To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach

Admete - Wto 13 Paź, 2020 14:58

Zdecydowanie kopa w zadek i w kosmos :zalamka:
Trzykrotka - Wto 13 Paź, 2020 15:22

Mam wrażenie, że ten scenariusz też powstał z 10 lat temu, bo teraz takich bohaterów już się nie pisze.
BeeMeR - Wto 13 Paź, 2020 19:44

Obejrzałam 15 odcinek Ok, - okropnie był nudny :czekam2:
No ale rozwiązał kwestię motyla i kilka innych.

Admete - Wto 13 Paź, 2020 20:41

Końcówka była słabsza niż środkowa część dramy.
Trzykrotka - Wto 13 Paź, 2020 21:21

Sama końcówka była fantastyczna. Tylko motyw motyla zupełnie się nie udał i związane z nim wydarzenia oraz postać. Ostatni odcinek to sam miód. Mnie się marzy spin off do 16 odcinka - powiem jaki, jak już BeeMer obejrzy :kwiatek: a dla Aragonte schowam w spoiler.

Zaczęła się powojskowa drama KGP - o bandzie oszustów. Jak lubię KGP, tak nie wiem, czy mam ochotę oglądać, ale odnotowuję.

Trzykrotka - Śro 14 Paź, 2020 08:41

Uchachałam się wczoraj przy DoDoSolSolLaLaSol. Go Ara jest cudna w komediach, do tego ma talent. W dodatku w tych filmach nie przeszkadza to, jak się krzywi - w sensie wyrazu twarzy. W segukach przeszkadzało, tutaj wręcz przeciwnie. Przy scenie drapania po głowie wybuchnęłam śmiechem. Ale jej interakcje z Junem też były przecudne, nie tylko z panem doktorem :mrgreen: Irytuje mnie tylko nadąsana nastolatka. Takie postaci najczęściej mnie irytują. A poza tym - nastawiam się na długie, przyjemne oglądanie. Bo Record of Youth wchodzi już w etap ku koncowy - 12 odcinek i pa pa Bogusiu na 2 lata...
Admete - Śro 14 Paź, 2020 09:45

Trzykrotka napisał/a:
Irytuje mnie tylko nadąsana nastolatka. Takie postaci najczęściej mnie irytują.


Mnie też, najchętniej walnęłabym ją czymś w głowę ;) Go Ara rzeczywiście powinna trzymać się ról lekko komediowych, do nich pasuje. Płakać nadal nie umie, ale jej wybaczam ;)

Trzykrotka - Śro 14 Paź, 2020 09:56

Na szczęście mała umie grać. Ale przy scenach z nią wzdychałam tęsknie do When The Weather Is Fine, tam nastolatki były świetne, mimo, że też do łagodnych owieczek nie należały.
BeeMeR - Czw 15 Paź, 2020 22:11

Skończyłam OK - końcówka dość życzeniowa, ale nie będę się czepiać ;)
Bardzo mi się - najbardziej - podobała postać Sang Tae :serce: i jego rozwój.

Admete - Pią 16 Paź, 2020 06:33

Zdecydowanie Sang Tae jest tam najciekawsza postacią. Obejrzałam wczoraj kawałek 3 odcinka Sol. Przyjemna głupotka.
Trzykrotka - Pią 16 Paź, 2020 07:04

A ja oglądałam grillowanie Bogusia żywcem za pomocą kłamstw, oszczerstw i pomówień. Zadziwiające, że na takiej kampanii wiele osób może zbudować karierę - młoda dziennikarka na przykład. Trochę aż przewijałam, bo przykre to było.
DoDoSolSol to zdecydowanie głupotka, ale jakoś dziwnie przyjemna w odbiorze. Mam nadzieję, że uda mi się dziś obejrzeć 4 odcinek.
When I Was The Prettiest się kończy i chyba - o cudzie - Ji Soo w końcu dostanie dziewczynę. O ile znów nie wydarzy się jakaś katastrofa. Zobaczę sobie ostatni odcinek za tydzień.
Edit: o nie, nie oglądam - już mi się nie chce, co sobie jasno uświadomiłam. Doczytałam zresztą wątek na soompi. Choćby nie wiem kto został nie wiem z kim :roll: Chyba tylko Born Again była większą pomyłką niż to dzieUo.

