Malarstwo i Teatr - Ten wspaniały wiek XIX
Anonymous - Sob 18 Kwi, 2009 15:48
Ja sie wcale nie dziwie, ze aby byc nauczycielem nie trzeba bylo specjalnych kierunkow studiow robic...
Aragonte - Nie 19 Kwi, 2009 09:57
| Tamara napisał/a: | | Opowiadano też , iż od pewnego czasu nosiła biusta woskowe , i gdy na cały karnawał zapisała ich 50 , sekretarz jej złośliwie dopisał zero ,a za przybyciem paków z Paryża nie wiedziała biedaczka co z 500 biustami robić . |
Próbuję sobie wyobrazić noszenie woskowego biustu Miał nadawać właściwy, tj. pożądany kształt jej własnemu? O co tu chodzi?
Tamara - Nie 19 Kwi, 2009 19:14
No protezka z racji wieku własny już jakby przestał istnieć , więc suknię trzeba było czymś wypełnić
Sofijufka - Pon 20 Kwi, 2009 08:56
myślę, że jeszcze jedną rolę taki biust pełnił.... O ile wiemto był "pełny dekolt" z szyją [do uszu i linii podbródka] - własny to był już na pewno obwisły i i szyja a'la infyczka....
Sofijufka - Pon 20 Kwi, 2009 08:56
myślę, że jeszcze jedną rolę taki biust pełnił.... O ile wiemto był "pełny dekolt" z szyją [do uszu i linii podbródka] - własny to był już na pewno obwisły i i szyja a'la indyczka....
Aragonte - Pon 20 Kwi, 2009 10:34
Ciekawe to, Sofi Nie spotkałam się wcześniej z wzmianką o sztucznych biustach.
Tamara - Śro 22 Kwi, 2009 21:55
Dodatek do Kurjera Warszawskiego Nro 337 piątek - 17 grudnia - rok 1847
Na nadchodzącą Wigilję Święta Bożego Narodzenia
Polecają sie podpisani z następującemi WYROBAMI CUKIERNICZEMI , które po części na Kolendę , po części na ubranie i przyozdobienie dla dzieci drzewa Choinek zwanego Christbaum , w Cukierniach swoich przy ulicy Krak:Przedmieście Nro 411 , i w domu przechodnim Rezlera No451 , dla Łaskawej Publiczności przysposobili , i które każdego czasu są do nabycia , a mianowicie : nowo przez nas wynalezione WARSZAWSKIE CUKIERKI , jedynie tylko figury ludzkie wyobrażające , z najlepszą zaprawą fleur de Orange , funt po zł. 6 ; Hamburskie cukierki w różnych kształtach i figurkach ; Frukta konserwowe assimilowane do natury ; glazurowane i kandiserowane Cukierki z likworem ; Królewieckie Marcepany ; Orzechy marcepanowe ; Kasztany Marcepanowo-Czekoladowe , urządzone do zawieszania , funt po zł. 4 ; różne inne Cukierki ; Skórki pomarańczowe ; Kalmus i Frukta smażone , funt po zł.3 ; oraz wszelkie inne już tylokrotnie ogłaszane przedmioty , po cenie znanej . - Nadto od dnia dzisiejszego sprzedawać będziemy w naszych Cukierniach następujące gatunki PAROWEJ CZEKOLADY , iako wyrób z naszej własnej Parowej Maszyny , do robienia Czekolady urządzonej ,pochodzącej , a mianowicie :Najlepszą Turynską Waniljową Czekoladę , z Karakas Kakao , funt po zł. 5 ; Hiszpańską Waniljową czekoladę z Karakas Kakao Nro 1, funt po zł 4 ; Waniljową Czekoladę funt po zł. 3 ; Czekoladę z korzeniami funt po zł. 2 gr.15 ; Czekoladę a'la Sante , funt po zł. 2 , i przednią korzenną Czekoladę Nro 2 , funt po zł. 1 gr. 10 . Póxniej jeszcze inne gatunki czekolady , po różnej cenie , robione będą ;przeto o łaskawe zaszczycanie nas względami i bytność , upraszamy
C.Grohnert et Comp.
staszka92 - Pią 29 Paź, 2010 15:13
Mam do Was pytanie jeśli chodzi o wiek XIX.
