Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
BeeMeR - Sob 16 Sty, 2021 22:48
Och, tak, niedawno kiwi walczyło ze sobą
W drugiej części - jak zwykle - jest bardzo dużo przewijania, ale panicz się uderzył w pierś pokutnie, nawrócił, nawet się już pobrali, więc tylko czekać aż Druga wypaple żonie że obecny małżonek zlecił swego czasu jej usunięcie bo już go szantażowała jak z nią zrywał
Admete - Nie 17 Sty, 2021 09:58
Też nie wiem, o czym ma być drama, ale zobaczymy pewnie niedługo
Trzykrotka - Nie 17 Sty, 2021 20:45
| BeeMeR napisał/a: | Och, tak, niedawno kiwi walczyło ze sobą
|
O rany, faktycznie kiwi
Oglądam Secret Forest 2, już drugi odcinek. Świetnie się zapowiada, choć technicznie odpadłabym, gdyby nie polskie napisy. Procedury i ilość danych fachowych odnośnie starcia policja - prokuratura jest przytłaczająca.
jak oni obydwoje świetnie grają!
Aragonte - Nie 17 Sty, 2021 21:21
Chyba też wrócę do SF2 w polskiej wersji, bo angielska mnie nieco pokonywała
Włączyłam dziś na trochę Hwayugi 5 - stara miłość nie rdzewieje, Małpa dalej robi powalające wrażenie Może obejrzę powtórkowo do końca, nawet z tą końcówką, której nie lubię.
Napisałam już Trzykrotce w smsie, ale napiszę i tutaj - kumpela z pracy dostała ode mnie jakiś czas temu plik z dramami, polecałam jej między innymi Producer. No i jest przy 5. odcinku i nieziemsko się chichra bo rozpoznaje całkiem sporo celebrytów (oglądała trochę jakichś programów rozrywkowych, no i nieco dram), a scenariusz ją bawi. Pozytywnie ocenia Koszmita i Gongową, a także IU. No i oczywiście bardzo chwali Trzykrotkowe napisy
Ale, ale - w piątym odcinku Hwayugi na Netflixie miałam zgrzyt w napisach, bo w scenie w motelu poszli w większą dosłowność, zamiast bawić się słowami. No nie będzie to moja ulubiona wersja napisów, chociaż "Dzianą" doceniam.
Trzykrotka - Nie 17 Sty, 2021 23:36
Jestem w siódmym niebie odnośnie Producentów Uważam tę dramę za jedną z lepszych jakie oglądałam. A jeżeli faktycznie liznęło się choć trochę koreańskich mediów, to zabawa jest potrójna - i scenariusz cieszy i aktorzy i prześmiewczy obraz tego światka
O, gdybyś szła dalej z Hwayugi, to mogłybyśmy sobie pogadać jeszcze o dramie z perspektywy czasu. Co do netfixowych napisów, to pamietam, że były uproszczone na maksa. Pamiętam, że robiąc własne do przedostatniego odcinka utknęłam i pomogłam sobie ich angielskimi (inne wersje były w jednym miejscu tak mętne, że nie wiedziałam, jak to ugryźć). Mieli czyste, klarowne, ale najprostsze jak się dalo napisy. Pamiętasz ten kawałek, kiedy Sam Jang całując Oh Gonga w krainie lubieżnego demona sprowadza go potem na ziemię, już z GGG na nadgarstku, a on się tak strasznie wścieka, że się w niej zakochał i ciągle każe całować się znowu? W Tej złości uświadamiał jej też, kim jest - że ukradł brzoskwinie nieśmiertelności, jakich czynów dokonał - strasznie trudno było to pomieścić po polsku. A NF załatwił to jakimś jednym prosty zdankiem. O Królowej Matce i Czarcim Królu już mówiłyśmy, plus braku hyungów, oppów itd.
Po czasie widzę, że do roli Sam Jang mogli wybrać lepszą aktorkę. Nie była zła, ale wielu rzeczy nie wygrywała jak należy. Za to Ma Wang, zombie, panna Ma, a nade wszystko Małpa są rewelacyjni.
Trzykrotka - Pon 18 Sty, 2021 15:39
Ponieważ dojechałam do 7 odcinka Run On i jeśli nic mi nie przeszkodzi będe kontynuować, to mam parę uwag.
