Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
BeeMeR - Czw 01 Kwi, 2021 09:34
Z głupiutkich pomysłów nieraz były przefajne dramy
Loana - Czw 01 Kwi, 2021 12:25
| Trzykrotka napisał/a: | A z innej beczki - będzie drama z In Gukiem i - o cudzie - naszą Duszką
|
z Duszką czy z Myszką?
Ej, a zapodajcie proszę, jak to się kończy - Beemerko, co byś zmieniła? Bo się zastanawiam, czy dalej oglądać, trochę za mocna żenua dla mnie momentami. Plus jestem na czwartym odcinku i mam wrażenie, że w ogóle nie znam myśli tej głównej bohaterki nie ducha, lubię ją, ale chciałabym bardziej poznać zanim znowu z czymś wtopi.
Czytam jakieś spojlery i mam "Great drama and this is the first I saw three girls loving the same guy." serio te trzy laski na jednego? -_-
Trzykrotka - Czw 01 Kwi, 2021 13:47
Trzy, trzy
Nie ciągnij jak ci się nie podoba My się przy niej świetnie bawiłyśmy i też wszystkie leciałyśmy na tego jednego
Myszka, Myszka oczywiście. Z In Gukiem powinni świetnie wypaść.
Aragonte - Czw 01 Kwi, 2021 13:58
| Loana napisał/a: | | Ej, a zapodajcie proszę, jak to się kończy |
Jeśli chodzi o parę głównych, to dobrze się kończy, spoko. BeeMeR chodziło chyba o jakieś nieuzasadnione wysłanie bohaterki na studia czy cuś, co jest bardzo zjechanym pomysłem w dramach (dogadali się, jest fajnie, to rozdzielmy ich na odcinek przed finałem, nawet jeśli to nie ma wielkiego sensu).
I chyba jestem mniej wrażliwa od Ciebie, bo nie czułam zażenowania, tylko się śmiałam Łyknęłam i motyw fantastyczny, i zawirowania na tle męsko-damskim. A bawiło mnie to po części dlatego, że doszło tu w duecie z Duszką do odwrócenia motywu: pan władczy i pani wycofana i płoniąca się z zakłopotania, ilekroć tamten przypadkiem ją dotknie.
W Gumiho to też rozegrano, pamiętasz, Trzykrotko? Nawet przyparcie do muru było w wersji odwróconej
BeeMeR - Czw 01 Kwi, 2021 14:02
Hmm, nie pamiętam trzeciej
Nie zmuszaj się, jeśli cię nie bawi, jest wiele innych dram
Ja uważam dramę za jeden z ładniejszych romansów fantastycznych, a im dalej tym ładniej, bo mniej Duszki a więcej Myszki w tym związku i mniej zachowań nachalnych i od czapy, Duszka zaś koncentruje się na innej sprawie niż gonienie za portkami
Ja tylko - jak każdy - mam swoje ulubione (musimy razem zamieszkać bo cośtam) i znienawidzone motywy np. Noble idiocy czyli "rzucę cię dla twego dobra, najlepiej w jakiś paskudnie druzgoczący sposób" albo "wyjadę na dwa lata do Europy na studia" i Duszka pod koniec wykorzystuje właśnie coś takiego - ja takie numery teraz już po prostu przewijam bo nie lubię i już.
Admete - Czw 01 Kwi, 2021 14:07
| Aragonte napisał/a: | | I chyba jestem mniej wrażliwa od Ciebie, bo nie czułam zażenowania, tylko się śmiałam |
Ja też - toż to fantastyka, nie można traktować serio Romansów w ogóle nie można traktować serio
Aragonte - Czw 01 Kwi, 2021 14:16
| BeeMeR napisał/a: | Hmm, nie pamiętam trzeciej |
To ta pani z telewizji, która podobała się początkowo naszemu szefowi kuchni.
