To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

annmichelle - Pon 20 Mar, 2023 13:00

Tamara napisał/a:
facet homoseksualny nie da rady , bo mówiąc oględnie, hydraulika mu nie zadziała .

Tu tkwi dla mnie całe wyjaśnienie.
Jeśli facet ma kontakty seksualne z kobietami, ma dzieci, to dla mnie nie jest homoseksualistą, nawet jeśli odchodzi do mężczyzny i deklaruje się jako homoseksualny. On jest biseksualny.
Tak jak napisała powyżej Tamara, mężczyzna homoseksualny nie pobudzi się w sposób naturalny, żeby odbyć stosunek z kobietą.
Po prostu.
Chyba, że się go czymś naszprycuje (viagra, narkotyki itp.) to może i "hydraulika zadziała", ale czy o to chodzi? Dla mnie to już trochę podchodzi pod gwałt, skoro ktoś musi stymulować się chemicznie i wbrew swojej woli i chęci, żeby doszło do seksu.
Można odwrócić sytuację i wziąć mężczyznę 100% hetero i sztucznie go doszprycować, żeby odbył stosunek z innym mężczyzną.
Ale z orientacją seksualną to nie ma nic wspólnego.

Aragonte - Pon 20 Mar, 2023 13:12

annmichelle napisał/a:
Aragonte napisał/a:
annmichelle napisał/a:
W tym przypadku to mężczyźni byli dyskryminowani.

Nie przeczę. Ale w sumie to przez kogo? :wink: To znaczy kto skonstruował taki właśnie świat, w którym to mężczyzna jest zazwyczaj punktem odniesienia?

Czy to uczyniło życie mężczyzn homoseksualnych łatwiejszym, że to inni mężczyćni ich prześladowali?
Czy położna wrzeszcząca na rodzącą ("trzeba było nie rozkładać nóg") usprawiedliwia takie postępowanie? Bo to kobieta kobiecie tak mówi?
Ofiara jest ofiarą, bez względu na płeć.

Annmichelle, oczywiście, że tak, trochę prowokacyjnie to napisałam :wink: bo nie miałam wtedy czasu na odnoszenie się dokładnie do tematu :kwiatek:
Ale tak się zastanawiam: jak i kiedy się to właściwie zaczęło? :mysle:

A co do utożsamiania się jako homo czy też hetero - Tamarze chodzi chyba o to, że traktujemy to (część z nas) jako coś zero-jedynkowego, a nie procentową zgodność ze wzorcem. Powiedzmy, że można być w 80-90 procentach homoseksualistą i w pełni się tak identyfikować, chociaż taka osoba łapie się na status "bi". Nie wiem tylko, czy to wszystko jest takie łatwo mierzalne i proste do wyliczenia, bo sfera jest drażliwa i budząca mnóstwo emocji :mysle:

Zastanawiam się, na ile jeszcze to mieści się w tym wątku, ale przenieść zawsze się zdąży :wink:

A o "dziewicach Kanunu" był kiedyś całkiem ciekawy artykuł na Onecie, znalazłam go w archiwum:
https://web.archive.org/w...93,artykul.html

Tamara - Pon 20 Mar, 2023 13:50

annmichelle napisał/a:
Jeśli facet ma kontakty seksualne z kobietami, ma dzieci, to dla mnie nie jest homoseksualistą, nawet jeśli odchodzi do mężczyzny i deklaruje się jako homoseksualny. On jest biseksualny.

No dokładnie, Iwaszkiewicz określał się jako homoseksualista, a wg tego jak żył , był biseksualny. To wynika tez z nomenklatury wówczas stosowanej .


Aragonte napisał/a:
A co do utożsamiania się jako homo czy też hetero - Tamarze chodzi chyba o to, że traktujemy to (część z nas) jako coś zero-jedynkowego, a nie procentową zgodność ze wzorcem. Powiedzmy, że można być w 80-90 procentach homoseksualistą i w pełni się tak identyfikować, chociaż taka osoba łapie się na status "bi". Nie wiem tylko, czy to wszystko jest takie łatwo mierzalne i proste do wyliczenia, bo sfera jest drażliwa i budząca mnóstwo emocji :mysle:

