To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Trzykrotka - Śro 10 Lut, 2016 20:29

Admete napisał/a:

W Signal gra aktor, który w Tree odtwarza rolę Moo Hyula - podoba mi się w tym serialu.

Który? Wkleisz jakieś zdjęcie? :kwiatek:
Smoków jeszcze sporo odcinków zostało do konca. Ciekawa jestem, w którym momencie historii przez duże H skończą.

Admete - Śro 10 Lut, 2016 20:36

http://asianwiki.com/Cho_Jin-Woong

Tu go masz - wypada bardzo sympatycznie jako detektyw z przeszłości, który kontaktuje się z detektywem z naszych czasów przez krótkofalówkę. Ma bardzo ładny niedopowiedziany romans z obecną szefową grupy od spraw dawnych. W teraźniejszości ona ciągle szuka wiadomości o jego życiu lub śmierci, bo zaginął w 2001 roku. A Signal jest naprawdę zaskakujące chwilami. Nie mogę się doczekać weekendu.
Też jestem ciekawa, gdzie skończą. Zasadniczo powinni w momencie, gdy Bang Won obejmie władzę czyli chyba w 1400...Sambong ginie w 1398.

BeeMeR - Śro 10 Lut, 2016 22:17

Admete napisał/a:
http://asianwiki.com/Cho_Jin-Woong
Aaa, on grał w Chuno tego "dobrego zdrajcę" generała, co to maleńkiego księcia ratował.

Ja tu chciałam tylko wkleić ciekawostkę, pkt 1.
http://goryiludzie.pl/201...artografii.html
To jednak dobrze ta mapa wisiała w jaskini tylko była źle podpisana (pionowo) :P

Trzykrotka - Śro 10 Lut, 2016 23:05

BeeMeR napisał/a:

Ja tu chciałam tylko wkleić ciekawostkę, pkt 1.

No proszę, kto by powiedział :-D A w ogóle, to bardzo fajny plik. Lubię mapy :kwiatek:

Znam tego aktora! Zawsze w jakichś drugoplanowych rolach go widziałam, ale mi się podobał. Signal chyba zacznę oglądać, bo mi się koncepcja jednej sprawy na dwa odcinki podoba. Z drugim podejściem do Remember zaczekam - na całość napisów i odcinków.

Admete - Czw 11 Lut, 2016 08:49

Zacznij koniecznie, będziemy mogły pod przykryciem spoilerami się przerzucać ;) Mapy fajne są :) W Signal podoba mi się też ten detektyw z czasów współczesnych i pani dowódca zespołu.
Trzykrotka - Czw 11 Lut, 2016 09:02

Tam gra chłopak, który grał księcia Sado (był już chyba legion książąt Sado) w dramie Secret Door. Jego jestem bardzo ciekawa. Mam też ochotę na zmianę klimatu, bo mam w koszyczku do oglądanie same obyczaje i rom-komy.

Wieści o narodzinach: wczoraj pani Koszmitowa urodziła chłopczyka :tort: :oklaski: :kwiatek:
http://www.dramabeans.com...un-gives-birth/
A przy okazji piszą, że to właśnie ona rozpatrywana jest jako ewntualna partnerka LMH w nowym rom-komie. A raczej mówią, że jeśli ona łaskawie zgodzi się przyjąć ofertę... :wink:

Admete - Czw 11 Lut, 2016 09:39

Nie lubię historii księcia Sado, ale chyba The Throne obejrzę ( to o Sado? ). To LMH do tego wojska nie idzie?
Trzykrotka - Czw 11 Lut, 2016 09:51

The Throne to o Sado, ale film, a Secret Door - drama.
LMH idzie, tylko mądrze byłoby, żeby przed pójściem zagrał w jakiejś dramie - panowie tak robią, żeby publiczność za nimi potem tęskniła i oczekiwała powrotu. Siwon miał SWP, Wachlarz Nice Guy... pewnie i Min Ho ruszy tyłek :trzyma_kciuki:
O, Ah In też po Smokach idzie do wojska - dramę na odejście wybrał idealną :wink:

Admete - Czw 11 Lut, 2016 09:56

Bardzo dobrą, na pewno go zapamiętają wszyscy - ja na pewno :)
BeeMeR - Czw 11 Lut, 2016 09:59

Smoki 37 - świetny odcinek.
Frapuje mnie błękitna smocza szata - chyba się jeszcze nie spotkałam z tym kolorem (stroje łowieckie były różne, najczęściej filetowe), ale nowe państwo to mogą być i nowe barwy.

