To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści Jane Austen - Emma

Tamara - Nie 14 Cze, 2026 13:49

annmichelle napisał/a:
Willoughby był John

Oesu, racja :zawstydzona2: :zawstydzona2: :zawstydzona2:

annmichelle napisał/a:
Fitzwilliam do Darcy'ego też mi nigdy nie pasowało.

A mnie pasuje, taka posiadłość i takie pochodzenie wymagają takiego imienia :mrgreen: aczkolwiek jak się doczytałam gdzieś, cząstka Fitz- w imieniu lub nazwisku oznaczała, że gdzieś wśród przodków tej osoby było dziecko nieślubne.

annmichelle napisał/a:
Christopher

Faktycznie pasuje, ale do Brandona w wykonaniu Alana. ten z miniserialu zdecydowanie nie jest Krzysiem :mysle:

annmichelle napisał/a:
Możemy otworzyć nowy temat z imionami austenowskimi.

Popieram :excited: :oklaski:

annmichelle - Nie 14 Cze, 2026 17:58

Tamara napisał/a:

Faktycznie pasuje, ale do Brandona w wykonaniu Alana. ten z miniserialu zdecydowanie nie jest Krzysiem :mysle:

A mnie Christopher pasuje do obu Brandonów.
Choć Brandon jako imię, a nie nazwisko, pasuje mi jeszcze bardziej, jak już wspomniałam. :mrgreen:

Fitzwilliam u Darcy'ego - niestety nie.
To chyba najdziwniejsze imię wśród wszystkich austenowskich głównych bohaterów. :roll: Dla mnie - ani ładne, ani romantyczne. :-|
Wiem, że to był ten dziwaczny zwyczaj w Anglii, gdzie czasem nadawano dzieciom jako imię nazwisko matki - stąd właśnie to imię u Darcy'ego: jego matka lady Anna była z domu Fitzwilliam.
Stąd też pułkownik Fitzwilliam, który jest kuzynem Darcy'ego po kądzieli właśnie.

Mój Boże, nie chciałabym aby moje dziecko miało na imię Nowak, Jabłoński czy Kowalski. :mrgreen:

Szkoda, że Austen tak poszalała w przypadku akurat tego bohatera, bo jej inne postaci mają imiona-imiona, a nie imiona-nazwiska. :roll:

Tamara, co do Fitz jako znacznika nieślubnego pochodzenia to nie do końca tak było. Dotyczyło tylko krótkiego wycinka w historii (za Stuartów) i wypaczyło pierwotne znaczenie wywodzące się od słowa "syn" i funkcjonującego od czasów normandzkich - stąd wzięli się Fitzwilliam, Fitzpatrick, Fitzgerald, itd. Po prostu jako "syn Williama/Patryka/Geralda, ale nie nieślubny.
Próbowano później odkręcić te stuartowskie skojarzenia, bo oczywiście najbardziej cierpiały na tym stare rody wywodzące się ze średniowiecza.

Tamara - Pon 15 Cze, 2026 18:56

Nie wiem, czytałam o tym bodaj u Hillary Davidson w którejś książce poświęconej czasom JA, w każdym razie w wydawnictwie brytyjskim.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group