Seriale - Oczko!
Loana - Śro 30 Sie, 2023 17:53
Trzykrotko - przytulam i trzymam kciuki za szybkie wyjście
Obejrzałam odcinek 9 i 10 "My lovely liar". Taktycznie nie obejrzałam ostatniej minuty 10 odcinka i zajawki następnego - bo nie chcę się denerwować co jeszcze wymyślą Bo zostało 6 odcinków jeszcze, a główni się już zeszli i to takie słodkie było Muszę przyznać, że całkiem fajnie jest ta drama wyważona - jest sporo miłych i słodkich momentów, ale co jakiś czas coś się dzieje smutnego, przykrego czy strasznego, więc się człowiek nie nudzi Bardzo mi pasują teraz główni - jako para są bardzo dobrze dobrani i jakkolwiek aktorsko to ona bardzo dobrze wypada w porównaniu z głównym, ale i on ma dobrze dobraną postać i daje radę Teraz czekam na więcej wspólnych miłych scen z głównymi, liczę, że nie będzie żadnych rozstań, mam nadzieję, że niektórzy okropni rodzice się zrehabilitują i trzymam kciuki za bardziej gładkie PPL
Admete - Śro 30 Sie, 2023 18:29
Loano cudna jesteś z tymi miłymi i słodkimi scenami Ja jeszcze nie obejrzałam My Dearest z zeszłego tygodnia, bo miałam dużo na głowie, poza tym chcę je zobaczyć razem z kolejnymi. I tak potem będzie przerwa do października - nie wiem do którego. Oglądam sobie bez zobowiązań Longing for you - na początku drama mi się prawie nie podobała , ale w drugiej części nawet się wciągnęłam.
Loana - Śro 30 Sie, 2023 19:30
| Admete napisał/a: | Loano cudna jesteś z tymi miłymi i słodkimi scenami |
Każdy lubi co innego Ale przyznam, że czasami po prostu potrzebuję takich dram, gdzie są sceny stawiania namiotu (PPL, ale fajny ), wspólnego gotowania czy oglądania razem meczu - nic się nie dzieje, jest miło i przyjemnie, ładne kissy są i mam zwykle wtedy banana na twarzy, bo też jest mi miło i przyjemnie
Żeby nie było, to w tej dramie jednak jest śmierć, krew, nieprzyjemne historie rodzinne, toksyczni rodzice, wariat latający z nożem i inne takie już niemiłe rzeczy - no i dzięki nim doceniam te spokojne chwile
Dzisiaj włączę sobie też następne odcinki "My happy marriage" - ktoś pisał, że laska strasznie dająca sobą pomiatać - to chciałam powiedzieć, że się bardzo poprawi
I jeszcze jest nowy odcinek "Destiny for you" - też odpalę zobaczyć, czy lasce uda się podać napój miłosny
Admete - Śro 30 Sie, 2023 19:52
| Loana napisał/a: | | "My happy marriage" - ktoś pisał, że laska strasznie dająca sobą pomiatać |
Ja pisałam Dobrze, że się poprawi, bo nie byłam w stanie oglądać właśnie z jej powodu.
BeeMeR - Czw 31 Sie, 2023 11:10
U mnie drugi i trzeci odcinek Shine i nowy lakorn z przenosinami w czasie, ale o tym kiedy indziej napiszę
Trzykrotka - Czw 31 Sie, 2023 17:12
| BeeMeR napisał/a: | U mnie drugi i trzeci odcinek Shine i nowy lakorn z przenosinami w czasie, ale o tym kiedy indziej napiszę |
Napisz
Shine co prawda nie dokończyłam, ale podobała mi się ta drama - alternatywna wersja losów czwartego księcia z Moon Lovers, bez wędrówek w czasie, a z przebierankami damsko - męskimi. Jang Hyuk był bardzo dobry, jak zawsze. Pierwszy raz widziałam tam aktorkę grającą Sam Jang w Hwayugi.
Admete - Czw 31 Sie, 2023 19:53
| Loana napisał/a: | | Każdy lubi co innego |
Ależ ja właśnie lubię czytać Twoje wpisy, tak samo jak BeeMerkowe opisy lakornów.
BeeMeR - Czw 31 Sie, 2023 19:57
Och, ja tez lubię czytać wasze opisy albo wrażenia, choćby i krótkie
Trzykrotko, puścili Cię do domu czy trzymają w szpitalu dalej?
