Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Admete - Wto 18 Paź, 2016 05:38 Wierzę, że sobie radzi doskonale Mnie bardziej od panów powstrzymuje Gongowa. Ja za nią nie przepadam. Ma dziwną manierę gry i dziwny głos. Jest jak Janda u nas - gra dobrze, ale zawsze z tą samą manierą aktorską, która przysłania postać. Gongowa i Janda - aktorki zawsze są na pierwszym planie, dopiero potem postać. A ja wole odwrotnie. Second to last love się skończyło. Przedłużone było. Na plus zaliczam spory realizm uczuciowy i przepiękną chemię pary głównych bohaterów. Ogromny profesjonalizm, naprawdę wierzyłam, ze się kochają, szanują i będą razem aż do końca życia. Pod tym względem było idealnie i zostawię sobie tę dramę po to, by w chwili smuteczków popatrzeć sobie na dojrzałe uczucie.BeeMeR - Wto 18 Paź, 2016 06:47 Jandę bardzo lubię, ale co do Gongowej nie mam zdania - może za mało z nią widziałam, by się zachwycić, acz nie przeszkadza mi zupełnie.Admete - Wto 18 Paź, 2016 07:04 A ja Jandę cenię, nawet ją teraz oglądam w Komediantce i jest rewelacyjna, ale zawsze na pierwszym planie jest Janda Nigdy nie zapominam, że to ona gra. Ostatnio bardzo mi się podobało piętrowe zapętlenie - Janda - aktorka gra Modrzejewską - aktorkę, która gra w sztuce - aktorkę Adriannę Rewelacja. Nie zmienia to jednak faktu, że wolę od niej Kuleszę. Tak jak zamiast Gongowej wolę aktorkę z Mrs Cop i Second to last love. Jest to czysto subiektywne.
Kilka słów o Twenty again - podoba mi się bardzo. Bohaterką jest kobieta przed 40, która wyszła za mąż bardzo młodo - poznała męża na wakacjach i zaraz zaszła w ciążę. Była młodziutką, pełną życia osobą, a zamieniła się w zastraszaną przez męża kurę domową. Mąż właśnie stwierdził, że odchowali syna, to on chce wolności, więc najpierw separacja, a potem rozwód. Na boku ma już kochankę odpowiadającą mu wykształceniem i dodatkowo bogatą. No bo dotychczasowa żona, to się nadaje tylko do gotowania, prania i wychowywania dziecka, a on się biedaczek dusi w tym związku. Facet do odstrzału No Ra ( naprawdę ma skojarzenia z Norą ) chce iść na studia, by dorównać mężowi, ale ostatecznie dzięki temu zaczyna samodzielnie myśleć, odzyskiwać wiarę w swoje siły, wraca do samej siebie sprzed lat. Spotyka też przyjaciela z lat licealnych, który się w niej bardzo kochał i który ma do niej żal, że tak nagle zniknęła. I ten przyjaciel pomaga jej w odzyskaniu tego, co straciła. I będzie też z tego miłość jakkolwiek dopiero potem, jak No Ra stanie na własnych nogach. Lubię takie historie. Jest sporo humoru i wzruszenia.BeeMeR - Wto 18 Paź, 2016 08:05
Admete napisał/a:
Kilka słów o Twenty again
Ktoś to kiedyś odlegle porównał do Błękitnego Zamku - chyba w kontekście odzyskiwania swojego życia i wiary w siebie, znalezienia miłości gdy wszystkim wydawało się że już po zawodach - czy słusznie?
