To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Trzykrotka - Pon 24 Paź, 2016 09:23

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Pierwszy pierwszy był :confused3: ale na razie nic nie powiem, sprawdzę drugi i może trzeci i zdecyduję, czy oglądać, czy wywalać.
O? Co to za drama?

Lucky Romance. Zajmuje mi miejsce. Pierwszy odcinek zmęczył mnie bohaterką. Pani gra dokąłdnie tak samo jak w SWP, scena pijaństwa wypisz wymaluj jak tam, tylko Siwona nie było na osłodę. Męczący pomysł z pakowaniem się w kłopoty przez uleganie przesądom i wiarę w talizmany. Jesli panowie tego nie osłodzą, bedzie wywałka, ale chciałabym już obejrzeć Soo Hyuka.
Dziś zaczyna się nowa drama, z Plagą i Soo Hyukiem :banan: Ciapowa na dokładkę - ta sama historia, co z LR :confused3:

Aragonte :kwiatek: Sama mam ochotę na powtórke z Duszki - co to była za fajna drama!

Jest jeszcze jedna drama z panem Jung Sukiem do sprawdzenia: You Are The Best. Tylko ma 50 odcinków...

Komentarz z DB :frustracja: To jest właśnie to, co króluje w komentarzach: amerykanizm. Kolejny przykład miałam od outsideseoul. Bardzo podobała jej się scena, w której Jung Won oferuje Na Ri karte kredytowa bez limitu (bo on będzie zachwycony, kiedy jego kobieta będzie wydawać jego pieniądze), do czasu, aż powiedział, że chciałby zobaczyć, na co te pieniadze będzie wydawać. Dla mnie to była prosta informacja: chciałbym poznać twój gust. Ale nieeeee, o nie. On ją chce - kontrolować. I już jest be...

Admete - Pon 24 Paź, 2016 10:07

Trzykrotka napisał/a:
Ciapowa na dokąłdkę - ta sama historia, co z LR


Obchodzę z daleka.

BeeMeR - Pon 24 Paź, 2016 10:23

Trzykrotka napisał/a:
Lucky Romance.
Dzięki :kwiatek:
Mylnie obstawiałam UF z KWB ;)

Rankiem poprawiałam sobie humor Pociągiem do Busan - tym pełnym zombie ;)
Cóż, zombie jak zombie, Ani się spodoba ;)

Trzykrotka - Pon 24 Paź, 2016 10:52

Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Ciapowa na dokąłdkę - ta sama historia, co z LR


Obchodzę z daleka.

Ha, niekoniecznie - zobaczyłam przepiękną scenę, w które Plaga, ubrany w strój kucharza, wyrabia ciasto na chleb i makaron - jej.... :serce:
Może się to okazać kolejnym gp, ale sprawdzić nie boli. Zobaczyłam Plagę i aż mi banan wykwitł na obliczu.

BeeMeR napisał/a:

Mylnie obstawiałam UF z KWB ;)

To tez sprawdzę, ale LR dłużej mi siedzi na dysku - mus już zdecydować, co z tym robić.

Trzykrotka - Pon 24 Paź, 2016 13:02

Admete napisał/a:
Prawda, że niesamowicie sfilmowana jest ta drama? Jak film.

Przepięknie. Kolorystyka kadrów jest niepokalana, jak w tej scenie z Bangkoku, w której Annie pokazuje ojcu widok z mostu. Krajobraz skąpany jest w złotym świetle, a koszula mężczyzny i bluzka dziewczynki mają podobny, ciepły kolor. Albo scena w holu lotniska, w której Annie upuszcza koralik i zaczyna biec do wyjścia. Cały obraz jest ciemnoszary, tylko uniform bohaterki ma delikatną sugestię czerwieni.
Poza tym kadry są piękne, wnętrza cieszą oko, wszystko sprawia niesamowita przyjemnosć oku.

Aragonte - Pon 24 Paź, 2016 13:06

Trzykrotko, jest preview nowego odcinka JI :excited: Nie mam teraz jak podejrzec, ale linki są na tej stronie Soompi, jakby co:
http://forums.soompi.com/...0-kst/?page=135

I pędzę na obiad, a potem wracam na szkolenie z protokołu dyplomatycznego :wink:

Admete - Pon 24 Paź, 2016 17:12

Trzykrotka napisał/a:
Poza tym kadry są piękne, wnętrza cieszą oko, wszystko sprawia niesamowita przyjemnosć oku.


