To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

Aragonte - Wto 28 Cze, 2022 11:38

Agn, kupiłam na razie tylko te dwie :-) w wersji ebooczej.

Edit: z uwag trochę krytycznych - miałam początkowo mieszane uczucia, jeśli chodzi o styl powieści, ale to może być kwestia tłumaczenia. Widziałam, że na LC parę osób też zwracało na to uwagę. Ale ogólne opinie są raczej dobre.

BeeMeR - Śro 29 Cze, 2022 22:02

Jakbym to skądeś znała ;)


(acz jeśli o mnie chodzi to tak dokupuję roślinki na wiosnę ;) )

Tamara - Czw 30 Cze, 2022 15:10

Tak jakby coś o mnie :rotfl:
Tamara - Śro 06 Lip, 2022 14:04

Admete napisał/a:
Ta Sekspraca w Polsce to krótkie jest i już przeczytałam. Książka wpłynęła na mnie odmiennie niż założyła autorka :lol: To znaczy uważam, że te kobiety są po prostu głupie, leniwe i beznadziejne. Wybierają takie, a nie inne życie w Europie, w XXI wieku, w kraju z darmową edukacją i bez przymusu. To już trzeba mieć coś z głową, żeby tak żyć.

A czy zauważyłaś , że wszystkie chyba osoby, z którymi rozmawiała autorka , pochodziły z rodzin dysfunkcyjnych lub patologicznych - alkoholizm, samotne matki, despotyczni rodzice lub despotyczna samotna matka? Że wszystkie te osoby miały niskie lub zerowe poczucie własnej wartości ? Ponadto jest tam wyraźnie napisane że sexworking to jedyna dziedzina, gdzie kobiety zarabiają dobrze, dlatego staje się tak popularny zwłaszcza w czasach kryzysu. No i motywacje są bardzo różne, tak jak każdy człowiek. Są też osoby, które sobie w ten sposób dorabiają do pensji. Wrzucanie wszystkich do jednego worka i generalizowanie jest po prostu niesprawiedliwe.

Książka moim zdaniem jest świetna, aczkolwiek nie do przełknięcia dla jakichś 80% polskiego społeczeństwa, które wiedzę o ludzkiej seksualności czerpie głównie z ambony i nie ma o temacie żadnego pojęcia. Mnie również parę rzeczy zaskoczyło, m.in. to, że większość klientów pewnej transkobiety w średnim wieku (kobieta w ciele mężczyzny, nosi się jak kobieta , ale narządy płciowe ma męskie) - cytuję: "Większość jej klientów jest w jednym typie. To mężczyźni, których by się bała, gdyby ich spotkała na ulicy. Łysi, umięśnienie, w dresach.
-Wiem jak stereotypowo to brzmi, ale większość tych gości to są tacy typowi kibole, którzy siedzą podczas meczów na żylecie,, a potem idą bić się z fanami przeciwnej drużyny." I ode mnie - na marszach niepodległości noszą bluzy z powstańczą kotwicą i rzucają petardami w parady równości, krzycząc o zakazie pedałowania.

Cudna jest też scena z klubu swingersów - też zacytuję: " Rozmowę przerywa krzyk. Wydobywa się z ust nagiej kobiety, która zatrzymała się w pół kroku. Ściągnęła z nadgarstka bransoletkę i chciała jej użyć jak gumki do włosów. Pod naporem palców pękł sznurek zdobiony srebrnymi gwiazdkami i koralikami. Te sypią się po podłodze we wszystkich kierunkach.
-Kur*wa mać! -krzyczy- Zbierajcie to, babcia mi przywiozła z Częstochowy! To poświęcone jest!
Goście rzucają się na ziemię jak na rozkaz. Wysupłują koraliki z wykładziny."

Generalnie wg mnie książka odczarowująca mit "lekkiej profesji", która wcale nie jest lekka, poza tym poszerzająca wiedzę o pracy seksualnej, która nie ogranicza się do tego, co tradycyjnie nazywa się prostytucją. Oczywiście można też uznać że temat obrzydliwy i nie godzien zainteresowania porządnych ludzi, ale nie da się ukryć faktu, że póki popęd płciowy istnieje, potrzebne będą możliwości jego zaspokajania , a skoro jest popyt, będzie i podaż. Tak jak z jedzeniem.

