To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach

BeeMeR - Czw 29 Paź, 2020 09:20

Cieszę się, że drama cieszy, tak jak mnie bananiła :mrgreen:
Plus nie znałam ani pół spoilera ani trailera więc pojęcia nie miałam kto się kim okaże (prócz spraw oczywistych) to był plus.

Wczoraj dotarłam do trzeciego odcinka Best Hit - ileż tam znajomych twarzy w występach gościnnych! :banan:


Natomiast większość pierwszego odcinka (czyli tutejsze, powiedzmy półtora), trochę mnie znudziła... Tak, ja rozumiem, że każdy tu musiał osiągnąć swoje dno i sześć stóp mułu, żeby się odbić i zacząć na nowo, ale już się nie mogłam doczekać YSY :mrgreen: Pojawił się w absurdalnym zagięciu czasoprzestrzeni i ufam, że teraz będzie mi się oglądało lepiej :mrgreen:
Cieszę się też z panny - zombiaczki z Hwayugi - lubię ją :mrgreen:

Admete - Czw 29 Paź, 2020 19:00

Odcinek 8 Do Do Sol Sol był jak zwykle zabawny i dodatkowo słodki ;) Ciekawe, jak scenarzystka to wszystko rozwiąże, ale liczę na to, że będzie szczęśliwe zakończenie dla wszystkich pozytywnych bohaterów. Ajummy jak zwykle urocze.
BeeMeR - Pią 30 Paź, 2020 08:50

Jestem po 4 odcinku Best Hit - mam już za sobą trzy incydentalne, rozwartookie kissy :lol:
Jak dobrze, że dramy od tego jednak w większości odeszły ;)

Trzykrotka - Pią 30 Paź, 2020 09:12

O tak :roll:

U mnie w Flower Crew jest już po "ślubie," porwaniu, poszukiwaniu pana młodego przez pannę młodą oraz nocy spędzonej ze swatem :mrgreen: padnięciem sobie (całkowitym przypadkiem :-P ) w ramiona. Był też casting na swatkę :rotfl: oraz pierwsze okazanie kto jest kim - czyli poznaliśmy rodzicieli Hoona i Soo, oraz królową - ropuszkę i jej wuja-knuja.
Bawię się świetnie. Podoba mi się tempo, podobają mi się młodzi aktorzy. Ładny jest też lekko współczesny sztafaż strojów, na przykład to, że ubrany na niebiesko Hoon ma pod kapeluszem granatową welurową opaskę zamiast zwyczajowej czarnej, a hanboki młodego członka ekipy są iście designerskie... Panna jest bardzo ładna kiedy ją umyją i podoba mi się też jej poziom krzykliwości - to znaczy - wytrzymuję. Rozumiem, że musi mieć się z czego poprawić :mrgreen:
Czekam na więcej :banan:

BeeMeR - Pią 30 Paź, 2020 09:43

Oj, tak, hanboki - zwłaszcza granatowe i inne ciemne, mocne kolory ale nie czarne (tj. dopiero na koniec ;) ) u Hoona bardzo mi się podobały, reszta też odziana ładnie, tylko ten Modniś okropnie przestylizowany, no ale łykam to zgodnie z postacią ;)
Ropuszka - dobrze powiedziane :lol:

W Best Hit YSY też odbija się od dna - dowiedział się, że jest obciachowy :lol: ubrany tandetnie i takie tam superlatywy - no cóż, może i mu się należało ;)
Teraz tylko musi nadgonić ostatnie 20 lat, telefony, krany i inne cuda techniki ;)

edit: co za durna gra w pstrykanie w czoło :zalamka: :dramasmiley:

Trzykrotka - Pią 30 Paź, 2020 19:54

BeeMeR napisał/a:

edit: co za durna gra w pstrykanie w czoło :zalamka: :dramasmiley:

Oj prawda, nigdy tego nie rozumiałam :roll: Ale YSY fajny, nawet obciachowy :-D

BeeMeR - Sob 31 Paź, 2020 10:05

Tak, YSY fajny :serce: dziewczyna też :mrgreen:
Młody młodziankowaty, ale już dwa razy "uratował" debiutantkę omc przed utratą życia :mrgreen:
Liska odpuszczam, nie mogę z farbowanym Drewniakiem, jest tyle innych dram.

