To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Oczko!

Aragonte - Wto 04 Kwi, 2023 16:07

Dooglądałam w nocy "One Upon A Small Town" - skończyło się doskonale przewidywalnie, słodko i sympatycznie, z czego absolutnie nie czynię zarzutu :wink:
Nie polecam jakoś bardzo, bo głębokich emocji ta drama nie wzbudza, ale obejrzeć można.

Admete - Wto 04 Kwi, 2023 18:11

Cytat:
A skończyłaś oglądać "Call it Love"?


Skończy się w przyszłym tygodniu, ale mam przerwę, bo czekam, aż się dowiem, co będzie. Dość mocno się angażowałam, a nie zamierzam już więcej przejmować się żadną fikcyjną historią, więc odstawiłam. Wrócę, jak będzie całość i zakończenie będzie miało sens.

BeeMeR - Wto 04 Kwi, 2023 19:55

Cytat:
W końcu mamy równouprawnienie
Taak, mamy też polityczną poprawność, co nie znaczy, że mi się wszystko podoba w tym temacie. Jeśli chodzi o oświadczyny to jestem bardzo zdecydowanie tradycjonalistką i to dla mnie kwestia męskiej inicjatywy, a jeśli oświadcza się kobieta to odnoszę wrażenie, ze pan nie chce, nie dojrzał do sprawy, albo pani naciska. Sorry, nie umiem inaczej, sama bym się nigdy w życiu nie oświadczyła w obawie, że potem bym miała kaca moralnego, że one wcale nie chciał.

Tu w dramie fajnie wyszło, bo pan zareagował poprawnie - to nie tak, to ja chciałem! - i słusznie :szacuneczek:
Nie przejmujcie się moim zrzędzeniem, pisałam, że jak dla mnie CCiR coś nie zagrało w tej parze, choć każde z osobna mi się podobało bardzo.

BeeMeR - Wto 04 Kwi, 2023 23:03

W Generale jakaś magia trwa ;)
Kwiaty i krzewy w pełni kwitnienia, a z nieba lecą płaty śniegu i ponoć zima w pełni :mrgreen:
Może kwiecień-plecień ;)

Jestem po leczniczej kąpieli w balii, pan wyraźnie orzekł, że ona już jest jego żoną (więc nie ma nic zdrożnego w tym, że ją widzi nagą i pomaga włożyć do balii) - ja nic nie chcę mówić, ale w lakornie to by jednoznacznie oznaczało, że ich związek jest skonsumowany, ale bywało i tak, że to były czcze przechwałki na użytek osób postronnych, by się nie wtrącali ;)


Był tez czyjś ładny ślub i kwietny kominek oraz wredne zabranie księżniczki z powrotem do pałacu po całej godzinie nocy poślubnej - to nie mogli jej wraz z mężem zabrać? :roll:

Loana - Śro 05 Kwi, 2023 12:05

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
W końcu mamy równouprawnienie
Taak, mamy też polityczną poprawność, co nie znaczy, że mi się wszystko podoba w tym temacie. Jeśli chodzi o oświadczyny to jestem bardzo zdecydowanie tradycjonalistką i to dla mnie kwestia męskiej inicjatywy, a jeśli oświadcza się kobieta to odnoszę wrażenie, ze pan nie chce, nie dojrzał do sprawy, albo pani naciska. Sorry, nie umiem inaczej, sama bym się nigdy w życiu nie oświadczyła w obawie, że potem bym miała kaca moralnego, że one wcale nie chciał.

O_O Mam zupełnie inne zdanie na ten temat. No jakby pan nie chciał to by odmówił. Jakby pan nie dojrzał do sprawy to tym lepiej dla kobiety, że wie wcześniej, skoro ona już dojrzała. A nie będzie czekała, czekała, lata jej przelecą na czekanie i się obudzi z ręką w nocniku tudzież za stara na dzieci (jeśli jakieś chciała). Nie ma nic złego w równouprawnieniu, bo właśnie daje szanse również kobietom :)
Tzn rozumiem, że może Ci to nie podchodzić, bo po prostu lubisz to romantyczne wyobrażenie, że to facet ma decydować o ślubie. Nie ma problemu, jakby nie patrzeć to taki sposób jest zawsze pokazywany w dramach :) Dlatego mi się podobało, że tu znaleźli takie nieszablonowe i pasujące do bohaterki rozwiązanie :)
Ale teraz będę się zastanawiała, czy ja gdzieś jeszcze w jakiejkolwiek innej dramie widziałam, żeby to kobieta się pierwsza oświadczyła :P Może sobie uzbieram takie pomysły do bingo?
Chociaż ok, przypomniało mi się, gdzie się kobieta pierwsza oświadczyła - tylko to nie były oświadczyny do ślubu pełnego, tylko pozorowanego - w "The Full-Time Wife Escapist". I mam wrażenie, że w "Because this is my first life" to też inicjatywa "ślubu" wyszła od niej. Ale za to tam była para z najlepiej pokazanym problemem w stylu "co się dzieje, jak to facet ma się oświadczyć pierwszy a nie jest gotowy". Ta trzecia para z tym problemem to była ta, którą najbardziej przeskakiwałam, bo było to przykre i smutne do oglądania :(

