Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
RaczejRozwazna - Pon 08 Lut, 2021 17:46
Słuchałam Córek Wawelu - dobrze się słucha, autorka ma dar opisu średniowiecznego Krakowa.
Zaczynam też Pana Lodowego ogrodu - wreszcie się dowiem o co tyle szumu.
Zakonnice rodpuściłam, Harariego słucham i sobie dawkuję. Ciekawy jest, choć czasem upraszcza, czasem fantazjuje, a jego fantazje niekoniecznie są zbieżne z moimi. Ale czasem otwiera oczy na sprawy podstawowe.
Te audiobooki to w moim przypadku strzał w dziesiątkę teraz. BeeMer, stawiam kiedyś dobre wino w Krakowie! Sama jakoś bym nie wpadła, bo przecież kiedyś coś tam słuchałam i nie chwyciło; poza tym jakoś nie umiałam słuchać w tle. Wiem natomiast skąd ta zamiana - po prostu dużo więcej siedzi się w domu, praca online chyba wyrabia podzielność uwagi i zatem w czasie różnych prac domowych - a nawet lżejszej pracy online czy przeglądania sieci - świetnie można sobie pożenić przyjemne z pożytecznym.
BeeMeR - Pon 08 Lut, 2021 20:49
| RaczejRozwazna napisał/a: | | BeeMer, stawiam kiedyś dobre wino w Krakowie! |
RaczejRozwazna - Wto 09 Lut, 2021 01:48
Pan Lodowego Ogrodu mnie początkowo mocno wciągnął i zelektryzował - świetny pomysł na połączenie SF z fantasy. Ale w pewnym momencie akcja zaczęła siadać i autor zaczął proustyzować - a Proustem nie jest - opisując z detalami jakieś mało istotne wydarzenia i obiekty. Przeszkadza mi to - podobnie jak zmienna narracja (raz w pierwszej, raz w trzeciej osobie), ale dam mu jeszcze oczywiście szansę.
BeeMeR - Wto 09 Lut, 2021 08:10
Ja wysłuchałam wszystkich czterech tomów, do zmiennej narracji się przyzwyczaiłam. Chwilami pewnie, że moje zainteresowanie spadało, chwilami nie wierzyłam, że dotrę do jakiejś konkluzji, ale dotarłam
Akaterine - Wto 09 Lut, 2021 09:06
Przy pierwszym czytaniu PLO mnie wciągnął, ale za drugim razem - też słuchałam - akcja wyraźnie siadła po pierwszym tomie. Słuchacie audiobooka czytanego przez Rozenka? Mnie denerwował jego infantylny ton, gdy czytał kwestie Filara, jakby udawał egzaltowaną nastolatkę.
BeeMeR - Wto 09 Lut, 2021 16:21
Nie przeszkadzało mi to, doceniam,. że się starał. Bardziej mnie irytowało przedstawienie Cyfral od drugiego tomu
RaczejRozwazna - Wto 09 Lut, 2021 23:23
Nie wiem czy dobrnę do drugiego tomu. Mam już trochę dość tego testosteronu
Aragonte - Wto 09 Lut, 2021 23:55
| Admete napisał/a: | Nadal nie umiem słuchać. Może kiedyś, na razie póki daję radę - wolę czytać. Słuchanie jest zbyt powolne Poza tym nadal się przy tym rozpraszam zupełnie. |
Mam tak samo - za wolne i się rozpraszam
Skończyłam "Złoty róg". Momentami śmiałam się w głos
Tamara - Śro 10 Lut, 2021 08:57
Do mnie tekst czytany przez kogoś nie dociera.
Admete - Śro 10 Lut, 2021 10:14
Aragonte fajnie, że Złoty róg ci się podobał. Czytam teraz książkę o obrazach, o kobietach z obrazów.
annmichelle - Śro 10 Lut, 2021 11:20
Admete, Aragonte, Tamara -
Wysłuchałam w życiu jednego audiobooka - "straciłam" więcej czasu niż na książkę, bo i tak nic w tym czasie nie robiłam tylko słuchałam. Przy audiobooku nie potrafię robić niczego innego, koncentruję się jak przy czytaniu książki, tylko mniej wygodnie, ciężko wrócić "kilka stron" z powrotem, żeby doczytać np. nazwę własną, itd.
Akaterine - Śro 10 Lut, 2021 11:24
Audiobooki są idealne do pracy nudnej, mechanicznej, powtarzalnej i niewymagającej jakiegoś szczególnego skupienia, czyli mojej .