MDBC 17
Zdecydowanie ciekawszy odcinek niż ubiegłotygodniowe, sporo się dzieję w kwestii intryg i przewrotek pałacowych, bo czystki się zaczęły, śmierć też się czai za progiem i zbiera żniwo gdy ma okazję (aż mi się oczy spociły w pewnym momencie). Trochę długo drama trzyma młodych z dala od siebie, jak na dramę która opierała się na humorze i ich radosnej relacji ale to zwalam na poprzedni tydzień (o ubiegły tydzień drama powinna być krótsza ), ale w tym odcinku nie romans, a przyjaźń męska trzech panów jest najważniejsza. I choć wciąż jest trochę długich najazdów na twarze bohaterów oraz ujęć jak stoją (tj. jedno jest takie irytujące, jak głupki stoją i patrzą zamiast uciekać) to naprawdę nie jest źle. Nawet dość zgrabnie się zapętla jak powinno - czekam na finał. Nie ma zwiastuna (pewnie nie zdążyli się tym zająć) - może to i lepiej Agn - Wto 18 Paź, 2016 08:31
BeeMeR napisał/a:
Ktoś to kiedyś odlegle porównał do Błękitnego Zamku - chyba w kontekście odzyskiwania swojego życia i wiary w siebie, znalezienia miłości gdy wszystkim wydawało się że już po zawodach - czy słusznie?
*Agn nadstawia ciekawie ucha*
Admete napisał/a:
Jest jak Janda u nas - gra dobrze, ale zawsze z tą samą manierą aktorską, która przysłania postać. Gongowa i Janda - aktorki zawsze są na pierwszym planie, dopiero potem postać.
Hmm, nigdy tak nie widziałam Gongowej, ale z drugiej strony widziałam ją w jednej roli (całościowo) i w 2 odcinkach dramy, która mi nie podeszła, więc się nie liczy.
Admete - Wto 18 Paź, 2016 08:37
BeeMeR napisał/a:
Ktoś to kiedyś odlegle porównał do Błękitnego Zamku - chyba w kontekście odzyskiwania swojego życia i wiary w siebie, znalezienia miłości gdy wszystkim wydawało się że już po zawodach - czy słusznie?
Możliwe, choć ja nie miałam zupełnie takich skojarzeń. Pewnie dlatego, że Buba - Joanna - Walencja była młodsza i niezamężna.Trzykrotka - Wto 18 Paź, 2016 10:40 Ciekawe z tą Gongową, bo ja ją bardzo lubię jako aktorkę, ale nie lubię jej bohaterek.Aragonte - Wto 18 Paź, 2016 10:43 Hmm, coś jest na rzeczy z Gongową - jakoś bardziej widzę ją jako ją, a nie postać. I w sumie to przemknęło mi przez myśl, że nie bardzo ją odróżniam w roli Na Ri od bohaterki TGL
I w sumie jej bohaterek za bardzo nie lubię - zwłaszcza nowej Na Ri.
I najlepsza para z JI Admete - Wto 18 Paź, 2016 10:49 Ze znanych mi ról Gongowej tylko jak była młoda w Thank You grała nieco inaczej. Teraz mam wrażenie, że jest w swojej grze - ironiczna. Jakby brała wszytko w nawias. Ale jak mówię - to czysto subiektywne.BeeMeR - Wto 18 Paź, 2016 13:04
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawe z tą Gongową, bo ja ją bardzo lubię jako aktorkę, ale nie lubię jej bohaterek.
Ja tak mam z Hyun Binem Trzykrotka - Wto 18 Paź, 2016 15:55 Fakt, coś w tym jest z Hyun Binem Aragonte - Wto 18 Paź, 2016 16:48 Mam podobnie co Hyun Binem Aktor jest ok, ale żadnej z jego ról nie lubię.
Jednak nawet mi się na to cieszyć nie chce, bo mam podejrzenia, że zaraz po tym nastąpi coś mało przyjemnego typu wieści o ślubie z siostrunią Na Soompi też mają takie podejrzenia:
I am apprehensive about the mask scene in next week. Seems like WS doing something romantic for her like a lantern festival.