| BeeMeR napisał/a: | | Noble idiocy czyli "rzucę cię dla twego dobra, najlepiej w jakiś paskudnie druzgoczący sposób" |
Nienawidzę tego motywu
Loana - Czw 01 Kwi, 2021 14:32
| Aragonte napisał/a: | | I chyba jestem mniej wrażliwa od Ciebie, bo nie czułam zażenowania, tylko się śmiałam |
No mnie nie bawi molestowanie po prostu, w żadnej formie, dlatego to było dla mnie żenujące, jak ona się tak narzucała. Wiem, że miało to być śmieszne, rozumiem konwencję, no ale tak odbieram, że mnie nie bawi - molestowanie to molestowanie, faceta też można zgwałcić przecież.
Jak ma być więcej Myszki to mogę oglądać, bo ona przynajmniej jest bardziej miła
Aragonte - Czw 01 Kwi, 2021 16:37
| Loana napisał/a: | Aragonte napisał/a:
I chyba jestem mniej wrażliwa od Ciebie, bo nie czułam zażenowania, tylko się śmiałam
No mnie nie bawi molestowanie po prostu, w żadnej formie, dlatego to było dla mnie żenujące, jak ona się tak narzucała. Wiem, że miało to być śmieszne, rozumiem konwencję, no ale tak odbieram, że mnie nie bawi - molestowanie to molestowanie, faceta też można zgwałcić przecież. |
Widziałam komentarze dotyczące tego właśnie wątku, w którym tak to ujmowano Ale Myszka/Duszka jest tak filigranowa, że nie traktuję jej jako faktycznego zagrożenia dla naszego szefa.
Ja potraktowałam tę akcję z narzucaniem się panny bardziej jako świadome odwrócenie ról, bo w drugą stronę ten motyw pojawia się zdecydowanie częściej. Poza tym jest to poziom startowy dla postaci Duszki, bo ona ewoluuje, zmienia się. Absolutnie nie jest kryształowa, ale IMHO ludzka. A jej postać jest w gruncie rzeczy bardzo skrzywdzona i smutna.
Spoko, to Myszka jest główną postacią - a aktorkę wszystkie bardzo doceniłyśmy
Admete - Czw 01 Kwi, 2021 18:14
| Aragonte napisał/a: | | Ale Myszka/Duszka jest tak filigranowa, że nie traktuję jej jako faktycznego zagrożenia dla naszego szefa. |
To jestem najwyraźniej mało wrażliwa i niepostępowa, bo w ogóle o tym nie myślałam w trakcie oglądania.
BeeMeR - Czw 01 Kwi, 2021 20:58
Rozumiem o co chodzi, zdarzało mi się podobnie myśleć, gdy któraś Druga albo Drugi (a nawet czasem Pierwszy w pierwszej połowie dramy) uprawiali stalking, chodząc za wybraną osobą, przytulając ją lub całując na siłę w tej dramie nie: ja kompletnie nie pamiętam trzeciej pani (widać była identyczna jak milion innych drugich/trzecich ), ale doskonale pamiętam że pan umiał wyartykułować, że Duszka ma trzymać ręce przy sobie bo on sobie tego nie życzy, że doszło do konfrontacji z którą panią co robił i że (zwłaszcza później) patrzył na Myszkę jak na ósmy cud świata
Trzykrotka - Czw 01 Kwi, 2021 21:05
Ja też zupełnie tak tego nie widzialam. Patrzyłam na sytuację z punktu widzenia dziewczyny wyzwolonej przez śmierć z okowów konwenansu. Cóż mogła ją obchodzić opinia ludzka - nie miała już reputacji do zaszargania. Wykoncypowała też błędnie swoje ostatnie zadanie na Ziemi. Miała do zrobienia coś innego, a myślała że po utracie dziewictwa odejdzie spokojnie w zaświaty. Czasu było mało, kandydatów - w ogóle. Więc jak już jakiegoś znalazła, to nie bawila się w finezję. Po reakcji Loany rozumiem, że można ten wątek źle odbierać. Sama nie miałam ani krztyny dyskomfortu. O wiele gorzej zmuszę takie wątki jeśli dotyczą ludzi, ale duchów - nie.