Sfera jest wg mnie bardzo ciekawa, bo odkrywająca różne aspekty bycia człowiekiem , których tłumienie czy wypieranie przynosi same kłopoty, a które bardzo mocno na życie wpływają. Co do reszty - tak jak pisałam wyżej jeżeli jest si.e homo, nie można być bi, , bo na tym polega homoseksualizm że tylko i wyłącznie z własną płcią można . Owszem część osób bi może się deklarować jako homo , pierwiastek bi maja słaby, albo bycie bi uważają za coś nieakceptowalnego, ale de facto są biseksualne. Ujmijmy to tak : homo i heteroseksualizm są jak światło zielone i czerwone, a biseksualizm jak żółte - wszystko zależy od okoliczności . Na czerwonym stoisz, na zielonym jedziesz - homo tylko z własną płcią, hetero tylko z przeciwną i nie ma innej opcji. A na żółtym może być i tak i tak w różnych kombinacjach . Jeżeli jest się na żółtym świetle, jest się bi i koniec kropka, niezależnie od tego jak się samego siebie postrzega. Nie da rady być homo w 90% tak jak nie da rady być trochę w ciąży. Inaczej jeszcze : bycie homo, hetero i bi opisuje możliwość podejmowania aktywności seksualnej zależnie od płci partnera/ki, niezależnie od tego , co się samemu o sobie myśli . Jak ktoś coś ukradł, to ukradł i jest złodziejem, mimo że będzie twierdził że tylko pożyczył i jest uczciwy.

Co do mierzalności - gdyby u nas nie było takiego przymusu pasowania do zero-jedynkowego wzorca hetero, ostracyzmu społecznego połączonego z agresją wobec każdego, kto do układanki nie pasuje i dramatycznej pruderii, na pewno byłoby o tym dużo łatwiej mówić i byłoby dużo mnie nieszczęśliwych ludzi . I dużo więcej żywych.

A wracając do wątku - Rodziewiczówna mogła być np heteroseksualnym transmężczyzną, tylko zachowywać językowa formę żeńską w mówieniu o sobie .

Admete - Pon 20 Mar, 2023 13:53

Czytam teraz książkę, która mogłaby wywołać kolejną dyskusję, więc tylko napiszę, że czytam ;)
Aragonte - Pon 20 Mar, 2023 14:37

Admete napisał/a:
Czytam teraz ksiąąkę, która mogłaby wywołać kolejna dyskusję, więc tylko napisze, że czytam ;)

Jaką? ;)

RaczejRozwazna - Pon 20 Mar, 2023 15:11

Właśnie jaką? :-P

To co piszecie ma sens z tym że - zgadzam się z Aragonte - w praktyce nie jest łatwo mierzalne. Zresztą wciąż można się natknąć na wywiady z seksuologami, którzy piszą o małżeństwach, w które wchodzą geje i jakoś się pobudzając są w stanie z niechęcią i cierpieniem, ale uprawiać seks z kobietą. Oczywiście odradzają oni takie praktyki ale wciaz w tej, nawet naukowej, narracji dominuje dualizm hetero-homo. Szczerze powiedziawszy nteresowałam się kiedyś trochę tematem i nigdy nie spotkałam się z takim podejściem jak prezentujecie, że takie przypadki to zawsze bi.

A co do tego co oficjalnie lub nieoficjalnie - nieoficjalnie w chrześcijaństwie przecież homoseksualizm też się miał dobrze, zwłaszcza wśród wyższych sfer. I w Biblii i w Koranie akty homoseksualne uznawane są za grzech.

Admete - Pon 20 Mar, 2023 17:47

Leo Zen - "Tak wymyślono chrześcijaństwo".
Aragonte - Pon 20 Mar, 2023 18:21

Admete napisał/a:
Leo Zen - "Tak wymyślono chrześcijaństwo".

A faktycznie, pisałaś mi :-D Już sobie dorzucam do koszyczka, a siedzą w nim już "Gorsze" i "Lady sapiens" :wink:

Tamara - Pon 20 Mar, 2023 18:45

No i przez Was kliknęłam kolejne centymetry do przeczytania - Chrześcijaństwo i Gorsze, bo Lady sapiens już mam :-P

Bonito mi pokazało, ze w ciągu ostatniego roku zrobiłam u nich 49 zamówień :paddotylu:

Admete - Pon 20 Mar, 2023 19:22

Po prostu wodzimy na pokuszenie ;)
Tamara - Pon 20 Mar, 2023 23:06

No dokładnie :mrgreen:
Tamara - Czw 23 Mar, 2023 12:33

Odebrałam z Bonito "Tak wymyślono chrześcijaństwo" i zapowiada się baaardzo smakowicie :angeldevil: odebrałam też "Gorsze", a jeszcze przedtem "Dziewczynki. Kilka esejów o stawaniu się" Weroniki Murek, też się zapowiada ciekawie.
Na razie przekroczyłam połowę Rodziewiczówny i zaczyna mnie kobieta wkurzać swoją zaskorupiałością społeczną i niedostrzeganiem faktu, że świat się zmienia.