To prawda, mnie się tez podoba niespieszność tej historii. Na soompi sporo dyskutują o związkach.

Aragonte - Pon 24 Paź, 2016 21:05

Jeszcze raz podrzucam (dla Trzykrotki) link do previewu 19. odcinka JI:
https://www.instagram.com...-by=august_frvn

A tu tłumaczenie dialogów:

Cytat:
Translated from Chinese to English - Preview for ep 19

HS: I'm definitely not going back there, if I'm not going back, even if I end it with you, that determination to end it with you comes from there

JW: You are giving up, I won't give up easily

HW: Are you and PNR dating?

HS: It's over

HW: He said it's over

HS: Give it a good try

NR (shouting): So, are HHW and you dating or not?

JW: Your feelings are over, but my feelings are not

NR to JW: I'm sorry, this seems to be the answer

Reporter Gye: Wish that both of them will be hated upon together, since there's no way both can be loved at the same time, it would be good if you are abandoned

JW: After breaking up with me, you have become cheerful everyday, you have become even prettier

HS: I'm sorry

JW: Date (her)


A tu BTS do sceny z karaoke z ostatnich odcinków - Gongowa ma ze sobą uroczego pieska :serce:
https://www.instagram.com...-by=august_frvn

Trzykrotka - Pon 24 Paź, 2016 21:20

Jakiś duży skok będzie, z tego co widać. Podwójne rozstanie Na Ri z obydwoma panami? Z Jung Wonem na pewno ostateczne.
No, ciekawe, odcinków jeszcze przed nami dostatek, ciekawe...
Chciałam powiedzieć, że o mało się nie udławiłam ze śmiechu oglądając przy jedzeniu wykład Hwa Shina o platońskiej jedności :rotfl: Poparty na dodatek rozpinaniem koszuli. Tylko dwa guziczki dzielą cię od odpowiedzi na pytanie :rotfl:

Psinka Gongowej po prostu do zagłaskania :serduszkate:

Aragonte - Pon 24 Paź, 2016 21:33

Trzykrotko - wyglądasz zawałogennie! :serduszkate:
Smutne tylko jest dla mnie to, że to już raczej Gwangjong, a nie nasz Wang So :(
Zbieram odcinki ML, ale boję się oglądać :(
Ech, kolejny raz doszłam do wniosku (jak poprzednio przy okazji Smoków), że jeśli chcę mieć zadowalający mnie pod każdym względem rozwój fabuły, to muszę to sama sobie napisać :-|

Trzykrotka napisał/a:
Jakiś duży skok będzie, z tego co widać. Podwójne rozstanie Na Ri z obydwoma panami? Z Jung Wonem na pewno ostateczne.
No, ciekawe, odcinków jeszcze przed nami dostatek, ciekawe...

No, jeszcze sześć - mało :wink:

Trzykrotka napisał/a:
Chciałam powiedzieć, że o mało się nie udławiłam ze śmiechu oglądając przy jedzeniu wykład Hwa Shina o platońskiej jedności :rotfl: Poparty na dodatek rozpinaniem koszuli. Tylko dwa guziczki dzielą cię od odpowiedzi na pytanie :rotfl:

:rotfl: Niezły bajer, co? :mrgreen: Podryw na Platona, tego jeszcze nie było :-D
JJS musiał mieć problemy z zachowaniem powagi podczas tej sceny :mrgreen:
A co do tych guziczków i uzyskiwania odpowiedzi na, ekhm, pytanie... Chyba jednak nie koszulę Hwa Shin musiałby w tym celu ściągąć :twisted:

I jeszcze taka ciekawostka (znaleziona na Soompi). Do posłuchania:
https://www.youtube.com/watch?v=pSu1e3pgeqs
A tu jest rozwiązanie zagadki, kim jest pani śpiewająca (świetnie) w kostiumie kurczaka:
https://www.youtube.com/watch?v=so7jXfS042k

Spoiler:
Śpiewająca ma niewielką, ale fajną rólkę w Jealousy Incarnate - gra pielęgniarkę. Nie podejrzewałam jej o taki głos :shock: :oklaski: :oklaski:

Trzykrotka - Pon 24 Paź, 2016 23:34

Aragonte napisał/a:
Smutne tylko jest dla mnie to, że to już raczej Gwangjong, a nie nasz Wang So :(

Podejrzałam dzisiejszy odcinek bez napisów, bo ich nie było -i tak, zdecydowanie - to już nie jest nasz Wang So. Transformacja w króla jest całkowita i doskonała. Gwangjong śmieje się, żartuje, wygląda jak Wang So, ale to ktoś zupełnie inny. Jest tam taka mała scena, którą można było zrozumieć bez napisów, w której Soo, Gwangjong i Baek Ah siadają razem do stołu - małego stolika, żeby zjeść coś, co ma być przyjacielskim, swobodnym posiłkiem w gronie starych przyjaciół/rodziny. Baek Ah ma przez cały czas spuszczone oczy i za każdym razem, kiedy król nakłada mu jakiś kąsek do miseczki zrywa się, kłania i dziękuje, tytułując go "waszą wysokością." Gwangjong go upomina, ale widać, że nastał nowy czas, także i w takich sprawach.
Jun Ki Wygląda obłędnie w nowej roli, z odsłoniętym czołem i oczami jak lasery :serduszkate:
Grzech było się nie przyodziać.

A to ci niespodzianka z śpiewającą siostrą! :paddotylu: Głos ma świetny. Jak ona mi się podoba w JI! Z tego epizodu wycisnęła wszystko, co się da (Mój ulubiony kawałek - zastrzyk dawany Hwa Shinowi w pośladek, do którego asystował Jung Won. Nie tylko musiaał khem khem - obnażyć pole zabiegowe :mrgreen: , ale potem dociskać watkę w miejscu po ukłuciu. Miny obu panów - bezcenne. Siostra - królewsko nieporuszona :rotfl:
Zabijcie mnie, skąd ja ją jeszcze prócz JI znam? :frustracja:
Edit: z dziewczyny widzącej zapachy - nie pamiętam jej stamtąd kompletnie :mysle:

Aragonte - Pon 24 Paź, 2016 23:41

Dalsze ciekawostki, które przypadkiem wpadły mi w łapki (a raczej w oczy i uszy).
Jo Jung Seok i Kang Ha Neul w wersji śpiewającej:
https://www.youtube.com/watch?v=UWHN1w1NYqs

Nie mam żadnej piosenki z Hedwig w wykonaniu naszego Jaśka, ale coś z Jo Jung Seokiem się znalazło bez trudu:
https://www.youtube.com/w...ZF2hgrM&index=6

I jeszcze utwór z Grease w wykonaniu JSS - niezły ma głos, fiu, fiu :oklaski:
https://www.youtube.com/w...JjdYPK4MKQAi1Tx

I jeszcze jedna piosenka JSS:
https://www.youtube.com/watch?v=Q27OkfMTlQg

Trzykrotko, ja zrozumiałam, że chodziło nie tylko o dociskanie watki do miejsca po nakłuciu, ale i o mały masaż pola zabiegowego, bo zastrzyk był domięśniowy :-P Biedny HS! I biedny JW :wink:
Niech ich przyjaźń wróci, plissssss :trzyma_kciuki:

Co do ML - widziałam na YT tę scenę ze wspólnym posiłkiem (no, kawałek) plus chyba jeszcze jakąś wspólną nowego króla i HS, ale jest mi tak smutno, jak na to teraz patrzę, że z chęcią uciekłam do grzebania za różnościami powiązanymi z czymś weselszym :-|
Czekam niecierpliwie na nowy odcinek JI :excited:

BeeMeR - Wto 25 Paź, 2016 10:13

Dream High 1-2

Oj, głupotka niepoważna :lol: gp jak znalazł :lol:

Już dawno nosiłam się z zamiarem obejrzenia, bo byłam ciekawa ze względu na Kim Soo Hyuna, zwłaszcza, że kiedyś czytałam, że uważa to za najbardziej wymagającą rolę jak dotąd, ze względu na to, że musiał grać, tańczyć i śpiewać. No i ze względu na mechanizm "drugi staje się pierwszym" który mnie nieodmiennie frapuje. Myślałam właściwie, że w większości poprzewijam, ale zachwycił mnie Zuy :rotfl:

A było tak:
nieletnia Suzy gra arogancką smarkulę, pyskatą i irytującą. Mama nie żyje, tatuś palant uciekł właśnie za granicę bo mu biznes splajtował, ma też długi za leczenie żony - Suzy z jeszcze mniejszą siostrą zostały same, ma im niby pomóc Nieudacznik, ale niezbyt jest chętny.


