Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
Aragonte - Śro 10 Maj, 2023 11:43
Zachęcasz, waham się właśnie między ebookiem a wersją papierową z Bonito
A ja skończyłam właśnie "Panią Anglików" Elisabeth Chadwick - jak ja się cieszę, że nie żyję w średniowieczu
Czytało się okej, ale chyba lżejsza była "Irlandzka księżniczka", bo wojnę domową cesarzowej Maud i króla Stefana to ja sobie wolę chyba w wersji Ellis Peters, w historiach o Cadfaelku
Tamara - Śro 10 Maj, 2023 12:03
Bierz która chcesz, ale bierz
Teraz się waham między Długim życiem gorszycielki Tuszyńskiej o Krzywickiej, a Homobiografiami Tomasika.
| Aragonte napisał/a: | | jak ja się cieszę, że nie żyję w średniowieczu |
Ja się cieszę, że nie żyję nawet w XIX wieku
Admete - Śro 10 Maj, 2023 15:14
Zapisuję, żeby potem przeczytać książkę, z której pochodzą fragmenty: "Chłopki"
https://www.onet.pl/styl-...1yj8vl,3796b4dc
Premiera 17 maja.
Tamara - Czw 11 Maj, 2023 15:41
| Admete napisał/a: | "Chłopki"
Premiera 17 maja. |
W empiku już jest . Oczywiście kliknięte
Admete - Czw 11 Maj, 2023 15:55
Czekam na ebooka
Tamara - Czw 11 Maj, 2023 16:20
Aaaa to też mi przeszło przez myśl
Admete - Pią 12 Maj, 2023 21:02
Fragment książki "Chłopki":
https://www.onet.pl/kultu...c5grsg,681c1dfa
Admete - Sob 13 Maj, 2023 11:06
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5063018/madre-matki-dobre-zony-kobiety-w-korei-poludniowej
Kolejna książka do przeczytania.
Aragonte - Sob 13 Maj, 2023 12:19
| Admete napisał/a: | https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5063018/madre-matki-dobre-zony-kobiety-w-korei-poludniowej
Kolejna książka do przeczytania. |
Podrzucałam namiar na spotkanie z autorką w wątku dramowym
Admete - Sob 13 Maj, 2023 15:04
Musiało mi umknąć.
Admete - Nie 14 Maj, 2023 12:34
Przeczytałam Żeńską końcówkę języka - feminatywy mi niestraszne, choć nie mam zupełnie potrzeby używania słowa "gościni". Doszłam też do wniosku, że życie na konserwatywnej prowincji ma swoje zalety i nie sądzę, bym kiedykolwiek musiała mówić "poszłom" lub "zrobiłum" - to byłoby dla mnie językowo bardzo nieprzyjemne. Na szczęście takie rzeczy to tylko w stolicy i innych dużych miastach
Tamara - Pon 15 Maj, 2023 12:28
Skończyłam "Wiedźmy Kijowa - miecz i krzyż" , pierwszy tom trylogii Łady Łuziny i właściwie aż nie wiem , jak to opisać. Zacznę może od wad - wg mnie tłumacz nawalił, bo nie czyta się tego płynnie, są jakieś dziwne konstrukcje chwilami , mam wrażenie że jest to przekład dosłowny, bez przełożenia na charakter języka polskiego . Tak jak podczas czytania dobrze przetłumaczonej książki widzę wszystko od razu w formie obrazów , tak tutaj obrazy pojawiają się tylko czasami, ale to jest w zasadzie wszystko co mam do zarzucenia. Druga rzecz, która nie jest wadą , ale jest istotna - dla pełnego odbioru książki trzeba by dobrze znać topografię i historię Kijowa , i mieć jakiekolwiek pojęcie o historii początków Rusi Kijowskiej i podaniach ruskich tudzież ukraińskich, oraz o malarstwie ukraińskim/rosyjskim , o znajomości Bułhakowa nie mówiąc. Historia albowiem - tak najogólniej mówiąc - jest o tym, że trzy pozornie przypadkowe dziewczyny stają się pozornie przypadkowo spadkobierczyniami mocy wiedźmy kijowskiej , która pozwala się zabić tajemnym mocom, ponieważ jej śmierć pozwoli doprowadzić do przebudzenia żmija, legendarnego smoka-potwora, któremu w czasach przedchrześcijańskich służyli Rusini i który był panem kijowskiej ziemi. No i wynika z tego cała masa komplikacji pomyłek, czarów łącznie z nieoczekiwanymi skutkami ubocznymi, do tego są oczywiście gadające koty, morderstwa, podróże w czasie, poszukiwacze skarbów, omyłki w rozumieniu informacji , z których wynikają kolejne omyłki , miotła-tandem, i w ogóle Indiana Jones przy tym to pikuś i wysiada w przedbiegach
Swoją drogą jednym z cudniejszych jest rozdział z eliksirem miłosnym w roli głównej - jedna z trzech dziewczyn zakłada się ze swoją współpracownicą z klubu muzycznego, że do następnego dnia uwiedzie ich kolegę geja, i w tym celu przygotowuje eliksir miłosny przeznaczony dla osoby o imieniu Sasza , bo tak chłopak ma na imię. Nie wie jednak , czy nie bierze pod uwagę, że to zaadresowanie zbyt ogólne, i wszyscy w całym Kijowie noszący imię Aleksander/Aleksandra czyli w zdrobnieniu Sasza, dostają ostrej gorączki miłosnej na jej punkcie , co się kończy paniczną ucieczką na skuterze przed tłumem wielbicieli i wielbicielek, w stroju Ewy z zaimprowizowaną narzutką zrobioną ze ściągniętej ze słupa flagi ukraińskiej.