I notice whenever WS has some bad news that he hesitates to tell Soo (like the marriage with his niece), he will compensate with something romantic. PLEASE TELL ME HE'S NOT TELLING SOO THAT HE'S MARRYING PRINCESS SNAKE!! :crazy::crazy:
Na gifie z tej strony:
http://forums.soompi.com/...omment=20111290
Wang So wyraźnie ma już włosy upięte na szczycie głowy jako małżonek, ale w związku z którym jego małżeństwem? Z siostrzenicą? Z siostrunią-trucicielką? Wcześniej włosów nie spinał Czy może chodzi o status króla?
Z kolei obecność wyraźnego eyelinera na tym zdjęciu dowodzi, jak rozumiem, że Wang So staje się Zuym Gwangjongiem http://i.imgur.com/oRmA4uG.jpg
BTW znowu są różne wersje odcinków Porąbało kogoś w SBS.Agn - Wto 18 Paź, 2016 19:34
Aragonte napisał/a:
I najlepsza para z JI
Widzę, że para dorobiła się gromadki zielonych dzieci.
Ile oni tego obalili? I czy aby Chef się nie leczy jakoś...? Coś...?
Trzykrotka napisał/a:
Fakt, coś w tym jest z Hyun Binem
Mnie się Hyun Bin źle kojarzy, doszłam do wniosku, że go nie lubię.
Jednak nawet mi się na to cieszyć nie chce, bo mam podejrzenia, że zaraz po tym nastąpi coś mało przyjemnego typu wieści o ślubie z siostrunią
Kochana, przez 5 odcinków takiej dramy nie mogą nagle karmić się tylko orzeszkami i barłożyć.
Aragonte napisał/a:
Na gifie z tej strony:
http://forums.soompi.com/...omment=20111290
Wang So wyraźnie ma już włosy upięte na szczycie głowy jako małżonek, ale w związku z którym jego małżeństwem? Z siostrzenicą? Z siostrunią-trucicielką? Wcześniej włosów nie spinał Czy może chodzi o status króla?
Możliwe. Na kukusiu łatwiej te ichnie korony zaczepić niż na kucyku czy wręcz rozpuszczonych włosach.
Aragonte napisał/a:
Z kolei obecność wyraźnego eyelinera na tym zdjęciu dowodzi, jak rozumiem, że Wang So staje się Zuym Gwangjongiem
Junki Zuy...
Aragonte napisał/a:
BTW znowu są różne wersje odcinków Porąbało kogoś w SBS.
Mnie już nic nie zdziwi. To co wczoraj się pokazało, to wersja jakaś chińska, więc mogą się sceny nie zgadzać (tudzież domalowali gdzieś soczki w kartonikach ). Poczekam na wersję "naszą".BeeMeR - Wto 18 Paź, 2016 19:53
Aragonte napisał/a:
Wang So wyraźnie ma już włosy upięte na szczycie głowy jako małżonek, ale w związku z którym jego małżeństwem? Z siostrzenicą? Z siostrunią-trucicielką? Wcześniej włosów nie spinał Czy może chodzi o status króla?
Może chodzić o status króla - tj. na pewno w kwestii złota, w MDBC książę-kawaler nosi taki kukuś, tylko srebrny - to też chyba kolorystyczny odpowiednik smoczych aplikacji na smoczych szatach, królewskiej i książęcej.
Cytat:
Kochana, przez 5 odcinków takiej dramy nie mogą nagle karmić się tylko orzeszkami i barłożyć.
Ja tam nie widzę problemu Aragonte - Wto 18 Paź, 2016 20:03
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
I najlepsza para z JI
Widzę, że para dorobiła się gromadki zielonych dzieci.
Ile oni tego obalili? I czy aby Chef się nie leczy jakoś...? Coś...?
Tak się "leczy", że wypadałoby go skuć i skutego zostawić w szpitalu
Postać świetnie zagrana i naprawdę da się go polubić, wbrew pozorom, ale podejście do swojego zdrowia ma masakryczne
Agn napisał/a:
Kochana, przez 5 odcinków takiej dramy nie mogą nagle karmić się tylko orzeszkami i barłożyć.
