To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

Tamara - Wto 18 Lip, 2023 11:45

Znowu palec mi się na klawiaturze omsknął i niechcący kilknęłam Bękarty pańszczyzny Michała Rauszera, Historię czystości i brudu Georgesa Vigarello i Historię brudu Katherine Ashenburg. Te dwie o brudzie dlatego obie, bo nie mogłam się zdecydować , którą :angeldevil:
annmichelle - Wto 18 Lip, 2023 12:38

Przy czytaniu tych o brudzie chyba bym się zadrapała. :lol:
Mam tak, gdy czytam o wszach, pluskwach (i innym robactwie), brudzie, chorobach skóry, wenerycznych, itp.
Chyba moja podświadomość sobie to wizualizuje. :wink:

Aragonte - Wto 18 Lip, 2023 12:42

Tamara napisał/a:
Znowu palec mi się na klawiaturze omsknął i niechcący kilknęłam Bękarty pańszczyzny Michała Rauszera, Historię czystości i brudu Georgesa Vigarello i Historię brudu Katherine Ashenburg. Te dwie o brudzie dlatego obie, bo nie mogłam się zdecydować , którą :angeldevil:

Chyba mam obie te książki, tylko starsze wydania :wink:

Tamara - Wto 18 Lip, 2023 13:28

Kojarzę jakąś grubą Historią brudu sprzed lat, ale nie wiem czy to któraś z tych.

annmichelle napisał/a:
Chyba moja podświadomość sobie to wizualizuje.

Oj współczuję , to musi być męczące. Mnie to na szczęście nie przeszkadza. Nie wiem czy nie uodporniła mnie na takie rzeczy historia którejś średniowiecznej świętej czy pustelnicy, która jak święty Aleksy siedziała gdzieś w jakiejś brudnej zarobaczonej norze, i była tak miłosierna , że jak jakieś robale spadły z niej z powodu - nazwijmy to - nadmiernego tłoku na jej skórze i odzieniu, ona natychmiast je podnosiła i sadzała na sobie znowu, żeby przypadkiem nie zgłodniały i nic im się nie stało :paddotylu: :rotfl: :rotfl: :rotfl: nie pamiętam tylko czy to była jakaś szkolna lektura czy coś przeczytanego kompletnie bez związku ze szkołą.

BeeMeR - Śro 19 Lip, 2023 14:54

"Idą i idą, a jak już dojdą to jedna narada i prawie koniec książki :roll: " tak dzieci skwitowały Księcia Kaspiana, znudził ich bardziej niż Lew, Czarownica i stara szafa :-P
No niestety, zestarzała się chyba Narnia, przynajmniej moi nie rozumieją, dlaczego Aslan może ale nie zawsze chce i dlaczego prawie wszystko jest tam życzeniowe :wink:

Aragonte - Śro 19 Lip, 2023 15:39

Ciekawe, czy "Srebrne krzesło" by się im spodobało, to chyba jedyna książka z cyklu, do której mam niejaki sentyment. Ale ogółem to ja jestem mało "narniowa" :wink:
Admete - Śro 19 Lip, 2023 15:39

Też już mi Narnia nie odpowiada, moje dzieciaki w 4 klasie tez nie były nią zachwycone.
BeeMeR - Śro 19 Lip, 2023 15:57

Ja pamiętam, mi się podobał "koń i jego chłopiec", ale że ostatnia część, którą przeczytałam znacznie później niż pierwsze 6 (bo tylko tyle było w bibliotece) nie bardzo mi się już podobała.
Doszliśmy z dziećmi do wniosku, że Narnię warto znać, przede wszystkim koncept, bo to mocno siedzi w świadomości ogólnej, nawiązania już widzieli (Adam), ale nie zachwyca ich, to jasne.

RaczejRozwazna - Śro 19 Lip, 2023 19:04

Ja jestem bardzo narniowa ale Książę Kaspian to moja najmniej lubiana część.
Admete - Śro 19 Lip, 2023 19:22

Moja to "Ostatnia bitwa". Też czytałam ją dużo później, bo nie wyszła chyba od razu i miałam jedno wielkie - "Ale o co chodzi" plus stwierdziłam, że mnie śmierć bohaterów i życie w niebie nie urządza ;)
praedzio - Śro 19 Lip, 2023 19:56

Moja ulubiona część to Siostrzeniec Czarodzieja.
Admete - Śro 19 Lip, 2023 20:03

Teraz wam nie powiem, która część lubiłam najbardziej. Nie pamiętam już, ale jeśli chodzi o "Siostrzeńca czarodzieja", to ostatnio go czytałam jesienią i odniosłam wrażenie, że tam było mnóstwo wspólnych elementów mitologicznych z Tolkienem. Głównie rola drzew. Książkę czytałam w związku z konkursem, w którym było też sporo mitologii i trochę Biblii. Jak się to razem czytało, to Biblia też wyglądała na mitologię, co same dzieci zauważyły bez jakiegokolwiek mojego wskazywania. Dzisiaj czasy takie, że jak mi dziecko z 6 klasy mówi "W Biblii proszę pani to jest dużo takich zmyślonych historii", to udaję, że nie słyszę, bo mi może potem matka innego dziecka przybiec ze skargą, że jej dziecko jest narażone na zgorszenie.
BeeMeR - Śro 19 Lip, 2023 20:35

Admete napisał/a:
Biblia też wyglądała na mitologię, co same dzieci zauważyły bez jakiegokolwiek mojego wskazywania.
moi też to zauważyli, każde osobno, w swoim czasie.