Aragonte - Śro 06 Lip, 2022 16:28

Ta scena w klubie swingersów :rotfl:
Muszę to przeczytać :-)

Admete - Śro 06 Lip, 2022 16:29

Tak wiem, ale nie wszystkie były z dysfunkcyjnych rodzin i przepraszam bardzo, ale można pracować i uczyć się, nawet jak się na początku niewiele ma. Nadal nie mam dla nich współczucia.
Tamara - Śro 06 Lip, 2022 19:29

Ale one wcale nie chcą i nie potrzebują współczucia i nie o to w tej książce chodzi.
Admete - Śro 06 Lip, 2022 19:40

Mam wrażenie, że jednak tak - domagają się, żeby ich uznać. A ten gość, co to jest męską prostytutką mnie po prostu zadziwił. Miał pracę i stracił - rozumiem. I jego pierwsza myśl, to było pójść się sprzedać, a nie szukać nowej roboty. Plus miał żal, że go nie chcą, bo już jest stary. Nie wiem - śmiać się czy płakać :zalamka: :zalamka: :zalamka: Ogólnie - jak chcą tak żyć, niech żyją, tylko niech się nie domagają uznania. To zawsze był półświatek i zawsze będzie. Takie życie.
Agn - Śro 06 Lip, 2022 20:43

Ale dlaczego nie uznawac? To niesprawiedliwe. Ciezko pracuja i mysl jak chcesz, ale robia to uczciwie. Transakcja jest jasna. :) Nie uwazam, by osobom robiacym w seksbiznesie nalezala sie pogarda. Kazdy niech robi co chce. Nie kazdy bedzie szczesliwy z "mozna pracowac i uczyc sie" - to nie jest jedyna sluszna i dla kazdego skrojona droga.
Ja tych ludzi nie oceniam.

Admete - Śro 06 Lip, 2022 21:21

To nie XIX wiek, kiedy część ludzi, zwłaszcza kobiet nie miała innego wyboru. Teraz już jest. Ci co kupują też są na ich poziomie. Jedni ( jedne ) są warte drugich. Nie mój problem.

Przeczytałam jeden kryminał z serii o Verze Stanhope - taki sobie. Inny tej autorki porzuciłam, na razie nie mogę się w nic wciągnąć. Na razie mam kryzys czytelniczy.

annmichelle - Śro 06 Lip, 2022 21:28

Agn napisał/a:
Ja tych ludzi nie oceniam.


Też nie oceniam ludzi, którzy w ten sposób zarabiają na życie, póki to ich nie unieszczęśliwia, nie są przymuszani, itp.
Jest to specyficzna praca i NA PEWNO trzeba mieć do niej predyspozycje, chęci itd.
Pewnie, nie jest raczej marzeniem rodziców, żeby córka/syn zarabiali w ten sposób na życie, ale są gorsze zajęcia - może to być "szanowny" pan dyrektor czy polityk, który ma ręce utaplane w nielegalnych interesach/machlojach/skorumpowany po pachy lub dziennikarz żerujący na ludzkim nieszczęściu, byle mieć dobry "materiał" gotowy sprzedać własną matkę albo adwokat, który broni do upadłego jakiegoś gwałciciela/mordercę dzieci i jeszcze cieszy się, jak ugra niższy wyrok. :roll: Niby szanowane zawody, prawda?
O jakichś gangsterach, kibolach, itd. już nawet nie będę pisać....



A odnośnie tematu :-) , to właśnie zaczęłam czytać "Łaskę" Anny Kańtoch. To moja pierwsza książka tej autorki.

Admete - Śro 06 Lip, 2022 21:43

A ja oceniam, bo każdy z nas podlega takiej czy innej ocenie. One, oni też. Dla mnie to zajęcie upadlające. Zwłaszcza teraz, gdy już można wybierać.

Lubię książki Kańtoch.

annmichelle - Śro 06 Lip, 2022 22:11

Admete napisał/a:
Zwłaszcza teraz, gdy już można wybierać.

