To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Aragonte - Czw 25 Lut, 2016 17:29

Admete napisał/a:
EDIT: szalenie mi się podobało rozwiazanie sprawy Moo Hyula - cóż finezja w walce nigdy nie była jego mocna stroną, ale Moo Hyul ma serce na właściwym miejscu. On już całkiem dorósł - naprawdę lubię tę postać.

Też go bardzo lubię. Bardzo ładnie ta postać się rozwinęła i dorosła (bardziej niż pewien mój ulubiony Smok, niestety).

Admete napisał/a:
Wzruszyłam się widokiem ludzi Boon Yi w wiosce. W końcu mają swoje miejsce. Żeby tak jeszcze Boon Yi przeżyła. Może tak będzie? Może umarła potem?

Też bym chciała, żeby BY przeżyła (i z uwagi na nią, i YBJ, a także YBW), ale raczej mam kiepskie przeczucia - ci scenarzyści uwielbiają zabijać bohaterów tak samo jak Martin :?

Admete - Czw 25 Lut, 2016 17:34

Ddang Sae nie bardzo miał pole do rozwoju, bo jego postać była taka, a nie inna w Tree. Tu jednak scenarzyści mieli ograniczenia. I mnie się brodaty Moo Hyul podoba - w tej skórze to już w ogóle ;)
BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 17:41

Admete napisał/a:
aktorstwo w Ghost ) jest w paru miejscach jedynie nominalne.
z grzeczności nie zaprzeczę ;)
Aragonte - Czw 25 Lut, 2016 17:48

Admete napisał/a:
Ddang Sae nie bardzo miał pole do rozwoju, bo jego postać była taka, a nie inna w Tree. Tu jednak scenarzyści mieli ograniczenia. I mnie się brodaty Moo Hyul podoba - w tej skórze to już w ogóle ;)

Szczerze? Nie bardzo widzę wielkie podobieństwo postaci YBJ z Tree i tego ze Smoków :roll:
I nie mówię o poziomie angstu, tylko o podobieństwie charakterologicznym i emocjonalnym.
Jeśli scenarzyści chcą dopasować tych dwóch YBJ pod względem emocjonalnym i ogólnej dojrzałości, to niestety jeszcze sporo pracy przed nimi, ale wątpię, żeby w tych ośmiu odcinkach to upchnęli, bo mają inne, ważniejsze dla siebie wątki.
Dla mnie Yi Bang Ji z TWDR i Ddang Sae ze Smoków to teraz dwie różne postacie, prawdę mówiąc, i nie tylko z uwagi na różnicę tych 20-30 lat.

Od brodatego Mo Hyula wolę zdecydowanie brodatego Bang Wona :wink:

Wiem, marudzę i zrzędzę :wink:

Admete - Czw 25 Lut, 2016 18:10

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
aktorstwo w Ghost jest w paru miejscach jedynie nominalne.
z grzeczności nie zaprzeczę ;)


I dlatego żegnam się z Ghostem po 4 odcinku - nuda panie, nuda. To już chyba wolę Skandal popróbować. Porzucam też One More Happy Ending - ostatecznie szkoda czasu.

Aragonte napisał/a:
Wiem, marudzę i zrzędzę :wink:


I tak cię kochamy :)

BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 18:56

Admete napisał/a:
I dlatego żegnam się z Ghostem po 4 odcinku
Ja pewnie będę bardziej uparta ;) ale na razie jestem w doskonałym punkcie zwrotnym by zrobić sobie przerwę :P
Agn - Czw 25 Lut, 2016 19:56

SMOKI

Aragonte napisał/a:
Jeśli ma to tak wyglądać, to faktycznie zrobię sobie przerwę w oglądaniu Smoków i obejrzę, kiedy będą już wszystkie końcowe odcinki :roll: Nie żartuję.

To komu ja będę piszczeć w smsach nt. Smoczków? :(
Aragonte napisał/a:
Wiem, marudzę i zrzędzę :wink:

I tak cię kochamy. :)


GHOST

BeeMeR napisał/a:
Przedstawię policjanta i jego ekipę-sami znajomi.