W Kaspianie mi wskazywali nawiązania do biblii, podobne mitywy jak już znają - jak choćby w/w drzewa. Z tym, że mi nie całkiem odpowiada koncept Lewisa - że tańczą czy maszerują to ok, ale że kogoś złego zmieniamy w drzewo? Wtf? Tolkien by tak nie zrobił :wink:

Admete - Śro 19 Lip, 2023 20:41

Zdecydowanie nie :) Ostatecznie poszli swoimi drogami.
Tamara - Czw 20 Lip, 2023 09:35

Nie znam w ogóle Narnii, dowiedzialam się o niej jako dorosła, nie czytałam, filmu nie widziałam :zawstydzona2:
BeeMeR - Czw 20 Lip, 2023 10:16

To już za późno :-P
Przynajmniej ja już się czuję trochę za stara :-P
Bo książki są w dużej mierze nielogiczne, zdarzenia życzeniowe albo losowo od czapy - przynajmniej tak to odbieram teraz. Dzieci też kwestionują czasem, a czemu oni tego nie zrobią, a dlaczego cośtam innego. Na pewno też nie pozbudziło to tak ich wyobraźni jak Władca Pierścieni i nie kwestionowanie ale dopytywanie i kombinowanie kto co zrobił, jak do czegoś doszło i jak się potoczyły losy później.

W każdym razie zaczęliśmy Podróż Wędrowca do Świtu.

RaczejRozwazna - Czw 20 Lip, 2023 10:52

To akurat moja ulubiona część :)
BeeMeR - Czw 20 Lip, 2023 12:02

Ja też ją dość lubiłam - zobaczymy jab będzie teraz :wink:
Admete - Czw 20 Lip, 2023 12:06

Przypomniało mi się - najbardziej lubiłam "Srebrne krzesło".
Aragonte - Czw 20 Lip, 2023 12:35

Admete napisał/a:
Przypomniało mi się - najbardziej lubiłam "Srebrne krzesło".

O moja Ty :mrgreen: Moja ulubiona część. Błotosmętek rządzi :mrgreen:
Tak sobie teraz myślę, że podobała mi się baśniowość tej opowieści i mniejsza toporność przekazu :wink: Jeśli coś jest po prostu alegorią chrześcijańskiej ideologii czy filozofii, to mnie to męczy, potrzebuję większej subtelności. Dlatego tak lubię Tolkiena, a Lewisa niekoniecznie.

Trzykrotka - Czw 20 Lip, 2023 14:42

Ja dziwnie lubiłam Konia i jego chłopca. Jakoś ładnie przemawiała do mnie orientalna aura tej historii i mały wgląd w rodzeństwo Pavensee jako dorosłych "royalsów."
Admete - Czw 20 Lip, 2023 14:45

Aragonte napisał/a:
Błotosmętek rządzi


To moje alter ego ;)

Admete - Wto 25 Lip, 2023 15:18

Przeczytałam książkę "Ukraina. Soroczka i kiszone arbuzy". Autorka od lat mieszka w Ukrainie i przedstawia obraz tego kraju z sympatią, ale nie ukrywa też minusów. Teraz czytam "Pokochać Ukrainę".
RaczejRozwazna - Wto 25 Lip, 2023 18:02

Przeczytałam pozostałe tomy Arystokratki - zabawne ale już nie tak jak pierwszy. Najbardziej podobał mi się chyba czwarty, który mógłby robić za scenariusz zwariowanej komedii kryminalnej. :lol:

Czytam teraz pierwszy tom Lustrzanny i jestem zachwycona wyobraźnią autorki. Dzięki Admete! Kolejne tomy już czekają na kupce :wink:

W kolejce czekają też "Żony gejów" i "Gruba" .

BeeMeR - Wto 25 Lip, 2023 19:20

Czytamy "podróż Wędrowca do świtu" - całkiem nieźle nam idzie, dzieci przyczepiły się natomiast dwóch rzeczy - że Ryczypisk miał w Księciu Kaspianie około 30cm, a w Podróży ma pół metra,
I że na koniec pierwszego tomu dzieci się nie przebierają a wskakują we własne to po co przebierają się w drugim tomie?
:wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group