No to korzystają z tego prawa wyboru i wybrali, większości naprawdę nikt nie przymusza do prostytuowania się.
A naukowo udowodnione jest, że prostytucja zmniejsza ilość gwałtów, przemocy seksualnej, napaści.
Także wiele żon/partnerek ma "święty spokój", jeśli nie podziela upodobań/libido męża/partnera i godzi się na układy ze "skokami w bok".
Samo życie, nic nie jest czarno-białe.

Admete napisał/a:
Lubię książki Kańtoch.

To zobaczymy jak będzie tym razem :wink: - czy nam się gusta zgrają czy rozejdą. :-)

Aragonte - Śro 06 Lip, 2022 22:46

Admete napisał/a:
A ja oceniam, bo każdy z nas podlega takiej czy innej ocenie. One, oni też. Dla mnie to zajęcie upadlające. Zwłaszcza teraz, gdy już można wybierać.

Oceniać możesz, a inni mogą się z tymi ocenami nie zgadzać - no i dobrze, po coś jest to forum, nudno byłoby, gdyby wszyscy non stop się zgadzali :-P

Kańtoch jeszcze nic nie czytałam. Teraz w kolejce mam drugą powieść Bussiego, kilka książek Kate Morton (niech żyją ebooki) i trochę pozycji do odmóżdżania się i uczenia pisać sprzedawalnie :twisted: czyli "Dwory" Sarah J. Maas. Przeczytałam pierwszy tom stareńkiej sagi fantasy, ale to napiszę może w Fantastyce.

Agn - Czw 07 Lip, 2022 00:00

Łaska mi się bardzo podobała, fajny klimat. Miłego czytania!

Maas nie lubię. Usiłowałam coś czytać, ale nerwy mnie poniosły. Nie lubię, kiedy autorowi_autorce wydaje się, że czytelnik ma pamięć rybki Dory.
Cytat:
naukowo udowodnione jest, że prostytucja zmniejsza ilość gwałtów, przemocy seksualnej, napaści.

Nawet życiowo to udowodniono. W państwach, w których prostytucja jest legalna, spadła przestępczość na tle seksualnym. Holandia może się tym pochwalić.

Aragonte - Czw 07 Lip, 2022 02:40

Agn napisał/a:
Maas nie lubię. Usiłowałam coś czytać, ale nerwy mnie poniosły. Nie lubię, kiedy autorowi_autorce wydaje się, że czytelnik ma pamięć rybki Dory.

Nie przeszkadza to jej być poczytną autorką, dlatego uznałam, że może warto sprawić, jak pisze.
A w ostateczności zakwalifikuje się do wątku o głupich książkach :-P

Admete - Czw 07 Lip, 2022 05:31

Ależ ja nie wymagam, żebyście się ze mną zgadzały. Po prostu uważam, że prostytucji w krajach rozwiniętych by nie było, gdyby nie kobiety, które lubią się najwyraźniej prostytuować.
praedzio - Czw 07 Lip, 2022 05:38

I faceci! Faceci też!
annmichelle - Czw 07 Lip, 2022 08:45

Admete napisał/a:
Dla nikogo to nie jest dobre.

A ja jestem za zalegalizowaną prostytucją.
Nie dosyć, że w dużej mierze ukróca to nielegalne praktyki, handel żywym towarem, ale także osoby się tym zajmujące są pod ochroną państwa (w tym zdrowotną, co w tym zawodzie jest bardzo ważne), odprowadzają podatki.
No i w większości decydują się na takie życie z wyboru, krzywda im się dzieje, a wręcz przeciwnie. W Niemczech seksbiznes nie jest tematem tabu, nikt nie robi z tego afery - co mi się podoba, że nikt nikomu nie zagląda "do wyra" i nie ocenia, czy homo, hetero, sado-maso czy swingowanie. Póki odbywa się to w granicach prawa to nikt się nie miesza.
Mnie nie obchodzi, jak wygląda życie seksualne ludzi z mojego otoczenia- ich życie, ich wybory. Ważne, że są w zgodzie ze sobą i nikomu nie dzieje się krzywda.

Admete napisał/a:
A panowie niech sobie w dziurę wsadzą. Ewentualnie można ich wsadzić.