Admete - Śro 05 Kwi, 2023 19:29

Nadrabiam dziś odcinki Call It Love z zeszłego tygodnia ( 11 i 12 ), ale pozostałe cztery obejrzę dopiero, gdy będzie całość, żeby się ewentualnie nie złościć.
BeeMeR - Śro 05 Kwi, 2023 20:58

Loana napisał/a:
po prostu lubisz to romantyczne wyobrażenie, że to facet ma decydować o ślubie.
Nie, to nie tak, o ślubie to decyduje para, a nie jedna strona, niemniej to on musi wykazać inicjatywę w kwestii oświadczyn według mnie. Kobieta ma swoje sposoby by się dowiedzieć czy ma szansę z tym kimś układać życie czy nie, czy oboje chcą dzieci, czy życia bez nich, czy w ogóle wspólnego życia, czy mają ten sam światopogląd, potrzeby itp itd. To nie jest kwestia tylko dram/filmów, w życiu też uważam, że tradycyjnie to jest rola mężczyzny, a oświadczyny ze strony kobiet mi nie leżą i już. Świat byłby nudny gdyby wszyscy mieli tak samo, nie mam problemu z tym, że inni mają inaczej ;)

Loana napisał/a:
Ale teraz będę się zastanawiała, czy ja gdzieś jeszcze w jakiejkolwiek innej dramie widziałam, żeby to kobieta się pierwsza oświadczyła
Och, ja widziałam, ale najczęściej to była Druga i niekoniecznie jej oświadczyny były przyjęte :P
RaczejRozwazna - Śro 05 Kwi, 2023 21:08

No to mam jak Beemer w całej rozciągłości. :wink: Ja w ogóle mam problem gdy to ona lata za nim, podobnie jak z trójkątami - ich dwie a on jeden. :lol:

Ostatnio sporo czytam, nadrabiam zwłaszcza "azjatyckie" lektury. Kończę właśnie Republikę żywiołów, rzeczywiście świetnie się czyta, zwłaszcza część "kulturową", napisane to jest z pasją. Natomiast poraża mnie trochę naiwność polityczna - zwłaszcza nadzieje na dogadanie z Kim Dzong Unem. :paddotylu: Jednak wszędzie dominuje skrajnie dualistyczna wizja: jak nie Ameryka to na pewno Rosja, albo Chiny.
Dlatego nie lubię polityki.

BeeMeR - Śro 05 Kwi, 2023 22:32

RaczejRozwazna napisał/a:
No to mam jak Beemer w całej rozciągłości.
:high5:
Loana - Czw 06 Kwi, 2023 10:00

BeeMeR napisał/a:
Loana napisał/a:
Ale teraz będę się zastanawiała, czy ja gdzieś jeszcze w jakiejkolwiek innej dramie widziałam, żeby to kobieta się pierwsza oświadczyła
Och, ja widziałam, ale najczęściej to była Druga i niekoniecznie jej oświadczyny były przyjęte :P

No wczoraj się roześmiałam, bo napisałam o tym punkcie do bingo, a właśnie w dramie, którą oglądam (The Starry Love, teraz już po odcinku leci, bo brak czasu) właśnie dziewczyna się oświadczyła ukochanemu :P Co prawda to drama fantasy, plus oni siedzą w więzieniu i nie wiedzą, czy wyjdą cało, no ale jednak to ona zaproponowała ślub od razu - i udało się, już są hajtnięci :P

BeeMeR napisał/a:
Nie, to nie tak, o ślubie to decyduje para, a nie jedna strona, niemniej to on musi wykazać inicjatywę w kwestii oświadczyn według mnie. Kobieta ma swoje sposoby by się dowiedzieć czy ma szansę z tym kimś układać życie czy nie, czy oboje chcą dzieci, czy życia bez nich, czy w ogóle wspólnego życia, czy mają ten sam światopogląd, potrzeby itp itd.

