Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Aragonte - Śro 17 Lut, 2016 17:09
Trzykrotko, też mam taką nadzieję...
Recap nowych Smoków:
http://www.dramabeans.com...ons-episode-39/
Jest trochę komentarzy o relacji Bang Ji i Yeon Hee - trochę się z tym zgadzam
Spoilery do TWDR, coś, co pewnie znudzi Admete, więc część czytających może odpuścić sobie czytanie dalszego ciągu posta
Bang Ji obviously has strong feelings for Yeon Hee but I’m not really sure about Yeon Hee. In this episode, she ask BJ to stay but is it because she wants him to stay for her or more for the cause and to protect them?
From the first time they met, I never thought that YH really loved BJ as much as BJ. It’s always BJ who works hard to fix their relationship IMO.
In Tree YH is JDJ’s woman,f they follow that then its a one sided love,plus I dont care about YH after what she was told to BY he only wants BJ to protect them! Slashed them Ddang sae..
I doubt if she feels much for Bang-ji. Poor man! I feel as if she is using him. She’s pretty ruthless and single-minded in what she wants too – remember when Bang -won was in prison? She told JDJ to get rid of him.
Poor Bang-ji. All he wanted was peace in the nation and for the baddies to die. Wonder if he regrets getting involved.
That’s what I got from today. I had some hope for them that they would be able to work things out. BY till the end still wants her brother and YH to work things out and go back home together. BJ and MY are so simple minded that it’s makes me sad for them. Kinda sad that BJ would allow BY to go back home without him. He obviously stayed because of YH’s manipulation.
That’s why from the beginning I don’t really care much about Bangji – Yoon Hee’s love story. Bang Ji still sees YH as the same person, while YH has changed. She has told him that she has changed, but he is so stubborn. Move on, Bangji!
Yeon-hee is getting so selfish and self-righteous that I really can’t stand her now. Same for JDJ. No wonder they got together. Match made in heaven.
Am seriously disliking Yen Hee. Who gave her the power to decide what Boon Yi should do? She’s the perfect revolutionay “wife.” Perfectly addicted to power and to the greatness of her man. So annoying. It’s pretty clear she knows Bang Ji is in love with her but she is silent about her adoration of JDJ so she can use Bang Ji’s loyalty to her. In TWDR, Bang Ji disappeared off the face of the Joseon map. I’m waiting for the day he just ups and leaves the revolution.
I haven’t watched TWDR. I will after this but what happens after Bang Ji leaves the revolution? Did he ever find happiness? Start his own family?
He roams the wild wild Joseon landscape while finding time to raise a lovable, misguided killing machine. I don’t know much about whether he ever ended up with a family but he gets tan and wrinkly and looses some hair. Poor BangJi!
At this rate, I’m gonna understand what MooHyul said about YeonHee veing Jung DoJeon’s woman, cos while she may not ve his wife/lover she is very much becomung his person, just a female one at that.
And if fighting with BangJi turns out to be true and absolutely painful for MooHyul I’ll get why he says he didn’t know BangJi. Gorramit! He hasn’t gotten his chyron of glory yet! What if he only gets it if he spars off with BangJi to the death? Noooooooo!!!!! Save this bromance!
Coś mi się zdaje, że po zakończeniu Smoków będę potrzebowała jakiś porządny fanfik o YBJ dorwać *wzdech*
Admete - Śro 17 Lut, 2016 18:02
Yeon Hee ma misję, podobnie jak Sambong, jak matka Bang Ji - ona się raczej nie waha.
EDIT: na początku odcinka 40 wszyscy śledzą wszystkich i dla niektórym to na zdrowie nie wychodzi. Coraz przykrzej się robi, nikt nie ufa już dawnym przyjaciołom i współpracownikom. Zarówno Sambong jak i Bang Won zapomnieli tak naprawdę o ludziach, którym kiedyś chcieli pomóc. Tylko Boon Yi pozostała wierna sobie i swoim przekonaniom. Odrzuciła obie strony i wybrała swoją organizację. Bang Won unosi się dumą, a Sambong zasłania się prawem. W czasie rozmowy w jaskini naprawdę ich nie lubiłam.