Oj, Admete - sorry, ale to tak nie funkcjonuje.
Biologii/instynktu się nie oszuka, jak ktoś "musi" to cytując Ciebie "nie wsadzi w drzewo", bo to ma się do seksu tak jakby ktoś Ci powiedział - jesteś głodna to idź sobie popatrz przez szybę sklepową na jedzenie.
Lepiej niech "idzie na dziwki" i obie strony są zadowolone (a jedna jeszcze opłaci z tego czynsz, hobby i przedszkole dziecku :twisted: ) niż wyjdzie do parku i zgwałci Bogu ducha winną kobietę (lub mężczyznę) albo będzie "odreagowywał" w domu na żonie i dzieciach.

Masz swoje zdanie - ok, ale Twój podział brzmi mocno naiwnie i nieżyciowo, niestety.


Agn napisał/a:
Łaska mi się bardzo podobała, fajny klimat. Miłego czytania!

Dzięki! :-) A Ty coś aktualnie czytasz? Polecisz?
Może być coś lżejszego, wakacyjnego - najlepiej dziejącego się latem. :mrgreen:

Agn - Czw 07 Lip, 2022 10:09

Annmichelle, obecnie czytam stos ksiazek queerowych, a niedlugo wezme na warsztat "Niewidzialne zycie Addie LaRue", bo pania Schwab mi juz mnostwo ludzi polecalo, czas ja sprawdzic.
Takze klimaty mlodziezowe przeplatane kolejnymi zdobycznymi tomami z serii o komisarzu Brunettim.
Jestem zawalona ksiazkami. To lubie. :mrgreen:

A zeby bylo smieszniej to kolejne mam juz pozamawiane, tylko czekaja na premiere.
Bede miala biografie Marilyn Monroe, a na sierpien jest zapowiedziany reportaz "Columbine", a ta sprawa mi nigdy nie wyszla z glowy, wiec bede czytac.

praedzio - Czw 07 Lip, 2022 10:10

O, ja właśnie czytam Niewidzialne życie Addie LaRue. :-D
Agn - Czw 07 Lip, 2022 10:15

I jak znajdujesz te ksiazke?

Aaa, no i mam zamowiona jeszcze ksiazke "Sycylijskie lwy", bo trzeba karmic faze. ;)

praedzio - Czw 07 Lip, 2022 10:20

Agn napisał/a:
I jak znajdujesz te ksiazke?


Czytam trochę z doskoku, ale smakuje mi - że się tak wyrażę. ;)

Aragonte - Czw 07 Lip, 2022 17:28

Admete napisał/a:
Ależ ja nie wymagam, żebyście się ze mną zgadzały. Po prostu uważam, że prostytucji w krajach rozwiniętych by nie było, gdyby nie kobiety, które lubią się najwyraźniej prostytuować.

Jest popyt, jest podaż. Nawet w krajach rozwiniętych. Gdyby nie było popytu na te usługi, nie byłoby prostytutek (płci dowolnej).
I część na pewno to lubi - tj. nie prostytuowanie się, tylko zwyczajnie uprawianie seksu z mężczyznami, których nie znała wcześniej. Coś takiego czytałam w wywiadzie z jedną z pań z seksbiznesu.

Annmichelle już o tym więcej napisała, więc nie będę rozwijać tematu, tylko zaznaczę, że mam podobne poglądy :kwiatek:

annmichelle - Czw 07 Lip, 2022 18:01

Aragonte - :-)
Szkoda, że znów zniknęły posty :roll: , więc dyskusja wygląda trochę dziwnie.
No nic - ja tam trzymam się moich opinii i, jakby co, proszę ich ewentualnie nie kasować, nie zmieniać, nie ingerować w cytaty. :kwiatek:

Co do "Łaski" Kańtoch - kurcze, nie pamiętam, kiedy mnie ostatnio tak irytowała główna bohaterka. :-| Nie po drodze mi z nią, po prostu.
Ale książkę czyta się dobrze :-) - pewnie ją dziś skończę.

Agn - super! :mrgreen: Widzę, że jesteś "na fali" czytelniczej. :wink:

Kupiłam sobie pierwszą część serii profesorowej Szczupaczyńskiej, którą swego czasu zachwalało kilka osób na forum. Lubię kryminały retro, więc może to coś dla mnie. :-)
Jak mi się spodoba - dokupię resztę. :cool:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group