Admete - Czw 23 Mar, 2023 15:02

Tamara napisał/a:
Odebrałam z Bonito "Tak wymyślono chrześcijaństwo"


Kończę właśnie. Niestety zamiast czytać coś dla przyjemności, poczytam lektury do 4 i 6 klasy.

Tamara - Czw 23 Mar, 2023 16:44

I jak wrażenia ?
Admete - Czw 23 Mar, 2023 17:27

Interesujące, choć ciekawszy był początek. Na koniec widać było, że autorowi nie po drodze z KK ;)
BeeMeR - Pią 24 Mar, 2023 12:45

Złoto i anakondy - Rolf Blomberg

Książka podróżniczo-awanturnicza z domieszką łapania zwierząt dokładnie taka jak lubię - świat sprzed ponad pół wieku, trochę inne środki przekazu, transportu i możliwości, inne spojrzenie na otaczający nas świat, florę i faunę. Autor to niezły gawędziarz, nie przesadza też z wtrąceniami o sobie tj. swojej rodzinie - tak lubię, nawet jeśli miejscami są jakieś przeskoki albo szczypta chaosu :wink:

Chyba poszukam drugiej, z ropuchą nazwaną na cześć autora, tak nawiasem :lol:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/78932/bufo-blombergi

Tamara - Pią 24 Mar, 2023 13:37

Ooooj kiedyś czytałam, we wczesnej nastoletniości . Mieliśmy mnóstwo książek z serii Naokoło świata Iskier. teraz nie mam ochoty do tego wracać - właśnie ze względu na realia i ówczesny stosunek białych do reszty świata , który w większości tych książek jest mocno jednoznaczny. Wiem , że tak było , tego się nie zmieni, a skutki - zwłaszcza stosunku do przyrody - dotkliwie teraz odczuwamy. Tylko nieliczne pozycje z serii mogłyby się dzisiaj w moich oczach obronić .
BeeMeR - Pią 24 Mar, 2023 14:16

Tak, też tą serię lubiłam, to akurat ominęłam.
Trochę patrzę przez pryzmat ówczesnego rozumienia świata, nie da sięinaczej - akurat tu - póki co bo jeszcze nie skończyłam - nie mam zastrzeżeń, to trzeźwe spojrzenie na wszystkich, bialych, czerwonych i czarnych ora, metysów wytykające wady a chwalace zalety, nie kolor skóry.

Tamara - Pią 24 Mar, 2023 17:07

No nie da się, to powstawało w konkretnych czasach i jest ich świadectwem, więc może być ciekawe również z historycznego punktu widzenia i dla oceny, jak bardzo świat się zmienił - lub nie zmienił.
Admete - Sob 25 Mar, 2023 10:27

Czytam teraz książkę dla 4 klasy - będziemy omawiać - Ewa Chotomska "Pamiętnik Felka Parerasa" - narracja z punktu widzenia psa. Sympatyczna. Julka już mi mówiła, że fajna. Może się spodoba. "Akademię pana Kleksa" w większości uznali za dziwną. Kalinie się podobała. Mówili, że smutne zakończenie.
BeeMeR - Sob 25 Mar, 2023 11:00

Admete napisał/a:
Ewa Chotomska "Pamiętnik Felka Parerasa"
Tego nie czytaliśmy nigdy, może pożyczę dzieciom :mysle:
Za to dzieci były były zachwycone swego czasu Pięciopsiaczkami Chotomskiej oraz wszelkimi opowiadaniami Grabowskiego, Puch, kot nad koty, Puc, Bursztyn i goście itp - to się wyraźnie nie starzeje ;)
Z lektur Adam czytał (słuchał) Williego Wonkę i fabrykę czekolady - ja osobiście nie lubię :roll:

Admete - Sob 25 Mar, 2023 11:52

Też nie przepadam za Charlim, ale dzieci wybrały.
Admete - Nie 26 Mar, 2023 11:36

Wklejam tutaj, bo dotyczy pisarza - Dickensa:

https://porady.sympatia.onet.pl/sympatia-radzi/zycie-milosne-dickensa-oskarzal-zone-o-ciagle-ciaze-a-pozniej-porzucil-ja-dla/zneq5bz

RaczejRozwazna - Nie 26 Mar, 2023 12:55

Bardzo ciekawe.
Tamara - Nie 26 Mar, 2023 14:31

Normalka wówczas...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group