To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

Tamara - Pon 22 Kwi, 2024 17:33

:rotfl: no dokładnie. Z tego co wiem, są grupy rekonstruujące średniowiecze łącznie z pospólstwem, ale późniejsze to już chyba nie .
Admete - Sob 27 Kwi, 2024 20:28

Nowa książka Lucy Worsley - Agatha Christie. Nieuchwytna kobieta. To już wiem, co przeczytam.
RaczejRozwazna - Sob 27 Kwi, 2024 22:22

Czytam Fabrykę splendoru Ewy Szponar - o europejskich festiwalach filmowych.
Trzykrotka - Nie 28 Kwi, 2024 23:07

Admete napisał/a:
Nowa książka Lucy Worsley - Agatha Christie. Nieuchwytna kobieta. To już wiem, co przeczytam.


:banan: Lucy Worsley to ja wszystko przeczytam. Dzięki za informację, Admete!

Admete - Nie 05 Maj, 2024 09:14

A teraz czytam Beaty Chomątkowskiej "Miasto dzieci świata" - dzieje Rabki od momentu, gdy stała się uzdrowiskiem. Bardzo polecam.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/miasto-dzieci-swiata

Tamara - Nie 05 Maj, 2024 20:28

u mnie równolegle z Obrońcami pańszczyzny "Jej opowieści" Jarosława Kapsy https://onepress.pl/ksiazki/jej-opowiesci-rzecz-o-rownouprawnieniu-kobiet-jaroslaw-kapsa,e_0wlr.htm#format/e
Bardzo ciekawa rzecz, rozpoczynająca się obszernymi fragmentami jednej z prac tej... Bujwidowej :dramasmiley: :wink: i zawierająca między innymi omówienie sytuacji kobiety w świetle Kodeksu Napoleona, na którym było oparte prawo w zaborze rosyjskim, wraz z odniesieniami do praw obowiązujących w zaborach pruskim i austriackim.
A przy okazji znalazłam nieznaną mi do tej pory formę feminatywów - praca Cecylii Walewskiej z 1922 roku poświęcona polskim kobietom w nauce - antropologistka i ortopedystka . Dobra alternatywa dla rubasznie rechoczących z antropoLOSZKi hehe :zalamka: :roll:

Trzykrotka - Pon 06 Maj, 2024 07:03

Tamara napisał/a:

antropologistka i ortopedystka

Dobra alternatywa i dobrze brzmi, tylko długo, a język, zwłaszcza współczesny, dąży do skrótu imho.

Ja zaś po raz pierwszy od wieków wzruszyłam się przy książce. Bardzo polecam Krótko i szczęśliwie Agaty Romaniuk. Autorka znana jest w gronie mam młodszych dzieci dzięki serii o kociej szajce. Świetne są te książeczki, robią słuszną furorę wśród dzieciaków. Moja uczona przyjaciółka naukowczyni napisała na jej temat artykuł do pisma branżowego. Krótko i szczęśliwie to zbiór reportaży o miłościach, które były i są takie właśnie: bardzo szczęśliwe, ale nietypowo. Przepiękne, ciepłe, nie dokujące, choć czasami ze śmiercią w tle. Jak mówię - wzruszyłam się, a to mi się już prawie nie zdarza. I poczułam się pokrzepiona na duchu.

Tamara - Pon 06 Maj, 2024 10:02

Trzykrotka napisał/a:
tylko długo

można powiedzieć antropka i ortopka, będzie krócej :wink: w polskim trudno jest coś skracać, to raczej angielszczyzna dąży do skrótów. Zresztą chyba nikt nie ma problemów z higienistką, która jest podobnej długości :wink:

Trzykrotka - Pon 06 Maj, 2024 12:52

Higienistka już się zagnieździła w języku :-P Antropka i ortopka mogą być :mrgreen:
Tamara - Pon 06 Maj, 2024 13:14

Z ortopką może być problem, bo tak samo można skrócić ortodontkę, więc jednak ortopedysta jest lepszym wyjściem. Każde nowe słowo prędzej czy później zagnieździ się w języku, wystarczy wspomnieć gejzery oburzenia, gdy te 20 lat temu wchodziły do użytku angielskie określenia związane z informatyką, pracą w korporacjach itp, a teraz są normalnie używane.
RaczejRozwazna - Pon 06 Maj, 2024 23:22

Czytam tego Bussiego ("Wszystko na ziemi wyginie") i podejrzewam, że nie jest to jego najlepsza książka :-P Takie skrzyżowanie Dana Browna z Indianą Jonesem (Poszukiwacze zaginionej Arki!) ale szyte dość grubymi nićmi, nawet jak dla mnie - a lubię takie klimaty.
annmichelle - Wto 07 Maj, 2024 08:08

Tego się obawiałam jak przeczytałam opis... :?

No nic - narazie czytam "klasykę gatunku" :wink: , prawdziwą cegłę (jakieś 650 stron) "Port lotniczy" Arthura Hailey. Powieść ma prawie 60 lat, ale językowo jest ok, kto lubi tematykę lotniczą (i lotniskową) i obyczajową - będzie jak znalazł.

praedzio - Wto 07 Maj, 2024 09:38

A ja wróciłam do Doroty Terakowskiej. Powtarzam sobie "Samotność bogów".
RaczejRozwazna - Nie 12 Maj, 2024 10:02

To może być dobre, bardzo prawdziwy ten wywiad.

https://weekend.gazeta.pl/weekend/7,190550,30940567,powiedziala-mi-nie-rozwodzilam-sie-z-mezem-tylko-z-tesciem.html#s=BoxWeSl_1_3

Admete - Sob 18 Maj, 2024 16:57

Przeczytałam ostatnio Jacka Leociaka "Podziemny Muranów". Przygnebiające, a ja mam chyba coś z głową, że takie rzeczy czytam. Poza tym Ida Żmiejewska wydała ostatnią część Zawieruchy: "Fajerwerki". Annmichelle możesz czytać, jest całość. Przerzuciłam tylko, bo seria jest zbyt rozwleczona i na koniec o niczym.
Tamara - Sob 18 Maj, 2024 17:50

RaczejRozwazna napisał/a:
To może być dobre, bardzo prawdziwy ten wywiad.

https://weekend.gazeta.pl/weekend/7,190550,30940567,powiedziala-mi-nie-rozwodzilam-sie-z-mezem-tylko-z-tesciem.html#s=BoxWeSl_1_3

Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć kobiet z ruchu tradwife. W ogóle nie wyobrażam sobie zależności finansowej od kogokolwiek.

