To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Inne ekranizacje - Wives and Daughters (1999)

Alicja - Czw 04 Gru, 2008 06:59

nie tak do końca, przecież ożenili się z Wami :wink:
Tamara - Czw 04 Gru, 2008 12:15

Ale nie wiem , czy się przy tym wzruszali :wink:
Alicja - Czw 04 Gru, 2008 18:04

chociażby przed ołtarzem :wink:
Tamara - Pią 05 Gru, 2008 15:53

No wtedy to może i tak :mysle: :wink:
damamama - Sob 06 Gru, 2008 21:00

Trafna uwaga. Podobają nam się męscy faceci a od tych w domu wymagamy babskiego zachowania. Chociaż prawdziwy mężczyzna nie powinien śmiać się ze swojej ukochanej ani patrzeć na nią z politowaniem. Tak nawiasem mówiąc to Thorton też był romantyczny np. róża
Tamara - Sob 06 Gru, 2008 21:40

Wszyscy są romantyczni póki króliczek ucieka , a potem wkracza proza życia :wink: Ja tam wcale nie wymagam wylewania łez przed ekranem , bo to moja domena , wolę , żeby był w stadle ktoś , kto umie kierować się nie emocjami wyłącznie i trzeźwo ocenić sytuację , natomiast po głębszej indagacji trafnie ocenia stronę emocjonalną zajścia . Tylko nie zajmuje się nią , bo to w końcu tylko film :-P
Tamara - Nie 07 Gru, 2008 12:40

Masz silniejsze nerwy niż np. ja :mrgreen:
Alicja - Pon 08 Gru, 2008 13:12

co oznacza, że Mag mogłaby spokojnie pracować w służbie zdrowia :wink:
Tamara - Pon 08 Gru, 2008 18:04

Jakakolwiek dyscyplina :mrgreen:
aneby - Nie 07 Cze, 2009 01:26

Strasznie jestem zapóźniona :rumieniec: Dopiero teraz obejrzałam.
Nie sadziłam tylko, ze to taaaakie długaśne :paddotylu:
Dzisiaj tylko powiem, ze wzruszyły mnie oświadczyny w deszczu :serduszkate: Bardzo oryginalny pomysł.

Teraz czas do groba
:grobek:

aneby - Nie 07 Cze, 2009 11:20

Film nieporównywalny z N&S, akcja toczy się wolno, nawet powiedziałabym ślamazarnie w niektórych miejscach. Drażniła mnie wszędzie wciskająca się muzyka :roll:
Poza tym nie mam się czego czepić. Dobre aktorstwo, kilka wzruszających scen, w sumie oglądało się dobrze.

Rozczarowana jestem natomiast jakością płyty dvd. Może to skutek oglądania na kompie, ale podczas ciemnych ujęć obraz był kiepski (niewyraźny) :roll:
To ja dziękuję za taką płytkę :confused3: Wolę coco jumbo :wink:

Admete - Nie 07 Cze, 2009 13:12

Mag podaj mi na priva namiary na Twoja nagrywarkę dvd, bo rozważam kupno w czasie wakacji.
Anonymous - Sob 20 Cze, 2009 11:19

Miałam w przyszłym tygodniu robić nocne sesanse, ale nie wytrzymałam. Wczoraj oglądnęłam "Zony i córki" i nadal mmnie straszliwie denerwuje Clare. Gdyby mi się trafiła taka macocha chyba bym zamordowała. A RObercik też ciemna masa strasznie, Ta Molly taka dobra, wierna i porządna, usycha za nim przez prawie cztery odcinki a dopiero jak jakiś inny dżentelmen się interesuje odstrzeloną Molly to do Robercika dociera.
Kurczę jaki to jest dla mnie motylkowy serial z naprawdę swietnymi kreacjami. Czysty artyzm. Fakt momentami jest przydługie. ALe mimo wszystko pięne.
Teraz czas na N&S chyba

aneby - Sob 20 Cze, 2009 15:11

lady_kasiek napisał/a:
A RObercik też ciemna masa strasznie, Ta Molly taka dobra, wierna i porządna, usycha za nim przez prawie cztery odcinki a dopiero jak jakiś inny dżentelmen się interesuje odstrzeloną Molly to do Robercika dociera.