Trzykrotka - Czw 31 Sie, 2023 21:34
Trzymają. Jeszcze jedna noc żeby wyrównać wyniki krzepliwości krwi. Ale jutro już w cywilnym łóżku będę o tej porze i napiszę co nieco o Lisku.
BeeMeR - Czw 31 Sie, 2023 22:34
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale jutro już w cywilnym łóżku będę o tej porze | To dobrze, przynajmniej weekend już w domu
Admete - Czw 31 Sie, 2023 22:55
Odpoczniesz trochę.
Admete - Pią 01 Wrz, 2023 23:27
Obejrzałam zaległe odcinki My Dearet i jestem gotowa na dwa ostatnie przed miesięczną przerwą. Namkoong Min Jest cudowny - wzrusza mnie jego miłość do Gil Chae. A ona w końcu zrozumiała, kto jest jej mężem ze snu. Tyle, że sądzi, iż jest już za późno. Każda scena głównej pary jest intensywna, bardzo intensywna.
BeeMeR - Sob 02 Wrz, 2023 22:47
Destined to the moon (1019) - lakorn
Mamy dwie linie czasowe, współczesna, w której poznajemy Opal - komanodskę i jej przyjaciela-partnera. Jest zakapiorem, chłopczycą, dzielna, odważna, waleczna, wszyscy jej mówią jak bardzo jest niekobieca, rodzicom przynosi wstyd (bo na przykład faceta z lepkimi łapami przerzuciła przez ramię na przyjęciu - a co miała zrobić, wołać "ratunku?", pozwolić się obmacać? To jeszcze chyba pokutuje przedmiotowe traktowanie kobiet przez facetów oraz "byle inni się nie dowiedzieli i nie było skandalu" ) z tymi też słowami rzuca ją chłopak (ten z kwiatami). Oczywiście dziewczyna jest filigranowa i śliczna jak laleczka.
W opowieści kostiumowej mamy późną Ayutthayę, śliczną i nadobną Duangkaew (ta sama aktorka co Opal), będącą absolutnym przeciwieństwem Opal, bardzo kobiecą ale absolutnie nie waleczną. Jest tu też hrabia (u nich te tytuły są nabywane nominacją czasowo, można awansować z hrabiego na markiza a potem na earla, nie są dziedziczne i chyba tylko przypadkiem tłumaczenie brzmi tak a nie inaczej ) o niewymawialnym imieniu, dla mnie Plastuś, bo gra go ten sam typek co był w Romansie daleko daleko - i tak samo nie umie grać, albo jeszcze gorzej Na ostatnim etatowa Zua.
Te dwie dziewczyny zostają zamienione miejscami - trochę przez modlitwę jednego z dawnych ludzi, nie wiemy jeszcze czemu, trochę przez obraz - i trudno powiedzieć, która jest w większym matriksie
Panna, rodzice i służąca są o tych samych twarzach tu i tam, reszta to zupełnie inne osoby i okoliczności.
Współczesna Opal długo myśli, że znajomi ją wkręcają jakimś reality show, żartuje, zachowuje od czapy - nie zawsze jest to najmądrzejsze.... dużo chce się bić jako zamaskowana obrończyni uciśnionych wieśniaków... Olaboga.... a do tego ten okropny Plastuś obok Ten wątek w dużej mierze przewijam
Duangkaew też nie ma lekko, budzi się w domu faceta, którego nie zna (Przyjaciela, do którego uciekła po kolejnej kłótni z rodzicami), nie poznaje świata, nie umie niczego z obrony własnej ani strzelania, nie umie chodzić na szpilkach i co chwilę się przewraca w ręce Przyjaciela, który zaczyna na nią patrzeć jak na kobietę, nie jak dotychczas kumpla - no i ten watek jest dla mnie ciekawszy, acz panna miała etap płaksy bo wszystko ją przerażało ale już postanowiła wziąć się w garść i nauczyć co trzeba

Najmądrzejsza ta drama nie jest, najlepsza też nie, ale pod "prasowanie" i z lekkim przewijaniem obleci
Admete - Nie 03 Wrz, 2023 08:52
Malowniczo jest na pewno Zostawiam dwa ostatnie odcinki części 1 My Dearest i poczekam na część 2.
