Seriale - Oczko!
Admete - Pią 17 Mar, 2023 12:34
Tam wszystko jest dobrze rozplanowane i oby tak było do końca.
Loana - Pią 17 Mar, 2023 14:16
| RaczejRozwazna napisał/a: | Dzięki, zatem będę się przysluchiwać Mnie też podoba się to słowo. |
No napisałaś o tym słowie i je teraz wyłapuję
Po pierwsze krzyczał tak ojciec głównego bohatera w "Good Job" do swojej żony - ale to była smutna scena, bo ją znaleźli martwą i on biegł do ciała i krzyczał właśnie "jobo!".
A drugi raz usłyszałam w drugim odcinku "Doom at your service", gdzie główny bohater chcąc udać partnera głównej bohaterki zwrócił się do niej per "jobo", a potem "chagja"
Ciekawe, gdzie jeszcze usłyszę
A ja wczoraj zamiast kończyć tę netflixową komedię (zostało mi półtora odcinka, zostawię sobie na weekend) włączyłam sobie pierwszy odcinek "Doom at your service". Już się od jakiegoś czasu do tego przymierzałam, a stwierdziłam, że przyda mi się trochę fantastyki po tych dramach bez czarów (tylko Alchemy miało czary, reszta raczej realistyczna pod tym wzgledem była ). Plus wczoraj odnalazłam posty Beemerki dotyczące "Bossam Steal Fate", bo chciałam doczytać jej wrażenia, a przy okazji wpadły mi w oko posty dziewczyn, które oglądały "Doom...". I korzystając z rady chyba Admete, że trzeba przy tej dramie czytać dialogi, bo są ważne, ale że to dobra drama, to sobie włączyłam i czytałam wszystkie dialogi I się wciągnęłam! Skończyłam już dwa odcinki i ciekawie się zrobiło. Szkoda, że jeden z aktorów, którego lubię, będzie "tym drugim" w pobocznej parze, ale jakoś przeżyję, zwłaszcza że przy okazji po raz pierwszy oglądam tego aktora z ciekawą urodą i naprawdę ma po prostu roztapiający głos...
BeeMeR - Pią 17 Mar, 2023 14:30
Mnie się ten Bossam bardzo dobrze oglądało, przygoda, piękne zdjęcia i muzyka robią swoje
RaczejRozwazna - Pią 17 Mar, 2023 14:33
A co to chagja? Ja też wyslyszalam yobo wczoraj w City Hunter bo właśnie skończyłam tę dramę - wystarczyło kilka dni odpoczynku i zatęsknilam za tą historią - jednak ciekawa byłam jak to się dalej potoczy. Tak zwracał się jeden z polityków do swojej żony przez telefon - hej yobo!
City Hunter to rzeczywiście bardzo dobra drama, trzymająca w napięciu do końca - druga połowa podobała mi się znacznie bardziej niż pierwsza, w ogóle nie przewijałam, chyba po raz pierwszy w mojej dramowe podróży. Zdecydowanie mniej tu było tego irytującego romansu a więcej akcji (przynajmniej dwie znakomite sceny walki - zapomniałam o rurkach w których paradował LMH! - ale nadal uważam, że ma fatalną rękę do stylistów). Jak mogli uśmiercić prokuratora! Jego postać coraz bardziej zyskiwała z czasem no i bardzo wyrazisty aktor. Zaliczyłam też największe dotychczas zaskoczenie dramowe gdy okazało się kto jest prawdziwym ojcem głównego Nie zrozumiałam tylko do końca zakończenia, kto gdzie wyjeżdżał Ale i tak zadowolonam.
Gdyby romans był poprowadzony lepiej, inaczej, choćby w stylu Healera, to w moim odczuciu byłaby to drama znakomita. Mimo to ląduje u mnie w top kilku najlepszych dram.
BeeMeR - Pią 17 Mar, 2023 17:27
| RaczejRozwazna napisał/a: | | A co to chagja? | Coś w stylu "kochanie".