Szalenie podoba mi się YBW jako smok pod bramą miasteczka scholarów-uciekinierów, bodaj bardziej niż na krwawym moście, gdzie nie do końca mi leżało, że płakał. Takie smocze łzy...
Podoba mi się przekazanie pieczęci królewskiej, ceremonia ze szpatułkami, pożegnanie MH z Białą panną i odesłanie ex-króla na wygnanie. Piękne stroje.
Dalej uważam, że to jak najbardziej seguk dla mnie (to że mi zgrzytnęło coś raz czy drugi o niczym nie świadczy, bo tak to ja mam z prawie każdą dramą), tylko powinnam go była oglądać dłuuugo po fazie, bo mam inaczej. Sorry Admete, nie jesteś jedyna która ma inaczej ;)

Jak LMH będzie czekał aż Koszmitowa dojdzie do siebie i stanu celebryckiego oraz będzie skłonna rozłączyć się z synem na kilka miesięcy to może go jednak wojsko zaskoczyć. Nie wiem zresztą czy to dobre połączenie - ale w sum ie nie wiem kogo bym chciała z nim i z nią zobaczyć.

Trzykrotka - Czw 11 Lut, 2016 10:38

Na db komentatorzy albo trzymają kciuki (jego fani), albo mówią, że aktorko ona go zje. I że może się bać hejterów - jego fanek.
Porąbane to z fanami.... :shock:

Admete - Czw 11 Lut, 2016 12:49

BeeMeR napisał/a:
Sorry Admete, nie jesteś jedyna która ma inaczej


Każdy ma inaczej :) Mnie LMH przestał interesować wieki temu. Tylu jest fajnych aktorów.

Admete - Czw 11 Lut, 2016 15:24

Historyczne ciekawostki dotyczące Smoków 37-38.

http://bodashiri.tumblr.c...ragons-ep-37-38

Trzykrotka - Czw 11 Lut, 2016 15:25

No a on nie jest fajny? :wink: Jak to napisał ktoś na db - może są lepsi od niego aktorzy, ale jego charyzma jest taka, że publiczność ma w kieszeni. Mnie się trochę o nim zapomniała, podobnie, jak o Woo Binie, ale założę się, że przyjdzie pierwsza drama i zauroczę się od nowa. Tak samo było z Koszmitem: kiedy dłogo nie grał, zapomniałam o nim, ale wystarczyło mi kilka odcinków Producentów i byłam cała jego.
Woo Bin za chwilę pokaże się w dramie, BTW. Z Suzy.

Admete - Czw 11 Lut, 2016 15:28

Na mnie Lee Min Ho nie działał nigdy jakoś szczególnie. Widziałam go tak naprawdę tylko w Faith i to nie jest moja ulubiona drama ( choć pierwsza ). Nie kupiła mnie jednak całkowicie i dopiero King of Dramas zrobiło swoje, potem Arang, Strzelec i reszta.
Trzykrotka - Czw 11 Lut, 2016 16:02

Ja zawsze testuję pewne rzeczy na tym, jak na dramy i aktorów reaguje Kasia, którą zainfekowałąm bardzo skutecznie :wink: Zaczynała od AGD i była równo zauroczona panem Pierwszym. LMH nie to że ją powalił, że wstać nie mogła, ale kiedy zobaczyła Faith, chciała zabaczyć więcej dram z nim; powiedziała, że on ma tak kający spokój w oczach, że ona uwielbia na niego patrzeć. Mam chyba podobnie - lubię na niego patrzeć, bo jest to niezwykle dla mnie przyjemna rzecz. Może tylko w Heirs wolałąm patrzeć na Woo Bina.
Admete - Czw 11 Lut, 2016 16:58