BeeMeR - Nie 03 Wrz, 2023 10:21
| Admete napisał/a: | | My Dearest i poczekam na część 2. | Ja też czekam
W lakornie jest malowniczo, ale to poziomem pleple i wiarygodności oraz części gry aktorskiej odpowiednik Gu Family Book Chodzi mi o tą część z Suzy, gdzie chodziła przebrana za chłopca i notorycznie nie domykała ust
Tu panna wojuje przebrana tak (i oczywiście nikt nie rozpoznaje, że to kobieta, prócz Plastusia, który ją poznaje i się maśli w uśmiechach coraz bardziej)
Natomiast póki bardzo mi się podoba podwątek pałacowy - poznajemy go od strony wizyt u księżnej (wcześniej miałam narady z królem w Love destiny i od strony konkubiny w Lai Kinnaree - kolejny puzelek mi doszedł tak m/w )
Potem ruiny pałacu (albo świątyni?) zwiedzamy też we współczesności i takie przełożenia lubię
Admete - Nie 03 Wrz, 2023 10:36
Obejrzałam fragmenty 10 odcinka i oczy mam mokre. To jest kwintesencja melodramatu. Ostrzegam
RaczejRozwazna - Nie 03 Wrz, 2023 13:07
Piękny ten lakorn
Coraz poważniej zastanawiam się nad My Dearest. Z waszych opisów wydaje się, że to jedna z najlepszych propozycji kostiumowych ostatnich lat (z romansem, dlatego Parasolki nie liczę)
Admete - Nie 03 Wrz, 2023 13:27
Tak, jest to świetnie zagrane, ale nie spodziewaj się szczególnie szczęśliwych rozwiązań fabularnych. I może poczekaj, aż będzie całość.
RaczejRozwazna - Nie 03 Wrz, 2023 13:46
Nie muszę mieć szczęśliwych - od jakiegoś czasu chodzi za mną melo. Ale poczekam, bo jednak najlepiej dramy ogląda mi się w sezonie jesienno zimowym
BeeMeR - Nie 03 Wrz, 2023 15:26
| Admete napisał/a: | | To jest kwintesencja melodramatu | Nie mam nic przeciwko melo, jak również trudnym zakończeniom. Co do Shine już czytałam żeby opuścić ostatnie 20 minut
ale pewnie obejrzę i najwyżej mentalnie odetnę. W dramach na dłużej już mi się zdarzyło zmienić edycją zakończenie dla pewnej postaci Dobrze mieć dramową pamięć wybiórczą
Ten mój lakorn tez ma ponoć coś nie tak z zakończeniem - najwyżej sobie wymyślę własne
(o ile go nie porzucę )
Trzykrotka - Nie 03 Wrz, 2023 16:43
Boję się, że jednak nie sprostam My Dearest - szkoda... Już jestem w domu, ale póki co nic nie oglądam. Za dużo zaległej roboty i siatkówka czas antenowy mi zabiera.
RaczejRozwazna - Nie 03 Wrz, 2023 22:54
A czemu nie sprostasz Trzykrotko?
Trzykrotka - Pon 04 Wrz, 2023 11:56
Nie zdzierżę teraz tematu - nie chodzi mi o romans, tylko tło historyczne. Za bardzo jestem rozbita chorobą i kiepskimi perspektywami.
Admete - Pon 04 Wrz, 2023 13:34
Jasne, że lepiej się nie denerwować. Może kiedyś, na wiosnę.
BeeMeR - Czw 07 Wrz, 2023 21:37
Lakorn porzuciłam - im dalej tym głupiej i tak usilnie "zabawnie", że mnie coraz bardziej wszystko wkurzało - niezależnie od tego, że ładny był wizualnie.
Tu konkurencja kto lepiej wykona 1. pachnąca dekorację kwietną 2. posiłek 3. haft.
Kilka sztucznych widoczków:
I współczesne ruiny:
Przeskakałam ostatnie dwa odcinki - obie pary doszły do zaręczyn, jedni oficjalnie, rodzinnie jak nakazuje tradycja, drudzy indywidualnie w świetle księżyca, ci w kostiumach nawet się pobrali - i właśnie w noc poślubną - tadam! - los się odmienił i panie znów zamieniły miejscami ku ogólnemu niezadowoleniu. Strasznie dużo ściemy i przedłużania później udało się im znów wrócić do oczekiwanych partnerów (kolejną pełnię później)
|
|
|