O! Dyrektor Nam, pan, którego widziałam w kilku dramach, ale teraz żadnej sobie nie mogę przypomnieć (cała ja!), a ten ostatni... czy to Im Si Wan???
BeeMeR napisał/a:
Były przyjaciel policjanta

A tego to nie rozpoznaję. :mysle:
Chociaż nie, czekaj, on jakoś znajomo wygląda... :mysle:
No dobra, kto to???
BeeMeR napisał/a:
cameo:

Ooo!
Ciekawa jestem, w czym teraz zagra. Jako Burmistrz był znakomity. :)
BeeMeR napisał/a:
np. koreańska medycyna potrafi gościowi o twarzy spalonej do nierozpoznawalności i "wszystkich kościach twarzy złamanych" przywrócić nieskazitelne rysy według fotografii, ale zostawia mu wyraźną bliznę na karku i plecach :rotfl:

Jak byś tak zrobiła komuś buzię, to by ci też już sił nie starczyło na kark i plecy. :rotfl:


PIĘKNE OCZY

Trzykrotka napisał/a:
A co powiesz na takie?
Piękne Oczy na początek dnia
https://www.facebook.com/...79661755419543/

Oooch, widziałam to, piękne video! :serce: I jak on tu pięknie wygląda, ech... nawet jeśli sprawia wrażenie ciut zmęczonego. :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
Na niektórych ujęciach wygląda jak zaspany ;) - to nie krytyka ;)

Nie, to proste stwierdzenie faktu - wygląda tak. Moim zdaniem może być zmęczony. Zasuwa dniami i nocami, jak nie film w USA, gdzie się tłuką z Millą, to kręci dramę, daje sobie robić piękne fotki, znajduje czas na jakiś wywiad czy coś... Być może marzył wtedy o położeniu się spać. I też mam morze empatii - sama kiepsko dzisiaj spałam.


DESCENDANTS OF THE SUN

Trzykrotka napisał/a:
Z poczynań Wachlarza zdam porządną relację kiedy dokończę odcinek - ale tyle powiem, że bardzo mi się podobał.

Obawiam się, że nie będziesz miała tej dramy tylko dla siebie - też zaczęłam, w myśl zasady, że jeśli ci źle, to sobie popraw nastrój dramą. Cudne!
:excited:
Będzie pewnie i poważniej w tej dramie (i pewnie amerykańskie telewidzki rzucą się z paragrafami na autorkę scenariusza, bo już Wachlarzowi zdarzyło się bezpardonowo przesunąć pielęgniarkę), ale pierwszy odcinek to sam miód! Wcale nie chciałam, żeby się kończył! Ekran aż iskrzy - Wachlarzowi wojsko wybitnie dobrze zrobiło, w ekran (oraz partnerkę) wysyła takie seksowne spojrzenia, gesty i pochylenia, że siedziałam przed ekranem ugotowana na amen. I nic nie chcę mówić, ale jeśli chodzi o jego kumpla, to też jest na co poparzeć. :serce: Podobał mi się i początek, gdzie ładnie sfilmowano walkę (ciekawe, jak dobrze się panowie z przeciwnych drużyn znali), i środek z pysznym humorem, bijatykami i potyczkami ze złodziejem telefonu (ciekawe, czy wskoczy kiedyś w moro!), że o cameo Spocka nie wspomnę, i końcówka na dachu... Ech...
Jeśli ci bohaterowie zdurnieją i zaczną się zachowywać jak dzieciaki, to strzelę focha, bo na razie na ekranie jest naprawdę fantastycznie seksownie. Chcę jeszcze! :mrgreen:
Tylko jedno spaprali - kiedy Wachlarz rzuca partnerce spojrzenie i ona jemu - za każdym razem leci taka strasznie durna melodyjka, że zamiast się radować, to kwiczę ze śmiechu. To taka melodyjka... jakby przesadzona, sztampowa melodia przy przemówieniu dowódcy... albo z finału czegoś godnego Przeminęło z wiatrem - w dramie wypada to komicznie.

