Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
BeeMeR - Nie 25 Paź, 2020 22:24
| Trzykrotka napisał/a: | | Jakie piękne, czyste kolory | Drama jest w takliej kolorystyce jak 100 dniowy książę (mąż), merytorycznie odbieram ją nieco lepiej, acz też ma swoje wady. Wizualnie jednak odpowczywam. Jak idą prowadzić poważną rozmowę/kissu itp. to np. nocą nad staw, byle było ładnie wokół, jak w dzień - też wszyscy piękni - i z przymrużeniem oka, jak to w młodzieżowym fusion seguku
I nawet żałosne sceny w rzęsistym deszczu (obligatoryjnym po rozstaniu) kręcone są w piękny, słoneczny dzień
Idę oglądać przedfinał
Aragonte - Nie 25 Paź, 2020 22:27
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Który odcinek oglądasz?
Zwróć uwagę na sceny muzyczno-jedzeniowe |
Szósty Właśnie przy ramenie i plackach z kimchi tak się śmiałam. Cudne to było |
Przyznaj, że Ra Ra ma talent - każdy w jej obecności może poczuć się ekspertem, szefem kuchni i mistrzynią wizażu
Trzykrotka - Nie 25 Paź, 2020 22:36
RaRa jest przede wszystkim niezwykle pozytywnie nastawiona do życia, kłopotów, przeciwności i widoków na przyszłość, ci mnie zachwyca. Nawet 'karkowi' zareklamuje akademię pianistyczną i wręczy z uśmiechem ulotkę. Nic dziwnego, że wszyscy do niej lgną.
Aragonte - Nie 25 Paź, 2020 22:38
| Trzykrotka napisał/a: | | Nawet 'karkowi' zareklamuje akademię pianistyczną i wręczy z uśmiechem ulotkę. |
To też było piękne
A jak zareagowałaś na ujawnienie wieku Juna?
Admete - Nie 25 Paź, 2020 23:02
Ja się śmiałam - jak raz mi to nie przeszkadza Według naszego prawa 18-latek jest pełnoletni i żenić się może, a panna nie jest staruszką plus jest bardziej naiwna niż on Odbieram ten serial jako taką śliczną bajkę, w której co prawda są źli ludzie, ale na pewno zostaną ukarani. Mimi cudnie grała na pianinie
Trzykrotka - Nie 25 Paź, 2020 23:38
Szok był, przyznaję. Ale i mnie to nie przeszkadza jak chodzi o romans. I tłumaczy młodzieńczy zapał i wstydliwość w obecności ulubionej. Oraz horror matki, której on się wymknał g no bo jak sobie dziecko w strasznym świecie poradzi?
Coraz bardziej lubię aktora grającego Juna
Admete - Pon 26 Paź, 2020 18:23
| Trzykrotka napisał/a: | | Oraz horror matki, której on się wymknął, no bo jak sobie dziecko w strasznym świecie poradzi? |
A radzi sobie całkiem nieźle Też bardzo lubię tego aktora, ma potencjał. A młody i może jeszcze się rozwinąć.
Namgoong Min wraca w nowej dramie:
https://www.youtube.com/w...ature=emb_title
Trzykrotka - Pon 26 Paź, 2020 19:49
Namgoong - ciekawe... Karabiny i lizak, coś jak Chief Kim
Zaczęła się też drama Kairos, z naszą Zombie Girl i SRRokiem.
Admete - Pon 26 Paź, 2020 21:19
Mam zamiar spróbować Kairos.
BeeMeR - Wto 27 Paź, 2020 09:41
Flower Crew: Joseon Marriage Agency
Buachachacha - jeszcze nigdy nie widziałam tak marnego zamachu stanu - w 5, no, może 10 osób zdobywać pałac?
To już zamach stanu z pierwszego odcinka był ciekawszy i lepiej nakręcony - no ale zdają sobie sprawę z presji czasu pod koniec kręcenia dram.
Finał nie był zły, właściwie wszystkie wątki podomykał, ale tez nie był w pełni satysfakcjonujący - standard niestety, zwłaszcza w przypadku młodzieżowych segków, które niezwykle często kończą się nijak, jakby zostawiając bohaterów pogodzonych z losem, po pokonaniu trudności i złych knujów, spokojnych, ale trwających jakby w miejscu mimo upływu jakiegoś tam czasu - no a ja właśnie wolałabym konkretniejsze zakończenie, przynajmniej dla par i Drugiego. Wzdech.