Nadal się trochę sobie dziwię, że wciągnęłam się w tak długi seguk. Za pięć tygodni skończy się serial. Pół roku ze Smokami. Poniedziałki już nie będą takie same.
Aragonte - Śro 17 Lut, 2016 18:48
Mnie jakoś smutno się zrobiło w związku ze Smokami - wszystko tam będzie chyba coraz bardziej przygnębiające aż do tragicznego finału
Chyba je odstawię na jakiś tydzień, żeby nabrać więcej dystansu
Admete - Śro 17 Lut, 2016 19:16
Ja zamierzam twardo oglądać do końca. Wole na bieżąco, bo jakbym miała potem oglądać hurtem, to dopiero bym się przygnębiła. Ciekawe, co postanowi Bang Ji w sprawie matki. Podobała mi się jeszcze rozmowa Boon Yi z BW o robaku.
zooshe - Śro 17 Lut, 2016 21:43
Serek - odc 11
Nareszcie stalker dostał zasłużone bęcki. Oj zbierało mu się od dłuższego czasu, i nareszcie dostał w ciry. Jednak znając życie to pewnie jeszcze nie koniec, nie odpuści tak łatwo.
Z ojca Seol to niezły szowinista. Może jeszcze powinna sprzedać nerkę, aby synek miał na wydatki. No nie mogę, żeby w 21 wieku takie rzeczy.
Ale na bok dramatozy bo oto moment na który długo czekałam. Jung i Seul nareszcie razem. A rano jak ją pytał czy może znów do niej dzwonić i jak ją całował jak mu nie chciała odpowiedzieć, to na jej miejscu nigdy bym mu nie odpowiedziała.
Teraz czeka nas konfrontacja między oba panami i z całym szacunkiem dla In Ho ale faktycznie to czasami przegina wcinając się, jak to się mówi między wódkę a zakąskę. Wiem, że pewnie robi to nieświadomie, po prostu będąc bardzo bezpośrednim i szybko nawiązując przyjaźnie. Jednak dla Junga, któremu najwyraźniej brakuje tych cech to przykre patrzeć jak jego rodzony ojciec bardziej interesuje się In Ho niż nim.
Nie dziwię się wcale, że czuje zazdrość, kiedy historia zaczyna powtarzać się z Seul.
Agn - Śro 17 Lut, 2016 22:53
| Trzykrotka napisał/a: | | Praca jedna, druga, kurs do 20.30 i jeszcze szybka wizyta. |
Ależ kołowrotek. Mam nadzieję, że nie masz tak codziennie.
| Admete napisał/a: | | Nadal się trochę sobie dziwię, że wciągnęłam się w tak długi seguk. |
Ja też, ale nic nie da się poradzić na to, że to bardzo dobry seguk jest.
| Admete napisał/a: | | Za pięć tygodni skończy się serial. Pół roku ze Smokami. Poniedziałki już nie będą takie same. |
Pół roku? Naprawdę?
Faktycznie, zaczęło się w październiku.
Ech, będzie mi brakowało tej poniedziałkowej ekscytacji... Ale na pewno znajdę sobie coś innego, by czekać na kolejne odcinki.
| Aragonte napisał/a: | Mnie jakoś smutno się zrobiło w związku ze Smokami - wszystko tam będzie chyba coraz bardziej przygnębiające aż do tragicznego finału
Chyba je odstawię na jakiś tydzień, żeby nabrać więcej dystansu |
No nie! To komu ja będę nadawać???
Zooshe, dzięki za doniesienia Serkowe!
Rozbraja mnie, że panna ma na imię jak miasto, w którym (założę się!) toczy się akcja.
| Zooshe napisał/a: | jak ją całował jak mu nie chciała odpowiedzieć, to na jej miejscu nigdy bym mu nie odpowiedziała. |
A ti ti ti!