Pannę ściga Zuy pożyczkodawca - najbarwniejsza postać póki co :excited: Gdy wraz z pomagierami osacza pannę, od której żąda spłaty długu pojawia się


Chłopak doskonały: Zgrabny, bitny, ach-och. Łapie pannę w locie by nie upadła, uwozi na motorze w siną dal przed rekinami pożyczkowymi. Cud-miód-malina. Nawet mogłabym powiedzieć, że jest przystojny, gdyby nie był tak zębaty :P


Tu Susy po ucieczkach wraca do domu - ups. została wywalona z domu - bez butów :P

BeeMeR - Wto 25 Paź, 2016 10:28

Zuy przedstawia pannie swój "evil masterplan" zwrotu kasy: otóż pójdzie ona na przesłuchanie do prestiżowego liceum dla uzdolnionych dzieciaków, zostanie przyjęta a następnie wyszkolona na gwiazdę, a jako w/w gwiazda odda mu kasę z nawiązką - plan mnie zachwycił :rotfl:
Oczywiście jeśli coś pójdzie nie tak, istnieją inne opcje: śpiew w tańcbudzie albo sprzedaż siostrzyczki do adopcji czy na organy.


Dyrektorem szkoły jest nie kto inny jak Bae Yong Jun (z Winter Sonaty), zastępcą etatowy zły, jednym z najmniej poważanych nauczycieli Nieudacznik. Jest też nauczycielka tańca, która na pierwszych zajęciach każe dzieciakom zbierać pinezki boso (po co? :shock: ) i nauczyciel angielskiego. Kim jest ten ostatni jeszcze nie wiem, ale jakimś knujem.


W każdym razie panna przesłuchanie zawala, śpiewa dobrze ale pokazuje swój okropny charakter i dyrektor opłotkami daje jej i Nieudacznikowi szansę - sprowadzić Oszołoma (KSH) bo to nieoszlifowany diament. Oszołom na jej widok słyszy hej-na-na-na :serduszkate: , akurat ma wystąpić w konkursie talentów w kostiumie własnej produkcji. Gdy prowadzący zachęca go do wciągnięcia na scenę jakiejś ładnej panny, wybiera oczywiście Suzy - ta puszczając parę uszami daje się ubrać w strój z worka na nawóz i wysłuchuje największego fałszu wszechczasów :thud: W zamian żąda, by pojechał z nią do Seulu - na co mamusia daje mu błogosławieństwo ;)


W cameo pojawił się Księciunio:

Aragonte - Wto 25 Paź, 2016 10:44

Dla Trzykrotki - BTS z JI z kręcenia sceny podwójnej randki z młodym HS i JW :-D
http://tvcast.naver.com/v/1195279

I foty - chyba z jutrzejszego odcinka - Na Ri posmakuje wreszcie zazdrości, za dobrze jej było :wink:
http://i.imgur.com/odbZjaF.jpg

Agn - Wto 25 Paź, 2016 11:03

Obejrzałam ML nr 17! :excited:

Mru...