Niemniej, seans uważam za bardzo udany, bo dawno już nie zdarzyło mi się tak bardzo bananić w trakcie oglądania a nawet doczytywać z radością czyjeś przemyślenia i rozkminy konkretnych scen czy odcinków
Np. co ma większą moc rażenia dla napastnika (tudzież damskiej widowni ) i wzbudza ciekawszą reakcję panny, słowa "jestem jej mężem" jak rzekł Pierwszy czy tez "ona jest moją żoną" jak powiedział Drugi
Drama jest piękna wizualnie, każdemu odcinkowi patronuje jeden z kwiatów, zamiast tytułów mamy "kwiat pierwszy (znaki chińskie) - lilia (litery koreańskie)" itd.
Przyznaję, początkowo pomyliłam głównego aktora (nie czuję się winna, młodzież koreańska jest dla mnie mało odróżnialna, zwłaszcza chłopcy ) i wydawało mi się że to Yeo Jin Goo, jednakowoż w drugim odcinku zorientowałam się w omyłce - to Kim Min Jae. Ma on wyraźnie trochę mniej środków wyrazu, doświadczenia i zdolności niż YJG ale poradził sobie z rolą bardzo dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to jego pierwsza główna Bardzo dobrze wygląda w hanboku, ma piękny głos, nie nadużywa mimiki i nie bardzo umie całować (a przynajmniej nie w tej dramie, albo wytrzesz albo trochę nienaturalne raz-dwa-trzy-łaps pannę za kark) ale ufam, że się wyrobi, a kamera go
Panna (Gong Seung-Yeon), cóż - bitches over dramas okrutnie po niej jeździły, że jedna mina, brak wyrazu i im psuje dramę - mi nie zepsuła bo jej nie znałam i nie byłam uprzedzona a znacznie gorsze aktorki pierwszoplanowe już widziałam niemniej faktycznie najlepsza to ona nie jest i często nie domyka paszczy.
Nie ze wszystkimi pomysłami BOD się zgadzam, ona dużo porównywały do Dumy i Uprzedzenia, hm... Głównego może i można odnieść do Darcego, ma sporo cech wspólnych, wychowanie, klasę, zasady, pewną sztywność, umiejętność wyjaśniania pannie o co mu chodzi i pozwolenie jej na wyciągnięcie własnych wniosków i podjęcie własnych decyzji, ale panna nie ma nic z Elizabeth - to Eliza z My Fair Lady w czystej postaci. Odważna, wyszczekana, niewychowana ale uczy się szybko, chwilami jednak głupiutka, no i bardzo współczesna, bo pan bardziej joseoński trudno mi widzieć ten związek na zasadach partnerskich ale co tam, wątek miłosny - poza kilkoma właściwie zbędnymi bo nadmiernymi scenami ostentacyjnego skinshipu pt. "wpadam panu w ramiona/rzucam mu się na szyję" - rozwija się bardzo ładnie, od wristgrabu (albo rękaw-grabu ) do trzymania za ręce, biciem serca, przez rozmowy do zdecydowania. Co najmniej jedno kissu było dość antyklimatyczne, tak na siłę trochę, wzdech, ale za to nadrabiali w innych sferach
Bardzo mi się za to podobała Druga (właśnie odkryłam, że to Ruda z Dostawców ) acz postać miała na wpół wredną, jak na córkę wysoko postawionego ministra przystało
Drugi też całkiem fajny tylko dość długo ciągnęli wątek "panna będzie moja bo ja tak chcę, bo kiedyś byliśmy szczęśliwi"