Trzykrotka - Śro 17 Lut, 2016 23:08
| Aragonte napisał/a: | Mnie jakoś smutno się zrobiło w związku ze Smokami - wszystko tam będzie chyba coraz bardziej przygnębiające aż do tragicznego finału |
Ech Właśnie te tragiczne finały strasznie bolą w dramach długodystansowych, w których czlowiek zżywa się z bohaterami jak z przyjaciółmi. Czemu historia w większości niesie takie opowieści? I tak od setek lat.
Ale może w końcu okrzepnę na tyle, żeby zabrać się do obejrzenia czegoś - może TPM
| zooshe napisał/a: | Serek - odc 11
Z ojca Seol to niezły szowinista. Może jeszcze powinna sprzedać nerkę, aby synek miał na wydatki. No nie mogę, żeby w 21 wieku takie rzeczy. |
Mnie się nóż w kieszeni otworzył, kiedy kochany tatuś wystąpił z kasiorą, bo synek - obibok pożalił się na za małe kieszonkowe, a zaharowanej córce nie chciał odpalić ani grosza na czesne. A przy tekście, że "siostra zrobi sobie rok przerwy w studiach," żeby było na gnojka, to już miałam czerwoną mgłę w oczach. Na szczęście Jun jest sympatyczny i bardzo kocha siostrę - to trochę osładza rodzinną gorycz, ale niesmak i żal zostaje.
| zooshe napisał/a: | A rano jak ją pytał czy może znów do niej dzwonić i jak ją całował jak mu nie chciała odpowiedzieć, to na jej miejscu nigdy bym mu nie odpowiedziała. |
Nooo...! Ale moja droga, Amerykanki już go odsądziły od czci i wiary, uznając, że zachował się jak palant z Secret Garden - jakze śmiał tak ją na siłę przytrzymywać w pozycji horyzontalnej...
Mnie w tym odcinku niesamowicie wzruszył In Ho w zestawieniu z pogodzoną już rodziną Hongów. To, jak siedział z nimi przy stole i jak o mało nie wybuchnął płaczem, kiedy mama Seol nałożyła mu kawałek mięska do miski. I jak wpatrywał się w Seol, za każdym razem, kiedy ona tego nie mogła widzieć. I jak cieszył michę, kiedy ona wołała oppaaaaaa udając aygoo. Ale ja dalej nie widzę w nim chłopaka dla Seol, mimo że (w zapowiedzi 12) powiedział Jungowi, że ją lubi. I nie dziwię się wkurzowi Junga, który raptem orientuje się, że In Ho jest praktycznie już zakorzeniony w życiu nie tylko Seol, ale całej jej rodziny.
Dopiero jutro obejrzę 12, ale aż przebieram nogami z niecierpliwości.
Edit:
Niesamowicie wzruszył mnie moment, w którym uciekająca z domu Seol spotyka Junga i pada mu w objęcia ze strasznym płaczem. Piękne oświetlenie, śliczna sceneria i przecudnie podłożona muzyka - świetna scena
| BeeMer napisał/a: | [Mam nadzieję, że taki tryb masz tylko sporadycznie, bo to się wykończyć można |
Aż tak źle nie będzie codziennie, ale czasy luzu na razie się skończyły. Może tylko, jeśli wytrzymam, będzie trochę więcej pieniędzy na przyjemności
zooshe - Śro 17 Lut, 2016 23:27
| Trzykrotka napisał/a: |
Ale moja droga, Amerykanki już go odsądziły od czci i wiary, uznając, że zachował się jak palant z Secret Garden - jakze śmiał tak ją na siłę przytrzymywać w pozycji horyzontalnej...
| Nie podoba się. Łaski bez. Więcej dla mnie. Mój harem jest pojemny.
Trzykrotka - Czw 18 Lut, 2016 00:05
Posuń się Ja też nie narzekalam
Agn - Czw 18 Lut, 2016 00:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale może w końcu okrzepnę na tyle, żeby zabrać się do obejrzenia czegoś - może TPM |
O kurczę! To jak coś, to ja BARRRRDZO liczę na twoje wrażenia z tej dramy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Aż tak źle nie będzie codziennie, ale czasy luzu na razie się skończyły. Może tylko, jeśli wytrzymam, będzie trochę więcej pieniędzy na przyjemności |
Cichutko popiskuje...