Ale choć jeden odcinek by mogli
No nic, poczekam do końca, kupię jakies procenty i obejrzę hurtem te ostatnie odcinki, popłakując sobie od czasu do czasu
Może ma wykupione miejsce na cmentarzu i nie chce, żeby się zmarnowało.
Może
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No nic, poczekam do końca, kupię jakies procenty i obejrzę hurtem te ostatnie odcinki, popłakując sobie od czasu do czasu
Likier kukułkowy polecam...
Mam zachomikowany miód pitny, prawie cały...
Nie lubię patrzęć, jak mi bohaterów ciągle dręczą zooshe - Wto 18 Paź, 2016 22:07 Moonlight – finał
Spoiler:
Takiej pigułki szczęścia było mi potrzeba.
Zakończenie było iście bajkowe, zli zostali ukarani, a zakochani mogli żyć długo i szczęśliwie w nowym Joseon - kraju równości i sprawiedliwości. Na co komu prawda historyczna. Niech żyje Happy End.
Co prawda umarło się drugiemu, ale specjalnie się tym nie przejęłam, z dwojga złego wiadomo że nie jemu kibicowałam.
Podobało mi się nawiązanie do Splash splash love i cameo zboczonej duszycy. Śliczne zakończenie wątku księżniczki i zakochanego w niej Panicza, a także domaganie się przez króla tantiem za wykorzystanie wizerunku. Kiedy CP zapowiedział, że zażąda zapłaty za każdy egzemplarz, Ra On niewinnie zakryła usta i figlarnie zapytała „Tutaj??” Ach ty niegrzeczna Ra On tylko jedno ci w głowie.
Szkoda, że to już koniec, znowu poniedziałki staną się nieznośne.;-(Trzykrotka - Wto 18 Paź, 2016 22:28
Aragonte napisał/a:
Coś dla Trzykrotki - Hwa Shin i Beom. Te miny
Jakie cudne! JJS ma twarz zupełnie inną niż w damie, tutaj jest absolutnie prywatny. On w dramie też tak się dąsał - obaj się dąsali
Kurka, ML odcinek już jest, ale napisy są chyba nie do naszej wersji, oglądać się nie da Cały dzień pod górkę i nawet nagrody na koniec nie ma Aragonte - Wto 18 Paź, 2016 23:04 Nie wiem, czy do końca prywatny, choć to ujęcia z BTS-ów - mam wrażenie, że to nawiązanie do tej sceny, kiedy stroił miny razem z Beomem
Bardzo ładnie się dąsali
Nie mogę się doczekać na nowy odcinek JI
A co do wersji ML - na Subscene zazwyczaj podają w komentarzach linki do pasującej wersji.BeeMeR - Śro 19 Paź, 2016 00:30 MDBC 18
Skończyło się dokładnie tak, jak powinno - moja się cieszyć i iść spać,
Na pewno są sprawy, do których można by się przyczepić, ale po co, skoro dramę mi się oglądało cudnie
Ja po prostu wiedziałam, że na królewskie j szacie będą 4 pazury smoka skoro na książęcej było ich 5 Aragonte - Śro 19 Paź, 2016 00:31 Przegapiłam posta BeeMeR...
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Kochana, przez 5 odcinków takiej dramy nie mogą nagle karmić się tylko orzeszkami i barłożyć.
Ja tam nie widzę problemu
No właśnie, ja też nie widze problemu - odmieniło mi się jakoś, choć pewnie na krótko
Zerknęłam sobie na Faith, 12. odcinek - czy ktoś mógłby mi użyczyć ładne napisy?