Z pozostałych panów polubiłam jednego. F3 czyli tytułowy Flower Crew Joseon Marriage Agency składa się z trzech panów: Jajogłowy Główny, świetny obserwator i głowa firmy, Piękniś Wszystkie Panny Moje czyli informator (ten motyw mnie śmieszył, bo na lalusiów tego świata jestem odporna jak na reklamy ale postać potem robi się ciekawsza, ma własny watek miłosny i to do niego należy najładniejsze kissu w dramie )
i Modniś od spraw kosmetycznych itp. No i ten Modniś grany jest przez jakiegoś idola o nadąsanej twarzyczce i wielkiej rzeszy fanek, a jego wątek pod koniec jest zbyt rozdmuchany, przewijałam
Oj, rozpisałam się - ale niektóre dramy tak mają, że lubią jak o nich pisać, a tą sobie notuję w sercu jako ciepłe wspomnienie seansu
Trzykrotka - Wto 27 Paź, 2020 12:51
Na naprawdę... chyba jednak od razu wezmę sobie tę drame na tapetę, będzie drugi pocieszacz obok DoDoSolSolLaLaSol. Pierwszy raz widzę Rudzielca z Dostawców w kostiumie historycznym Panowie uroczy są - pierwszy robi teraz karierę, właśnie grał w Do You Like Brahms. I w Romantic Doctor gra pielęgniarza. Drugi jest bardzo fajny. Obsadzili go dwa razy ze Szpinakiem - we Wróżce i Drwalu i ostatnio z Wrzaskliwą w Men Are Men - czy on nie jest dla niej za młody? A ten trzeci piękniś to obecny rywal/przyjaciel Bogusia z Record of Youth. Kiedy zaraz po premierze próbowałam oglądać dramę, nie znałam ich w ogóle
Młodzieżowy fusion seguk uwielbiam - wielkie dzięki za relację
BeeMeR - Wto 27 Paź, 2020 13:11
Miłego oglądania- aż mi było żal, że nnie mam z kim faflunić, bo drama jest wprost stworzona do tego acz dobrze było poczytać faflunienie innych ajumm udających ze ci chłopcy "młodsi niż moi synowie" to oppy
Admete - Wto 27 Paź, 2020 14:56
Pan główny w Do you like Bhrams całował bardzo dobrze Widać w młodzieżowym seguku nie wypada
Trzykrotka - Wto 27 Paź, 2020 15:20
| Admete napisał/a: | Pan główny w Do you like Bhrams całował bardzo dobrze Widać w młodzieżowym seguku nie wypada |
O tak Widziałam nawet making of - pani po wszystkim wyglądała na autentycznie poruszoną tym pocałunkiem.
BeeMeR - Wto 27 Paź, 2020 15:31
Och, to dobrze, będę musiała sprawdzić (jak macie link to chętnie), bo tu albo zdezorientowany wytrzeszcz albo kissu, no ładne, ale daleko od motylków
Obawiam się tylko że na współcześnie to on mi się nie będzie podobał tak jak w kostiumie
Admete - Wto 27 Paź, 2020 15:36
Proszę bardzo -
https://www.youtube.com/watch?v=8eVVT__MyPQ
https://www.youtube.com/watch?v=qiER-YOjzA8
A tu MV głównej pary. Mnie się ten serial podobał, mimo zastrzeżeń.
https://www.youtube.com/watch?v=vbyfrQuqx1c
BeeMeR - Wto 27 Paź, 2020 21:43
Faktycznie jakby więcej umiał w temacie
Ale lepiej wygląda w hanboku
Trzykrotka - Wto 27 Paź, 2020 22:30
Bo ta fryzura, taka "artystyczna," jest niekorzystna. Ostrzyżony krócej wygląda lepiej. Ale dobrze mu w kostiumie, fakt. Pamiętacie go z Goblina? To on grał epizodzik króla, który wbija miecz w Goblina, jeszcze wtedy generała. Początek 1 odcinka. Też świetnie wyglądał. A to była chyba epoka Goryeo.