Trzykrotka - Nie 01 Lis, 2020 00:38

BeeMeR napisał/a:

Liska odpuszczam, nie mogę z farbowanym Drewniakiem, jest tyle innych dram.

Nie mogę odżałować tej obsady. Mogę wymienić garść aktorów lepszych do tej roli :confused3: Ale co zrobisz, w Korei tego pana uwielbiają i uważają za cud piękności. Pomyśleć, że po zerwaniu z LMH Suzy umawiała się właśnie z nim. A teraz - podobno - Dong Wook szykuje się do ślubu z InNą :confused3:

Jakie śliczne wyznanie w DoDoSolSol :serduszkate: Jun jest wspaniały, pięknie zaaranżował tę chwilę i wyegzekwował też pięknie. Zachwyconam.
Jesteśmy w połowie dramy, dobrze byłoby przejść już do tajemnicy "największego fana," tego, który tak uporczywie krąży wokół RaRy kryjąc się w mroku.

Flower Crew zatrudniają w końcu Gae Ttong, a ona zaraz potem się zwalnia, oburzona twardością serca szefa agencji, który gotów jest szukać panny pod gust mamy narzeczonego, mimo, że ów narzeczony już kogoś kocha i żadnej innej panny nie uszczęśliwi.
Panowie mają super ciekawe hanboki, napatrzeć się nie mogę.
To zestawienie kolorów jest bardzo atrakcyjne: rozmyty łososiowy i żółtym, przy czym łososiowa jest cała ta spodnia, zwykle biała, cześć

Tu z kolei piękna tkanina

A tutaj hanbok trzywarstwowy, od przodu i tyłu

BeeMeR - Nie 01 Lis, 2020 10:52

Zaczęłam nowa dramę, jestem po dwóch odcinkach i będę oglądać dalej :mrgreen:
Deserving of the Name / Live Up To Your Name

Końcówka XVI wieku, Joseon, na przedmieściach stolicy, w Haeminseo zaczyna się nowy dzień - mężczyźni ostrzą swój sprzęt - sierpy, noże, igły... Tak poznajemy doskonałego lekarza tradycyjnej akupunktury Heo (Kim Nam Gil, aka Bidam ;) ), przyjmującego za grosze biedotę, a po godzinach bogaczy za wyższe stawki, odpoczywającego w gibandu i tak od nowa... Ze względu na niski status nie może stać się lekarzem pałcowym



Raz zostaje wezwany do pałacu - król niedomaga, pałacowi lekarze wyczerpali możliwości, wzywają pomocy biednego specjalisty: pomoże to awansuje, nie pomoże to zginie - proste ;) Niewiele trzeba by lekarz przeniósł się do Seulu 2017 odkrył miejsce po swojej infirmerii Haeminseo, swój kamień - ostrzałkę i przeżywał swój szok kulturowy ;)



Poznajemy też lekarkę - chirurg czy też kardiochirurg Choi, która nie wierzy w medycynę tradycyjną bo ma złe doświadczenia. Jest stricte nowoczesnym produktem operacji plastycznych (aktorkę kojarzę m.in. z Whatcha Wearin'?), ostra, zdecydowana i świetna w swojej działce - ma czasem problem z traktowaniem vipów. Oczywiście się spotkają i pan, otrząsnąwszy się po pierwszym szoku, ciekawy jest jak tu się leczy pacjentów, bo on zaczyna zawsze od pulsu, podaje się za jej chłopaka, acz ona niekoniecznie spotyka się to z jej przychylnością ;)


Aragonte - Nie 01 Lis, 2020 13:44

I jak wypada "Bidam"? :-D
Admete - Nie 01 Lis, 2020 13:48

Pamiętam, że próbowałam obejrzeć dramę, ale mi nie spasowała.
BeeMeR - Nie 01 Lis, 2020 14:08