Agn - Czw 25 Lut, 2016 21:13

Buuuuueeeeeeeeeeeeeeeee!!! :cry2: Napaliłam się, bo odcinek już jest i nagle patrzę - cud nad cudami! Już są napisy! Zadowolona narobiłam herbaty, umościłam się wygodnie, odpalam odcinek... Sos ma takie spóźnienie, że nie dolatuje do potrawy. :roll: Nie pasuje do niczego. Co z tego, że jest przetłumaczony, jak można to sobie w... kieszeń wsadzić? Chlip... :(
Aragonte - Czw 25 Lut, 2016 21:34

Agn napisał/a:
SMOKI

Aragonte napisał/a:
Jeśli ma to tak wyglądać, to faktycznie zrobię sobie przerwę w oglądaniu Smoków i obejrzę, kiedy będą już wszystkie końcowe odcinki :roll: Nie żartuję.

To komu ja będę piszczeć w smsach nt. Smoczków? :(

Mnie, mam nadzieję - toż jestem spoileroodporna :-P
Zresztą zobaczymy, jakie będę miała nastawienie, kiedy wyleczę katar (i focha :-P ).

Na razie powolutku oglądam Scholara.

BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 21:53

Agn napisał/a:
ten ostatni... czy to Im Si Wan???
Nie, ja go znam z TGL i QoR.

Cytat:
No dobra, kto to???
Daniel Choi - pierwszy raz go widzę,
BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 23:19

Ach, jak on ich pięknie sprał portfelem :serduszkate: czyli obejrzałam 1 odc. Descendants i mi się całkiem podobało- więcej wrażeń jutro.
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 00:02

BeeMeR napisał/a:
Ach, jak on ich pięknie sprał portfelem :serduszkate:

A potem seksownie wytrącił komórkę z ręki, pokazał bardzo grzeczny brzuszek zadzierając skromnie rąbek t-shircika i na randkę lekarską się umówił :serduszkate:
Drama rozkręca się powoli, ale na koniec 2 odcinka mamy już:
- ich nie ukrywających, że są sobą nawzajem zauroczeni (1-2 odcinek i żadnego udawania i fochania się!),
- ich próbujących randkować,
- ją uznającą, że jednak im nie po drodze
- jakiś czas później
- i w końcu ich ustabilizowanych obok siebie w obiecywanej warzone, bardzo zresztą zielonej i malowniczej, choć niektóre ruiny na kilometr wyglądają na świeżo wybudowane.
Ale who cares: żołnierze wybudowali baraki dla lekarzy, on w Ray Banach zasłaniających piękne oczy iw mundurze polowym przeszedł obok niej jakby była niewidzialna... I możemy zaczynać!
A co najlepsze, to jedynym palantem a la bohater romantyczny Kim Eun Suk był prezes, z góry grający rolę czarnego charakteru.
Ten Wachlarz, ach ten Wachlarz! :serduszkate: Wiecie, że on ma na imię prawie jak nasze Piękne Oczy? Joong Ki. I już na piękną doktorkę i Big Bossa mówią Song Couple.
No, czekam na przyszłą środę z wielką niecierpliwością :banan:

Admete - Pią 26 Lut, 2016 05:27

A ja oglądam Three days - wtedy jak leciało oglądałam tylko fragmenty, bo nie korzystałam jeszcze ze źródełka. Dobrze mi się ogląda.
Agn - Pią 26 Lut, 2016 06:50

Aragonte napisał/a:
Mnie, mam nadzieję - toż jestem spoileroodporna

Wiem, ale to nie to samo, jak oglądałaś dajmy na to jakąś walkę i wymieniamy się wrażeniami. :(
Aragonte napisał/a:
Na razie powolutku oglądam Scholara.

Czekam na wrażenia. :mrgreen: Wiem, że wampiry to nie do końca twoja bajka, ale Junki tam taki, że oj... :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
Daniel Choi - pierwszy raz go widzę,

To pewnie przewinął się w jakichś zestawieniach np. na DF, bo znam to nazwisko (ale w niczym go nie widziałam... chyba...).
BeeMeR napisał/a:
Ach, jak on ich pięknie sprał portfelem czyli obejrzałam 1 odc. Descendants i mi się całkiem podobało- więcej wrażeń jutro.