Tylko na przyjemności trzeba mieć też czas i siły, że o zdrowiu nie wspomnę.
Bardzo trzymam za ciebie kciuki, Trzykrotko. Codziennie i bez ustanku.
Admete - Czw 18 Lut, 2016 05:35
| Trzykrotka napisał/a: | Ale może w końcu okrzepnę na tyle, żeby zabrać się do obejrzenia czegoś - może TPM |
Tam końcówka nie jest aż tak tragiczna, a romans piękny. Może razem z Aragonte zaczniecie, jeśli zechce.
zooshe - Czw 18 Lut, 2016 07:17
Pewnie to tylko myślenie życzeniowe ale byłoby super.
http://www.dramabeans.com...ma-entertainer/
BeeMeR - Czw 18 Lut, 2016 09:09
| Agn napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
Ale może w końcu okrzepnę na tyle, żeby zabrać się do obejrzenia czegoś - może TPM
O kurczę! To jak coś, to ja BARRRRDZO liczę na twoje wrażenia z tej dramy. | Też jestem ciekawa, acz obawiam się, że polityka Trzykrotki nie ujmie Niemniej ani PSH ani MCW nigdy nie wyglądali tak dobrze jak tam
https://www.youtube.com/watch?v=4QxkLHzwRBU
Ja obejrzałam Ser 07
Nie wiem jak Jung znalazł napastnika, skoro ci, co wcześniej wybiegli go nie potrafili, ale mniejsza z tym
Podoba mi się to, że Seol nabiera coraz większej swobody z Jungiem (na razie w rozmowach, bo nieudany kissu był okropny wszystko jest ok z tym, że spanikowała i uciekła twarzą, a potem próbowała to jakoś nadrobić, ale to, co wyszło: ściśnięcie jego policzków zwłaszcza to jakieś okropieństwo n a które ciężko mi patrzeć ) oraz śmiałości w kłótniach Junga z InHo - zwłaszcza to, że potrafi jednego i drugiego opierniczyć albo po procentach strzelić w łeb.
Nie mogę zdzierżyć siostrzyczki i fascynuje mnie, gdzie Agn widziała ją w dobrej roli - podejrzewam jednakowoż pomyłkę
Z Jungiem (aktorem) mam trochę tak, jak Trzykrotka pisała o PSJ - niby wszystko ok, a ciężko mu zrobić dobrą fotkę. Drugi go bije na głowę pod względem fotogeniczności No i rola jest wprost stworzona dla niego
Drama jest bardzo dynamicznie poprowadzona - to też ogromny plus.
Agn - Czw 18 Lut, 2016 11:10
Oooo, Ji Sung wróciłby do pracy! Tak, tak, prosimy!!!
| BeeMeR napisał/a: | | Nie mogę zdzierżyć siostrzyczki i fascynuje mnie, gdzie Agn widziała ją w dobrej roli - podejrzewam jednakowoż pomyłkę |
Tej pani z tymi minami to ja nie znam; jakiś czas temu pisałam o Yoo In Na, ale ona gra w OMHE.
BeeMeR - Czw 18 Lut, 2016 11:38
| Agn napisał/a: | | jakiś czas temu pisałam o Yoo In Na, ale ona gra w OMHE. | A, no to teraz rozumiem, bo wcześniej widać pomyliłam InHa z Sera z InNa.
