Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
BeeMeR - Nie 08 Lis, 2020 20:43
Ja miałam w Heo upiorną reklamę foteli relaksacyjnych Och, jakie wygodne
Odkryłam w międzyczasie, że MJ z Best Hit grał w Rookie Historian
Trzykrotka - Nie 08 Lis, 2020 21:44
| BeeMeR napisał/a: |
w następnym odcinku bek stulecia - dlaczego dramy mi to robią? |
Oj, pamiętam go - ten po koli, prawda? Byłam strasznie zła na tę scenę. Nie mogli dać tej kobiecie choć pięciu minut? Co to w ogóle za durnota: umiesz śpiewać, ale pokaż jeszcze jakiś inny talent. To dajcie spokój....
Admete, ja już łykam spokojnie ppl, nie znoszę tylko takiego bez pomysłu, łopatologicznego jak tu: najazd na dwa pudełka, potem troskliwe pokazywanie jak tę lurę mieszać, a potem ni stąd ni zowąd bohaterowie zajęci jakimś problemem wygłaszają teksty mmmm, jaka dobra! Czuję się jak w kawiarni! - ni z gruszki ni z pietruszki.
Ale generalnie - bardzo dobry odcinek. A sprawy między bohaterami mocno się gmatwają. I Ji A i Rang dostają po potężnej marchewce, za którą kryje się solidny kij (oboje mają zdradzić Yeona), imoogi wkradł się do firmy JiA i praktycznie nikt już nie kryje swej tożsamości. Bardzo jestem ciekawa, co dalej. Acha, a rosyjska lisica zaproponowała mating panu weterynarzowi - mogą być z tego ładne lisięta
MJ - tak, grał Książątko Rola MJ jednak bardziej mu wyszla - grał samego siebie.
BeeMeR - Nie 08 Lis, 2020 21:55
Tak, okropne to było - i jeszcze wszystkim chce się dziś sikać w tym odcinku na wyrywki, żeby mogli zostawić drugą osobę na chwilkę samą. Jakby nie było innych pomysłów. Ech.
No ale YSY cudny
Admete - Nie 08 Lis, 2020 22:12
| Trzykrotka napisał/a: | | Admete, ja już łykam spokojnie ppl, nie znoszę tylko takiego bez pomysłu, łopatologicznego jak tu: najazd na dwa pudełka, potem troskliwe pokazywanie jak tę lurę mieszać, a potem ni stąd ni zowąd bohaterowie zajęci jakimś problemem wygłaszają teksty mmmm, jaka dobra! Czuję się jak w kawiarni! - ni z gruszki ni z pietruszki. |
Mnie to gdzieś przepływa z boku Za to fajne ppl było w Do Do Sol Sol - mąż, który chomikuje i numeruje saszetki z jakimś napojem leczniczym czy innym cudem Żona mu je zabrała i podzieliła się z przyjaciółkami.
Trzykrotka - Nie 08 Lis, 2020 23:33
| BeeMeR napisał/a: |
No ale YSY cudny |
YSY jest tam miodowy Jego charyzma wyłazi na każdym kroku, Ja uwielbiam scenę zaimprowizowanego występu w parku, dla zdobycia komórki - z jaką swobodą zatańczył i zaśpiewał i od razu było wiadomo, dlaczego on był gwiazdorem, a nasz Min Jae wciąż nie mógł doczekać się zielonego światła dla debiutu. Nie ta liga.
Za to Mi Jae jest świetny w Flower Crew. Kapitalnie radzi sobie z rolą, ładnie gra oczami, jest męski i nie popada w zdrewnienie. Dziś miałam odcinek 10, w którym dokonuje się ostateczna przemiana Gae Ttong w Su Yeong. Panna spaceruje po Moście Zakochanych w Święto Świateł, budząc powszechny podziw, a na koniec wyznaje miłość Hoonowi - ładne, bardzo ładne. I Soo, który to wyznanie podsłuchuje, a już wcześniej znalazł się na dnie rozpaczy, kiedy przekonał się, jak bardzo marionetkowym królem jest. Oj, żeby temu dziadowi czyli ojcu Hoona ktoś przypieprzył na koniec w ten głupi łeb
A pierwszym wielbicielem Su Yeon jest nie kto inny, jak nasz Sang Tae w cameo trwającym kilka sekund dosłownie
| Admete napisał/a: | Za to fajne ppl było w Do Do Sol Sol - mąż, który chomikuje i numeruje saszetki z jakimś napojem leczniczym czy innym cudem Żona mu je zabrała i podzieliła się z przyjaciółkami. |
Dokładnie I to jest bardzo pomysłowo wprowadzone ppl - takie lubię, a scena była bardzo zabawna, jak zresztą każda z ajumami.
