To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach

Loana - Pią 05 Mar, 2021 12:52

Trzykrotka napisał/a:
Trzecią :paddotylu: dobra jesteś, ja chyba nie wytrzymałabym trzech razy, choć jeden raz był OK.
Jeśli ci się podobało, to popróbuj innych romkomów koreanskich :kwiatek: Jest ich trochę na Netfixie. Choćby naszego pocieszacza DoDoSolSolLaLaSol, albo moje Romance is a Bonus Book, albo Run On, czy jeszcze inne.


No ja pierwszy raz oglądałam tak trochę wybiórczo, bardziej śledziłam akcję, żeby zobaczyć, co dalej. Drugi raz już na spokojniej obejrzałam sobie te fragmenty, które mi sie podobały i próbowałam zrozumieć historię i uczucia bohaterów. A teraz trzeci raz oglądam z innymi napisami. Tylko, że ja nie oglądam całych odcinków, nadal przewijam sobie tylko na te sceny, które mi się podobały. Bo ja oglądam zwykle wieczorem, przed snem i nie skupiam sie jakoś mocno, zbyt zmęczona jestem. I dlatego potem sie okazuje, że ominęłam połowę drobiazgów, bo nie zauważyłam :P A serial bardzo mi się spodobał, tzn ta historia miłosna była akurat taka, że chce mi się ją jeszcze raz obejrzeć. Minus trochę ta końcówka, bo nie rozumiem, na co oni czekają, ale może to jakaś specyfika koreańska, że para musi połazić w związku kilka lat, zanim ze sobą zamieszkają :P

Myślę nad następnym serialem, ale właśnie chciałabym coś takiego słodkiego, spokojnego, po prostu miłego. Bez robienia krzywd drugiej stronie, żeby była większa drama -_- Patrzę na te seriale na Netflixie i się zbieram :P

Admete - Pią 05 Mar, 2021 12:55

Może w dużych szkołach, w miastach tak to wygląda.
Trzykrotka - Pią 05 Mar, 2021 15:15

Loana napisał/a:
Minus trochę ta końcówka, bo nie rozumiem, na co oni czekają, ale może to jakaś specyfika koreańska, że para musi połazić w związku kilka lat, zanim ze sobą zamieszkają :P

Oczywiście, że specyfika. Ile zabiegów trzeba, żeby kogoś wziąć za rękę, a co dopiero mówić o wspólnym mieszkaniu :mrgreen: Korea to skromny kraj, konfucjański. Oczywiście, że ludzie postępują tam jak wszyscy na całym świecie, ale jednak pokazywanie pewnych rzeczy nie jest dopuszczalne i nie ma sytuacji jak w dramach japońskich, że dziewczyna wstydzi się spojrzeć chłopakowi w oczy, ale nie wstydzi się iść z nim do łóżka na drugiej randce.
Zresztą spory w tym urok tych produkcji.

Aragonte - Pią 05 Mar, 2021 18:29

Na Onecie piszą o Wioli z "Pierogów z kimchi" :-D
https://www.onet.pl/turys...bh9ek3,07640b54

Admete - Pią 05 Mar, 2021 19:45

Czytałam :) Fajna dziewczyna, taka zwyczajna i z dystansem do siebie.
Trzykrotka - Pią 05 Mar, 2021 20:46

I Wiola i Pyra są bardzo fajne. Bardzo dobrze się słucha o życiu w Korei z ust kogoś kto tam od lat mieszka. Ja bardzo lubię zwłaszcza takie codzienne vlogi o codziennych sprawach. Wiola bardzo sympatyczna i ładna :oklaski:

Obejrzałam dopiero dziś ostatni odcinek Run On z wielkim szcześliwym zakończeniem dla wszystkich prócz ojca Dan Ah, któremu się zmarło. Ładny bardzo, tylko znowu nawtykali na koniec nachalnego ppl - detalicznie pokazane możliwości odkurzacza, nowy laptop jak ta lala, sprzęt sportowy... Ale epizodzik Dołeczka mi to wynagrodził :serduszkate:

Mam dwa odcinki Myszki z Małpą - :twisted: Obaczym.
Jak dobrze, że już piątek, tydzień mi się dłużył potwornie.