Oglądam Defiladę z 1989r.
https://www.youtube.com/watch?v=NwoZjGAomIY
który to film Godlewski nieco zjechał w Korei szerokopasmowej (ale dzięki temu wyszukałam ), za ironię i przestarzałość, a mnie się podoba - wróć, nie tak - nie "podoba" ale jestem pod ogromnym wrażeniem defilady na uczczenie 75 lat wodza Kim Ir Sena - w rozmachu przyćmiewającym karnawał w Rio - a przynajmniej wzorującym się poniekąd. Oczywiście jestem świadoma, że oglądam film sprzed prawie 30 lat, więc wymieniło się pokolenie nie tylko w Korei Północnej ale i w Polsce, a więc film adresowany był nie całkiem do mnie
Wymienił się też lider, wymieniły celebrowane zdjęcia lidera (na nieco starsze ), ale podejrzewam, że pewne rzeczy się nie zmieniły - posągi (zupełnie jak posągi Lenina w Rosji) muzea celebrujące każde kichniecie wodza (najbardziej rozbroiło mnie upamiętnienie niedoszłej wycieczki w góry żony wodza - no bo przypomniawszy sobie że nie zrobiła ukochanemu mężowi obiadu zawróciła zrobić obiad, który wodzowi wielce smakował - no i w miejscu odwrotu stoi stosowna tabliczka.
A że takich tabliczek upamiętniających cokolwiek jest mrowie, obrazów wykazujących wielką wiedzę i mądrość wodza dającemu osobiste wskazówki w każdym możliwym temacie nie mniej - dla mnie to jak wycieczka po kraju, do którego nigdy się nie wybiorę.
BeeMeR - Czw 18 Lut, 2016 11:46
Co do ironii - tekst to głównie tłumaczenie oprowadzających po atrakcjach turystyczno-politycznych niewiast, ironia jest w głowie widza
Np. tu wioska, a właściwie zagroda w której (rzekomo) narodził się zbawca narodu i słońce ludzkości - z tej studni pił, ze skał skakał obmyślając rewolucję i na tym piasku pokonywał kolegów, także starszych, szkoląc się do pokonywania wrogów - itp itd.:
Czyż owe dzieła nie są piękne? zachwyconam poniekąd (i przerażonam, ale to insza inszość)
Zgadzam się natomiast z tym, że dokument nie mówi nic głębszego o Korei Północnej, ślizgając się po powierzchni defilad, pomników, ogólnego niepomiernego szczęścia narodu wybranego - niemniej ja się z seansu i tak cieszę.
Trzykrotka - Czw 18 Lut, 2016 16:00
Te malunki mogą straszyć po nocach. Ciekawostka, że jak komunizm długi i szerokie, wszędzie były taka same. Od Zatoki Świń po Ural.
BeeMeR - Czw 18 Lut, 2016 18:25
| Trzykrotka napisał/a: | | Te malunki mogą straszyć po nocach. | Malunki, pomniki, pompa, wszystko.
Ładny był kissu z 8. Sera, ten z avka
Drugą osobą, która do mnie nie trafia (prócz rozdartej panny) jest stalker. Namolne toto, głupie, też rozdarte.
Głupotka - panowie w armii:
https://www.dramafever.co...on-active-duty/
Admete - Czw 18 Lut, 2016 20:47
Nie mam czasu na oglądanie. Żadnego.
Trzykrotka - Czw 18 Lut, 2016 22:28
| Admete napisał/a: | | Nie mam czasu na oglądanie. Żadnego. |
Tak jak ja. Ale kosztem snu jednak walczę. Co mi innego pozostanie? Wysyłanie raportów do szefostwa co godzinę
| Agn napisał/a: |
Oooo, Ji Sung wróciłby do pracy! Tak, tak, prosimy!!! |
Tak! Tak! I jeszcze z Minem u boku
Lećmy z postem, żeby jeszcze zdążyć z Serkiem numer 12 przed północą.
O mniam, jakie fajne wojskowe zdjęcia! Siwon na czele, jasna sprawa, ale jaki Donghae ładny! I Rain, nonono... I Misiek - pucuś. Jak tam SKKS, Aragonte?