Potrzebuję jakiś opracować, artykułów, czegokolwiek w stylu "naukowym" na temat zdrady w wieku XIX. Interesuje mnie obyczajowość, styka. Jeśli chodzi o książki to mogą one zawierać nawet jakiś fragment na ten temat.
Czekam na pomoc
Admete - Pią 29 Paź, 2010 16:06
Hmmm... my nie piszemy prezentacji maturalnych Ale zawsze możesz się przywitać, poudzielać trochę, a potem się zobaczy
Przywitalnia w innym miejscu
Anaru - Czw 04 Lis, 2010 17:21
Coś tam się da wyguglać, widziałam, ale się nie zagłębiałam w linki
Aragonte - Sob 06 Lis, 2010 14:11
Anaru, chyba sprawa już nie jest aktualna - był jeden post i skończyło się na tym jednym poście
Anaru - Sob 06 Lis, 2010 16:30
Acha, faktycznie
Więc problem się rozwiązał sam.
Caitriona - Pon 26 Maj, 2014 22:03
To się nazywa sprawiedliwość: http://en.wikipedia.org/w...wton_%281837%29
Eeva - Pon 26 Maj, 2014 22:05
hahahahahahaha
Anaru - Pon 26 Maj, 2014 22:42
I prawidłowo!
Aragonte - Wto 29 Mar, 2016 20:51
Nie wiem, czy ten blog był linkowany - jest autorki książki "Miłość, kobieta i małżeństwo w XIX wieku" Agnieszki Lisak, może ktoś znajdzie tam coś ciekawego:
http://www.lisak.net.pl/blog/
Ja sobie podczytywałam dzisiaj jakieś fragmenty o gorsetach
Anaru - Śro 30 Mar, 2016 23:48
Będzie do poczytania
Tamara - Pią 01 Kwi, 2016 21:58
Pani Lisak niestety w wielu sprawach słyszała , że coś gdzieś dzwoni , ale nie ma pojęcia co , i jej informacje są powierzchowne, niepełne i nie do końca prawdziwe np we wpisie "Ofiary fryzjerów wersja rozszerzona" za dziwactwa i ewenementy przyjmuje uznane w danym czasie sposoby ubierania się i czesania - żadna z umieszczonych tam osób nie budziła w owym czasie sensacji , bo wyglądała zgodnie z obowiązującymi kanonami mody na dodatek pokojówka uczesana w wałek nad czołem została określona jako pani z nakładaną peruką co oznacza , że pani L. nie ma najmniejszego pojęcia o historii mody . Żadna nakładana peruka , tylko wałek z włosia/drutu/gąbki/materiału , zwany postiche czyli po polsku postisz , nakładany na rozczesane od czubka głowy we wszystkie strony włosy , i potem tymi włosami przykrywany , co dawało efekt wałka z włosów dookoła głowy lub tylko nad czołem , zależnie od kształtu i wielkości postisza . Tak samo pani z rękawami gigot czyli barani udziec nie była żadną ofiarą mody , tylko wszystkie suknie miały w pewnym okresie takie rękawy i nie było to nic nadzwyczajnego .
Tak samo "fryzura w stylu i za dużo i niezdrowo" albo "kobieta wielka treska" - autorka zapomina, że wtedy posiadanie włosów do kolan a przynajmniej za biodra było normalne , i jakoś trzeba było je upiąć , więc wychodziły piramidy na głowach , zgodne z modą zresztą . Ciężko jest ładnie uczesać włosy o długości metr dwadzieścia .