Admete - Pią 05 Mar, 2021 22:29

Ostrzegam, że Mouse ma kategorię 19 i podobno jest dość mroczny. Znów psychopaci na tapecie. Sama jeszcze nie widziałam.
Trzykrotka - Pią 05 Mar, 2021 23:57

No więc nie nastawiam się raczej na oglądanie, bardziej teraz ciągnie mnie do powtórek miłych dram kiedyś obejrzanych, jsk inżyniera Mamonia, normalnie :rotfl: Ale mus choć przywitać się z LSG.
Loana - Sob 06 Mar, 2021 22:02

Zaczęłam ten serial "Romance is a bonus book" i na razie mnie nie wciągnęło, bo jakoś dziwnie to rozwijają. No i bohaterka mocno po przejściach, jakoś nie wiem, czy chcę to oglądać. Czy ten serial się dobrze kończy? W sumie co to za pytanie, nie może się dobrze kończyć, bo jest dziecko z rozwiedzionych rodziców -_-' idę szukać czegoś słodszego.
Loana - Sob 06 Mar, 2021 22:05

Trzykrotka napisał/a:
nie ma sytuacji jak w dramach japońskich, że dziewczyna wstydzi się spojrzeć chłopakowi w oczy, ale nie wstydzi się iść z nim do łóżka na drugiej randce.

O_O serio takie rzeczy w dramach japońskich?
Dzięki za ostrzeżenie, nie mam nic przeciwko takim zachowaniom, ale jednak wolę oglądać bardziej romantyczne bajki :P

Admete - Sob 06 Mar, 2021 22:16

Dobrze się kończy - dlaczego miałoby się źle kończyć? To nie melodramat ;)
Trzykrotka - Nie 07 Mar, 2021 00:26

Co do japońskich - tak, oni są naprawdę specyficzni, a tę dramę sama oglądałam i nadziwić się nie mogłam. Dziewczyna była masakrycznie nieśmiała i wycofana. Zakochał się w niej bardzo przystojny, ale znacznie młodszy stażysta, którego szkoliła. Podskakiwała z przerażenia kiedy się do niej zbliżał, nie była w stanie z nim rozmawiać, ale do łóżka - spoko. I jeszcze rodzice wyprawiali ją na noc do niego, wręczając jej butelkę wina domowego, żeby im miło było. Nie dałam rady wyjść poza dwa odcinki, wydawało mi się, że jestem z innego kosmosu.
Romance is a Bonus Book oczywiście że dobrze się kończy i w ogóle jest bardzo pogodną i pozytywną dramą, a początkowe nieszczęścia bohaterki są konieczne, żeby pokazać jej drogę do rozwoju, "odtłamszenia" po fatalnym małżeństwie, odnalezienia na nowo własnej wartości itd. To tak zwany "noona romance," czyli opcja, w której pani starsza jest od pana.
Dziecko jest za granicą i nie dzieje mi się krzywda, prócz tego, że jest z dala od (wiecznie kłócących się) rodziców - a w szkole bardzo się małej podoba i prosi, żeby mama ją tam zostawiła na dalszą naukę, więc pewnie nie jest źle.

Obejrzałam dwa odcinki Mouse. Jakoś bez szału, szczerze mówiąc, choć pewnie zerknę co słychać z tym scenariuszem dalej. Pierwszy odcinek (w którym w ogóle nie ma Małpy :foch2: ) jest rzeczywiście mocno mroczny i trzeba go w miarę uważnie obejrzeć, bo to ten fundament, po którym mamy "piętnaście lat później," dzieci dorastają i trzeba się domyślać, kto jest kim. Wyłapałam masę detali, które są niedorzeczne, jak teoria o genie psychopaty, wyłapywaniu go w badaniach prenatalnych oraz próbie przeforsowana prawa nakazaujacego aborcje dzieci, które go mają :zalamka: No dajcie spokój...
Potem znowu w działaniach policji i służby więziennej jest co najmniej dziwnie, ale do tego w kryminałach koreańskich już przywykłam. LSG gra miłego i dobrego chłopca, młodego policjanta - nie załapałam jeszcze, czy i on jakoś jest powiązany ze sprawą pierwszego psychopaty - seryjnego mordercy sprzed lat.
Po raz pierwszy widziałam w czołówce dramy zapowiedź, że sceny ze zwierzętami (wąż i myszy) są produktem efektów specjalnych (dużo tam jest niestety przykrych scen ze zwierzętami), że dzieciom podczas kręcenia nie stała się krzywda (chyba o emocjonalnej była mowa, bo sceny z dziećmi były dość brutalne), a ekipa pracowała w warunkach reżimu sanitarnego.

Loana - Nie 07 Mar, 2021 01:12

Trzykrotka napisał/a:
Romance is a Bonus Book oczywiście że dobrze się kończy i w ogóle jest bardzo pogodną i pozytywną dramą, a początkowe nieszczęścia bohaterki są konieczne, żeby pokazać jej drogę do rozwoju, "odtłamszenia" po fatalnym małżeństwie, odnalezienia na nowo własnej wartości itd. To tak zwany "noona romance," czyli opcja, w której pani starsza jest od pana.
Dziecko jest za granicą i nie dzieje mi się krzywda, prócz tego, że jest z dala od (wiecznie kłócących się) rodziców - a w szkole bardzo się małej podoba i prosi, żeby mama ją tam zostawiła na dalszą naukę, więc pewnie nie jest źle.