Spoiler:
Junki się zeźlił i wydaje mordercze rozkazy. Moje serce śpiewa! :serce: A wygląda przy tym tak, że czuję się przyciśnięta do podłogi, łapki mam w górze w pełnym poddaniu i ani myślę wierzgać. :serduszkate:
Biedny Wang So, całe życie na koniu, na świeżym powietrzu, jak nie z wilkami, to z ludźmi się tłukł, a teraz siedzi na królewskim krzesełku i ani rusz stamtąd. Do tego opuszczają go wszyscy po kolei - Soo też, bo już jest powiedziane, że toczy ją jakieś choróbsko i całkiem szybko umrze. :( So się chyba załamie.
So i Soo mieli absolutnie piękne wspólne sceny. Jak nie łóżkowe "śpij ze mną", tudzież głowa na kolanach, to siedzenie na tronie i... no nie powiem, moja dziecioodporna singlowatość zadrżała w posadach, jak Wang So powiedział, że chce z nią mieć dzieci i je wspólnie wychowywać. *wachluje się*
Wooka najchętniej posłałabym w diabły w tempie przyspieszonym. Nawet matka chciała go już gdzieś przesunąć, byle jej w horyzont nie właził. Tak to jest jak cudowne dziecko okazuje się być szują.
Do Junga nie mam za bardzo siły. Ok, miło z jego strony, że obiecuje Soo pomoc w wydostaniu się z pałacu, jeśli ów pałac jej wyjdzie bokiem, ale nie podoba mi się, jak stał z mamuśką i grzecznie się przyglądał, jak królowa Yoo dziewczyną szarpie. Prawdziwie zakochany bohater, nie wiesz czasem... :bejsbol:
Tym bardziej że to wciąż zakuta pała jakich mało. Soo go pyta, czy zapomniał, co Yo zrobił z jego starszym bratem, Eunem i jego małżonką - nie dociera. Nie, to So zrobił i koniec. Boru, jak bym go trzepnęła, to by mu ten durny łeb spadł. :evil:
Inna sprawa - do Yo wreszcie dotarło w pełni, ze w rękach mamusi jest jedynie narzędziem. Rychło w czas, ale dobrze, że w ogóle. Biłam brawo przy scenie, jak wezwał straż i kazał mamunię wyprowadzić. Tym bardziej się me serce cieszyło,że babsztyl się szarpał. Dobrze jej tak! Tak to jest, jak się postępuje tak z dziećmi.
W sumie Yo umarł... nie wiem czemu? Na szaleństwo się chyba nie umiera, ale może ogólny strach doprowadził go do jakiegoś zawału czy innej przypadłości i padł trupem. No przykre, ale jednego villaina się pozbyliśmy.
Poza tym koronacja, pierwsze dni rządów i Soo naiwnie wierząca, że Gwangjong nie będzie taki zły - będzie. Wszystko ku temu zmierza. Może i by się nie zeźlił, tylko że nagle zostaje sam, gdzie się nie obejrzy, tam rzyć i niestety będzie musiał chwycić te wszystkie klany za mordę i tak trzymać bez końca. No i najwyraźniej będzie musiał się chajtnąć z siostrunią, bo nie ma wyjścia, król sam nie będzie królem silnym, musi mieć jakieś wsparcie. Dobre i to. Tylko ciekawe, czy Yeon Hwa do końca życia nie będzie sobie pluła w brodę, że jej się tronu zachciało.
Swoją szosą Yeon Hwa mi podpadła na całej linii. Już ledwo tyłkiem wysiedziałam na fotelu, już się szykowałam na akcję, Junki już miecz wyciągał... A ta wyszła i "Wejdźcie sobie, byle się krew nie rozlała". Grrr! Ja! Chciałam! BITWĘ!!! :cry2:


Trzykrotko... o rany... :serce: Oderwać od ciebie oczu nie mogę!
Po pracy (tj. późnym wieczorem) zabiorę się za przekład. :)

No dobrze, to mogę już popatrzeć na wasze wpisy. :)
Trzykrotka napisał/a:
Zerknęłam dziś na dwa pierwsze odcinki dwu różnych dram. Pierwszy pierwszy był :confused3: ale na razie nic nie powiem, sprawdzę drugi i może trzeci i zdecyduję, czy oglądać, czy wywalać.

&
BeeMeR napisał/a:
Ja zaczęłam głupotkę metodą "olaboga, czemu to jeszcze kwitnie mi na dysku zajmując tyle miejsca" i mam kolejne gp ;)

Dziewczyny, stosujecie napięcie niczym Hitchcock, no...! :czekam2: Dawajcie tytuły, paskudy! :nudelkula1_zolta:
BeeMeR napisał/a:
Mulan / Hua Mulan (2009)

Wygląda nieźle. :)
Trzykrotka napisał/a:
Dziś zaczyna się nowa drama, z Plagą i Soo Hyukiem :banan: Ciapowa na dokładkę

Brrr... Apage!
Trzykrotka napisał/a:
do czasu, aż powiedział, że chciałby zobaczyć, na co te pieniadze będzie wydawać. Dla mnie to była prosta informacja: chciałbym poznać twój gust. Ale nieeeee, o nie. On ją chce - kontrolować. I już jest be...