Może gdyby grał w czymś, co bardziej mi odpowiada. Bo ostatecznie liczy się dla mnie to, czy serial mi się podoba.
Aragonte - Czw 11 Lut, 2016 21:31

Admete, widziałaś LMH też w City Hunterze, nie tylko w Faith :wink:
Swoją drogą ciekawe, jak teraz bym Faith odebrała - podobało mi się, ale miałam jednak zastrzeżenia, widziałam dłużyzny i chyba nawet przewijałam trochę pod koniec :mysle:

Obejrzałam ostatnie Smoki i dalej są dobre - robi się jednak coraz smutniej, wyraźniej rysują się podziały, a Yi Bang Won coraz bardziej mrocznieje. Tylko YBJ jest mało, ale liczę się z tym, że teraz faktycznie stanie się wyraźnie drugoplanowy. Więcej jest Mo Hyula, bo on przeżywa swój dylemat dotyczący lojalności i rozmyśla, czy wszystko, co robi na rozkaz YBW, jest właściwe.
W TWDR było jedno migawkowe starcie między Mo Hyulem i Yi Bang Ji, które MH przegrał - podejrzewam, że mogę je dać gdzieś w końcówce Smoków, zanim YBJ odejdzie, żeby zaszyć się gdzieś w górach czy puszczy po śmierci Sambonga.

A od wczoraj oglądam sobie Tree With Deep Roots - ciekawie jest zerknąć na podobną (różnica ok. 30 lat) epokę, bohaterowie po części ci sami co w Smokach, co więcej, sporo tych samych aktorów, choć w innych rolach. Głównego bohatera (łowca nr 1 z Chuno) na razie nie lubię, ale dopiero zdążył dorosnąć (właśnie skończyły się odcinki dzieciowe, jestem przy czwartym), więc może jeszcze polubię. Najwięcej sympatii wzbudził we mnie król Sejong :D Wyjątkowo mnie bawi to, kiedy zachowuje się on niezgodnie z joseońską etykietą i np. pozwala sobie na przekleństwa, ku zgrozie dam dworu i urzędników, a sam opatruje to uwagą, że to czy inne brzydkie słowo idealnie opisuje jego uczucia :mrgreen:
Scenarzyści mają poczucie humoru :wink:

Wiszę wam też krótką recenzję Pinokia - idę teraz się kąpać, ale może później coś w końcu skrobnę o tej dramie.

Edit: aaa, nie będę za dużo pisać :wink: Najzwięźlej: Pinokio mi się podobał, chociaż nie jest to drama, która by mnie porwała od A do Zet. Trochę nie wyszła linia fabularna, bo nie da się ukryć, że po zakończeniu wątku Hyunga (mrocznego Mo Hyula) moje zainteresowanie nieco opadło (i mam też niedosyt - oczekiwałam np. pokazania rozprawy sądowej itd.), lepiej byłoby, żeby pociągnęli to do końca dramy :mysle: Aktorzy grali fajnie, PSH mi się podobała, Brzydactwo też, Plagę polubiłam na tyle, że chętnie z nim jeszcze coś obejrzę. Nie wiem, czy wrócę jeszcze do całej dramy, ale fragmenty (choćby zabawne epizody z życia młodych reporterów) chętnie sobie kiedyś przypomnę. To tyle w takim dużym skrócie :)

BeeMeR - Czw 11 Lut, 2016 23:47

U mnie problem z LMH (i innymi) jest taki, że odbieram ich tak jak w ostatniej dramie/filmie - a tu ani w Gangham ani w Heirs mnie nie zauroczył - no, może w Heirs w kilku scenach. Ale dam mu szansę ;)

Smoki 38 - dobry odcinek (acz nie aż tak jak dwa poprzednie), zwłaszcza z początku w kwestii scholarów i YBW.

