To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

Admete - Wto 02 Sty, 2024 19:38

Pamiętam te niebeletrystyczne, kryminały mi się dość zlewają w jedno ;) Teraz czytam fantasy - "Córka kości":
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5078351/corka-kosci

Tamara - Śro 03 Sty, 2024 09:16

Stary rok zakończyłam zanabyciem Zycia codziennego w Londynie Dickensa Judith Flanders i Kodeksu smakosza Horace-Napoleona Raissona, oraz w przedsprzedaży Histerię sztuki , nazwiska autorki nie pamiętam, ale prowadzi na insta profil o tym samym tytule, książkę o usuniętych z historii sztuki kobietach - zarówno artystkach jak i bohaterkach dzieł. I na razie dzielnie się trzymam żeby nic nowego nie kliknąć :-P
Tamara - Czw 04 Sty, 2024 13:20

No cóż, postanowienie poszło się bujać, właśnie odebrałam trylogię WP w tłumaczeniu Skibniewskiej :zawstydzona2:
Aragonte - Czw 04 Sty, 2024 13:28

Tamara napisał/a:
No cóż, postanowienie poszło się bujać, właśnie odebrałam trylogię WP w tłumaczeniu Skibniewskiej :zawstydzona2:

Gratulacje! :mrgreen: Oby się dobrze czytało :trzyma_kciuki:

Tamara - Czw 04 Sty, 2024 14:35

Dziękuję :mrgreen: :cmok:
Admete - Czw 04 Sty, 2024 16:25

Będzie się działo 😄
Aragonte - Czw 04 Sty, 2024 16:50

Już poprosiłam Tamarę, żeby nie zdeptała naszych biednych serduszek oddanych WP swoją szyderą :lol: Ale tak serio to ciekawa jestem jej wrażeń, bo zupełnie inaczej się odbiera taką lekturę, kiedy czyta się to jako dorosły człowiek.
BeeMeR - Czw 04 Sty, 2024 23:01

O, też jestem ciekawa :mrgreen:
Swoją drogą utknęłam w Dwoch wieżach, wartałoby wrócić :wink:

Tamara - Czw 04 Sty, 2024 23:50

Aragonte napisał/a:
Już poprosiłam Tamarę, żeby nie zdeptała naszych biednych serduszek oddanych WP swoją szyderą

A ja obiecałam że nigdy, przenigdy tego Wam nie zrobię :przytul: :mrgreen:
Z wrażeniami może będę się uzewnętrzniać w wątku, żeby to bałaganu nie robić :kwiatek:

annmichelle - Pią 05 Sty, 2024 09:37

Tamara napisał/a:
No cóż, postanowienie poszło się bujać, właśnie odebrałam trylogię WP w tłumaczeniu Skibniewskiej :zawstydzona2:

Które wydanie? :-)
Ja kilka lat temu kupiłam i przeczytałam jednotomowe, mimo "grubości" nie była za ciężka czy niewygodna do czytania.

Aragonte napisał/a:
Ale tak serio to ciekawa jestem jej wrażeń, bo zupełnie inaczej się odbiera taką lekturę, kiedy czyta się to jako dorosły człowiek.

Fakt.

A ja teraz się wezmę za książki o prezydentach amerykańskich. Dwa tomy, zobaczę czy mi się spodoba.

Tamara - Pią 05 Sty, 2024 13:22

annmichelle napisał/a:
Które wydanie? :-)

Jednotomowe wydanie Muzy z zeszłego roku.

Aragonte - Pią 05 Sty, 2024 13:25

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
Które wydanie? :-)

Jednotomowe wydanie Muzy z zeszłego roku.

To: https://bonito.pl/produkt/pakiet-wladca-pierscieni-2
To porządne wydanie, zaczęłam sama czytać razem z Tobą :-) Są skorygowane błędy w tłumaczeniu z wydania, które czytałam wcześniej, ogółem wygląda bardzo okej i cieszę się, że je kupiłam (i to jakoś tanio na Allegro, za max 70 zeta). *chomik mode on*

annmichelle - Pią 05 Sty, 2024 13:32

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
Które wydanie? :-)

Jednotomowe wydanie Muzy z zeszłego roku.

Również mam Muzy, tylko że z 2021 - też ze wszystkimi poprawkami, pisałam zresztą o tym kiedyś, gdy czytałam. Mnie się poręcznie czytało :wink: , mimo objętości.

Tamara - Pią 05 Sty, 2024 14:34

Jak pisałam Aragonte - Insygnia śmierci są grubsze, a np. pamiętniki księżnej Marii Lubomirskiej większe (i tez grubsze :wink: ) , więc technicznie problemu nie ma :wink:
Pewnie to jest wznowienie Twojego.