Oooo, grono oglądających się powiększa. Jeeee!!! :) :) :)
Trzykrotka napisał/a:
pokazał bardzo grzeczny brzuszek zadzierając skromnie rąbek t-shircika

Zapewnił też oglądającym bardzo przyjemny fanserwis, a chyba w drugim odcinku też nas czekają wizualne atrakcje. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Ten Wachlarz, ach ten Wachlarz! Wiecie, że on ma na imię prawie jak nasze Piękne Oczy? Joong Ki.

Wiemy. Znaczy się imię ma dokładnie to samo, tylko nazwisko inne.
Trzykrotka napisał/a:
No, czekam na przyszłą środę z wielką niecierpliwością

A przede mną ten magiczny drugi odcinek. Nicierpliwie wyczekuję chwili, gdy się do niego dobiorę. :excited:
Admete napisał/a:
A ja oglądam Three days - wtedy jak leciało oglądałam tylko fragmenty, bo nie korzystałam jeszcze ze źródełka. Dobrze mi się ogląda.

Mnie się to ogólnie bardzo fajnie oglądało. Nie pamiętam już za bardzo, o co chodziło, ale dramę wspominam pozytywnie. :)

Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 08:14

Three Days to była drama z Miśkiem - ochroniarzem prezydenta, na ktorego szykował sie zamach? :mysle:
Agn - Pią 26 Lut, 2016 08:58

Ta sama. :)
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 09:01

Mnie sie wczoraj udało doczekać na 2 odcinek z przyzwoitym sosem. Nie bylo nawet dziur w napisach, jak w czasach Heirs.
Z frontu amerykańskiego: kto zgadnie, w ktorym momencie odcinka 1 Wachlarz okazał się szowinistycznym draniem nie dbajacym o uczucia innych ?
Bo ja się zdziwiłam :-D
A, no i pierwsza scena tez byla nu nu. Bo nie pokazali, ze zołnierze z Pólnocy i Poludnia bardzo sie kochają i jak do siebie wpadaja pózną nocą, to na kawę i ciasteczka :roll:

BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 09:28

Trzykrotka napisał/a:
Z frontu amerykańskiego: kto zgadnie, w ktorym momencie odcinka 1 Wachlarz okazał się szowinistycznym draniem nie dbajacym o uczucia innych ?
Bo ja się zdziwiłam :-D
Jak jej wytrącił telefon? Bo to przemoc męsko-damska w czystej postaci przecież :P Od razu pomyślałam, że będą gromy :P No i zatrzymał ją przemocą, ale się wyrwała - ani chybi on szowinista, a ona feministka ;)

Trzykrotka napisał/a:
nie pokazali, ze zołnierze z Pólnocy i Poludnia bardzo sie kochają i jak do siebie wpadaja pózną nocą, to na kawę i ciasteczka :roll:
Ta, jasne - Defiladę by obejrzeli, a konkretnie wypowiedź żołnierza z północy nienawistnie nazywającego żołnierzy z południa "marionetkami", amerykańskimi rzecz jasna, bo działają li i jedynie pod dyktando - sami nie myślą ani na jotę. No i nie jedzą ryżu, brutalnie oderwani od koreańskich korzeni i karmieni fałszywym zachodnim chlebem - coś w ten deseń. Serio uważam, ze jakikolwiek komentarz jest tam zbyteczny bo wypowiedzi mówią same za siebie.

Trzykrotka napisał/a:
A potem seksownie wytrącił komórkę z ręki, pokazał bardzo grzeczny brzuszek zadzierając skromnie rąbek t-shircika i na randkę lekarską się umówił :serduszkate:
Nie, nie - tj tak, ale to co piszesz zrobił Wachlarz, a portfelem bojowym (jak wachlarzem bojowym ;) ) walił gangsterów po głowach jego przyjaciel, i to mi się szalenie spodobało. Walka Wachlarza była bardziej gagowa, coby panna doceniła (lekko przesadnie, ale tylko lekko).