Agn - Pią 12 Lut, 2016 00:34

Muszę to trochę uporządkować, bo się nazbierało...

SMOKI I OKOLICE

Aragonte napisał/a:
BYH dołącza się do życzeń - w stroju roboczym :wink:
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Ahm... :serduszkate: I jeszcze sobie włączył ten swój dwustuwatowy uśmiech.
Admete napisał/a:
Ah In może źle wypada w sesjach, nie lubi ich? Bo jak gra, jest rewelacyjny - jako Bang Won niemożebnie wprost mi się podoba aktorsko.

Nie pamiętam, czy on wszystkie takie sesje ma czy nie, ale fakt, że w Smokach po prostu wymiata. I to na etapie, kiedy wszyscy już pewnie są mocno zmęczeni i marzą, by się solidnie wyspać, ładnie grają. Nie wiem, jak oni to robią. :)
Admete napisał/a:
Johanowi tez życzę jakieś ładnej i dobrej zony, niech się chłopakom dobrze żyje ;)

Z nim to pewnie nie tak szybko. Dopiero co wystartował i wybuchł jak supernova, to mu pewnie nie pozwolą się szybko zaobrączkować. Ale też mu życzę jak najlepiej. :)
Admete napisał/a:
I aktor od Moo Hyula, żeby grał więcej w segukach albo w sensacjach, bo mu pasują.

O, to to! Ja go chętnie jeszcze w oprawie segukowej bym pooglądała. :)
Trzykrotka napisał/a:
Ah In jest bardzo dobrym aktorem. Ja się nim aktorsko zachwyciłam po Secret Love Affaire. Ale na zdjęciach strasznie się wdzięczy, gnie i otwiera usta.

On słabiej wypadł (w Smokach), jak miał pokazać zakochanie, ale z drugiej strony drama wtedy lekko komediowo pokazywała relację między Bang Wonem a Boon Yi, może nieszczególnie dobrze się z tym czuł. Ale pozostałe odsłony tej postaci - dla mnie rewelacja. :)
BeeMeR napisał/a:
Syn GTM też wyparował - i po śmierci ojca nie reagował. Chyba, że te nie żyje - acz by może tchórz.

Faktycznie, przecież GTM miał syna! Zapomniałam o nim... a też był, o ile pamiętam, z gatunku podskakiewiczów, co to mordę drze bez krępacji. Może jak tatusia mu usiekli, to się schował. :mysle:
Ale też że się wujek nie zainteresował losem bratanka. :mysle:
Aragonte napisał/a:
Podrzucam pewien obrazek ku uciesze wszystkich :wink:
https://www.instagram.com...en-by=ljunhyeok

Kwik! Piękne!!! :rotfl:
Aragonte napisał/a:
Admete, mam nadzieję, że jednak po tym jednym mainstreomowym filmie BYH wróci do dram, bo dramy są łatwiej dla nas dostępne, a poza tym jest więcej do oglądania :wink: Może w czymś jeszcze zagra pod koniec roku? W sensie w dramie? :trzyma_kciuki:

Po Smokach kręci film, po nim... niech się wyśpi może, do nas może spłyną za ten czas napisy do jego pozostałych filmów (chcę Madonnę!!!), a tymczasem nasz pracuś nieco odsapnie.
Admete napisał/a:
Bang Won - jak on oferuje pomoc, to zaczynam się bać. Jego sposób perswazji jest dość przerażający. Z drugiej strony widać, ze ma wszystkie cechy silnego władcy.

Szczerze mówiąc to ja też, bo wiem, że on coś zawsze kombinuje.
Admete napisał/a:
Yi Bang Ji - smutne, ze on podobnie jak Boon Yi pożegnał się z myślą o odzyskaniu matki.