Admete - Pią 05 Sty, 2024 14:41

Tez mam to wydanie ( obok innych ;) ).
BeeMeR - Pią 05 Sty, 2024 14:59

Ja mam wydanie kieszonkowe Czytelnika z 1981 roku, też Skibniewska :wink:
BeeMeR - Sob 06 Sty, 2024 21:55

Skończyłam Wizję Lokalną Lema - bardzo nierówna książka, niektóre fragmenty są bardzo ciekawe, inne przefilozofowane, nudne.

Z dziećmi czytamy Anię z Zielonego Wzgórza, tłumaczenie Bernsteinowej (w lutym idą na przedstawienie Ani do Groteski plus Adam ma to jako lekturę)- jesteśmy za połową, ogromnie im się podoba, nie spodziewałam się, że aż tak. Polubili Anię i jej niedoskonałości i wpadki, pokochali Mateusza :serce2: Maryla nagrabiła sobie u mojej Ani akcją z broszką :lol: , ale ogólnie też została zaakceptowana ;)
Ani bardzo się spodobało też pierwsze starcie Ani i Gilberta - powiedziała, że jest bardzo dramowe :lol: i czeka jak się dalej rozwinie ich znajomość - kazała mi opowiedzieć wszystko do końca ;)
Film oczywiście tez obejrzymy jak już przeczytamy :mrgreen:

Ania Aga - Nie 07 Sty, 2024 11:48

Fajnie, że młode pokolenie docenia Anię, jakoś mi się miło zrobiło na sercu, moja ulubiona książka z dzieciństwa
Admete - Nie 07 Sty, 2024 13:23

W przyszłym roku omówię z 6 klasą. Już dawno jej nie wykorzystywałam na lekcjach. Przy czym mamy to nowe tłumaczenie.
BeeMeR - Nie 07 Sty, 2024 14:26

U mnie niestety nowego tłumaczenia nie ma w bibliotece, chciałam na nie zerknąć. Ale to co czytamy to nie jest złe tłumaczenie.
Admete - Nie 07 Sty, 2024 15:50

Skończyłam "Córkę kości" - całkiem niezłe fantasy, ale to dopiero pierwsza część. Teraz zaczęłam "Ludową historię kobiet". Tamaro daj kiedyś znać, jaki jest "Życie w Londynie Dickensa".
Tamara - Nie 07 Sty, 2024 21:11

Jak się do niego dobiorę, dam znać niechybnie, a Ty daj znać jak Historia :mrgreen:
annmichelle - Pon 08 Sty, 2024 15:03

Przeczytałam Tajemnicę domu Helclów.
Gdzieś mi się gryzła konstrukcyjnie ta powieść, nie chcę jej analizować i rozbierać na kawałki, bo to tylko kryminał retro, może w kolejnych częściach jest pod tym względem lepiej.
Pewnie sięgnę jeszcze po drugą i zobaczę.
Jednak nie rozumiem, jak panowie autorzy, którzy przyłożyli tyle czasu, uwagi do detali historycznych sypnęli się na głównym motywie:
Spoiler:
Do sukien wieczorowych panie nie zakładały raczej wówczas wielkich kapeluszy, a już na pewno nie takich z gęstą woalką. Ciekawe ile by widziały ze sztuki, gdyby miały na twarzy gęsty, czarny materiał. Teatr to nie kościół. Czyli służąca nie mogła przebrać się za swoją panią i paradować po teatrze przez pierwszy akt i przerwę w takim cudeńku na twarzy, bo wzbudziłaby tym równie wielką sensację jakby wystąpiła w samej halce.

Tym sposobem główna intryga padła na łeb na szyję i ujawnia, że sprawny językowo kryminał jest tylko retro podróbką. :wink:

Loana - Pon 08 Sty, 2024 15:16

annmichelle napisał/a:
Przeczytałam Tajemnicę Domu Henclów.
(...)
Jednak nie rozumiem, jak panowie autorzy, którzy przyłożyli tyle czasu, uwagi do detali historycznych sypnęli się na głównym motywie:
Spoiler:
Do sukien wieczorowych panie nie zakładały raczej wówczas kapeluszy, a już na pewno nie takich z gęstą woalką. Czyli służąca nie mogła przebrać się za panią i paradować po teatrze przez pierwszy akt i przerwę w takim cudeńku na głowie, bo wzbudziłaby tym równie wielką sensację jakby wystąpiła w samej halce.


LOL!!!
Zwłaszcza, że
Spoiler:
Woalki to nosiły zwykle wdowy, bo nie chciały, żeby było widać ich spłakane twarze. Woalki też ewentualnie mogły chronić przed wiatrem podczas jazdy konnej/samochodem. Ale tak czy siak ta woalka, czyli główny atrybut wdów, to byłaby niezła sensacja też w związku z tym, że wdowy w świeżej żałobie nie chodziły do teatru!!! no bo były w żałobie i opuszczały wszystkie rozrywki... więc skąd WDOWA w KAPELUSZU Z WOALKĄ w teatrze - chyba tylko na scenie mogłaby się pojawić :P

annmichelle - Pon 08 Sty, 2024 15:30

Loana - :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group