Jednakowoż Wachlarz mi się bardzo podobał - tego mi właśnie brakowało w NG - niewymuszonego seksapilu, przy którym można uwierzyć, że panny lgną razem i osobno. A nie wiecznego focha na odętych ustach :roll:
Bardzo mi się podoba też lekarka - wreszcie u tej pani postać kobieca, która nie jest zahukaną myszką adorowaną przez czebolskiego księcia, ale dorosłą kobietą i to nie tylko z racji posiadania zawodu, ale i zachowania. Żadne tam krygowanie się, żadne zabiedzenie, rozczochranie itd. Fighting!
Wachlarz i przyjaciel podobają mi się również, jako rzekłam, jedyny problem mam z Drugą, bo osób mających pretensje do całego świata nie wiadomo za co nie znoszę (druga Rachel?). No nic, zobaczymy jak to się rozwinie. No i muzyczka miejscami faktycznie upiornie niepasująca :roll:
Cameo Spocka urocze :lol:

BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 10:00

Z innej beczki - ciekawe kontrowersje serowe:
http://www.dramabeans.com...se-in-the-trap/

Szkoda, że taki smród zostanie, i że drama na tym traci, bo na pewno nie zyskuje na tej zamianie czasu ekranowego Pierwszego i Drugiego, bo In Ho w dużej dawce nieco drażni - jest niedojrzałym nerwusem, jako dopełnienie ok, ale nie centrum uwagi. A już siostrzyczki In Ha nie trawię. I czy on ją musi zawsze wynosić? :roll:
No i właśnie - byłoby to marginalne, gdyby to były postaci w tle - a coraz więcej miejsca zajmują.
Natomiast to co mi się podoba, to że Seol uczy się coraz bardziej walczyć o siebie - swoją pracę, pozycję, swoje potrzeby - z plagiatorką, stalkerem, Jungiem.
Skończyłam 9 odcinek.
Podobało mi się przytulenie a potem rozmowa pod na złoto oświetlonymi drzewami :serduszkate:
Trochę się też niestety wynudziłam.

BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 11:21

Agn napisał/a:
pewnie przewinął się w jakichś zestawieniach np. na DF, bo znam to nazwisko
A tak, w zestawieniach był nie raz.

Połowa 2 Potomków słońca za mną -

Bardzo ładnie sfilmowana walka - o życie pacjenta i zakładników - oczywiście Amerykanie tendencyjnie pokazani jako głupi i nieruchawi (tj. ich szefo, bo w walce 1:1 Wachlarz był o niebo zwinniejszy :oklaski: ) ale co tam (a tego się nikt nie czepiał?).

"jest czysto no nie mam czasu brudzić" - ha ha :lol: je to nie miałabym czasu sprzątać :P

Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 13:00

Czytałam o tych kontrowersjach serowych i bardzo mnie to zasmuciło. Zmiany zdecydowanie wyszły dramie na złe, bo zrobiła się stereotypowa (niepotrzebny trójkąt miłosny, z początkowej, bardzo inspirującej przyjaźni Seol z In Ho, oraz trudnego romansu z Jungiem), a postać Junga nie dość, ze niemal zniknęła, to zrobiła sie głupia. Wszystko do bani. Podobno stoi za tym producent. Tak lubiłam tę dramę, a teraz nie mam obejrzanego nawet 14 odcinka i nie chce mi się nawet dowiadywać, jak się skończy.

Z telefonem zgadłyście bezbłędnie :oklaski: :mrgreen: Nie to, że żołnierz uratował panią doktor przed wygłupieniem sie w oczach policji - ona CHCIAŁA dzwonić, nie miał prawa jej przeszkadzać :zalamka:
Muszę powiedzieć, że póki co podoba mi sie bohaterka. Nie lelija, tylko kobieta. Zachwyciłam się, kiedy dała w łeb prezesowi. Torebką. I z Wachlarza też zrezygnowała sama, po 2 nieudanych randkach i rozmowie, która dała jej do myślenia.

BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 14:39

Trzykrotka napisał/a:
. Tak lubiłam tę dramę, a teraz nie mam obejrzanego nawet 14 odcinka i nie chce mi się nawet dowiadywać, jak się skończy.
Ja chcę się dowiedzieć jak się skończy, ale nie chce mi się już oglądać - zwłaszcza jak wiem, że prym będą wiedli aktorzy drugo- i trzecioplanowi z założenia. A już zwłaszcza siostrzyczki i jej prób wyłudzenia kasy na torebki i kiecki od kogo się da oglądać nie chcę. Ja wiem, że zakopoholizm to nałóg i być może ciekawy temat, ale ona mnie drażni.
Mam też nadzieję, ze nie sparują panny na siłę z InHo, bo to kiepski pomysł - nie po tym, co ich połączyło - ładna przyjaźń, ale bez podtekstów.
A może skończy się jak Wybór Mirae?
Zastanawia mnie to, że webtonistce się pomysł na zakończenie dramy nie spodobał. :mysle:

Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 16:34

Podobno webtonistka nie chciała zakończenia zbieżnego z tym, co sama planuje dla historii, która wciąż się toczy - bo webton nie jest zakończony. Poza tym, jak twierdziła, twórcy od odcinka 6 przestali z nią konsultować przebieg wątków. W każdym razie szkoda, że ktoś własnymi rękami spaprał coś, co zapowiadało się na przyjemne odświeżenie formuły.
Serek dooglądam, w końcu 3 odcinki to nic takiego. Ale z OMHE zrobię jak Admete - wywalam. Na db piszą, że kolejny już odcinek (11) to pot i łzy - to ja nie chcę. Aż tak tej dramy nie lubię, zeby się męczyć. Antosię sobie zostawię. No i jeśli pani nie spapra Wachlarzowych wyczynów, to będzie miodzio.
Nie wygląda to na mnie, ale przy 2 odcinku ucieszyłam się autentycznie, kiedy zobaczyłam, że Wachlarz nie chodzi - wzorem innych żołnierzy - po obozie topless. Już zobaczyliśmy, że 6-pack ma jak należy, resztę niech okazuje po trochu. Acz muszę powiedzieć, że jeśli armia koreańska tak zgrabnie się w masie prezentuje, to nic dziwnego, że ładne kobiety się do niej zaciągają :rumieniec: Co do ubiorów, to podobała mi się scena, w której Wachlarz stroił się na zmianę opatrunku, przykładajac do siebie dwa identyczne mundury i pytając kolegów, w którym mu lepiej :mrgreen:
A propos kobiet: nie wydaje mi się, żeby pani oficer była marudna z natury. Podejrzewam raczej jakąś smutną/mroczną/bolesną historię miłosną kryjacą się pod jej spojrzeniem zranionej sarenki.
Nawiasem mówiąc, pan Drugi bardzo mi się podoba. Nie jest tak efektowny jak Wachlarz, ale bardzo męski.

A tu: Wachlarz i Świrus znów razem, czili Ah In wystąpi w cameo w Descendants
http://www.dramabeans.com...d-from-the-sun/

BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 16:44

Trzykrotka napisał/a:
I z Wachlarza też zrezygnowała sama, po 2 nieudanych randkach i rozmowie, która dała jej do myślenia.
Właściwie to nie nazwałabym tych randek nieudanymi - jedna się nie odbyła a druga została przerwana, jednak póki trwała, przebiegała pięknie (aż może podejrzanie pięknie ;) ) - flirt, rozmowa bez rwania tematów - miodzio. No ale że odwoływanie gościa możliwe jest w każdej porze dnia i nocy, a zawód niepewny (bo nie może powiedzieć i bo nie wiadomo czy i kiedy wróci nogami do przodu albo poharatany)

Trzykrotka napisał/a:
nie wydaje mi się, żeby pani oficer była marudna z natury. Podejrzewam raczej jakąś smutną/mroczną/bolesną historię miłosną kryjacą się pod jej spojrzeniem zranionej sarenki.
To na pewno, ewidentnie ze sobą chodzili z Drugim a on zerwał, niewątpliwie dowiemy się później czemu. Niemniej to wejście nie było dla mnie zachwycające.

Trzykrotka napisał/a:
Serek dooglądam, w końcu 3 odcinki to nic takiego.
Pisz wrażenia :kwiatek: , bo ja jednak chyba odpadnę po/na 10.
Admete - Pią 26 Lut, 2016 18:28

Antosię tez sobie zostawiam, ale obejrzę hurtem jak się skończy. Na razie oglądam Smoki i Signal. Czekam na jakieś konkretniejsze kryminale dramy. Przydałoby mi się coś jak Village. W marcu mają premierę trzy rzeczy, które mnie ewentualnie może zainteresują - Pied Piper, Goodbye Mr Black ( na motywach Hrabiego Monte Christo ) i drugi sezon Mrs Cop.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group