BeeMeR - Śro 28 Paź, 2020 08:51
| Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętacie go z Goblina? | Nie, obawiam się, że też myślałam, że to Yeo Jin Goo albo ktoś bardzo podobny
Zaczęłam kilka minut Lisa, ale pojawił się Lee Dong Wok i wszystko mi opadło. Nie czerpię przyjemności z jego widoku. Na razie odłożyłam. Na Brahmsa jakoś nie mam ochoty. Ale zerknięcie na filmografię Min Jae przypomniało mi, że mam Best Hit do obejrzenia
Sam początek, no proszę jak tu chłopię pręży muskuły artystycznie podrapane
Btw, on ma pięknie filmowane ręce we Flower Crew, lubię ładne dłonie
Yoon Si Yoon na razie w żółtym dresiku, nie będę mu robić obciachu i wrzucać fotki
Trzykrotka - Śro 28 Paź, 2020 09:43
W Best Hit YSY naprawdę pokazał z czego jest ulepiony Dał czadu. Fajnie że oglądasz, bo to była bardzo przyjemna drama
Ja sobie wczoraj znalazłam kolejną wariacką chińszczyznę - miody mogą z tego być Ale na razie zrobiłam tylko rekonesans, drama jest ongoing. Wezmę się najpierw za Flower Crew
A ten Dong Wook Gdyby kogos innego zestawić z Kim Bumem i dziewczyną, byłoby z 500 punków do zajebistości. Ten gość jest okropny, paskudny, z wiecznie rozdziawioną paszczą i aktor że pożal się Boże. Ale i tak Lisek wart jest zasłaniania go palcem.
BeeMeR - Śro 28 Paź, 2020 09:50
| Trzykrotka napisał/a: | | Wezmę się najpierw za Flower Crew |
Weź, weź
Tam jest jeszcze jeden motyw lubiany przez dramy i przeze mnie - nadanie nowego przydomku, a potem imienia i tożsamości
Wyjściowo panna nazywa się Gaedong - tj. psia kupa
Chciałam znaleźć sobie pamiątkowo jakieś ładne mv, ale widzę same boysbandowe pościelówy, hmmm, takie:
https://www.youtube.com/watch?v=ahNqCEAAVzA
No to - ach, och - spoilery - kissu czyli jak się leczy czkawkę wersja dubbingowana
https://www.youtube.com/watch?v=gPnqt5WyGVc
I kissu drugiej pary (jak ładnie poczekał na zgodę - miała czas żeby mu dać po łbie )
https://www.youtube.com/watch?v=5uHenKUpvjg
Admete - Śro 28 Paź, 2020 11:55
A dziś dawka Do Do Sol Sol - Good, good, good
BeeMeR - Śro 28 Paź, 2020 13:58
Lee Dong Wook,ech... jeszcze farbowane włosy, ech... no ale parasol ma ładny i tego się będę trzymać spróbuję przyjemniej dokończyć pierwszy odcinek, a potem drugi
Admete - Śro 28 Paź, 2020 18:34
A ja skończyłam właśnie oglądać 7 odcinek Do Do Sol Sol i humor mi się poprawił. To jest takie słoneczne i zabawne. Chichrałam się głośno przy paru scenach. Musimy kiedyś z Riellą zrobić kimbap ze szpinakiem.
Kairos po dwóch odcinkach wydaje mi się interesujący.
Trzykrotka - Czw 29 Paź, 2020 00:07
Mnie zaś początek joseońskich swatów wielce usatysfakcjonował. Obejrzałam tylko połowę 1 odcinka, bo taki dzień, jutro zobaczę, jak dalej potoczyło się spotkanie panny Psiej Kupy i najbystrzejszego z posłańców miłości Uchachanam, podobał nawet ten mały idol w kwiecistych hanboczkach, ten który demonstrował, że jak kupować kapelusze, to tylko "wintidzi" i ustrajać je na własną modłę Lodowy Królewicz wspaniały - chłodny i tak profesjonalny, że ani mu brew nie drgnie, kiedy demaskuje intrygę niezbyt urodziwej panny Oh. Najmniej póki co widzi mi się ten wysoki elf w różowościach, ten od Bogusia - on na bank wstrzyknął sobie botoks w wargi Pan podziwiający flower boys z daleka (na razie) przypomina mi postać graną przez PSJ w Hwarangach - bardzo przyjemnie się na niego patrzy, lepiej niz w dramach współczesnych.
Generalnie - złapałam się na bananieniu się przy pierwszej dramowej matrymonialnej akcji zakończonej szczęśliwym małżeństwem oraz klasyce - przemarszowi trzech pięknych i niewzruszonych panów na czele gromadki piszczących joseonskich fanek
Panny na razie było za mało, żebym ją sprawiedliwie oceniała.
Jutro dalszy ciąg
|
|
|