Aragonte napisał/a:
I jak wypada "Bidam"? :-D
Jak gra serio to jak najbardziej ok ale tu z początku trochę za bardzo się wygłupia i to mu nie bardzo wychodzi tj. Nie jest to zabawne. Dodatku drama przeczołgała mnie już przez dowcipy kibelkowo biegunkowe :zalamka: Best hit wczoraj też :zalamka:
Nie rozumiem tej potrzeby epatowania biegunką albo obstrukcją. :confused3:
Ufam że w obu dramach mam już z górki i będzie tylko lepiej, obie mają potencjał.

BeeMeR - Nie 01 Lis, 2020 18:56

Admete napisał/a:
Pamiętam, że próbowałam obejrzeć dramę, ale mi nie spasowała.
Jak szybko odpadłaś? Bo ja właśnie z bananem skończyłam odcinek trzeci i jestem bardzo ciekawa czwartego - bo para właśnie wskoczyła do Joseonu i teraz pani będzie przeżywać swój szok kulturowy :lol:
Admete - Nie 01 Lis, 2020 19:10

Dość szybko. Jakoś ani pan ani pani mnie nie spasowali. Nie wiem, ile obejrzałam. Próbowałam pierwszy odcinek, potem jeszcze jeden chyba. Nie dla mnie wtedy to było.

Podobały mi się dwa ostatnie odcinki Tale of Nine Tailed Fox, wykorzystanie ludowych legend i baśni. Jaka szkoda, że u nas nikt nie widzi potencjału w takich serialach. Mamy bogaty folklor, dałoby się łatwo coś takiego zrobić. Pamiętacie, jaki był odzew przy Legendach Allegro. Ech...szkoda.

Aragonte - Nie 01 Lis, 2020 19:51

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
Pamiętam, że próbowałam obejrzeć dramę, ale mi nie spasowała.
Jak szybko odpadłaś? Bo ja właśnie z bananem skończyłam odcinek trzeci i jestem bardzo ciekawa czwartego - bo para właśnie wskoczyła do Joseonu i teraz pani będzie przeżywać swój szok kulturowy :lol:

A co oni tak krążą w czasoprzestrzeni? :wink:

Nadrobiłam w nocy Do Do Sol Sol - awwww :serduszkate: Jakie to ładne, ciepłe i zabawne.
Teraz pewnie już nam dadzą po głowie, skoro para się dogadała, było wyznanie i kissu, pora na dramatozy :twisted:

BeeMeR - Nie 01 Lis, 2020 21:05

Cytat:
A co oni tak krążą w czasoprzestrzeni?
Właściwie tylkow czasie :wink: Muszę jeszcze obczaić szczegóły, bo to nie jest jasne, ale zaczęło się w dniu wizyty u króla, Heo znalazł u siebie nowy, śliczny zestaw igieł, który wziął i nosi ze sobą. Przeniósł się w czasie gdy go zestrzelono, lądując w tym samym, acz odnowionym strumieniu. Teraz przenieśli się gdy uratował panią przed ciosem no i sam oberwał - może też "umarł"? Nie wiem czy mi tak nie będzie umierał co jakiś czas :mysle:
Czy nie tak przenosił się pan w Królowej In Hyun? :mysle:
Heo poznał dziadka panny, też specjalisty medycyny tradycyjnej, który jakby wie więcej o tych igłach lub przenosinach w czasie. Obaczy się :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 01 Lis, 2020 23:47

Mnie się właśnie ta drama kojarzyła z Człowiekiem królowej In Hyun i jakoś pani mnie odstraszyła, więc nawet się do niej nie zabierałam. Ale pamiętam, że była niesamowicie ogifowana na tumblrze - to znak, że się podobała i że wiele osób ją oglądało.

U mnie Flower Crew - och i ach :serduszkate: Bardzo ładnie poprowadzony jest wątek Hoona i Gae Ttong. Tobie BeeMer dziewczyna chyba niezbyt się podobała, ale mnie - bardzo.