Roger, Kaśku :wink:

Anonymous - Sob 20 Cze, 2009 15:32

Fakt. Roger :ops1: co mi się uroiło :rumieniec:
Alicja - Nie 21 Cze, 2009 12:53

lady_kasiek napisał/a:
nadal mmnie straszliwie denerwuje Clare. Gdyby mi się trafiła taka macocha chyba bym zamordowała.

:-D pomogę

Anonymous - Nie 21 Cze, 2009 14:08

Cytat:
pomogę

Cieszę się, że jak coś ktoś mi pomoże :kwiatek: :mrgreen:

Tess - Sob 24 Kwi, 2010 17:08

Zrobiłam sobie wczoraj mały maraton i zobaczyłam wreszcie "Żony i córki" w całości :lol: Bardzo mi się spodobał ten serial:- głowni bohaterowie bardzo fanie pokazani, piękne krajobrazy, muzyka. Brak zdecydowanie negatywnych postaci: -macocha Molly jest wkurzająca, ale po I odcinku spodziewałam się, że będzie z niej bardziej "czarny charakter" :uzi: - Zarządca też niezły typek, ale w zderzeniu z dobroduszną Molly ruszyło go sumienie :ops1: Ojciec Molly myślałam, że zostanie do końca pantoflarzem, ale nie po zachwycie nad swoją II drugą żoną wreszcie przejrzał na oczy i pokazał swoje pazurki :bejsbol: W sumie to wszyscy mi się tam podobali, nawet plotkujące damusie :lol: Zakochana Molly, tak godnie znosząca cierpienie :oklaski: i w końcu Roger, który późno ale jednak przejrzał na oczy :cmok:
trifle - Śro 11 Sie, 2010 21:57

Zaczęłam oglądać pierwszy odcinek. Matko jedyna, jaki cudowny spokój bije z tego serialu :) Uwielbiam muzyczny motyw przewodni. I bardzo lubię spokojnego Rogera :) Ciąg dalszy jutro.
Admete - Śro 11 Sie, 2010 23:10

Ja też zawsze czuję w trakcie oglądania tego serialu spokój. Tam nie ma pośpiechu, jest dużo zieleni.
Lullaby - Czw 12 Sie, 2010 12:45

Obejrzałam ostatnio cały serial na youtubie i zdziwiłam się, bo zrozumiałam większość dialogów, a one były po angielsku! Molly była cudowna, bardzo ją polubiłam, ale ta jej macocha... Poza tym Roger. Ah! :) Ślicznie się uśmiechał:) Jego brat też był fajny, szkoda, że nie dożył, tego jak jego ojciec spotyka swoją synowa i wnuka. Tak bał się mu powiedzieć, a może wcale nie byłoby tak źle? Cynthia, trochę mnie irytowała, ale jednak miałam dla niej iskierki sympatii, bo była miła dla Molly:) Ogólnie dla mnie serial bomba! Żeby jeszcze tylko się z napisami udało dostać to byłabym w 7 niebie! :serce2:
aneby - Czw 12 Sie, 2010 13:12

Jest bardzo ładnie wydane polskie dvd. Coś koło 30 zeta kosztowało :wink:
BeeMeR - Czw 12 Sie, 2010 13:47

oj, tak - to ładny serial - tchnący spokojem :serduszkate:
stawrogi - Nie 12 Wrz, 2010 21:25

Fantastyczny serial, podobnie jak Cranford. Ach jednak Aglicy potrafią robić fantastyczne ekranizacje swojej XIX-wiecznej prozy:)
stawrogi - Pon 13 Wrz, 2010 20:09

:wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group