BTW scenka z mamusią Juna spotykającą Mimi mnie ubawiła. Jak ona tę psinkę potraktowała! Jak groźnego brytana na straży LaLa Pianoland
BeeMeR - Pon 09 Lis, 2020 13:47
| Cytat: | | uwielbiam scenę zaimprowizowanego występu w parku, dla zdobycia komórki | właśnie minęłam tą scenę- fajne, tylko YSY ubrany okropnie choć nawet za duże ciuchy nie potrafią ukryć charyzmy i wdzięku - czekam jednakże na makeover
Sympatyczna była zagadka kto dał pannie całusa w policzek dobrze obstawiałam, zresztą ten całus pasował tylko do jednego pana
Cameo w/w zauważyłam, bardzo mi się podobał pomysł z wizytówkami dawanymi ładnym pannom
Aragonte - Pon 09 Lis, 2020 17:03
| Trzykrotka napisał/a: | BTW scenka z mamusią Juna spotykającą Mimi mnie ubawiła. Jak ona tę psinkę potraktowała! Jak groźnego brytana na straży LaLa Pianoland |
Pytałam cię niedawno, jak na to zareagowałaś Piękna konfrontacja
BeeMeR - Pon 09 Lis, 2020 20:22
Prawie jak strój dla par
Ogólnie uroczy jest pomysł, żeby ukrywać trzy osoby płci obojga w pokoju ze stryszkiem
Tak, to na pewno by się udało
Aragonte - Pon 09 Lis, 2020 21:29
O, pan z "Producentów" tam gra?
BeeMeR - Pon 09 Lis, 2020 22:24
Tak i trzymam za niego kciuki w pewnej sprawie
Acz nie mam za dużo nadziei skoro zmarnował 20 lat, ech.
Ta maskotka wygląda nieco creepy
Trzykrotka - Pon 09 Lis, 2020 23:24
| BeeMeR napisał/a: |
Ogólnie uroczy jest pomysł, żeby ukrywać trzy osoby płci obojga w pokoju ze stryszkiem
Tak, to na pewno by się udało |
Taaa, jasne, nikt by się nie domyślił
Maskotka była super creepy, kiedy wrażała sobie butelkę wody w oko (bo pannie w środku było gorąco) - naprawdę, aż dreszcze po plecach chodziły.
YSY dalej w wielgaśnych ciuchach ze swojej epoki Pamiętam te spodnie z zakładkami w pasie i koszule za duże o co najmniej numer i wyciągnięte swetry.
Tak, tam gra pan z Producentów i pani z Heirs Przy czym ich stosunki z bohaterem YSY są dość ciekawe i nieźle namotane
W Flower Crew stanowczo za często markują pocałunki, to znaczy - pary zastygają z ustami przytkniętymi ledwo - ledwo do ust. Rozumiem, że poziom komfortu aktorów jest większy, ale sceny trochę tracą na temperaturze. Ofiarą w 11 odcinku padła śliczna (choć mało prawdopodobna IMHO) scena wspólnego robienia dzbanka na kole garncarskim przez swata - elfa i naszego Rudzielca, którego bryła lodu zamiast serca jakoś trochę się roztopiła w trakcie procesu. Trochę lepiej wypadł końcowy pocałunek Gae Ttong i Hoona, może dlatego, że szybko zamaskowany płatkami kwiatów i takimi tam. No cóż, może kategoria wiekowa nie pozwalała na nic więcej.
Mnie też bardzo podobał się sposób na flirt przez ukradkowe wręczanie wizytówek wybranym pannom
Drama zbliża się ku końcowi i zamachowi stanu - czekam na ożywienie postaci Soo
BeeMeR - Wto 10 Lis, 2020 15:39
| Trzykrotka napisał/a: | | pani z Heirs |
Tj, już wiem która pani ale nie bardzo wiem kogo w Heirs grała
| Trzykrotka napisał/a: | | może kategoria wiekowa nie pozwalała na nic więcej. | Tak sądzę, sama zrzędziłam na bezjajeczne pocałunki i potrzebowałam okazania że pan umie inaczej
Scena lepienia z gliny "uwierz w ducha" też była mało wiarygodna Ale co tam, nie dla wiarygodności ogląda się tą dramę
W Best Hit YSY właśnie spadł z sufitu na swój własny ołtarzyk rocznicowy
Pierwszy raz widziałam, żeby jadło się "chleb" widelcem
Podglądactwo na wysokim poziomie
Trzykrotka - Wto 10 Lis, 2020 23:38
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | pani z Heirs |
Tj, już wiem która pani ale nie bardzo wiem kogo w Heirs grała
|
Pani od wielkiego beknięcia, ją miałam na myśli, grała Esther Lee, mamę Rachel, niedoszłą macochę Young Do
Jestem dziś tak strasznie zmęczona, że nie mam sily na dramę Bardzo zły objaw...
Admete - Śro 11 Lis, 2020 08:16
Kairos ma w tym tygodniu tylko jeden odcinek, szkoda.
BeeMeR - Śro 11 Lis, 2020 08:47
Ja wczoraj też padłam wcześnie- tylko jeden półgodzinny odcinek dałam radę...