I w tym momencie przypominam sobie trzecią parę z "Because this is my first life", gdzie laska czekała na oświadczyny kilka lat, a potem w sumie jeszcze kilka lat... taaaa, to był dobry przykład na to, że to nie zawsze działa ;P
Ale oczywiście to nie jest żaden problem, wy tak lubicie i jest ok :) I macie fajnie, bo pewnie tych oświadczyn od facetów to jest jakieś 99% w dramach, więc w sumie zawsze traficie na nie :P

Trzykrotka - Czw 06 Kwi, 2023 11:58

Ech, no bo obecny nacisk na kobiecą emancypację oraz zwłaszcza wyzwolenie seksualne dał kiepskie dla samych kobiet skutki uboczne. Panowie nie chcą się żenić i podejmować odpowiedzialności, skoro i bez tego mają kobietę w domu i w łóżku - to a propos tej sytuacji z This Is My Life. Tam pan był przekonany, że małżeństwu nie podoła finansowo.
Ja też nie lubię damskich oświadczeń, ale w CCiR mi się wydawało bardzo na miejscu. Sytuacja była dość "na krawędzi," pan mógł spodziewać się, że pani przejmie się kolejnymi plotkami na jego temat - odpowiedziała na to w najlepszy możliwy sposób IMHO. Te oświadczyny mi się podobały.

Mam do obejrzenia jeszcze połowę odcinka 16 Our Blooming Youth, ale już podejrzałam (jak nigdy :wsciekla: ) jak okropnie się on kończy. Tego już doprawdy za wiele...
Robi się w ogóle dramatycznie, bo na pierwszy plan wychodzi królowa i jej ludzie i sporo się na jej temat dowiadujemy.
Nieźle, drama do końca (jeszcze 4 odcinki) trzyma w napięciu).
Jeszcze przed końcem bardzo ją wam polecam, na Wschód powędrowała :kwiatek:


Wrzucę wam na koniec coś fajnego, teledysk Super Juniors. Piosenka to One More Time, nagrana z latynoskim zespołem i w ogóle w latynoskich klimatach. Obejrzyjcie w ramach ciekawostki kulturowej - i nie o perfekcyjne makijaże panów mi chodzi :-D
https://www.youtube.com/watch?v=7GqYSbc1tsM

Nie wiem jak was, ale mnie strasznie zgrzyta kontrast między fajnym, gorącym rytmem, dobrym wokalem, a tą wystudiowaną choreografią. Gdyby taką piosenkę zagrali na pierwszej lepszej ulicy w Buenos! I potwierdza mi to jedno - Koreańczycy nie potrafią tańczyć ot tak, sami dla siebie. Wyżywają się chyba raczej w śpiewie.

Aragonte - Czw 06 Kwi, 2023 12:24

Wejdę Wam między wódkę a zakąskę i podzielę się pierwszym wrażeniem (pisałam już o tym Admete i Trzykrotce) z Dali and Cocky Prince. Jej, jakie to fajne jest :-D :lol:
Dojechałam do tłumaczenia na temat niezwykłości obrazu ze świniami i kwiknęłam, ignorując nocną porę :rotfl:
Główna jest absolutnie prześliczna :serduszkate: i kupuję ją w stu procentach, pan też bardzo dobrze rokuje, ale na razie to jeszcze nawet jednego odcinka nie widziałam w całości. W każdym razie czuję się zachęcona bardzo i cieszę się na przyjemny seans w święta u rodziców :-D Mam nadzieję, że mam Dali na dyszczku, bo z netem bywa różnie, no i musiałabym poświęcić na to swój z komórki.

Trzykrotka - Czw 06 Kwi, 2023 12:45

Aragonte napisał/a:

Główna jest absolutnie prześliczna :serduszkate: i kupuję ją w stu procentach .

Jak porcelanowa laleczka - prześliczna i delikatna. Zawsze grywała jakieś ogony albo druplanowe role, a tutaj tak błysnęła.
Razem z Min Jae stworzyli dream team w Dali.
Nasłuchasz się ty jeszcze o sztuce, nie tylko o świniach :rotfl:
Ogromnie się cieszę, że oglądasz, bo uwielbiam tę dramę - czekam na komentarze i przemyślenia :kwiatek:

Aragonte - Czw 06 Kwi, 2023 12:48

Trzykrotka napisał/a:
Jak porcelanowa laleczka - prześliczna i delikatna. Zawsze grywała jakieś ogony albo druplanowe role, a tutaj tak błysnęła.