Ser
| BeeMeR napisał/a: |
Ładny był kissu z 8. Sera, ten z avka |
Bardzo ładny, z serii intymnych. Seol jest płochliwa jak chodzi o fizyczną bliskość, ale tutaj bardzo ładnie to wszystko się odbyło. Jako wartość dodana posłużyła ta miodowa, nocna sceneria. Reżyserka świetnie wykorzystuje tę śliczną złotą jesień, którą tam mieli podczas kręcenia.
| BeeMeR napisał/a: | | Drugą osobą, która do mnie nie trafia (prócz rozdartej panny) jest stalker. Namolne toto, głupie, też rozdarte. |
Oj nie, nie. Znaczy - ma prawo nie trafiać, ale głupi to on niestety nie jest. Z odcinka na odcinek jest coraz groźniejszy. Nawet przypłaszczony do ziemi, podnosi się, jeszcze bardziej wściekły i nieobliczalny. Jak dla mnie i on i In Ha nadają się do psychiatryka. Chłopak, który go gra mówił, że jest pewien, że dostał rolę dzięki zezowi Starał się o rolę tego miłego chłopaka Bo Ry, ale sam poprosił o zamianę. Z tymi oczami i upiornym chichocikiem jest jak jakaś hydra - co utniesz jeden łeb, wyrastają dwa nowe.
| BeeMeR napisał/a: |
Nie wiem jak Jung znalazł napastnika, skoro ci, co wcześniej wybiegli go nie potrafili, ale mniejsza z tym |
Normalnie, po Jungowemu On poluje jak kot, z ukrycia i przyczajenia. Wypuścił na napastnika In Ho i Juna, ci narobili hałasu i nic nie wskórali, a on cicho czekał, aż włamywacz zaszeleści. Wiadomo było, że jest gdzieś blisko. I miał rację.
| BeeMeR napisał/a: | Drugi go bije na głowę pod względem fotogeniczności No i rola jest wprost stworzona dla niego |
Ma podmalowane oczy, żeby były bardziej wyraziste. Ale cała reszta to jego zasługa. Widac, że chłopak wyżywa się w tej roli na maksa. Uwielbiam go w scenach z nauczycielem muzyki i z Seol.
Dobra, lece do 12, bo czas jest krótki
zooshe - Czw 18 Lut, 2016 22:38
Ja nadal mentalnie tkwię w 88 r. Niestety po ostatniej kłótni soompi znowu zamknęło wątek i tym razem zdaje się, że na dłużej. Żeby przez kilku osób wszyscy musieli cierpieć, nie rozumiem tej polityki Meh.
Za to przeglądając starsze posty nadziałam się na kolejną perełkę.
https://www.youtube.com/watch?v=w39J2GG07mk
Jeszcze była jedna taka piosenka która szalenie mi się podobała, ale nie mogę nigdzie jej znaleźć.
BeeMeR - Czw 18 Lut, 2016 22:40
| Trzykrotka napisał/a: | | ma prawo nie trafiać, ale głupi to on niestety nie jest. Z odcinka na odcinek jest coraz groźniejszy. | Że groźny to nie przeczę, cwany i kuty na 4 kopyta też, ale mądry to on nie jest. Co próbuje Jungowi smrodu narobić to samy obrywa.
zooshe - Czw 18 Lut, 2016 23:04
Yes znalazłam. Chyba zostanę fanka Lee Moon Sea.
https://www.youtube.com/watch?v=lZRSry1KH2M
Aragonte - Czw 18 Lut, 2016 23:04
Trzykrotko, naturalnie oglądam dalej SKKS (jestem jakoś w połowie ), bo potrzebuję poprawy nastroju.
I poza zachwycaniem się Wachlarzem chyba grozi mi second lead syndrome na tle Świrusa - obie role baaardzo zacne
| zooshe napisał/a: | Ja nadal mentalnie tkwię w 88 r. Niestety po ostatniej kłótni soompi znowu zamknęło wątek i tym razem zdaje się, że na dłużej. Żeby przez kilku osób wszyscy musieli cierpieć, nie rozumiem tej polityki Meh. |
Ooo, a o co poszło?