Admete - Pią 16 Paź, 2020 14:42

Aż tak źle?
Trzykrotka - Pią 16 Paź, 2020 15:48

U Bogusia, czy Ji Soo? :wink:
U Bogusia pół na pół dobrego i złego. Złego, bo hejterzy albo karierowicze używają sobie teraz na śmierci projektanta usiłując wygrzebać brudy (nieistniejące) z przeszłości obu panów. Obrywa się i rodzinie. Hyung ma za swoje, mama ma za swoje... Ludzka głupota i bezmyślność.
Na szczęście Boguś twardo trwa przy swoich priorytetach, ma wciąż wiernych przyjaciół i dziewczynę. I dostaje wspaniałą możliwość pracy w większym świecie, więc :trzyma_kciuki:
WIWTP to generalnie zły scenariusz - ileś odcinków męczenia aktorów i widza i żadnej nagrody, nawet żadnego rozwiązania. Tylko to piękne kadry zostały, gra Ji Soo tam, gdzie miał co zagrać - reszta to strata czasu.

Admete - Pią 16 Paź, 2020 17:47

Bogusia mam zamiar obejrzeć, choć wolałabym bez tego knucia.
Trzykrotka - Pią 16 Paź, 2020 19:46

Ja też - ale mam nadzieję, że nie będą ciągnąć tego wątku. Bardziej od rozwoju kariery (a Bogusia bohater na pewno ją zrobi, nie mam wątpliwości) interesuje mnie jaka tak naprawdę jest relacja chłopaków - modeli, dwóch najlepszych przyjaciół. Chodzi mi o to, że mimo, że na razie jest między nimi dobrze, to ja wyczuwam delikatne napięcie. No i reakcja tego botoksowego na wieść, że jego siostra sypia z kolegą z ubogiej rodziny była wymowna. I do końca nie wiem, co tak naprawdę chodzi mu po głowie odnośnie dziewczyny Bogusia. Jak na służbowe relacje on się jakoś dziwnie blisko niej trzyma.
Admete - Sob 17 Paź, 2020 14:24

Nadrabiam Do you like Bhrams? Przewijam trochę, bo strasznie okrutni są tam ludzie w szkole muzycznej. Nauczyciele, to nie nauczyciele tylko karierowicze i brak im talentów do nauczania kogokolwiek. W 14 odcinku nieuniknione rozstanie bohaterów. Ale zostały już tylko dwa ostatnie, więc zmierzamy do końca.
Trzykrotka - Sob 17 Paź, 2020 16:02

Widzę że na tumblrze Brahmsa wyparł Gumiho :-D i zdjęć z dramy prawie nie ma. Zastanawiałam się czy się widzowie nie rozczarowali.
Zaczyna się (u Bogusia) jakiś drobny rodzwiek między nim, a jego dziewczyną, bo w obecnej sytuacji przed kamerami stanęła eks-dziewczyna, żeby "pomóc" i dać świadectwo prawdzie, że Boguś nie jest gejem i nie randkował z Charlim Jungiem. Nikt z jej interwencji nie jest zadowolony, a zawzięta reporterka tropi prawdziwą miłość Bogusia. Dobrze, że ta para wszystko ze sobą przegaduje. Pretensje też.

Aragonte - Sob 17 Paź, 2020 16:33

Jaki Gumiho?

A ja oglądam siódmy odcinek It's Ok to Be not Ok. Koszmitek właśnie opluł wodą wszystko wokół, skonsternowany zadanym znienacka pytaniem, czy spał już z kobietą :lol:
Dramę ogląda się dobrze - skróciłabym tylko te dłuuugie ujęcia z główną parą, bo nieco mnie drażnią. Zamek duchów bardzo mi się podoba (aczkolwiek średnio wierzę, że po 20 latach dałoby się w nim normalnie nocować bez generalnego remontu i sprzątania przez bity tydzień, no i oczywiście po wymianie pościeli itd.). I kibicuję Sang Tae, oczywiście.