W Best hit wszystko się wydało - tj. Starsi już wiedzą, że młody zaprosił trójkę przyjaciół do mieszkania, a Młody się dowiedział, że Debiutantka omc go lubi. Aktorka nie jest powalająca...
Trzykrotka - Śro 11 Lis, 2020 11:46
Uch, tak. Ta dziewczyna grająca idolkę to naprawdę idolka i nawet nie jest bardzo zła, tylko po prostu nijaka, a w większej roli zaczyna męczyć. Grała główną bohaterkę w House Helper - tam to było widać.
Aragonte - Śro 11 Lis, 2020 12:02
Oj tak, pozostałe dziewczyny były dużo lepsze.
Edit: przypominam sobie ostatni odcinek DoDoSolSolLaLaSol i widzę, że w scenach poznania Juna z młodymi (nie, żeby on był stary ) jest tłumaczenie z koreańskiego na amerykański (jesteś starszy, ale czy mogę zwracać się do ciebie po imieniu?), może i nieuniknione, skoro zawsze wstawiają imiona czy nazwiska zamiast hyungów, oppów, matek i ojców kogoś itd.
Po koreańsku młodzi proszą o możliwość nazywania Juna oppą/hyungiem, ale w sumie w automatu należy mu się - przy założeniu, że jest uznawany za starszego - forma grzecznościowa podkreślająca ciut wyższą rangę. Tyle, że jakoś odbieram to w tym przypadku jako trochę inny komunikat: "jesteś taki fajny, że chcę się z tobą zaprzyjaźnić/podobasz mi się i będę cię nazywać oppą, może zbliżymy się do siebie".
Ale może to nadmierne rozkminy, nie przejmujcie się
Taki mały słowniczek mi się znalazł:
https://trainee.forumpolish.com/t111-slowniczek
Trzykrotka - Śro 11 Lis, 2020 12:53
Ja głównie pamiętam, że ciężko wzdychała. Uśmiech miala ładny, to na plus.
Ja się jednak przed snem dalam skusić dobrym opiniom z db i wrzuciłam 9 odcinek More Just Friends. No more, koniec
Aragonte - Śro 11 Lis, 2020 13:02
Obejrzałaś?
Admete - Śro 11 Lis, 2020 14:42
| Aragonte napisał/a: | | Ale może to nadmierne rozkminy, nie przejmujcie się |
Jak najbardziej, też miałam takie skojarzenia.
BeeMeR - Śro 11 Lis, 2020 16:38
| Trzykrotka napisał/a: | | Ta dziewczyna grająca idolkę to naprawdę idolka i nawet nie jest bardzo zła, tylko po prostu nijaka | Tak, nie sądziłam, że to kiedyś powiem, ale już wolę Suzy, przynajmniej się stara, wdzięczy, uśmiecha. A ta tylko jest i wystarczy. No nic, dam radę. , nie takie drewna już widziałam a ta ma dość małą rolę, nie przeszkadza.
Jak już minęłam liczne problemy żołądkowo-kibelkowe ochoczo pokazywane w dramie ( ) to ogląda się dobrze - młodzi fajni, żywi, tylko jeden wątek ogląda się trudno - trójkę nieudaczników, którym się w życiu nie udało. Jedna już dawno nie jest wróżką, a próby powrotu na ekran są równie żałosne - o ile nie bardziej - jak występy telewizyjne Gu Ae Jong z Greatest Love, te wszystkie przebieranki za żaby i inne durne konkursy. Kostium i reklama kimbapu strasznie przykre. Nie poradzę, nie rozumiem tego parcia na ekran, zwłaszcza jak już nie ma się co pokazać a i nie ma chętnych by oglądać...
Pana przyjaciela tez mi żal i trudno oglądać - niby chciałabym mu kibicować, ale nie umiem po 20 lat wspierania bez próby powiedzenia co mu na sercu leży. Ojciec/Dziadek z postępującym Alzheimerem też nie jest miłym wątkiem. Ale to jest najbardziej życiowe.
YSY zmienił fryzurę - ale już trochę tęsknię za odkrytym czołem
Admete - Śro 11 Lis, 2020 18:06
Dzisiejszy odcinek DO Do Sol Sol spokojniejszy, nie dziwota, bo główna para rozdzielona i cierpi. Na szczęście są tez ajummy, fryzjerka i były gangster. Tak sobie myślę, że po odcinku 14 będzie przeskok czasowy.
Aragonte - Śro 11 Lis, 2020 19:48
Każde cierpi na własny sposób Jun faktycznie okazuje się księżniczką zamkniętą w wieży
Ex-gangster rządzi Prawie zamieszkał w salonie fryzjerskim A ajummy są dalej kapitalne
Idę oglądać dalej.
Admete - Śro 11 Lis, 2020 20:07
Mówiłam, że księżniczka
Aragonte - Śro 11 Lis, 2020 20:32
Sympatyczne są te przebitki na scenki z młodości starszego pana - i fajnie, że widzimy tam same znane twarze Nawet jakieś kissu dostałyśmy, ha
|
|
|