Admete - Sob 18 Maj, 2024 18:11

Dopiero teraz przeczytałam ten wywiad. Pouczający. W dalszej rodzinie mam teraz przykład kobiety, która powinna się rozwieść czy chociaż zrobić rozdzielność majątkową, ale tego nie robi, tylko się męczy, a na dodatek może jeszcze kiedyś spłacać długi męża.
annmichelle - Sob 18 Maj, 2024 22:00

Admete napisał/a:
Poza tym Ida Żmiejewska wydała ostatnią część Zawieruchy: "Fajerwerki". Annmichelle możesz czytać, jest całość. Przerzuciłam tylko, bo seria jest zbyt rozwleczona i na koniec o niczym.

O, to nie brzmi zbyt zachęcająco. :-|
Przeczytam całość za jednym zamachem. Brakuje mi ostatniej części (1-4 mam możliwość pożyczyć), więc jeszcze poczekam, czy pierwsze cztery mi się spodobają.


A ja w ostatnie 4 dni przeczytałam cztery powieści zapomnianego nieco autora, który kiedyś był bardzo popularny, szczególnie wśród męskich czytelników, czyli Alistaira MacLeana. :mrgreen:
Jako dzieciak przeczytałam kilka jego powieści. Filmy (na podstawie jego książek) jak "Działa Nawarony" czy "Tylko dla orłów" to były (są?) absolutne klasyki tego gatunku.
No, a że ostatnio czytałam o katastrofach lotniczych plus stare kryminały, to jakoś ten MacLean tak do mnie powrócił. :-P
I powiem Wam, że nawet jeśli jest to literatura czystko rozrywkowa to bije językowo dzisiejsze powieści tego gatunku na łeb na szyję. Nie tylko błyskotliwe dialogi, ale techniczne słownictwo w ogóle dziś nieużywane przez autorów powieści sensacyjnych.
Miło więc spędziłam cztery dni (i ten klimacik retro świata, który już nie wróci...), a teraz zastanawiam się co czytać. :mysle:

Admete - Sob 18 Maj, 2024 23:35

Bardzo lubiłam czytać jego książki w liceum. Miałam wtedy fazę na takie sensacje. Pamiętam też książki Ludlama i autora z nazwiskiem na F. No i klasyka kryminału czyli Chandler. Annmichell nie zniechęcaj się co do Zawieruchy. Będziesz to czytać już w całości, odbiór będzie inny niż mój.
annmichelle - Nie 19 Maj, 2024 10:03

Admete napisał/a:
Bardzo lubiłam czytać jego książki w liceum.

U mnie to była jakoś 7-8 klasa. Dlatego myślałam, że teraz odbiorę te książki jako kompletne "kaszanki". :mrgreen:
Ale wybrałam teraz te, których jeszcze nie czytałam (plus jedną sobie powtórzyłam, ale była dla mnie jak nowa) i było naprawdę ok (lepiej niż w podstawówce).

Admete napisał/a:
Pamiętam też książki Ludlama i autora z nazwiskiem na F.

Forsyth? :mrgreen:

Admete napisał/a:
nie zniechęcaj się co do Zawieruchy. Będziesz to czytać już w całości, odbiór będzie inny niż mój.

Na pewno przeczytam. :-)

Admete - Nie 19 Maj, 2024 11:03

annmichelle napisał/a:
orsyth?


Tak, w latach 90 w Polsce nadrabialiśmy takie rzeczy ;)

Aragonte - Pon 20 Maj, 2024 15:51

annmichelle napisał/a:
Jako dzieciak przeczytałam kilka jego powieści. Filmy (na podstawie jego książek) jak "Działa Nawarony" czy "Tylko dla orłów" to były (są?) absolutne klasyki tego gatunku.

Czytałam MacLeana w liceum i na studiach i bardzo dobrze mi to wchodziło :mrgreen: Największy sentyment mam chyba do "Złotego rendez-vous" - hm, jest u rodziców, więc może bym sobie przypomniała?

Admete - Pon 20 Maj, 2024 19:36

Aragonte napisał/a:
"Złotego rendez-vous"


Też lubiłam :-D

annmichelle - Pon 20 Maj, 2024 22:00

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
"Złotego rendez-vous"


Też lubiłam :-D

To był ten jedyny tytuł, który sobie powtórzyłam. :-) Taka piracka z bombą atomową w tle. :-P

A z "nowości" (dla mnie) przeczytałam: "Siłę strachu" (super intryga i bohater), "Noc bez brzasku" (miała ducha Christie plus klimat Grenlandii), "48 godzin" (kto lubi szkockie wyspy i łodzie) i teraz kończę "Lalkę na łańcuchu" (najsłabsza, wg mnie).

Aragonte - Pon 20 Maj, 2024 23:14

O, dzięki, poszukam ich w bibliotece, bo nie znam :kwiatek: Przyda mi się coś lekkiego.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group