Ładna jest i grać potrafi. Jak świetnie płakała! Oczywiście widzę te wszystkie padania sobie na usta

oraz konieczność pokazania czegoś tak, żeby koniecznie trzeba było niemal sie przytulić - takie uroki młodzieżowych dram. Ale ogromnie podoba mi się współczesny sztafaż - a to okulary przeciwsłoneczne jednego z kwiatków, a to cały rytuał upiększający, który przeszła Gae Ttong przed wyprawą na spotkanie z młodymi damami przy filiżance herbaty, a to Believer w tle marszu myśliwych :mrgreen:
Tylko póki co postać Soo jest zmarnowana. Tak ładnie się zapowiadał,

a od kiedy trafił do pałacu, jakiś flak się z niego zrobił. Szkoda mi tej postaci i liczę, że sie jakoś ładnie rozwinie.
Miałam dziś milczące, ale mocarne cameo Jin Hyuka :serce2: Miał się tylko pojawić i wyglądać i zrobił to koncertowo :oklaski: Była też szamanka - przyjaciółka Duk Seon - nie poznałabym jej w ogóle.

BeeMeR - Pon 02 Lis, 2020 08:41

Trzykrotka napisał/a:
Flower Crew - och i ach
A nie mówiłam? :serduszkate:
Mnie się też podobał ten wątek, ładnie się rozwijający i ładnie wygrany. Jasne, padanie na usta jest dodatkiem, ale nie zastępuje rozwoju emocjonalnego i to najważniejsze. Z panną nie miałam problemu, cytowałam tylko problem cudzy, mnie nie przeszkadzała ani nie drażniła, są gorsze aktorki ;) Lepsze wszakże też ;)
A pan mi się podobał bardzo - piękne to przejście od takiego, co to powieką nie mrugnie do zaangażowanego osobiście - eksploatowane w dramalandzie od dawna ale opowiedziane kolejny raz zgrabnie.
Drugi jest dość zmarnowany, w tym się zgadzam, on się rozwinie (dość imho naiwnie ale bardzo sympatycznie) ale nie pod kątem romansowym. I tak, Jin Hyuk wyglądał :serduszkate:

BeeMeR - Pon 02 Lis, 2020 08:58

Trzykrotka napisał/a:
drama kojarzyła z Człowiekiem królowej In Hyun i jakoś pani mnie odstraszyła
Tak, pani jest wydrowata i też zwlekałam z seansem ale do roli pasuje, dłużej jakby w rolę wchodził Bidam, ale też on jest nieco dwuznaczny. Z jednej strony nie przejdzie mimo osoby cierpiącej tylko spróbuje leczyć po swojemu (a we współczesnym świecie grozi mu więzienie bo nie ma licencji), z drugiej z wybiciem gongu wstaje i nie wbije już ani pół igły. Kocha złoto, ale właśnie mu się stopiło w pożarze :P Pewnie będzie musiał znaleźć inny cel - tj. już znalazł - ponieważ w Joseonie jest spalony (dosłownie i w przenośni), chce się wygodnie ustawić w świecie współczesnym. Panna pracuje w szpitalu tradycyjnym, konkurentem jest szpital medycyny tradycyjnej Shinhae.
Odcinek 4 ogromnie mi się podobał - zawierał wszystko to, co było potrzebne, żeby drama kliknęła ostatecznie a relacje się pogłębiły. Pan na swoim gruncie spoważniał, panna poznała Joseon - tygrys może był lekkim przegięciem, ale co tam, nie takie tygrysy były w dramach ;) brak zasięgu, taksówki, wytykanie palcami jej gołych nóg i rozpuszczonych włosów. No i niemożność niesienia pomocy jak ktoś zasłabnie - bo jakże to możliwe, żeby kobieta rozdziewała i dotykała mężczyzny i to publicznie, o skalpelu nawet nie wspominając. Trochę już rozumie zatem, co pan przeżywał, gdy mu wyrywano igły z ręki by nie kłuł pacjenta na ulicy. Bardzo mi się podoba ten motyw różnych podejść do medycyny, mam nadzieję, że coś tu ciekawego jeszcze czeka. Joseon też mi się podoba :serce:

spam:

