skuszę |
Z tego co wiem, to planują dalsze sezony, więc trochę mi się nie chce oglądać. To by było ok, jakby faktycznie tym sezonem kończyli. Zrobione z przytupem i rozmachem. Bardzo filmowe.
| Aragonte napisał/a: | | Czyli niespecjalnie ci się podobało |
Były zabawniejsze momenty. Przyznam się jednak, że bardziej mnie interesują historie z pacjentami, niż powtórka z rozrywki typu ich czterech, jedna ona Brakuje jeszcze jakiejś bohaterki. Najzabawniejszy jest Pasikonik - i jak na razie ma najwięcej do zagrania. Plus pan znany mi z Miseang, który gra uroczego maminsynka.
Trzykrotka - Pon 16 Mar, 2020 19:58
Nic nie wiadomo, może się jeszcze objawić jakiś romans wśród takich całusników. Obstawiam Pasikonika poza tym formuła "4 panów jedna pani" (w porywach do dwóch pań, bo BoRa miała też niezły wątek) sprawdziła się doskonale w AM1988. To jest jak chodzi o dynamikę postaci ten sam schemat.
Scen zabawnych było więcej, ja też chichralam się przy negocjowaniu kontraktu pana Misaeng i przy dorocznej spowiedzi Pasikonika pod tytułem "ja nie chcę być lekarzem!" Oraz spotkanie tej piątki w pakamerze na pierwszym roku studiów było boskie. Pacjenci jak pacjenci. Co drama medyczna, to te same historie. Mniej więcej. Dla mnie bedzie to drama o lekarzach i strasznie się na nią cieszę.
A prawda, jeszcze próba zespołu i miny panów na dźwięk wokalu pani
Admete - Pon 16 Mar, 2020 20:55
| Trzykrotka napisał/a: | | Dla mnie bedzie to drama o lekarzach |
Dla mnie też, ale inaczej. Będę oglądać albo nie, zależy czy mi się nie znudzi, ale nie będę pisać o dramie - tak na wszelki wypadek. Żeby wam nie psuć odbioru
Trzykrotka - Wto 17 Mar, 2020 00:05
Ależ pisz Najwyżej będziemy dyskutować. To już nie te czasy, żeby mnie bolało, że komuś nie podoba się to, co mnie.
Jaka piękna była scena z Classic w When The Weather Is Fine i ten wyobrażony walc wokół ekranu. Chciałabym znaleźć czas na powtórkę Classic, tak strasznie dawno widziałam ten film i pamiętam tylko niejasno jakieś fragmenty. I jak przyjemnie wita się tę dramę po krótkiej przerwie Matka Hae Won - co za dziwna kobieta. Bardzo dziwna, bo nadal nie rozumiem, czemu właściwie od zawsze była taką piękną bryłą lodu. Aktorka jest dobrze dobrana, niby piękna, ale jest w niej coś niemiłego. Jak spokorniała przy niej niemiła ciotka! Widać, która z sióstr jest samicą Alfa..
Wydaje mi się, że romans Hae Won i Eun Seopa przyspieszy, być może dzięki katalizatorowi, jakim jest pojawienie się tego drugiego (mam nadzieję, że tylko przemknął przez ich życie) i nieudane zabiegi tej drugiej (tak mi się zdawalo, że ona czuje miętę do Eun Seopa).
Jutro będę niewyspana, ale trudno, musiałam to obejrzeć. I potłumaczyć odcinek 2
BeeMeR - Wto 17 Mar, 2020 09:15
U mnie ciag dalszy wyprawy wojennej, walki w błocie, odzyskiwanie dobrego imienia, śmierć i błoto
Admete - Wto 17 Mar, 2020 09:21
To może będę. Na razie najśmieszniejsza scena to ta ze spowiedzią Pasikonika i rytuałem upijania się z bratem. Rozumiem, że cameo tego aktora było obowiązkowe Poza tym próba zespołu. Jak ona mogła wypić te surowe jajka? A najbardziej poruszyła mnie scena z matką. I sceny z kobietą, która najpierw była najbardziej pechową, a potem najszczęśliwszą z kobiet na świecie. Pogodę zaraz obejrzę. Tak samo Nobody. Natomiast Cursed się kończy i obejrzę dwa ostatnie odcinki jutro.