Generał fantastyczny bohaterka naprawdę fajna, a śledzący ich Wudalchi uroczy Chyba coraz mocniej dojrzewam do powtórki.Trzykrotka - Śro 19 Paź, 2016 01:02 Bah, w źródełku nie ma (albo nie było godzinę temu) żadnych napisów do 16 Jest cała masa, ale wszystkie nie pasujące, pewnie tej chińskiej wersji
I tak przejrzałam saute - nie powiem, łóżkowe i po-łóżkowe sceny były ładne, zagniewany i ranny Wang So jeszcze ładniejszy. Jung w generalskich frymuśnościach, nawet w wersji "palant i idiota" wyglądał wreszcie trzygwiazdkowo. Tylko jakoś mi się serce odkleiło.... Może po prostu zmęczona jestem, bo czas ostatnio trudny." Nic to, jutro zacznę tłumaczyć, może już będą literki jak należy.
Ech, no Aragonte - Śro 19 Paź, 2016 01:03
Trzykrotka napisał/a:
Kurka, ML odcinek już jest, ale napisy są chyba nie do naszej wersji, oglądać się nie da Cały dzień pod górkę i nawet nagrody na koniec nie ma
Jest jakaś wersja Dramafever, ale 95 procent, więc całości dialogów nie będzie.
Edit: podejrzałam scenę zerwania. Boszsz, jaka ta Hae Soo jest głupia Junki wygląda obłędnie i świetnie gra
I podtrzymuję swoją opinię co do Junga - w tej wersji Czternasty jest zazdrosnym kretynem, który nazywa Wang So mordercą, a ukochaną Trzynastego nazywa protekcjonalnym tonem "dawną ginseang" i komentuje, że Trzynasty zawsze znajduje sobie nieodpowiednie towarzystwo. Prosze, niech go go ktoś palnie w ten zakuty łeb W wersji chińskiej Czternastka jest najfajniejszym z książąt, koreański to porażka
Jeśli będą niewolniczo (a kompletnie nie widzę powodu, żeby to utrzymywać) będą trzymali się wydarzeń z książki i w końcówce zwiążą HS z Jungiem, to uznam, że chyba to ma być kara za jej głupotę, a nie wymarzone schronienie, jak w c-wersji
Kurka, ML odcinek już jest, ale napisy są chyba nie do naszej wersji, oglądać się nie da
One są do tej chińskiej wersji, która wyciekła wczoraj.
Spokojnie, poczekamy, będą i do naszej wersji...
Mam nadzieję, że będą dziś po południu. Jak przestanie mnie męczyć cholerstwo, to bym zasiadła, obejrzała i przetłumaczyła.
BeeMeR napisał/a:
Ja po prostu wiedziałam, że na królewskie j szacie będą 4 pazury smoka skoro na książęcej było ich 5
Nieee... rozumiem?
Aragonte napisał/a:
No właśnie, ja też nie widze problemu - odmieniło mi się jakoś, choć pewnie na krótko
Dla mnie to nielogiczne - najpierw panna marudzi, że nie zdążą wszystkiego pozamykać (nie widzę powodów, by nie zdążyli, ale niech tam), teraz chce, by cały odcinek marnowali na słodkości, co tym bardziej by nie pozwoliło dokończyć wątków. Ech...
Trzykrotka napisał/a:
Nic to, jutro zacznę tłumaczyć, może już będą literki jak należy.
A to ty teraz tłumaczysz? Daj znać, czy masz chęć i siły.
Aragonte napisał/a:
podtrzymuję swoją opinię co do Junga - w tej wersji Czternasty jest zazdrosnym kretynem, który nazywa Wang So mordercą, a ukochaną Trzynastego nazywa protekcjonalnym tonem "dawną ginseang" i komentuje, że Trzynasty zawsze znajduje sobie nieodpowiednie towarzystwo. Prosze, niech go go ktoś palnie w ten zakuty łeb W wersji chińskiej Czternastka jest najfajniejszym z książąt, koreański to porażka
W k-wersji ta postać prawie że nie istnieje, to mnie najbardziej boli. Bo w c-wersji sama nie wiem kiedy pięknie wypłynął w historii i nie dało się go nie zauważyć.
Też sobie podejrzałam to i owo, a co. Ech... Junki to mnie w tej dramie na amen zaczarował.