Admete - Pon 02 Lis, 2020 10:15

No właśnie odstraszyła mnie wydrowatość pani, pan też nie wydał mi się sympatyczny i początkowy humor. Miałam inne dramy, więc nie byłam jakoś specjalnie cierpliwa ;)
BeeMeR - Pon 02 Lis, 2020 10:19

Ja to doskonale rozumiem, bo sama nie miałam za grosz cierpliwości do Liska - nie skończyłam nawet pierwszego odcinka bo uznałam, że się męczę :P
Każdy ma swoje dramowe upodobania, wiadomo - na szczęście dram jest niemało :mrgreen:

Admete - Pon 02 Lis, 2020 10:31

Często mamy odrębne, więc mnie to jakoś szczególnie nie dziwi ;) Ja na przykład nie odbieram Goblina aż tak źle, widziałam gorszych aktorów i aktorki. Widać, że się stara i trochę się poprawił. Zresztą romans interesuje mnie w Lisku najmniej. Bardziej same elementy legend, baśni, wątek z przyrodnim bratem. Przeczytałam sobie wczoraj baśń o Ślimaczej Narzeczonej - to znany motyw i u nas, tyle, że panna nie jest ślimakiem ;) Koreańczycy mają lepiej, bo wiedzą z jakiej baśni, opowieści jest dana postać. Nie wiem na przykład, kim dokładnie jest kobieta, która pojawiła się w restauracji Narzeczonej i potem sprawiła, że dziewczyna i Lee Rang trafili do swoich najgorszych koszmarów. Muszę też poczytać o Imugi. To smok, ale inaczej niż u nas, smoki w Korei związane są z wodą i ziemią, czasem z uprawą roli, mają też przynosić deszcz. Przy czym Imugi są bardziej jak węże i pragną zostać prawdziwymi smokami.
W wątku Start up na Soompi masowy SLS ;) Tak to już jest, jak się obsadza Dołeczka jako Drugiego. Słusznie nie oglądam, bo Suzy nie zachęca i nie mam ochoty mieć zepsuty humor na koniec ;)

Jakby ktoś chciał trochę większe odcinki Joseon Crew to kierunek wschód.

BeeMeR - Pon 02 Lis, 2020 12:33

Cytat:
Start up na Soompi masowy SLS Tak to już jest, jak się obsadza Dołeczka jako Drugiego.
oby miał własny wątek, a nie bieganie za Suzy :trzyma_kciuki:
Admete - Pon 02 Lis, 2020 12:58

Jego postać jest bardzo ciekawa, więc ten SLS też z tego powodu. Tak przynajmniej wywnioskowałam.
Trzykrotka - Pon 02 Lis, 2020 21:50

Syndrom Dostawców, Dołeczek z Rudzielcem skradli show :lol: Start Up zbieram - może sięgnę potem. Gify na tumblrze są bardzo zachęcające.

Ale fajny był 9 odcinek Liska! Ten, w którym Imugi ostatecznie dorasta. Ja też, podobnie jak Admete, oglądam dla tej drugiej warstwy, czyli koreańskiej mitologii i jej przedstawicieli wtopionych w rzeczywistość współczesnego wielkiego miasta. Kapitalne. Trochę przypomina mi się ten serial z liserem i wilkorem i łowcą potworów żyjących wśród ludzi (jaki to miało tytuł? :zalamka: ), trochę Hwayugi. Romans dla mnie nie istnieje. Nie istniał w Joseonie (tam to dopiero DW miał koszmarne włosy!), teraz też jest czysto umowny czyli podany do wierzenia. Wątek musi być, aktorzy tylko lekko go sugerują, o chemii mowy nawet być nie może. Za to wątki supernaturalne są jak dla mnie w sam raz.
Może jeszcze obejrzę 8 przed snem :excited:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group