Dzięki za opis :) Może jeszcze kiedyś spróbuję obejrzeć, a lubię wiedzieć, co oglądam - tzn w ogóle mi nie przeszkadza, jak znam zakończenie i drogę do niego.
Na razie włączyłam sobie Mystic Pop Bar i jest całkiem zabawne, więc pewnie to obejrzę najpierw do końca :)
My Holo Love to też był serial, gdzie pani jest starsza od pana ;) o rok, no ale starsza :P

Trzykrotka - Nie 07 Mar, 2021 09:06

Mystic Pop Bar jest bardzo fajną dramą, zwłaszcza wizja zaświatów jest tam przednia :-D Daj znać jak ci się ogląda :kwiatek:

Jo Soo w październiku idzie do wojska, a w dramie zastąpi go chłopak z Mr. Queen - Drugi, nie ten który gra króla. Tak czy inaczej, oglądać już nie zamierzam :?

Admete - Nie 07 Mar, 2021 10:01

Trzykrotka napisał/a:
Podskakiwała z przerażenia kiedy się do niej zbliżał, nie była w stanie z nim rozmawiać, ale do łóżka - spoko. I jeszcze rodzice wyprawiali ją na noc do niego, wręczając jej butelkę wina domowego, żeby im miło było. Nie dałam rady wyjść poza dwa odcinki, wydawało mi się, że jestem z innego kosmosu.


Oglądałam parę dram japońskich, ale nie romansów, więc nie mam takich obserwacji. Oglądałam dwa sezony serialu sensacyjnego, o ochroniarzach, jeden serial o duchach ( przerażający ), dwa kryminały ( normalne, jak kryminały , dość ciekawe, bo pokazujące policję z innego kraju ), jeden obyczajowy o ludziach, którzy zajmują się chorymi dziećmi. W tym ostatnim był watek romantyczny, ale bardzo skromny i delikatny. Raczej taki jak w dramach koreańskich. Wiem jednak, że większość seriali japońskich jest nie do przejścia, o ile nie ma się dozy samozaparcia ;) Te dramy, które oglądałam były o wiele bardziej skromne w środkach niż koreańskie - zwykłe wnętrza, stroje, dość przeciętni ludzie. A - oglądałam także jeden serial o pracy patologów - też dało się obejrzeć.

Trzykrotka napisał/a:
Wyłapałam masę detali, które są niedorzeczne, jak teoria o genie psychopaty, wyłapywaniu go w badaniach prenatalnych oraz próbie przeforsowana prawa nakazaujacego aborcje dzieci, które go mają


Nie jest to ( moim zdaniem ) niedorzeczne, tylko to element fantastyki - nie nasza rzeczywistość, tylko taka, w której te badania funkcjonują. Coś jak w Raporcie mniejszości eliminowanie zbrodniarzy przed dokonaniem zbrodni. W każdym razie ja to tak odbieram - rodzaj socjologicznej sf, rzeczywistość równoległa.

Mistic Pop up bar jest bardzo udaną dramą :)

Co do River to zobaczę, jak sobie radzi ten nowy aktor - nie widzę powodu, żeby tego nie zrobić. Oglądałam już dramy, w których nastąpiła zmiana aktora/aktorki.

Trzykrotka - Nie 07 Mar, 2021 13:54

Rozumiem że to element fantastyki, tyle że drama jest realistyczna, jedno do drugiego nie pasuje. A ta koncepcja o genie jest ważna dramaturgicznie. Na szczęście póki co nie ciągnęli tematu.

Ten drugi chłopak jest OK, ale dość słaby aktorsko. Jest wysoki i męski, do postaci pasuje, ale nie czuję się zachęcona żeby kontynuować dramę z nim w roli głównej. Zostawię sobie czas na Hospital Playlist i inne powtórki. Mam jeszcze Mr. Queen fo dokończenia i chińszczyznę. Daj znać jak River będzie się rozwijać. Nie wiem ile odcinków juz mieli gotowych, bo chyba od nowa kręcić nie będą. Z gifów na tumblrze wynikało, ze zaczynał się wątek romansowy między księżniczką i On Dalem. Może było to już w 5-6, nie wiem, bo skończyłam na 4 odcinku.

Admete - Nie 07 Mar, 2021 15:17

Też skończyłam na 4 odcinku. Na razie i tak będzie przerwa.