Czekam na moment, w którym stanie twarzą w twarz z matką. Póki co tylko ona go czasem z ukrycia ogląda, jakby napawała się, że jej syn wyrósł i jest, bagatela, najlepszym szermierzem w Trzech Królestwach.
Admete napisał/a:
Moo Hyul taki zadumany na stopniach domu Bang Wona...Strasznie go lubię. Mam nadzieję, że dowiemy się w końcu, co wojowniczka napisała mu w liście. I chyba nauczy się czytać, bo jak inaczej mógłby zostać szefem królewskiej straży w Tree.

Gap Boon mogłaby go nauczyć, bo czemu nie? A też uważam, że dobrze by było, żeby zapoznał się z pismem, bo trochę ciężko potem faktycznie w straży służyć. Czy w ogóle jakoś blisko króla.
Trzykrotka napisał/a:
O, Ah In też po Smokach idzie do wojska - dramę na odejście wybrał idealną :wink:

Oj, fakt, on pożegnanie fanom zgotował na wysokim poziomie. Chwalić i pokazywać jako przykład!
Aragonte napisał/a:
YBJ jest mało, ale liczę się z tym, że teraz faktycznie stanie się wyraźnie drugoplanowy.

On już teraz jest wyraźnie drugoplanowy (przez całą dramę, wiadomo). Ale, w przeciwieństwie do Szóstego Nienazwanego, on Smokiem został nazwany, czyli jego postać jest istotna dla fabuły. Liczę więc na to, że nie zniknie z dramy np. 5 odcinków przed końcem historii.
Aragonte napisał/a:
Mo Hyula, bo on przeżywa swój dylemat dotyczący lojalności i rozmyśla, czy wszystko, co robi na rozkaz YBW, jest właściwe.

(Nie widziałam jeszcze 38.)
Mnie się podoba ta postać szalenie. On jest dosyć prosty chłopak, ale tak naprawdę nie jest głupi i rozumie więcej niż się niektórym zdaje. Widzi, wyciąga wnioski. Sporo myśli sercem i to się raczej nie zmieni (ale też nie chcę, by się zmieniało). Czasem życie go boleśnie uświadamia i musi swoje przetrawić na swój sposób, ale pozostaje sobą. Jakoś tak... więcej się nauczył, ale nie mrocznieje. :)


PIĘKNE OCZY

Trzykrotka napisał/a:
Oooooo....jaki on jest kojąco, rozgrzewająco, krzepiąco, cudownie piękny :serduszkate: Li i jedynie.

A wręcz "Lee i jedynie". ;)
Prawda, pięknie wygląda. :serduszkate:

Admete napisał/a:
A Junki to się hajtnąć powinien, geny przekazać. Junki słyszysz? ;)

Prawda??? Toż to taka pula genów, a marnuje nam się chłopak. Nie uwierzę, by miał narzekać na brak zainteresowanych. :P


LMH

Trzykrotka napisał/a:
A przy okazji piszą, że to właśnie ona rozpatrywana jest jako ewntualna partnerka LMH w nowym rom-komie. A raczej mówią, że jeśli ona łaskawie zgodzi się przyjąć ofertę... :wink:

Serio? Zanim ona się wygrzebie z połogu i odzyska figurę (przecież nikt kobiecie nie pozwoli zasuwać po ekranie z niedoskonałą figurą!) i w ogóle spełni oczekiwanie społeczeństwa, że zajmie się dzieckiem, to LMH zdoła nie tylko do woja pójść, ale wręcz skończyć służbę.
Wątpię w to jakoś.
I nie wiem, czy akurat ich jako główną parę bym chciała zobaczyć. :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
pewnie i Min Ho ruszy tyłek :trzyma_kciuki:

O ile zdąży, bo przecież jeszcze Bounty hunters robi. :roll:
BeeMeR napisał/a:
w sum ie nie wiem kogo bym chciała z nim i z nią zobaczyć.