BeeMeR - Sob 17 Paź, 2020 16:36

Cytat:
Zamek duchów bardzo mi się podoba (aczkolwiek średnio wierzę, że po 20 latach dałoby się w nim normalnie nocować bez generalnego remontu i sprzątania przez bity tydzień, no i oczywiście po wymianie pościeli itd.). I
też to wrzuciłam do abstrakcyjnych możliwości dramalandu :mrgreen:
Obejrzałabym jakiś lekki seguk :mysle:

Admete - Sob 17 Paź, 2020 17:05

Oglądam właśnie The Tale of Nine Tailed Fox. Nie przepadam za tym aktorem, ale tutaj pasuje. Bohaterka nie jest niunią, nie ma też miłości od pierwszego wejrzenia. Plus efekty specjalne są na przyzwoitym poziomie. Brakuje mi ostatnio jakiejś fantastyki, Missing się skończyło, więc próbuję. Na razie całkiem mi się podoba.
Obejrzałam też wczoraj wieczorem Sol Sol i nadal świetnie się bawiłam. Zapomniałam na chwilę o okropnym świecie na zewnątrz.

Aragonte - Sob 17 Paź, 2020 17:31

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Zamek duchów bardzo mi się podoba (aczkolwiek średnio wierzę, że po 20 latach dałoby się w nim normalnie nocować bez generalnego remontu i sprzątania przez bity tydzień, no i oczywiście po wymianie pościeli itd.). I
też to wrzuciłam do abstrakcyjnych możliwości dramalandu

No nie dało się inaczej :mrgreen: Ale klimatyczne to bardzo i tak czy siak mi się podobało.

A, cieszę się bardzo, że aktorka w głównej roli ma taki niski, charakterystyczny głos - nie wyobrażam sobie w tej roli nikogo innego, bardzo dobra jest.
Wszyscy główni są na swój sposób popaprani i w czymś innym niż drama prawie na 100 procent skończyłoby się to źle :wink:
A teraz mam scenę z pijanym Koszmitkiem - zawsze mu wtedy dorabiają takie urocze rumieńczyki :rotfl:

Admete, mnie też Do Do Sol Sol poprawia humor. Chyba nawet puszczę sobie odcinki od początku pod wyszywanie. Pan coraz bardziej jest zauroczony i aż miło się na to patrzy :mrgreen: Nawet (czy zwłaszcza) w głupotce musi coś takiego kliknąć, żeby dobrze się oglądało.
BTW Go Ara chyba musi w jakimś stopniu grać na fortepianie, co? Nie nakręciliby tego wiarygodnie, gdyby non stop musieli ją dublować :mysle:

Admete - Sob 17 Paź, 2020 17:56

Aragonte napisał/a:
Nawet (czy zwłaszcza) w głupotce musi coś takiego kliknąć, żeby dobrze się oglądało.


Zdecydowanie :-D Też mam ochotę na małą powtórkę fragmentów.

Aragonte napisał/a:
BTW Go Ara chyba musi w jakimś stopniu grać na fortepianie, co?


Chyba mi gdzieś na soompi mignęło, że uczyła się grać.

Trzykrotka - Sob 17 Paź, 2020 21:17

Aragonte napisał/a:
Jaki Gumiho?

The Tale of Nine Tailed Fox, to co Admete ogląda. Są dwaj Gumiho i jedna dziewczyna.

Admete - Sob 17 Paź, 2020 22:02

Drugi gumiho rozkosznie zły :wink: Podoba mi się, że obaj mają zaznaczony taki obcy rys w charakterze. Nie są ludźmi, reagują inaczej, bardziej na chłodno. Żyją wiele setek lat, pewnie rzeczy ich nie obchodzą. Drama bardziej w stylu OCN niż typowego romansu.
Trzykrotka - Nie 18 Paź, 2020 00:31

Drugi Gumiho, czyli Kim Bum - dla niego samego chyba jednak zerknę na drame :wink: Zachęciłaś mnie.
More Than Friends - klasyka tego, jak międlić ten sam temat i te same motywy przez 5 odcinków w koło Macieju. Nie wiem, czy mam zdrowie na ciąg dalszy - akurat zrobi mi się miejsce na Gumiha we współczesnym Seulu.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group