Po pierwsze - jak bardzo podoba mi się pomysł na głównych oraz jego wykonanie (tzn. aktorzy bardzo pasują mi do ról i do siebie), tak wolałabym, żebym ich rzeczowa i trzeźwa relacja trochę przyspieszyła albo się ociepliła. Za wolno jak dla mnie zbliżają się do siebie, a wszak Sierotek już nawet zamieszkał u pani tłumaczki (i jej koleżanki).
Po drugie - nie interesuje mnie za bardzo temat okropnej rodziny Sierotka, ani tym bardziej - okropnej rodziny Agentki.
Po trzecie - może i Malarz i Agentka nie mają wielu racjonalnych podstaw do zakochiwania się w sobie, ale jako że miłość nie jest racjonalna, to ewidentnie zakochali się oni przez oczy. On zachwycił się jej urodą, ona jego malarstwem, co pokazane zostało z pewnym naciskiem
Drudzy też są ciekawi (zwłaszcza on ). Mam ambiwalentne odczucia co do Agentki, bo choć nie jest sympatyczna, to w jakiś sposób lubię jej tupet, bezczelność i niezwykły sposób bycia. A jej bracia to jakaś hanba po prostu. Starszy to gnojek do potęgi. Młodszy nadaje się wyłącznie do przetrzepania mu skóry. Tupanie nóżkami? Rozwalanie dekoracji w biurze? I zdjęcia na instagrama pod tytułem "pocieszcie mnie, mam ryskę na paluszku" Jak dla mnie takie nastoletnie dzieciątka o mentalności 5-latków są niestrawne.
Ale relacja pierwszej pary jest ciekawa - oglądam dalej po angielsku
Admete - Pon 18 Sty, 2021 15:44
| Trzykrotka napisał/a: | | Po trzecie - może i Malarz i Agentka nie mają wielu racjonalnych podstaw do zakochiwania się w sobie, ale jako że miłość nie jest racjonalna, to ewidentnie zakochali się oni przez oczy. On zachwycił się jej urodą, ona jego malarstwem, co pokazane zostało z pewnym naciskiem |
I pewnie dlatego to do mnie zupełnie nie przemawia Tak jak przewidziałam, przewijam ich wspólne sceny. Chyba tez za bardzo aktorzy mi do siebie nie pasują. Nie żebym aż miała coś przeciwko - po prostu wątek mnie nudzi. Rozwój uczuć głównej pary faktycznie mógłby przyspieszyć, ale ogólnie wolę takie przedstawienie uczuć.
Młodszego brata odbieram jako zagubionego. Agentka powinna być trochę doroślejsza. Zachowuje się jak nastolatka.
BeeMeR - Pon 18 Sty, 2021 20:34
Skończyłam moje tajwańskie cudo - taka patologiczna rodzinka do odstrzału - gdyby to nie była drama i panicz się nawrócił aż miło: życie swoje niemal oddał ratując pannę, zaczął sadzić lasy, wyparł się publicznie dyrektorowania rodzimą firmą i 80 bilionów jakiejśtam waluty by równie publicznie rzuciła go kilkuletnia kochanka, którą on rzucił już wcześniej (tj. przed ślubem z panną) ale ona nie przyjmowała tego do wiadomości itp itd - to bym dziewczynie zalecała trzymanie się z dala.
Z dramy dowiedziałam się o istnieniu chronionego grzyba antyrakowego Antrodia_cinnamomeahttps://pl.qaz.wiki/wiki/Antrodia_cinnamomea
oraz pięknie kwitnącym drzewie:
https://islandsidechronicles.wordpress.com/2013/04/23/hakka-tung-blossom-festival/
Muszę sobie jakieś nowe mądrości znaleźć
Admete - Pon 18 Sty, 2021 20:49
To chyba tutaj ktoś wklejał linka do vloga Pierogi z kimchi? Na YT. Jak nigdy czegoś takiego nie oglądałam, tak teraz bawię się świetnie. Wiola, która go prowadzi jest bardzo sympatyczna i ma ślicznego synka.
Trzykrotka - Pon 18 Sty, 2021 22:09
Grzyb mi się nie otwiera! A drzewo piękne, Jesli jeszcze te kwiaty pachną, to musi być oszałamiające. Cudo.