Ja od jakiegoś czasu myślę o Duszce. Ale Duszce, nie Myszce. Bo ona ma taką energię, że mogłaby do tych jego dwóch metrów doskoczyć i mogłoby być przezabawnie i lekko.
Trzykrotka napisał/a:
Mnie się trochę o nim zapomniała, podobnie, jak o Woo Binie, ale założę się, że przyjdzie pierwsza drama i zauroczę się od nowa.

O, to to! Ja mam wciąż miejsce w sercu dla LMH i czekam na jego dramę. Noż powiedz: "Tak!", dziadzie jeden!
Admete napisał/a:
Widziałam go tak naprawdę tylko w Faith i to nie jest moja ulubiona drama ( choć pierwsza ). Nie kupiła mnie jednak całkowicie i dopiero King of Dramas zrobiło swoje, potem Arang, Strzelec i reszta.

Ja bardzo lubię Faith. W końcu tam jest Generał. :serduszkate: Wiem, są tam dłużyzny, niedoskonałości i parę jeszcze innych detali, które można wywalić, ale mam słabość do tej dramy ogromną. Choć pomimo mojego lubienia drama nie sprawiła, że polubiłam seguki (jak wiadomo, zrobił to dopiero Junki).


MĘKI TŁUMACZA

Aragonte napisał/a:
Bardzo mi się podoba :mrgreen: tylko nie mogłoby to paść z ust koreańskiego buddysty, który raczej nie miał żadnego kontaktu z chrześcijaństwem (to się zmieniło dopiero w XVII wieku, jeśli dobrze pamiętam) czy zachodnią kulturą :)

Nigdy nie wiesz, czym cię bohater dramy zaskoczy. ;)
Aragonte napisał/a:
Co do przekleństwa - stanęło na demonach :-P Piekło i demony w buddyzmie jak najbardziej występują :-P

Czyli coś w guście "do diabła"? :mysle:
Aragonte napisał/a:
Zaczęłam na leniwca, od przełożenia scen z ulubionym bohaterem (co było też o tyle proste, że dużo się bił :-P )

To się nie napracowałaś przy tych dialogach, tam tyle słów pada. :lol: A poważnie - grunt, to przyjemność przy tłumaczeniu. To w końcu zabawa, jak by nie patrzeć (i niezły trening dla języka, bo przekładasz z angielskiego, który już jest przekładem z koreańskiego, a bywa, że z zachowaną ichnią gramatyką - normalnie czasem można paść).
Aragonte napisał/a:
Jeśli jakaś scena mocno mi nie leży, to tłumaczę następną, po czym wracam do tej wcześniejszej.

Ja lecę po kolei, wyznając zasadę, że jeśli przełożę najpierw ulubieńca, to mój leniwiec nie ruszy się potem do reszty. ;)


INNE

Trzykrotka napisał/a:
W OMHE InNa gra czupiradło, wiekową panienkę, która bardzo chce wyjść za mąż i nijak nie może, bo nikomu się nie podoba - no sama widzisz :thud:

Aaaaaaaaaaaaaa!!! Jedno pytanie: DLACZEGO?! Dlaczego z In Ny robią takie coś?!
Trzykrotka napisał/a:
Ta obecnie jest najpiękniejsza :shock:

Okej... niech będzie, że jestem wstręciuchą jakich mało... ale czy tylko ja, patrząc na zdjęcia, mam wrażenie, że ta pani nadawałaby sie bardziej do roli jakiegoś... chłopca? Bo wygląda jak chłopczyk z boysbandu, a nie kobieta.
Trzykrotka napisał/a:
to - nie uwierzycie - największe ciacho w mieście :confused3:

Nie uwierzę. :?
Trzykrotka napisał/a:
Mnie się też Madame Antoine bardziej podoba, ale wczoraj OMHE mnie pozytywnie zaskoczył.

