To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy austenowscy - James McAvoy

Alison - Wto 25 Gru, 2007 13:59

Wczoraj obejrzałam sobie do kompletu ról Jamesa, jeszcze pana Tumnusa, z Opowieści z Narnii. Mało go tam było, ale taki słodziutki był z tymi swoimi kopytkami i z tym kartoflanym noskiem, herbatkę tak ślicznie podawał, szkoda tylko, ze był dubbing. Ach, ciągle miałam ochotę poprawiać mu szaliczek na tym zmarzniętym ciałku. Jak to Matka... :roll:
Wiedźma - Śro 26 Gru, 2007 00:20

Alison napisał/a:
Wczoraj obejrzałam sobie do kompletu ról Jamesa, jeszcze pana Tumnusa, z Opowieści z Narnii. Mało go tam było, ale taki słodziutki był z tymi swoimi kopytkami i z tym kartoflanym noskiem, herbatkę tak ślicznie podawał, szkoda tylko, ze był dubbing. Ach, ciągle miałam ochotę poprawiać mu szaliczek na tym zmarzniętym ciałku. Jak to Matka... :roll:


Aaaa! Ten milusi faun ze ślicznymi oczami to był McAvoy? Przepraszam bardzo, którędy do tej szafy???

Anonymous - Śro 26 Gru, 2007 00:57

prosto, w prawo do najblizszego empiku lub do mojego domu :D
MiMi - Czw 27 Gru, 2007 11:01

Też oglądałam Opowieści z Narnii w tv, ale nie mogłam znieść tego dubbingu, więc zrobiłam sobie seans filmu, który mam na komputerze. Moja siostra za każdym razem gdy pojawiał się faun głośnio wzdychała i strzelała komentarzami typu: A ona teraz idzie z nim pod rękę, itp. Po jakiś 10 sekundach miałam jej dość, ale jakoś wytrwałam do końca. McAvoy jest śliczny w tym filmie, zresztą jak w każdym :serce:
Dione - Czw 27 Gru, 2007 22:03

W końcu po dłuugich oczekiwaniach obejrzałąm Becoming Jane i ... James podobał mi się (jako mężczyzna, nie aktor, bo do aktorstwa nie mam zastrzeżeń) tylko w końcówce, gdy był niby te kilkanaście lat starszy. Wiem, że herezje rozpowszechniam, ale on taki jest chłopcowaty. Owszem ładny, ale ... no taki chłopiec. Uroczy, łobuzujący, wesoły, ale... chłopiec. [tu emotka wzruszająca ramionami] no taki mało męski.
Alison - Czw 27 Gru, 2007 22:16

Dione napisał/a:
W końcu po dłuugich oczekiwaniach obejrzałąm Becoming Jane i ... James podobał mi się (jako mężczyzna, nie aktor, bo do aktorstwa nie mam zastrzeżeń) tylko w końcówce, gdy był niby te kilkanaście lat starszy. Wiem, że herezje rozpowszechniam, ale on taki jest chłopcowaty. Owszem ładny, ale ... no taki chłopiec. Uroczy, łobuzujący, wesoły, ale... chłopiec. [tu emotka wzruszająca ramionami] no taki mało męski.


Ale właśnie za to go kochamy. Ja to go nawet adoptowałam :roll:

Marija - Czw 27 Gru, 2007 22:18

...się zaczyna? :mrgreen: Nie ma jak ferment posiać :roll: ...Chłopięcość, wdzięk i bezpretensjonalność :serduszkate: .
Dione - Czw 27 Gru, 2007 22:27

Alison napisał/a:
Dione napisał/a:
W końcu po dłuugich oczekiwaniach obejrzałąm Becoming Jane i ... James podobał mi się (jako mężczyzna, nie aktor, bo do aktorstwa nie mam zastrzeżeń) tylko w końcówce, gdy był niby te kilkanaście lat starszy. Wiem, że herezje rozpowszechniam, ale on taki jest chłopcowaty. Owszem ładny, ale ... no taki chłopiec. Uroczy, łobuzujący, wesoły, ale... chłopiec. [tu emotka wzruszająca ramionami] no taki mało męski.


Ale właśnie za to go kochamy. Ja to go nawet adoptowałam :roll:

Nie no Matuś, ja nie przeczę, że syn z niego byłby wprost cudny. Takiego brata całe życie chciałam mieć (a tu tylko mi się siostra trafiła :roll: ), ale zakochać bym się w nim nie umiała. Ale nawet to dobrze, bo skoro on usynowiony przez naszą Mateczkę, to by było niepolitycznie wzdychać do przyszywanego braciszka :twisted:

Anonymous - Czw 27 Gru, 2007 22:36

a widzisz, a ja perwersyjnie wzdycham :D
Dione - Czw 27 Gru, 2007 22:43

nieszkodzi i tak Cię lubię :wink:
Gosia - Czw 27 Gru, 2007 23:07

Dione napisał/a:
... James [..] taki jest chłopcowaty. Owszem ładny, ale ... no taki chłopiec. Uroczy, łobuzujący, wesoły, ale... chłopiec. [tu emotka wzruszająca ramionami] no taki mało męski.


a no wlasnie! :mrgreen:

Anonymous - Czw 27 Gru, 2007 23:33

sory winetu, ale jestem za mloda na stare pryki :D
Kaziuta - Pią 28 Gru, 2007 00:46