Aragonte - Wto 17 Mar, 2020 09:28
| BeeMeR napisał/a: | | U mnie ciag dalszy wyprawy wojennej, walki w błocie, odzyskiwanie dobrego imienia, śmierć i błoto |
Jak ci się podobał moment, kiedy Deokman zorganizowała - na jakiś czas - obronę, wykorzystując to, czego uczył ich z uporem Yushin?
Admete - Wto 17 Mar, 2020 09:45
Yushin Bidam Drugiej części dramy nie znam. U mnie się skończyła na pokonaniu Mishil, obejrzałam tylko ostatni odcinek.
Aragonte - Wto 17 Mar, 2020 10:00
| Admete napisał/a: | To może będę. Na razie najśmieszniejsza scena to ta ze spowiedzią Pasikonika i rytuałem upijania się z bratem. Rozumiem, że cameo tego aktora było obowiązkowe Poza tym próba zespołu. |
Admete, zdecydowanie wolę, kiedy piszesz wprost, co ci się podoba, a co nie, zamiast ściemniać Ja np. w ogóle nie obejrzałam połowy odcinka doktorków (nie miałam kiedy albo nastroju), więc części scen nie widziałam. I kiedy obejrzę, to być może przyznam ci rację.
A swoją drogą widzę, że nasz Samuraj pozostaje nadal Pasikonikiem, biedak
Jego bohater w doktorkach fajnie radzi sobie z dziećmi.
A rozbawiła mnie lekko scenka nieudanego dawania łapówki lekarce - w książce siedziała koperta
Admete - Wto 17 Mar, 2020 10:07
| Aragonte napisał/a: | | że nasz Samuraj pozostaje nadal Pasikonikiem, biedak |
Mogę go nazywać Samurajem Albo Andrea
BeeMeR - Wto 17 Mar, 2020 10:24
| Aragonte napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | U mnie ciag dalszy wyprawy wojennej, walki w błocie, odzyskiwanie dobrego imienia, śmierć i błoto |
Jak ci się podobał moment, kiedy Deokman zorganizowała - na jakiś czas - obronę, wykorzystując to, czego uczył ich z uporem Yushin? | fajna scena - to w ogóle dobra drama. Yushina lubię Bidama nie znam jeszcze
Admete - Wto 17 Mar, 2020 15:29
Część bez Bidama jest lepsza Obejrzałam 5 odcinek Pogody. Bardzo dobry odcinek, ale chciałabym, żeby coś drgnęło między bohaterami. Nie rozumiem matki Hae Won - dlaczego jest tak zdystansowana? Niby wiemy, że w czasach młodości też taka była, ale co powstrzymuje ją teraz od tego, by szczerze porozmawiać z córką? I jaki był ojciec Hae Won? Dlaczego ją bił? W młodości wydawał się sympatyczny i kochający. Dużo pytań, mało odpowiedzi. Kibicuję Hwi w jej zadurzeniu w koledze ze szkoły.
Aragonte - Wto 17 Mar, 2020 17:06
| Admete napisał/a: | Część bez Bidama jest lepsza |
Ja tam nie wiem, bo zawisłam na którymś tam odcinku Ale pewnie dramie zaszkodziło przedłużanie, czyli ma standardowe wady dramowe. Ja najbardziej lubię warstwę przygodową i ukazanie mechanizmów władzy i manipulacji. Romansu to raczej nie ma.
Trzykrotka - Wto 17 Mar, 2020 20:16
Mam dokładnie te same wrażenia co ty, Admete. Zastanawiam się też, czy aby tam nie chodzi o dwóch mężczyzn. Jeden ją bił, drugiemu przyniosła kwiaty na grób. Jeden był łagodny, miły i zwyczajny, ale widzieliśmy, że Hae Won przed katastrofą była panienką z bardzo dobrego domu, zamożną mieszkanką Seulu. Coś mi się wydaje, że "ojców" było dwóch.
Wygląda też na to, że chłopak, który pojawia się na końcu odcinka w jakiś sposób sprawi, że Hae Won i Eun Seop popatrzą na siebie z miłością - to znaczy ona na niego, bo ona na nią już od dawna tak patrzy. Jeśli pojawią się napisy, to dziś obejrzę 6 odcinek.
Edit; post dotyczy Pogody, nie Królowej
|
|
|