Przestaniecie mnie kusić? Ja tu Smoki podziwiam, Królową mam napoczętą (i chcę dalej), rozgrzebałam Pinokia, a chcę jeszcze Antośkę i zaczynam się łamać, czy aby nie liznąć OMHE. OTOKEEEE???
Trzykrotka napisał/a:
Zastanawiam się, czy ta ładna lekarka ze szpitala nie jest panią weterynarz z CH.

O, a pstryknęłabyś fotkę? :)
Trzykrotka napisał/a:
PMY wygląda raptem staro, a przecież w Healerze była jak dziewczynka. Nie wiem, o co chodzi.

Podobnie jak Aragonte jedynie zgaduję, ale może to kwestia sparowania z nią Nefryta? Toż on mleczko ma pod nosem, a PMY, zdaje się, trzydziestki dobija. Choć mogę się mylić. :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Woo Bin za chwilę pokaże się w dramie, BTW. Z Suzy.

Mnie się podoba uroda Suzy. Jest taka... zwyczajna, ładna, ale nie onieśmielająca. I zastanawiam się, czy aby... nieee, Agn, nie myśl nawet o tym, nie ogarniasz tych dram, które już oglądasz, uspokój się!
Aragonte napisał/a:
Wiszę wam też krótką recenzję Pinokia - idę teraz się kąpać, ale może później coś w końcu skrobnę o tej dramie.

Co za wstyd... miałam to z tobą obejrzeć, a przejechałam tylko przez pierwszy odcinek. :rumieniec:
Anaru napisał/a:
Ej no :shock: ,

To był halny. Nie wracajmy już do tego. :hug_grupowy:

Agn - Pią 12 Lut, 2016 00:54

HANBOK ALERT!!!

Tak będzie wyglądał Junki w nowej dramie! Świnkę już obalają, prace ruszyły! :excited:



Już widzę oczyma duszy swojej te wszystkie gorące spojrzenia i krzywe uśmieszki, które rzuci spod tej grzywy. :serce:
*rozgląda się za wachlarzem i wodą*

Admete - Pią 12 Lut, 2016 05:36

Cytat:
Admete, widziałaś LMH też w City Hunterze


Masz rację, ale tam był Pan Prokurator ;)

Agn napisał/a:
HANBOK ALERT!!!


Z taką fryzurą jeszcze go nie widziałam ;) Muszę się zastanowić czy mi odpowiada ;)

Agn napisał/a:
Co za wstyd... miałam to z tobą obejrzeć, a przejechałam tylko przez pierwszy odcinek.


Żaden wstyd tylko czas nie jest z gumy.

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Zastanawiam się, czy ta ładna lekarka ze szpitala nie jest panią weterynarz z CH.


Tak mnie męczyło, skąd ją znam - faktycznie grała :) Sprawdziłam na asian viki. Ja się cieszę, bo jutro sobie nowe Signal obejrzę i Madame Antoine.

EDIT: Jeszcze tylko dodam, że w Tree ( mam obejrzane jakieś 10 odcinków ) też najbardziej podobał mi się król.

BeeMeR - Pią 12 Lut, 2016 08:33

Dzięki za wszelkie wrażenia odnośnie Pinokia - pilnie czytam i nawet rozważałam ewentualne obejrzenie w przyszłości, ale znowuż umniejszenie roli Hyunga, dla którego ew. bym obejrzała (bo ani PSH ani Brzydactwo mnie nie ciągnie) mnie zniechęca. Wiem, że to dobra drama, ale wiele dobrych jeszcze na mnie czeka.

Ser
Trzykrotko - masz uroczy avek z pięknej sceny- mnie się i puszczanie samolocików podobało bardzo, tudzież wspólny ramen w sklepie. Główny zaś zyskuje trochę gdy się stara coś dla niej zrobić - nie arbitralnie, załatwiając jej to czy tamto (szkołę, pracę, stypendium) - mnie by to krępowało gdybym się dowiedziała - ale np. przy kanapkach, które "ćwiczył", kocu w szpitalu.
Denerwuje mnie "nieco" In Ha :nudelkula1_zolta:

Misaeng 10
Świetny odcinek, z audytem jordańskiego kontraktu i odkryciem szemranych interesów pana Park. Trochę przydługie było potem wytłumaczenie jak do tego u niego doszło ale nie szkodzi.
Panna wozi nocą nawóz ze śpiącym SK czyli kolejny przykłąd jak pracownik korporacji postawiony przed niewykonalnym zadaniem "dokonuje niemożliwego" - o czym pisała Zakorkowana.