Czasami mam wrażenie, że te panienki w ogóle nie ruszają mózgami, bo mogłoby to je zaboleć. Prosta sprawa - niech sobie wyobrażą, że są właścicielami karty kredytowej i komuś ją wręczają z pełną świadomością, że to one będą spłacać. Ciekawe, czy nie zainteresowałyby się, co zostało zakupione. :roll:
Aragonte napisał/a:
Trzykrotko - wyglądasz zawałogennie! :serduszkate:
Smutne tylko jest dla mnie to, że to już raczej Gwangjong, a nie nasz Wang So :(

Na razie to Wang So, który staje się Gwangjongiem. Ciekawa jestem, jakim Gwangjongiem ostatecznie będzie. Znaczy się jak potoczy się ta historia, czy będzie po prostu mordował jak leci, czy też to wszystko będzie wyglądało tak naprawdę inaczej.
Trzykrotka napisał/a:
Podejrzałam dzisiejszy odcinek bez napisów, bo ich nie było -i tak, zdecydowanie - to już nie jest nasz Wang So. Transformacja w króla jest całkowita i doskonała. Gwangjong śmieje się, żartuje, wygląda jak Wang So, ale to ktoś zupełnie inny. Jest tam taka mała scena, którą można było zrozumieć bez napisów, w której Soo, Gwangjong i Baek Ah siadają razem do stołu - małego stolika, żeby zjeść coś, co ma być przyjacielskim, swobodnym posiłkiem w gronie starych przyjaciół/rodziny. Baek Ah ma przez cały czas spuszczone oczy i za każdym razem, kiedy król nakłada mu jakiś kąsek do miseczki zrywa się, kłania i dziękuje, tytułując go "waszą wysokością." Gwangjong go upomina, ale widać, że nastał nowy czas, także i w takich sprawach.

.....i polecam obejrzeć tę scenę jednak z napisami, bo się wiele wyjaśni. :)
BeeMeR napisał/a:
ta puszczając parę uszami daje się ubrać w strój z worka na nawóz i wysłuchuje największego fałszu wszechczasów

Boję się spytać, jakiej szlifierki użyją do tego diamentu, skoro fałszuje. :lol:

Trzykrotka - Wto 25 Paź, 2016 12:19

BeeMeR napisał/a:
Dream High 1-2


Omatkozcórką :paddotylu: A ja to sobie własnie zakupiłam! Tez dla KSH rzecz jasna.
O nienienie - to ja wam będę relacjonować LR w ramach gp, a Dream High jednak obejrzę jak lubię, czyli oczami BeeMer :banan_czerwony:

Co do ML, to nie ma się co łudzić - będzie bolało i to zdrowo. Ten odcinek był chyba ostatnią kroplą - w miarę - słodyczy. Już zajawka 18 odcinka pokazuje Yeon Hwa w ramionach Gwangjonga, co prawda okropnie sztywnego i ze straszną miną, ale jednak.

Trzykrotka - Wto 25 Paź, 2016 12:33

Nie wiem, czy uda mi sie przesłać, już 2 razy próbowałam. Mam 2 scenki z wcześniejszych odcinków ML, które podobno były w tej wersji, której nie oglądamy. A szkoda, bo właśnie takie braki powodują, że potem pewne rozwiązania wyskakują jak diabeł z pudełka.

Tutaj bracia miotający się przed pałacem, kiedy So i Wook w pałacu błagają ojca, żeby zrezygnował ze ślubu z Soo
http://beautyandthebigbos...-princes-except

Tutaj dowód na to, że nie tylko Eun, ale i Jung byli przyjaciółmi Soo z najwczesniejszej goreyowskiej młodości
http://beautyandthebigbos...aired-in-korean
Naprawdę żałuję, ze tego nie było.

Jun Ki i IU powiedzieli podczas konferencji prasowej, że ich dramowe małżeństwo (o ile nim w ogóle było) trwało jakieś 5-6 lat.

Aragonte - Wto 25 Paź, 2016 13:05

Trzykrotka napisał/a:
Co do ML, to nie ma się co łudzić - będzie bolało i to zdrowo. Ten odcinek był chyba ostatnią kroplą - w miarę - słodyczy. Już zajawka 18 odcinka pokazuje Yeon Hwa w ramionach Gwangjonga, co prawda okropnie sztywnego i ze straszną miną, ale jednak.