W Nokdu Flower miała całkiem fajną rolę, stamtąd ją pamiętam.

Będę komentować na pewno :D

BeeMeR - Czw 06 Kwi, 2023 13:05

Loana napisał/a:
(The Starry Love, teraz już po odcinku leci, bo brak czasu) właśnie dziewczyna się oświadczyła ukochanemu Co prawda to drama fantasy, plus oni siedzą w więzieniu i nie wiedzą, czy wyjdą cało, no ale jednak to ona zaproponowała ślub od razu - i udało się, już są hajtnięci
Wiesz, tylko napisałam o tym, że za tym nie przepadam. Dla mnie równouprawnienie nie oznacza, że pani pedałuje i wozi pana na rowerze, daje mu kwiaty albo się oświadcza - dla mnie pewne rzeczy tradycyjnie należą do sfery męskości i kobiecości a odwrócenie ról mnie nie zachwyca.
Acz nie przeczę, że czasem to pasuje, czasem charaktery, możliwości fizyczne i cokolwiek innego pozwala na taki a nie innych rozwój akcji, niech każdy robi co chce i jak chce, byleby pozwolił innym na to samo :kwiatek:

Loana napisał/a:
I w tym momencie przypominam sobie trzecią parę z "Because this is my first life", gdzie laska czekała na oświadczyny kilka lat, a potem w sumie jeszcze kilka lat... taaaa, to był dobry przykład na to, że to nie zawsze działa ;P
nie bardzo pamiętam ta parę, ale jeśli facet jest lelawy to oświadczyny ze strony pani nie uratują sytuacji i małżeństwa. No i to dużo wcześniej niż po wielu latach widać, jeśli związek jest czekaniem na Godota, więc jak ktoś chce to niech czeka. Ja nie tak literalnie odbieram to "czekanie" :kwiatek: ale tak, w moim świecie słowa "wyjdź za mnie" należą do mężczyzny.
Aragonte - Czw 06 Kwi, 2023 13:29

BeeMeR napisał/a:
Ja nie tak literalnie odbieram to "czekanie" :kwiatek: ale tak, w moim świecie słowa "wyjdź za mnie" należą do mężczyzny.

Ale chyba chodzi o to, czy w konkretnej dramie dana sytuacja pasuje i jest wiarygodna, a nie, co kto preferuje w życiu jako zgodne z tradycją? :mysle:
Ja to bym chciała być piękna, bogata i zdrowa :mrgreen:

BeeMeR - Czw 06 Kwi, 2023 15:01

Aragonte napisał/a:
Ale chyba chodzi o to, czy w konkretnej dramie dana sytuacja pasuje i jest wiarygodna, a nie, co kto preferuje w życiu jako zgodne z tradycją?
Myślę, że wymieniałyśmy poglądy ogólne (przynajmniej ja) z przykładani albo wyjątkami z dram ;)
Jeśli idzie o CCiR to przecież pisałam, że sytuacja pasowała, oboje chcieli tego samego i tak powinno być.
Przy czym mnie nie przeszkadzało to, że dwa lata później nie są jeszcze po ślubie do którego ewidentnie dojrzewali razem - narzeczeństwo to piękny czas i nie trzeba się go pozbawiać, (no chyba, że komuś się spieszy, ale to wszystko jest względne, wiadomo ;) ) niekoniecznie też oczekuję że oni planują dzieci - pani już jedno wychowała, pan w swoim matematycznym poukładanym świecie nie wiem czy ma na nie miejsce - to już od nich zależy co i jak obgadali i ustalili ;)

ps. Ja już chcę być tylko zdrowa, bo piękna i bogata jestem :haha no:

Admete - Czw 06 Kwi, 2023 22:36

Może w końcu kiedyś obejrzę te cztery ostatnie odcinki Crash. Na razie dokończyłam 12 odcinek Call It Love. Nadal mamy piękne ujęcia, rozowy przeplatane milczeniem. Świetna gra całego zespołu aktorskiego. Zostawiam sobie odcinki 13 i 14 na później, kiedy już będę wiedzieć, jak się skończy całość. Ładna była scena pocałunku i wiemy, że wydarzyło się coś więcej. Delikatnie i ze smakiem było to pokazane. Teraz oczywiście będzie wielkie bum, bo się w końcu wszyscy dowiedzą, kim jest Dong Jin.
Loana - Pią 07 Kwi, 2023 11:53