Tamara - Śro 10 Lut, 2021 11:29
Do czegoś takiego wolę muzykę
annmichelle - Śro 10 Lut, 2021 12:36
| Akaterine napisał/a: | Audiobooki są idealne do pracy nudnej, mechanicznej, powtarzalnej i niewymagającej jakiegoś szczególnego skupienia, czyli mojej . |
Przy takiej robocie włączam radio.
Akaterine - Śro 10 Lut, 2021 13:10
Zatem nie zostałyście obdarzone czymś tak mega wkurzającym jak nadwrażliwość na dźwięki . Nie mogę zbyt długo słuchać muzyki, nawet tej, którą uwielbiam. Słowo mówione ma inny rytm, inne natężenie dźwięku, więc mnie tak nie drażni. Jak robię coś wymagającego myślenia nie mam problemu, żeby pracować w ciszy.
Tamara - Śro 10 Lut, 2021 13:17
Nadwrażliwość rozmaicie się manifestuje na przykład nietolerancją odgłosów wydawanych przez urządzenia mechaniczne i silniki , nietolerancją niektórych rodzajów muzyki , nietolerancją zbyt dużego natężenia jakichkolwiek dźwięków, nietolerancją niektórych częstotliwości dźwięku, okresową nietolerancją dźwięku w ogóle , nawet o umiarkowanym natężeniu.
annmichelle - Śro 10 Lut, 2021 13:28
| Akaterine napisał/a: | Zatem nie zostałyście obdarzone czymś tak mega wkurzającym jak nadwrażliwość na dźwięki . |
Powiedz mi to gdy próbuję zasnąć. Potrzebuję absolutnej ciszy.
Poza tym w radiu właśnie idzie na zmianę muzyka (przyjemna) i "gadanie", a słucham stacji, któr nie nadaje durnych reklam.
Tamara, to ja chyba podchodzę pod nietolerancję dźwięków mechanicznych: silniki, motory, młotki, stukania, wiercenia, kosiarki, itd. Nawet w znacznym oddaleniu i przytłumione budzą we mnie mordercze instynkty.
BeeMeR - Śro 10 Lut, 2021 13:33
Ja jestem niewrażliwa tj. Mogę spokojnie słuchać audiobooków, nawet udało mi sie raz dostroić do syntezatora mowy, ale pierwszy rozdział musiałam powtórzyć.
Nie słyszę tylko cyfr i liczb, dat i kwot- muszę zobaczyć, inaczej wyparowują szybciej niż zostają wypowiedziane
Za to hak zasypiam też potrzebuję ciszy.
Admete - Śro 10 Lut, 2021 13:36
Mam właśnie taką nietolerancję dźwięków o jakiej pisze Tamara. Plus problem z zapachami. Po powrocie do domu muszę mieć ciszę. Muzyki słucham czasem i wtedy często słucham jej tak, jak czytam. Oddaje się tylko jednej tego typu czynności w tym samym czasie. Albo albo. Jak pracuje nad czymś w domu, to zwykle potrzebuję skupienia, a w pracy, to wiadomo. Nigdy niczego nie słucham poza dziećmi 🙂
RaczejRozwazna - Śro 10 Lut, 2021 13:41
Mnie się to zmieniło w pandemii. Wcześniej miałam jak Admete. Radia nie slucham - poza rmf classic, czasem leci na okrągło jako przyjemna tapeta - bo właśnie mnie to rozprasza i drażni.
Tamara - Śro 10 Lut, 2021 13:56
I jeszcze jeden typ - ciągle zmieniane kanały w tv , często o różnej głośności przy włączonej telewizji nie jestem w stanie NIC robić .
annmichelle - Śro 10 Lut, 2021 13:58
Tamara, czyżbyś znała z domowej autopsji?
BeeMeR - Śro 10 Lut, 2021 14:12
Ja się uodporniłam,wyłączam słyszenie tv, budzi mnie tylko hasło: "słyszałaś co mówili"? I dopiero zaczynam słuchać. Wyjątkiem są reklamy, budzą we mnie agresję.
Ania Aga - Śro 10 Lut, 2021 18:30
Lubię książki Olgi Rudnickiej, kryminały z przymrużeniem oka, jednak jej ostatnia seria o bibliotekarce - detektywie jest taka sobie. Ale druga część "To nie mój mąż" ma rewelacyjne dialogi, śmiałam się w głos, szczególnie wizyta jednego z detektywów w agencji towarzyskiej ...popłakałam się ze śmiechu.
Tamara - Śro 10 Lut, 2021 18:38
| annmichelle napisał/a: | :lol:
Tamara, czyżbyś znała z domowej autopsji? |
Chyba wszystkie znane mi mężatki to znają
|
|
|