Admete kiedy ta dziewczyna jest dojrzała, ma jasno wytyczony cel i prze do niego konsekwentnie, odrzucając po drodze wszystko, co jej w tym przeszkadza. Egoistką jest do kwadratu, to fakt. Mało też ma w sobie miękkości, chęci do kompromisu, czy niańczenia kogokolwiek, czy to kłopotliwego biegacza (kiedy już zdobyła jego siostrę), czy super uciążliwego brata - gwiazdora od siedmiu boleści. Ja nie lubiłabym takiej osoby, natomiast cenię postać, bo dramowo jest bardzo ciekawa i nietuzinkowa. Już nie mówię, że miło popatrzeć na tę dziewczynę. Wszystkie eks Girl Generayions są ładne, a ta zawsze podobała mi sie bardziej niż inne. Przypomniałam sobie, że Siwan grał z YooNą w King Loves. Po nich widać lata treningu, są wysportowane, zgrabne, ładnie trzymają plecy. Miło spojrzeć - przynajmniej mnie jej sceny sprawiają radość. Wątek romansowy na razie jest dość słabo zarysowany, więc nie wiem. Podobala mi się scena z podawaniem piłki na boisko.
BeeMeR - Pon 18 Sty, 2021 22:25
A tu?
http://pl.priorityherb.co...ia-extract.html
Grzyb ponoć rośnie wyłącznie na próchniejącym pniu drzewa kamforowego - jego rzadkość oraz medyczne właściwości powodują różne nadużycia - no i w dramie kosztował krocie, był powodem kradzieży, pożaru, zabójstwa...
Aragonte - Pon 18 Sty, 2021 22:31
| Admete napisał/a: | | To chyba tutaj ktoś wklejał linka do vloga Pierogi z kimchi? Na YT. Jak nigdy czegoś takiego nie oglądałam, tak teraz bawię się świetnie. Wiola, która go prowadzi jest bardzo sympatyczna i ma ślicznego synka. |
Hyhy, chyba YT promuje tego vloga, bo dzisiaj mi go podesłała koleżanka (ta, co ogląda aktualnie Producer), tj. link do omurice
Trzykrotka - Wto 19 Sty, 2021 06:01
O, teraz grzyba widzę Nie slyszalam nigdy o takim...
Pierogi z kimchi - wklejałam kiedyś Pyrę w Korei, która robiła kimchi z przepisem Violi na tablecie Muszę kiedyś do niej zajrzeć. YT faktycznie podsuwa mi ją częściej niż Pyrę, choć to Pyrę ogladam.
Admete - Wto 19 Sty, 2021 06:34
Wiola jest tak zwyczajna i energetyczna. Przy tym zabawna.
Admete - Wto 19 Sty, 2021 20:10
Nowy seguk ( chyba w lutym ma premierę ) - River where the moon rises:
https://www.youtube.com/w...ature=emb_title
Trzykrotka - Wto 19 Sty, 2021 21:27
Ja się na niego zasadzam już od dawna Goryeowski Ji Soo z włosem rozwianym, Kang Ha Neul, braciszkowie (przyrodni) w akcji Wolałabym inną aktorkę.
A tymczasem zaczął się noona romance She Would Never Know. Pana nie znam, jakiś ślicznot. Ale pani z Just Between Lovers.
Admete - Wto 19 Sty, 2021 22:11
Pan mnie odrzuca. Jeden z tych, co to wyglądają tak samo. Chyba się nie skuszę. Pani w seguku też nie powala, ale spróbuję oczywiście, bo wygląda ciekawie. Co prawda pan główny też nie w moim typie, ale może choć akcja będzie.
Trzykrotka - Wto 19 Sty, 2021 22:17
Zdążyłam obejrzeć z 1o minut, bo mi telefon przeszkodził, ale jest sympatycznie. Romans biurowy, coś jak Bonus Book, tyle że branża inna, kosmetyki. No i żaden noona romans, pan jest młodszy o rok.
BeeMeR - Wto 19 Sty, 2021 23:14
Wróciłam do Waikiki - jakie to głupiutkie, niemniej sympatyczne. Najbardziej pocieszny jest imho wątek aktorskich dokonań Spoko gościa No i dzidzia śliczna
Miejscami przewijam, np. kompulsywne dłubanie w sosie czy perypetie żołądkowo kibelkowe, jak to w dramach...