I bardzo jestem ciekawa czy , a jeżeli tak to kiedy będzie drugi tom , bo końcówka zapowiada dalszy interesujący rozwój wydarzeń - druga z dziewczyn, mająca toksyczną matkę studentka historii, zachodzi w ciążę na skutek przeniesienia się w czasie do przełomu XIX/XX wieku i spędzenia nocy z malarzem Michaiłem Wrublem .
Podsumować całość można by tak , że jest to powieść awanturniczo-fantasy-historyczna, z kobietami w roli głównej i przepełniona miłością do miasta i rodzinnej ziemi . Mnie się podoba
BeeMeR - Pią 19 Maj, 2023 18:34
TOPR 2. Nie każdy wróci - Beata Sabała-Zielińska
Część druga, poświęcona w większości wypadkom z 2019 r, tj. wieloosobowego rażenia piorunami na Giewoncie oraz próby uratowania oraz wyciągnięcia ciał grotołazów uwięzionych w Jaskini Wielkiej Śnieżnej plus kilka pomniejszych mniej spektakularnych ale też fatalnych w skutkach wypadków śmiertelnych. Książka nie jest zła, ale trochę chaotyczna, poprzednią czytało się lepiej.
Admete - Pią 19 Maj, 2023 19:03
A u mnie "Chłopki" - nie są to dla mnie rzeczy nowe - nie da się ukryć, że życie mojej rodziny tak właśnie kiedyś wyglądało. U mnie wiele rodzice o swoim dzieciństwie opowiadali, o swoich rodzicach też.
Tamara - Pon 22 Maj, 2023 09:05
"Chłopki" leżą i czekają , bo na razie "Homobigrafie" .
Admete - Pon 22 Maj, 2023 13:58
Jak już pisałam - mnóstwo rzeczy znam z opowieści rodziców, bo dziadkowie nie opowiadali nic o swoim życiu.
Admete - Pon 22 Maj, 2023 20:14
Przeczytałam właśnie rozdział o tym, jak ludzie ze wsi wyjeżdżali przed wojną do Francji, do pracy na fermach lub w kopalniach. Przypomniałam sobie, że jedyne przedwojenne zdjęcie będące w posiadaniu mojej rodziny, zrobione zostało we Francji. Wypytałam mamę i okazało się, że brat babci pojechał do pracy na francuskiej fermie - teraz już nikt nie wie, gdzie dokładnie. Tam poznał swoją żonę. Wrócili potem do Polski i kupili dom. To było zdjęcie ślubne.
RaczejRozwazna - Pon 22 Maj, 2023 21:24
Moja babcia miała siostrę we Francji, teraz nikt już nie wie jak tam trafiła, ale to musiało być na długo przed wojną. Tam już została. Sporo osób z Galicji wyjeżdżało też do USA.
Admete - Pon 22 Maj, 2023 21:51
Do USA to u mnie dopiero w latach 70 ciotka pojechała i dość długo była.
RaczejRozwazna - Pon 22 Maj, 2023 22:09
Mój pradziadek wyjeżdżał kilkukrotnie począwszy od końca XIX wieku. Swego czasu, gdy miałam fazę na rekonstrukcję historii rodzinnej, odnalazłam na stronach amerykańskich skany jego kart pokładowych z jego podpisem. Wzruszyłam się nawet wtedy trochę bo pismo miał podobne do mojego ojca (zresztą imiennika) a nie zachowały się inne dokumenty sygnowane przez pradziadków, przynajmniej w "naszej" linii.
Admete - Czw 25 Maj, 2023 17:10
Poszłam za ciosem i już prawie kończę kolejną pani Frydryszak - tym razem to biografia Kazimiery Iłłakowiczównej - "Iłła".
Tamara - Pią 26 Maj, 2023 12:49
Admete, będziesz mieć na sumieniu mój budżet i zagraconą książkami chałupę
Mam wspomnienia Iłłakowiczówny "Trazymeński zając" , ale czytałam je bardzo dawno i to co mi utkwiło w pamięci, to jej pobyt w jakimś college'u czy innej szkole dla dziewcząt w Anglii, gdzie uczyły się sztuki dyskusji i argumentowania - nauczycielka wyznaczała parę dziewcząt i stawiała tezę, której jedna miała bronić, a druga obalać, niezależnie do tego, czy się z nią zgadzała czy nie. Wszystko musiało być kulturalnie, zgodnie z logiką, z uzasadnieniem w postaci mocnych argumentów , a nie "bo tak". Bardzo mi się to spodobało.
Przy okazji wypatrzyłam biografię Słonimskiego tejże autorki, też bym ją chciała.
Admete - Pią 26 Maj, 2023 16:57
| Tamara napisał/a: | | to co mi utkwiło w pamięci, to jej pobyt w jakimś college'u czy innej szkole dla dziewcząt w Anglii, gdzie uczyły się sztuki dyskusji i argumentowania |
Było o tym w książce Frydryszak. | Tamara napisał/a: | | Admete, będziesz mieć na sumieniu mój budżet i zagraconą książkami chałupę |
A sama kupuję ebooki
Tamara - Pią 26 Maj, 2023 17:31
Cwaniara no ale mój wybór, że wolę papier.
Admete - Pią 26 Maj, 2023 18:54
Teraz czytam Mądre matki, dobre zony - prawie kończę. Nadrabiam na tym zwolnieniu wszystkie zaległe książki Nie chce mi się nawet nic oglądać, mam głód słowa pisanego innego niż prace uczniów.
|
|
|