Gosia napisał/a:
Dione napisał/a:
... James [..] taki jest chłopcowaty. Owszem ładny, ale ... no taki chłopiec. Uroczy, łobuzujący, wesoły, ale... chłopiec. [tu emotka wzruszająca ramionami] no taki mało męski.


a no wlasnie! :mrgreen:


Hej dobrze prawi, w....dki jej dać

Aine to nie sa stare pryki, tylko dojrzali mężczyźni.
PS. Uwielmiam te Twoje kije w naszych mrowiskach. :wink:

Anonymous - Pią 28 Gru, 2007 01:05

cóz, od dojrzalego do przejrzałego juz krótka droga wiec wychodzi na to samo. Biorac pod uwage biologie, przejrzali mezczyzni na niewiele sie przydaja ... :D

P.S. wiem :D

Alison - Pią 28 Gru, 2007 09:43

Moje drogie, są sprawy i damskie potrzeby, do których młody duchem i ciałem bardziej się przydaje, są takie, w których jest miejsce dla dojrzałka. James ma w sobie taki urok, że samo przebywanie w jego towarzystwie to czysta przyjemność, taki schłodzony szampan, przejrzystość, bąbelki, śmiech i zabawa. Z dojrzałym mężczyzną, kominek, herbatka i Requiem Mozarta. I to jest ta zasadnicza rożnica....
Maryann - Pią 28 Gru, 2007 10:16

Alison napisał/a:
Z dojrzałym mężczyzną, kominek, herbatka i Requiem Mozarta.

Czemu zaraz requiem... :wink:

Gosia - Pią 28 Gru, 2007 10:26

A co taki mlodzik wie o zyciu? Lubi mange czy kreskowki :-P
Wiem cos o tym, bo kiedys spotykalam sie z mlodszym i w koncu musialam ta znajomosc skonczyc, bo mialam dosc tego dzieciucha :roll:

Alison - Pią 28 Gru, 2007 10:30

Maryann napisał/a:
Alison napisał/a:
Z dojrzałym mężczyzną, kominek, herbatka i Requiem Mozarta.

Czemu zaraz requiem... :wink:


Bo jest przepiękne i trzeba trochę przeżyć, żeby je w pełni zrozumieć.

A to, że kogoś los pobłogosławił wyglądem chłopca, nie powinno go intelektualnie dyskwalifikować. Od błyskotliwego sposobu bycia do mangi i kreskówek daleka droga... :wink:

Sofijufka - Pią 28 Gru, 2007 10:32

:cry2: Ja to miałam najgorzej - podobali mi się starsi, a ja - młodszym :thud:
Wiedźma - Pią 28 Gru, 2007 15:50

Dione napisał/a:
W końcu po dłuugich oczekiwaniach obejrzałąm Becoming Jane i ... James podobał mi się (jako mężczyzna, nie aktor, bo do aktorstwa nie mam zastrzeżeń) tylko w końcówce, gdy był niby te kilkanaście lat starszy. Wiem, że herezje rozpowszechniam, ale on taki jest chłopcowaty. Owszem ładny, ale ... no taki chłopiec. Uroczy, łobuzujący, wesoły, ale... chłopiec. [tu emotka wzruszająca ramionami] no taki mało męski.


Nie ma przeciwwskazań żeby osobnik czarująco chłopięcy nie mógł być równocześnie wewnętrznie dojrzały. Poza tym mnie sie szalenie ta chłopięcość w gaelickim wydaniu podoba :)

Dione - Pią 28 Gru, 2007 16:23

Sofijufka napisał/a:
:cry2: Ja to miałam najgorzej - podobali mi się starsi, a ja - młodszym :thud:


Znam ten ból :zalamka: I jak tu sobie faceta znaleźć, gdy dzwonią do ciebie tylko ci młodsi o pięć i więcej lat.
A co Jamesa to powiem tak: żeby wyglądał tak jak w oststniej scenie Becoming, a charaterek miał taki jak w ciągu całego filmu, to ... cytując Aine "majtki przez głowę" :twisted:

Anonymous - Pią 28 Gru, 2007 19:29

Alison napisał/a:
Z dojrzałym mężczyzną, kominek, herbatka i Requiem Mozarta. I to jest ta zasadnicza rożnica....

i marsz żałobny i kula w łeb ... :grobek:
Wiedźma pisze z glebi mego na wskros celtyckiego serducha :D
A Dione ociera sie o nekrofilie :roll:

Gitka - Pon 31 Gru, 2007 11:23

James w filmie "Penelope"

http://www.filmweb.pl/Pen...leria,id=234989

zwiastun
http://pl.youtube.com/watch?v=ic_oIfM_DBI

Marija - Pon 31 Gru, 2007 11:34

Gitko, jesteś niezrównana oraz niezmordowana w poszukiwaniach smacznych kąseczków :thud: :kwiatek: .
Gitka - Pon 31 Gru, 2007 11:42

Marija napisał/a:
Gitko, jesteś niezrównana oraz niezmordowana w poszukiwaniach smacznych kąseczków :thud: :kwiatek: .


Dziękuję ślicznie za kwiatuszki.
Szukam dla siebie nowości, a przy okazji wklejam tutaj dla niektórych chętnych dam :wink:

A co do filmu "Penelope" to premiera jest strasznie odwlekana :cry2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group