Trzykrotka - Śro 20 Sty, 2021 00:00
Na Spoko Gościu ta drama wisi, ale wisi tak, że mniej więcej nietkniętą, z lekkim przewijaniem, jak mówisz, spokojnie można dooglądać do końca. Przy perypetiach Spoko Gościa miewałam nieraz taką głupawkę, że się uspokoić nie mogłam.
Dwójka, mimo Dołeczka, to już nie było to.
Ta nowa drama jest całkiem oglądalna. Młody mimo ogólnej i wszechogarniającej śliczności (to idol) jest niezły, Dobrze gra, pewnie się czuje przed kamerą. Czasami idolom trafiają się chwile, w których nie wiedzą co dalej i są zagubieni i prywatni, ten tutaj nie wypada z roli. I ma ładny, niski głos. Pani oczywiście - śliczna i też dobra. Branża i tematyka zawodowa (kosmetyki, marketing i nieustające narady jak zwiększyć sprzedawalność, oraz rywalizacja między zespołami, mam tego dość w pracy). Trochę za bardzo melodramatycznie się robiło momentami, ale po 2 odcinkach mogę próbować dalej.
BeeMer Dzidzia mi się przypomniała. Przepraszam, wrzucam tutaj póki mam - zobaczyłam to zdjęcie, zobaczyłam twoje piękne mamuty i kliknęło mi.
Trzymam to dla ciebie od świąt
Aragonte - Śro 20 Sty, 2021 00:38
A ja oglądam sobie w wolnych chwilach Hwayugi (wolniutko, bo co i rusz coś mnie wytrąca), tj. teraz piąty odcinek i nie mogę wyjść z podziwu, jak można było w końcówce tak schrzanić coś tak dobrego
Małpa niezmiennie
Admete - Śro 20 Sty, 2021 08:37
Jakie ładne zdjęcie. Na razie nic nie oglądam, bo po pracy jestem zbyt zmęczona. Wtedy wolę czytać. Najlepiej kryminały Dziwnie mnie odstresowują. Idę dziś później do pracy i przynajmniej się trochę wyspałam. Za chwile się zbieram do wyjścia.
BeeMeR - Śro 20 Sty, 2021 09:30
Śliczne zdjęcie, słonik i jego właściciel
Admete - Śro 20 Sty, 2021 18:07
Bardzo, ale to bardzo podobał mi się dzisiejszy odcinek Run On - taki w punkt w każdym fragmencie. Teraz druga para zaczyna mi się stopniowo podobać - to chyba dlatego, że chłopak przestał się kobiecie tak narzucać ( tak to odbierałam ), a ona zastopowała odrobinę w swoim zachowaniu ( strasznie jest jednak trudna w codziennym życiu ). Pierwsza para wyjątkowo sympatyczna i taka ciepła. Moim zdaniem ich osobowości nieźle się uzupełniają.
Trzykrotka - Śro 20 Sty, 2021 18:37
Jestem dopiero przy 8, ale już się cieszę.
Śmiałam się bardzo ze sceny, w której to Tłumaczka zabiera Biegacza do kina. Malarz, ciężko rozczarowany, że zamiast Agentki usiał obok niego jej Sekretarz (namieszali z miejscami że hej ) wprasza się na randkę tamtych dwojga. Po czym siedząc przy stoliku w jakiejś knajpce Malarz i Tlumaczka ze znawstem omawiają film, a biedny Biegacz- Sierotek siedzi jak na tureckim kazaniu... Jego kompletna nieprzemakalność na fikcję jest wręcz dziecięca Tłumaczka byłaby intelektualnie dobrą parą z Malarzem, cóż - kiedy ma misję uratowania Biegacza przed jego toksycznym ojcem. Czy nie pięknie się z nim rozprawiła przed kinem? Na jego "powinnaś snać swoje miejsce odpowiada, że dobra jest w szukaniu "swojego miejsca" i zabiera syna ojcu sprzed nosa metodą ciągnięcia go za nadgarstek jak bohaterowie w dawnych dramach. A on idzie i jeszcze się uśmiecha. Błogo.
Okropnie go ubierają, to fakt.
W kinie miał na sobie marynarkę jak po dziadku większym o dwa numery i tyleż szerszym.
Agentka.
Seul istotnie jest jak zbudowany w Pieninach; nie wyobrażam sobie wspinania się codziennie po schodach stronych jak ścieżka na Sokolicę
|
|
|