EDIT: skończyłam 1 odcinek Mause. Niepokojący nawet jak na moje standardy. Ostatnio tvN robi seriale jak OCN...Obejrzę drugi i zdecyduję, czy chce oglądać.

Trzykrotka - Nie 07 Mar, 2021 23:42

Drugi wprowadza nieco lżejszy ton.
Admete - Pon 08 Mar, 2021 06:30

To scenarzystka Black, słynie z dziwnych zakończeń.
Loana - Pon 08 Mar, 2021 12:16

Trzykrotka napisał/a:
Mystic Pop Bar jest bardzo fajną dramą, zwłaszcza wizja zaświatów jest tam przednia :-D Daj znać jak ci się ogląda :kwiatek:

Obejrzałam! Ale super ten serial jest! I śmiałam się, i płakałam kilka razy nawet - i były odcinki, których w ogóle nie przewijałam, bo tak było wciągająco. Kilka przewinęłam trochę, bo jednak czas mnie gonił, ale teraz jak już znam historię to sobie mogę na spokojnie powtórzyć bez przewijania :P Szkoda, że najładniejszy facet w tym serialu jest takim płytkim złem.
Taka historia rodziny mi się podoba :) Nie wiem, na ile ten świat fantastyczny jest wymyślony, a na ile sięga do wierzeń, ale wizja zaświatów była przednia :) Naprawdę dobrze się bawiłam na tym serialu i podobała mi się historia i powolne odkrywanie tajemnic.
Gorzej, że człowiek ciągle chodził głodny jak oglądał, bo tam ciągle coś gotowali i jedli :P

Trzykrotka - Pon 08 Mar, 2021 12:38

Zaświaty wzięte są z wierzeń, ale super śmiesznie pokazano je jako wielką korporację. Odcinek z telefonem o Głównego Szefa (Nefrytowego Cesarza) tak mnie ubawił, że rechotałam w głos. Kult przodków byl jak najbardziej autentyczny, choć tez ładnie podkręcony troską przodków o potomków (olimpiada przodków :rotfl: ). Sen poczęcia - jak najbardziej, podobno kobiety pamiętają jaki sen zapowiadal im losy potomka.
Demon cię się najbardziej podobał? Mnie pan z baru, zwany przez nas Brewką :serce2:

Pierwsze stilsy nowego On Dala
https://www.soompi.com/ar...rance-as-on-dal
Bardzo dobrze wygląda :trzyma_kciuki: Piszą, że wejdzie od 9 odcinka, że Ji Soo starają się pokazywać przedtem jak najmniej... Jakie to wszystko smutne. Ale sprawiedliwości powinno stać się zadość.

Admete - Pon 08 Mar, 2021 14:39

Trzykrotka napisał/a:
Mnie pan z baru, zwany przez nas Brewką


Też mi się najbardziej podobał. Spróbuj tajwańskiej produkcji z zaświatami - The Ghost Bride - serial na podstawie książki. Znajdziesz go na Netfixie.

BeeMeR - Pon 08 Mar, 2021 14:49

Cytat:
Też mi się najbardziej podobał
mnue też zwłaszcza z maczetą i w akcji :wink:
Ogólnie serial jest bardzo udany :oklaski:

Loana - Pon 08 Mar, 2021 15:04

Trzykrotka napisał/a:
Pierwsze stilsy nowego On Dala
https://www.soompi.com/ar...rance-as-on-dal
Bardzo dobrze wygląda :trzyma_kciuki: (...)

Nie rozumiem tego pierwszego zdania (tzn nie wiem, co to są stilsy i co to jest On Dal :P ), ale na tym zdjęciu jest chyba właśnie ten ładny zły duch z "Mystic Pop-up Bar". Chyba, bo ja jeszcze mam trochę problemy z rozpoznawaniem twarzy w tych serialach :P
I tak, chyba wizualnie on mi się najbardziej podobał, co nie zmienia faktu, że jako postać to był beznadziejny, więc rozumiem fascynację panem Brewką. To był naprawdę fajny facet, męski, opiekuńczy i dbający :)

Loana - Pon 08 Mar, 2021 15:18

Admete napisał/a:
Spróbuj tajwańskiej produkcji z zaświatami - The Ghost Bride - serial na podstawie książki. Znajdziesz go na Netfixie.

Ooo, historia brzmi ciekawie :) Ale tradycyjnie zadam pytania (bo nie umiem znaleźć na sieci, tzn nawet nie wiem, gdzie szukać opisów seriali azjatyckich, na filmwebie nie ma :( ) czy to skończona seria i czy dobrze się kończy?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group