Tzn. ślub (siostry z bratem, nic to, że tylko przyrodnim :zalamka: ) i noc poślubna nadchodzi? Wiem, że to nieuchronne, ale i tak nie mam ochoty tego oglądać :?

Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem, czy uda mi sie przesłać, już 2 razy próbowałam. Mam 2 scenki z wcześniejszych odcinków ML, które podobno były w tej wersji, której nie oglądamy. A szkoda, bo właśnie takie braki powodują, że potem pewne rozwiązania wyskakują jak diabeł z pudełka.

I to jest jeden z powodów, dla których jestem tak wkurzona na producentów (nie scenarzystów, pewnie w ich wersji wszystko grało, a poszło w rozsypkę po montażu). Dwie wersje i cholera wie, co jeszcze :frustracja: Jeśli wkurzenie mi się utrzyma, to w ogóle nie obejrzę ML do końca :roll: albo obejrzę za dluuuuuugi czas, kiedy mi wkurz przejdzie.

Agn - zbieraj duże fotki Wang So (mało HS, proszę :-P ) i mi podsyłaj, może zacznę powoli coś kombinować z tym kalendarzem.

BeeMeR - Wto 25 Paź, 2016 13:47

Trzykrotka napisał/a:
Omatkozcórką :paddotylu: A ja to sobie własnie zakupiłam! Tez dla KSH rzecz jasna.
O nienienie - to ja wam będę relacjonować LR w ramach gp, a Dream High jednak obejrzę jak lubię, czyli oczami BeeMer :banan_czerwony:
O nienienie! Oglądaj ze mną, ja raptem w 1/4 3. odc, a przynajmniej zobacz sobie występ Koszmita z początku 3. odc. :rotfl:
Żeby tak fałszować, to się naprawdę trzeba postarać - nie jest to aż na miarę "Boskiej" Jandy (który to spektakl polecałam już kiedyś)
https://www.youtube.com/watch?v=nl7A7ZrVZuE
ale bardzo się stara ;)

Agn napisał/a:
Boję się spytać, jakiej szlifierki użyją do tego diamentu, skoro fałszuje. :lol:
Nie wiem, doniosę, bo Dyrektor zobaczył w nim potencjał, a Dyrektor się nie myli ;)
Acz sam nazwał typowaną trójkę "przypadkami beznadziejnymi" tj. bardzo trudnymi do współpracy - Oszołoma, Arogantkę i Idealnego oczywiście ;)

BeeMeR - Wto 25 Paź, 2016 15:13

Trzykrotka napisał/a:
2 scenki z wcześniejszych odcinków ML, które podobno były w tej wersji, której nie oglądamy. A szkoda, bo właśnie takie braki powodują, że potem pewne rozwiązania wyskakują jak diabeł z pudełka.
Obejrzałam - szkoda, że je wywalili. Bez sensu. :roll:
Aragonte - Wto 25 Paź, 2016 15:17

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
2 scenki z wcześniejszych odcinków ML, które podobno były w tej wersji, której nie oglądamy. A szkoda, bo właśnie takie braki powodują, że potem pewne rozwiązania wyskakują jak diabeł z pudełka.
Obejrzałam - szkoda, że je wywalili. Bez sensu. :roll:

Kompletnie bez sensu :roll: Coś takiego psuje ciągłość fabuły i moim zdaniem jest niewybaczalne. Głupi, bezmyślny montaż :uzi: W każdym razie już widzę, że pociągną fabułę podobnie do c-wersji, a że mam ją zaspoilerowaną solidnie, to cieszę się, że nie oglądam na bieżąco i się nie nakręcam, do czego mam skłonność :roll:

Trzykrotka - Wto 25 Paź, 2016 15:40

Ktoś na tumblrze napisał, że czeka już, żeby Soo umarła. Umarła, opuściła ten toksyczny świat i wróciła do siebie. I niech spotka nie jakieś popłuczyny po Wang So, jego potomka w setnym pokoleniu, tylko jego samego, takiego, który przewędruje w czasie do niej.
A inny wpis, którym się zgadzam jest taki, że co prawda scenarzyści idą wiernie tropem powieści jak chodzi o wydarzenia, ale motywacje postaci są inne. Dlatego to, co w BBJX napawało lekkim smuteczkiem, tutaj będzie bolało jak zaraza :cry2:

Aragonte - Wto 25 Paź, 2016 16:00

Trzykrotka napisał/a:
Ktoś na tumblrze napisał, że czeka już, żeby Soo umarła. Umarła, opuściła ten toksyczny świat i wróciła do siebie. I niech spotka nie jakieś popłuczyny po Wang So, jego potomka w setnym pokoleniu, tylko jego samego, takiego, który przewędruje w czasie do niej.

A ja już zwątpiłam w sens nakręcania się na jakieś wielkie i wykraczające poza czas i przestrzeń "myłości" :roll: Nie jestem już tak naiwna.
Moim zdaniem Wang So, który stanie się Gwangjongiem - takim, jak go przedstawiano, czyli bezwzględnym, czasem okrutnym, ale w sumie niezłym władcą, jak wynika z historycznych zapisów - nigdzie się nie ruszy (sama koncepcja jest zresztą mgławicowa i niedopracowana, za dużo grzybów nakładli w barszcz, tj. do tej dramy), najważniejsze będzie dla niego królestwo.
A co do związku z Yeon Hwa - toż jeśli Wang So, a raczej Gwangjong odkryje jej trucicielskie sprawki, będzie miał prawo ją nienawidzić, a przecież zgodnie z historią wyprodukują pięcioro potomków :?
Nie, nie, nie, nawet nie chcę o tym wszystkim myśleć, to chore dla mnie :?
Wolę jawną i prostą w obsłudze poligamię z c-wersji, bez tych wszystkich rozdrapów - tam od razu wiadomo, że Rouxi będzie jedną z wielu (dla Ósemki by była, dla Czwartego też).

Ech, niepotrzebnie się nastawiałam na ten "epicki romans" - guzik, nie ma romansu, są jakieś mikre okruchy plus Gra o tron w wersji wczesnego Goryeo :roll: I nie miałabym o to pretensji, gdyby od początku tak to się zapowiadało. A już do wścieku doprowadza mnie montowanie dwóch różnych wersji, z których obie są niekompletne - po co, po co?! :frustracja:

Trzykrotka napisał/a:
A inny wpis, którym się zgadzam jest taki, że co prawda scenarzyści idą wiernie tropem powieści jak chodzi o wydarzenia, ale motywacje postaci są inne. Dlatego to, co w BBJX napawało lekkim smuteczkiem, tutaj będzie bolało jak zaraza :cry2:

Ano właśnie - tam jest poczucie przemijania, melancholia, smutek, ból rozstania (oceniam trochę to, co widziałam, a trochę spoilery i podejrzane fragmenty), ale nie jest to tak rozdzierające. A ML pod tym względem się boję :( Stara i głupia, wiem :?
Idę, co wam tu będę marudzić :katar: *zawija się w wirtualny kocyk i odpełza w jakieś bezpieczne i ciepłe miejsce*

BeeMeR - Wto 25 Paź, 2016 16:08

Trzykrotka napisał/a:
niech spotka nie jakieś popłuczyny po Wang So, jego potomka w setnym pokoleniu, tylko jego samego, takiego, który przewędruje w czasie do niej.
Z tym nieraz mam problem przy przeskokach/powrotach czasowych - np. w Rooftop Prince. Niby wszystko fajnie, ale to nie jest ta sama osoba tylko "nagroda pocieszenia". No i druga osoba, zostawiona w przeszłości zostaje jednak sama :(

Oglądam Dream High 3 dalej

Mam nadzieję, że jednak nie sama będę podziwiać Koszmita wożącego pannę ciągnikiem (dalekie skojarzenie z Veer-Zaara i traktorem ;) ), imaginującego sobie kissa, miotającego pioruny oczyskami gdy wie ona kłamie, że go lubi, żeby tylko on przyjechał do tego Seulu i liceum za nią, a on wie także, że pojedzie, Idealnego pokazującego pannie klatę i resztę swego osprzętu jak mu z wrażenia ręcznik spadł i takie tam :lol:
Fotek trochę wrzucę ale ruchu nie odda :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group