Loano nieprzewidywalne są gusta ludzkie, więc naprawdę szczerze mówię - nie oglądaj dalej. Przecież w tym wszystkim o zabawę chodzi li i jedynie
BeeMeR - Czw 01 Kwi, 2021 22:09
W przypadku ludzi (postaci dramowych) też nam się granice dopuszczalnych zachowań poprzestawiały - bo to "tylko" drama, OTP (one true paring) i wszystko będzie dobrze bo oni się tak kochają - lekarz z pacjentem, lekarz z rezydentką mu podległą, prawnik czy trener osobisty z klientem, ceo ze stażystką/pracownicą, czebol z Kopciuszkiem bez grosza itp itd. Ja osobiście pozwalam rom-komom na dużo więcej niż zakceptowałabym w życiu, bardziej mi zależy bo to, co oglądam było emocjonalnie wiarygodne, bym mogła uwierzyć, zobaczyć co oni w sobie widzą, że lubią spędzać z sobą czas bo to obojgu sprawia przyjemność, że cieszą się ze wszystkich drobnych kroczków w związku, gestów i skinshipu oraz że mają widoki na wspólną przyszłość - czasem tylko na słowo honoru się udaje (a czasem się nie udaje i o ile inne wątki nie są dość atrakcyjne to dramę się porzuca )
Lubię też czasem bohaterów, którzy by mnie osobiście nieziemsko irytowali i mam tego pełną świadomość ale świetnie się ich perypetie ogląda i kibicuje rozwojowi czy dorastaniu, a już dramy z elementami fantastyki mają ogromne pole manewru jeśli idzie o zachowanie i relacje bohaterów, zwłaszcza tych nie do końca będących ludźmi
BeeMeR - Czw 01 Kwi, 2021 23:08
Nokdu flower - traktat pokojowy został podpisany. Przyznaję, że postulatem, który najbardziej mnie poruszył był ten, by pozwolić młodym wdowom na ponowne zamążpójście.
Poczytałam trochę o tej rewolucji. Hm...
Trzykrotka - Czw 01 Kwi, 2021 23:34
No więc właśnie... Dramy/filmy/seriale mają słabe przełożenie na życie, bo kto chciałby (poza nielicznymi) oglądać to, co na co dzień go otacza. I często dręczy. Dlatego i granice są przesuwane i niewiara odesłana daleko - chyba że dzieło źle zrobione, to niewiara się włącza. I w sumie powinniśmy zauważać takie odchylenia od normy, ale łykamy je jeśli są wiarygodne na poziomie emocji, a nie poprawności. No bo co z tego, że szef rozkazujący sekretarce nie powinien jej uwodzić, kiedy oni tak na siebie patrzą a ona nie ma nic przeciwko.
Admete - Pią 02 Kwi, 2021 08:10
| BeeMeR napisał/a: | | Poczytałam trochę o tej rewolucji. Hm... |
Tez czytałam - to był taki zryw przed klęską. Jak u nas Insurekcja.
Admete - Sob 03 Kwi, 2021 08:48
Obejrzałam dwa odcinki Oh my Landlady - zaczęłam od 3 odcinka, bo stwierdziłam, że nie ma sensu oglądać dwóch pierwszych i należy zacząć od momentu, gdy zamieszkali razem. Decyzja była słuszna, odcinki były zabawne. Nana przestała seplenić Miałam wrażenie, że sepleniła, gdy oglądałam ja lata temu w jakimś serialu. Poprawiła się też aktorsko. Aktora ubierają strasznie w jakieś worki zamiast spodni. Ma taką dobrą sylwetkę i nic nie widać - osobę odpowiedzialną za kostiumy trzeba by wychłostać
Trzykrotka - Sob 03 Kwi, 2021 10:39
Prawda? Ja rozumiem że przyszła taka pięciominutowa moda. Dan I w Bonus Book też czasami nosiła spodnie wyglądające jak wieczorowa spódnica i wielkie swetry. Ale tutaj aktor wygląda niedorzecznie i brzydko po prostu.