Agn - Czw 18 Lut, 2016 23:20
| BeeMeR napisał/a: | Oglądam Defiladę z 1989r.
https://www.youtube.com/watch?v=NwoZjGAomIY
który to film Godlewski nieco zjechał w Korei szerokopasmowej (ale dzięki temu wyszukałam ), za ironię i przestarzałość, a mnie się podoba - wróć, nie tak - nie "podoba" ale jestem pod ogromnym wrażeniem defilady na uczczenie 75 lat wodza Kim Ir Sena - w rozmachu przyćmiewającym karnawał w Rio - a przynajmniej wzorującym się poniekąd. Oczywiście jestem świadoma, że oglądam film sprzed prawie 30 lat, więc wymieniło się pokolenie nie tylko w Korei Północnej ale i w Polsce, a więc film adresowany był nie całkiem do mnie
Wymienił się też lider, wymieniły celebrowane zdjęcia lidera (na nieco starsze ), ale podejrzewam, że pewne rzeczy się nie zmieniły - posągi (zupełnie jak posągi Lenina w Rosji) muzea celebrujące każde kichniecie wodza (najbardziej rozbroiło mnie upamiętnienie niedoszłej wycieczki w góry żony wodza - no bo przypomniawszy sobie że nie zrobiła ukochanemu mężowi obiadu zawróciła zrobić obiad, który wodzowi wielce smakował - no i w miejscu odwrotu stoi stosowna tabliczka.
A że takich tabliczek upamiętniających cokolwiek jest mrowie, obrazów wykazujących wielką wiedzę i mądrość wodza dającemu osobiste wskazówki w każdym możliwym temacie nie mniej - dla mnie to jak wycieczka po kraju, do którego nigdy się nie wybiorę. |
Mam wielką ochotę zobaczyć ten film.
| BeeMeR napisał/a: | Co do ironii - tekst to głównie tłumaczenie oprowadzających po atrakcjach turystyczno-politycznych niewiast, ironia jest w głowie widza
Np. tu wioska, a właściwie zagroda w której (rzekomo) narodził się zbawca narodu i słońce ludzkości - z tej studni pił, ze skał skakał obmyślając rewolucję i na tym piasku pokonywał kolegów, także starszych, szkoląc się do pokonywania wrogów - itp itd.: |
Niestety, ale oprowadzający muszą to opowiadać (i pewnie święcie w to wierzą). Nawet w głowie nie może im przestać myśl, że to........................... niekoniecznie prawda.
| BeeMeR napisał/a: | | Czyż owe dzieła nie są piękne? zachwyconam poniekąd (i przerażonam, ale to insza inszość) |
Są okropne, ale i wielkie - w każdym tego słowa znaczeniu.
| BeeMeR napisał/a: | | Zgadzam się natomiast z tym, że dokument nie mówi nic głębszego o Korei Północnej, ślizgając się po powierzchni defilad, pomników, ogólnego niepomiernego szczęścia narodu wybranego - niemniej ja się z seansu i tak cieszę. |
Nie miał za bardzo możliwości. Dziś też by pewnie tak wyglądał, niewielu się udaje coś wynieść z KRLD, żeby móc pokazać, jak to wygląda naprawdę. Zezwolenie na kręcenie dokumentu - owszem, można, ale wedle własnego uznania? Zapomnij. "Dokument" ma pokazać, jaki to piękny i szczęśliwy kraj. | Admete napisał/a: | | Nie mam czasu na oglądanie. Żadnego. |
| Trzykrotka napisał/a: | jakie fajne wojskowe zdjęcia! Siwon na czele, jasna sprawa, ale jaki Donghae ładny! I Rain, nonono... I Misiek - pucuś. Jak tam SKKS, Aragonte?
|
Jak te chłopaki fajnie wyglądają bez tych farbowanych grzyw i makijażu! Aż miło popatrzeć. Niektórzy to w ogóle powinni postawić w przyszłości na wojskowy sznyt.
Oglądam Smoczki nr 40 - jedni śledzą drugich, drudzy trzecich, trzeci czwartych. Szalenie mnie to rozbawiło.
I ach - czy ja już się kiedyś oficjalnie zachwycałam szybkością, z jaką Bang Ji wyciąga miecz?
|
|
|