We wpisie "Zdjęcie zagadka" myli igielnik z poduszeczką do szpilek , we wpisie o paleniu pisze , że w naszym kraju papieros w ustach kobiety był symbolem zepsucia , podczas gdy był nim w całej XIX-wiecznej Europie i pokazywane przez nią zdjęcia pań lekkich obyczajów z papierosem wcale nie są polskie..
Akaterine - Pią 01 Kwi, 2016 22:09
Zajrzałam i zgadzam się z Tamarą . Lekko żenujące komentarze autorki. Moda ma to do siebie, że zawsze w jakiejś swojej części jest przesadzona i budzi śmiech, autorka bloga "historyczno-obyczajowego" powinna to chyba wiedzieć .
Tamara - Pią 01 Kwi, 2016 22:25
Bardzo fajne są wpisy , gdzie są zdjęcia dokumentów czy przedmiotów z epoki , z minimum komentarzy , gdy przedmioty mówią same za siebie - zabawki , szpilki do kapeluszy , karneciki , zbiory przepisów , spisy treści itp .
I ta kobita twierdzi że jest historykiem obyczajowym http://www.lisak.net.pl/blog/?p=7976 nie nosiły gorsetów
Boszszsz, BUTELKI na perfumy
Ja nie mogę : Ludzie z nudów lgnęli do siebie http://www.lisak.net.pl/blog/?p=5578
Aragonte - Sob 02 Kwi, 2016 11:07
O co chodziło z butelkami perfum??
Tamara, to może skomentuj te wpisy, które kwestionujesz? W jednym widziałam wyraźną zachętę do zostawiania sprostowań, jeśli czytelnik ma inne zdanie (np. co do datowania obrazu, który tego datowania oficjalnego był pozbawiony). Tylko może nie zaczynaj od zdania typu "czy pani na pewno jest historykiem?"
Przyznam, że przeczytałam może jeden wpis na tym blogu (oraz książkę) i obejrzałam drugi z kolekcją karnecików, ale wydawało mi się, że blog może was zaciekawić, nie próbowałam ocenić zawartych tam informacji (zresztą moja wiedza o modzie jest bardzo powierzchowna i nie czuję się na siłach, by oceniać cudzą, chyba że widzę jakieś oczywiste bzdury).
BeeMeR - Sob 02 Kwi, 2016 14:08
Ja już kiedyś przeglądałam ten blog - głównie zdjęcia - ten wpis z włosami to ewidentnie ma być "zabawnie opisany", acz to nie tłumaczy błędów rzeczowych.
Tamara - Nie 03 Kwi, 2016 20:40
Aragonte - blog jest ciekawy i bardzo fajnie , że dałaś linka bo zawiera mnóstwo materiału historycznego w postaci zdjęć , i jak pisałam - posty , w których pani się ogranicza do umieszczenia materiału plus informacja zwięzła , czego dotyczy , są najlepsze ; tam , gdzie są jej komentarze , zawierają dużo błędów merytorycznych , stąd moje wątpliwości co do rzetelności jej wiedzy .
Co do perfum - buteleczka do perfum to flakon tak jak butla do pędzenia wina czy robienia nalewek to gąsior a butelka do podawania ich do stołu to karafka , nazwa ściśle zwyczajowo powiązana z wyglądem i funkcją . Jeszcze 30-40 lat temu nikomu by nie przyszło do głowy nazwać falkonu do perfum butelką .
A skomentować nie ma jak , bo pani przezornie nie umieściła opcji "skomentuj" , można najwyżej do niej maila napisać, a w to nie chce mi się bawić
Aragonte - Śro 12 Cze, 2019 15:33
O praniu bielizny słów kilkoro
http://zacofany-w-lekturz...zne-odziez.html
W sąsiednich wpisach inne rozdziały na tematy zbliżone
Admete - Śro 12 Cze, 2019 16:06
A teraz wystarczy pralka
|
|
|