Cieszę się że poszło w kierunku komediowym. W święta sobie obejrzę.
Admete - Sob 03 Kwi, 2021 12:20
Okropna moda Mam tez obejrzany 13 odcinek Beyond Evil.
Loana - Sob 03 Kwi, 2021 23:26
Obejrzałam do końca I jak były te momenty Myszki z Szefem to mi się podobało, do takich mogłabym wracać. Macie racje, że fajnie się dziewczyna rozwinęła, szef słodki i bardzo opiekuńczy - ładna para Nie do końca zrozumiałam o co chodziło z tym duchem, czy to w końcu duch opętał tego policjanta czy to była jakaś symbioza? Trochę przewijałam te fragmenty, bo strasznawe były. Zastępca szefa był dziwny i w sumie zachowywał się okropnie, a jeden z kucharzy bardzo mi się spodobał i bardzo mu kibicowałam, szkoda, że nie miał jakiejś swojej historii z dobrym zakończeniem.
Ogólnie oceniam serial pozytywnie, tzn były ciekawe postacie, wciągająca historia - jakby uciachać połowę scen z Duszką to byłoby jeszcze lepiej
To co następne?
Któraś z Was oglądała "While You Were Sleeping"? Jak się kończy?
Loana - Sob 03 Kwi, 2021 23:36
| Trzykrotka napisał/a: | | Sama nie miałam ani krztyny dyskomfortu. O wiele gorzej zmuszę takie wątki jeśli dotyczą ludzi, ale duchów - nie. |
A to ja się chyba za bardzo wczuwałam, bo jak były te sceny, to ja nie widziałam szefa + ducha, tylko szefa plus ciało Myszki z duchem w środku. Więc widziałam ludzi
No i ta drama miała jeszcze jeden punkt, który mnie czasami odrzuca, czyli choroby psychiczne, ale tutaj to akurat nie była choroba psychiczna prawdziwa, więc łyknęłam bez problemu. Ciekawa jestem, czy Myszka brała te leki, bo one dość mocno wyciszają
BeeMeR - Sob 03 Kwi, 2021 23:52
Nokdu - jestem w połowie , trafiłam drugi raz pod huśtawkę - piękne drzewo i ładnie fotografowane I odmowa też ładna
Admete - Nie 04 Kwi, 2021 07:40
| Loana napisał/a: | | Ogólnie oceniam serial pozytywnie, tzn były ciekawe postacie, wciągająca historia - jakby uciachać połowę scen z Duszką to byłoby jeszcze lepiej |
To byłby inny serial. Motyw z szukaniem mordercy był właśnie bardzo ciekawy. Ale to ja - nie lubię czystych romansów. Albo inaczej lubię, ale żeby były skondensowane i w miarę krótkie
| Cytat: | | piękne drzewo i ładnie fotografowane |
Rzeczywiście - drzewo jest przepiękne. I cała ta zieleń.
Trzykrotka - Nie 04 Kwi, 2021 08:18
| Loana napisał/a: |
Któraś z Was oglądała "While You Were Sleeping"? Jak się kończy? |
Oglądałam gdzieś do połowy i się znudziłam, bo za bardzo powtarzalne były poszczególne sprawy kryminalne. Ale chyba źle się nie kończyło.
Ale soczysta zieleń i piękny obrazek z huśtawką.
Admete - Nie 04 Kwi, 2021 10:01
Pinokio scenarzystki od While... jest lepsze. Też nie dokończyłam, bo nudne było i Suzy nie potrafi grać. Za to 14 odcinek Beyond evil trzyma poziom. Aktorstwo w serialu na najwyższym poziomie.
|
|
|