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ale chyba chodzi o to, czy w konkretnej dramie dana sytuacja pasuje i jest wiarygodna, a nie, co kto preferuje w życiu jako zgodne z tradycją?
Myślę, że wymieniałyśmy poglądy ogólne (przynajmniej ja) z przykładani albo wyjątkami z dram

No ja się śmiałam, że Wy z waszymi tradycyjnymi poglądami macie więcej możliwości, bo w dramach zwykle jest tak, że to jednak facet się oświadcza :P Ale czasem pasuje, jak jest odwrotnie :)
Ale teraz pewnie dla zabawy będę sobie odhaczać dramy, gdzie to pani wyjdzie z inicjatywą :P

Admete napisał/a:
Ładna była scena pocałunku i wiemy, że wydarzyło się coś więcej. Delikatnie i ze smakiem było to pokazane.

To ja mam takie pytanie a propo chińskich dram, jak oni zwykle pokazują, że coś się zadziało? Bo miałam scenę, gdzie pani chciała (pan też, ale się bardziej pilnował, bo reputacja i takie tam :P ) i zastanawiam się, czy scena pocałunku a potem przeskok na ładne wyładowania na niebie (bo to się w niebiosach działo :P ) to może oznaczać, że te wyładowania to było "coś więcej" :P

BeeMeR - Pią 07 Kwi, 2023 12:00

Odhaczaj sobie co lubisz, i tak wybierasz zupełnie inne dramy i często zupełnie czym innym się zachwycasz - i dobrze - pisz potem co obejrzałaś :kwiatek:

Loana napisał/a:
zastanawiam się, czy scena pocałunku a potem przeskok na ładne wyładowania na niebie (bo to się w niebiosach działo ) to może oznaczać, że te wyładowania to było "coś więcej"
Myślę że jak najbardziej, jeśli tylko jest cokolwiek w stylu "zjazdu na kominek", a już wszelkiej maści intensywne wyładowania, ogień, tryskające fontanny itp. zwłaszcza ;)
Ale ja nie jestem specjalistką od chińszczyzny, acz obecnie chwilowo oglądam i przewijam tylko Generała. Nie umiem oglądać jednej dramy miesiącami, radzę więc sobie jak umiem, 1/3 za mną ;)

Admete - Pią 07 Kwi, 2023 13:59

W Call it Love nie było zjazdu na kominek, tylko pan ładnie położył panią na łóżku, pocałowali się i potem był ranek ;) Tu jest scena - tylko trzeba wyłączyć lub ściszyć muzykę, bo jest okropna, w serialu była klimatyczna i łagodna:

https://www.youtube.com/watch?v=PPVICifBY3c

BeeMeR - Pią 07 Kwi, 2023 15:46

Koreańskie i tajwańskie dramy są śmielsze, najskromniejsze imho tajskie z ich symulowanymi kissami i kominkami typu "mrugnij a przegapisz", no a na chińskich się aż tak nie znam :wink:
Admete - Pią 07 Kwi, 2023 22:19

Jestem w trakcie 18 odcinka Our Blooming Youth. Martwię się, że wokół bohaterów coraz więcej zagrożenia. Liczę jednak na to, że uda się zakończyć wszystko szczęśliwie. W przyszłym tygodniu finał.
BeeMeR - Pią 07 Kwi, 2023 22:56

Admete napisał/a:
W Call it Love nie było zjazdu na kominek, tylko pan ładnie położył panią na łóżku, pocałowali się i potem był ranek
Piosenka faktycznie niepasująca i zupełnie nienastrojowa ale scena ok.

W Generale akurat klasyczny, niepodważalny kominek :serduszkate: z piękną rozmową poranną i grą w go, ku uciesze albo konsternacji odwiedzających ich namiot :wink:
Jednocześnie para przestała się czaić, tj. już nie tylko w cztery oczy ale także przy osobach postronnych nazywają się mężem/żoną, podwładni generała też inaczej zwracają się teraz do - jak by nie było - księżnej.
Sceny samej w sobie nie znalazłam, tylko bts z kissów ;)
https://www.youtube.com/watch?v=ExGJS2d7qRQ

Trzykrotka - Sob 08 Kwi, 2023 09:15

Bardzo ładna jest ta scena z Generała, a moim zdaniem głównie pana w tym zasługa :serce2: I te poranne dylematy podwładnych: wchodzić do namiotu...? Nie wchodzić? I partyjka go :rotfl:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group