Trzykrotka - Pią 12 Lut, 2016 09:07

Cieszę się, że i Agn i BeeMer wróciły - spuśćmy już wodę po halnej zawierusze :hug_grupowy:

W Misaeng po panu Park będzie tylko linia wznosząca :kwiatek:

Odnośnie Sera - mnie Jung autentycznie momentami wzrusza. Huśtawka - czasami zimnokrwisty egzekutor, czasami dziecko, nie bardzo rozumiejące język dorosłych. Lubię te momenty, w których bardzo łagodnie dotyka Seol - w szpitalu, czy kiedy zaproponował jej chodzenie - to był jeden z najładniejszych i najczulszych chwytów za nadgarstek jakie widziałam.
In Ha jest koszmarna. Postać jest do odstrzału. Ale mnie się też nie podoba wybitna nadekspresja aktorki.

Edit:
Widziałyście Jaśka?

Nie wiem, czy mi się podoba :mysle:


Spoiler:
Edit:
dostałam ślicznego smsa: Restauracja.duchy.przytulenia.nie ma mnie.kurz pokrywa dom.jedza mrozonki.pranie czeka.
:serduszkate:
Duszka zdobyła Kasię szturmem :-D

BeeMeR - Pią 12 Lut, 2016 09:13

Powrót Iljimae 9-11

A zerknęłam co dalej, bo mi zalega na dysku - ech, to jest zaiste najbardziej durnowaty seguk z jakim się zetknęłam. Poprzewijałam większość, więc nie wszystko jarzę, ale w podstawach nic się nie zmieniło:

Iljimae okrada złych i jeszcze gorszych, absurdalnie i bez najmniejszego problemu (tu dopiero jest prosto podstawić kaskadera, jak się głównemu całą twarz zasłania szmatą ;) ), zostawiając w zamian złoty ornament kwitnącej gałązki - ten sam, który ofiarował pannie - w końcu jej też coś skradł - niewinność i serce ;) , pieniądze i zapasy jedzenia ofiarowuje biednym, a jakże. Ratuje też incognito swoją pannę z opresji - gdy ją związał jakiś podlec-szlachciura



Nocami Iljimae miło spędza czas z panną - ostatecznie proponuje jej, żeby "randkowali i się pobrali" (cóż za nowoczesne podejście do joseońskiej niewiasty :shock: ) - no i panna się zgadza - po namyśle ("niech sobie nie myśli, że ja tak od razu" ;) ). Zamieszkał z nimi Rozczochraniec (biedak, który wychowywał Iljimae od maleńkości), jemu zupełnie nie przeszkadza "nowoczesność" pary i że sypiają ze sobą bez ślubu - a to szlachcianka, z założenia cnotliwa (niekoniecznie z praktyki :P ). Może to tylko ja jestem zaściankowa - w końcu nie takie rzeczy zdarzają się w filmach szlachciankom i nie tylko ;)
No ale żeby nie było za pięknie przed połową dramy to Mnich który więził Iljimae 9 miesięcy by go odrodzić na wieść o ślubie miesza mu w głowie pytaniem, czy kocha tą czy tamtą zmarłą, a obecną traktuje jak substytut. Świetny pomysł, żeby zepsuć chłopakowi radosny związek i niech się umartwia przez całe życie bolesnymi wspomnieniami :bejsbol:


Na pytanie po co do tego wróciłam już powtarzam: bo tu ładnie: (no i chętnie zwolnię sporo miejsca, a odcinek nie zajmuje więcej niż kwadrans :P )



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group