Tu wywód na temat zwrotów w związkach:
https://urikiyomi.wordpress.com/2015/11/04/koreanskie-zwroty-uzywane-w-zwiazkach-oppa-chagi-tangshin/
Tak, prokurator, ech
Absolutnie się zgadzam co do stylisty LMH , przynajmniej sprzed kilku lat, bo teraz to nawet już nie wiem
Admete - Pią 17 Mar, 2023 18:49
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Jak mogli uśmiercić prokuratora! Jego postać coraz bardziej zyskiwała z czasem no i bardzo wyrazisty aktor. |
Strasznie się na dramę wtedy obraziłam, zasadniczo skończyła się dla mnie w tym momencie, bo postać LMH mniej mnie interesowała. Aktor grał potem w wielu serialach - choćby w Secret Forest ( Stranger ).
RaczejRozwazna - Pią 17 Mar, 2023 19:03
Grywał też role główne? On mi się coraz bardziej podobał w trakcie dramy. Ma coś przyciągającego w twarzy.
Admete - Pią 17 Mar, 2023 20:07
Lee Joon-Hyuk:
https://asianwiki.com/Lee_Joon-Hyuk_(1984)
Tu masz jego dramy. W Stranger ma zupełnie inną rolę, a też gra prokuratora.
RaczejRozwazna - Pią 17 Mar, 2023 21:49
O rany nie poznałabym go na tym zdjęciu Dzięki!
Edit. Skończyłam czytać Pachinko. Druga część, dotyczącą kolejnych pokoleń rodziny w powojennej już Japonii podobała mi się mniej. Zbyt dużo wątków, nie wszystkie równie potrzebne, przy ograniczonej "przestrzeni" i przeskokach czasowych sprawiły, że narracja stała się bardziej porwana, a ucierpiał klimat. Choć może było to celowe posunięcie? Zmieniły się realia więc i klimatu dawnego świata już nie ma. Niemniej większa liczba tomów byłaby bardzo pożądana dla tej opowieści. Zwróciłam uwagę, że język zmienił się na bardziej współczesny gdy zmieniło sie pokolenie - ciekawy zabieg. I gdy w pierwszej części sprawa koncentruje się na tym jak przeżyć w nieprzyjaznych okolicznościach, tak druga traktuje o poszukiwaniu własnej tożsamości i nie jest to opowieść radosna, niestety.
Zostanie ze mną ta opowieść na pewno i również na pewno obejrzę kiedyś ekranizację. Ponoć kręcą teraz drugi sezon.
Edit 2. Podesłałam siostrze muzykę z Faith - poryczała się ze wzruszenia w drodze do pracy Dramy jej nie chwyciły, ale muzyką się zachwyca. Rap z Kill me heal me stał się jej ulubionym kawałkiem, słuchanym na okrągło.
Najlepsze dramowe OST:
https://www.youtube.com/watch?v=_FNLav7O4vY
Ależ mi się podoba rozczochrany Junki w stylówie z Kronik Arthdalu!
https://www.devdiscourse....i-shin-se-kyung
Loana - Pon 20 Mar, 2023 14:30
Dotarłam do 10 odcinka "Doom at your service". Jeszcze go nie skończyłam, ale już czytałam komentarz, że może mi ten odcinek nie podejść. Bo zaczęłam czytać opisy na dramabeans, żeby móc bez tracenia sensu przeskakiwać sceny z drugimi, a dokładniej mówiąc z koleżanką pisarką i jej pierwszym-już-byłym chłopakiem. Bo gra go aktor, którego lubię i nie chciałam za bardzo się męczyć jego nieciekawą postacią, a na taką wyglądał - i miałam rację, bo jest nieciekawa
Główni mi się bardzo wizualnie podobają - jaka to piękna para jest! I polubiłam ich, chociaż zachowanie głównej w tym 10 odcinku trochę wnerwia -_- co to za głupia zmiana, że jest w oficjalnym związku i nagle się robi niedotykalska? nie no, coś tu się popsuło, liczę, że naprawią. Nawet jestem ciekawa, jak rozwiążą sprawę z jej chorobą i jego bytem, bo w sumie zapomniałam sprawdzić, czy ta drama ma na pewno dobre zakończenie -_-'
Za to muszę przyznać, że ten aktor https://mydramalist.com/people/804-lee-soo-hyuk to naprawdę ma zaczepisty głos. Wizualnie też nie wygląda źle, a co do gry aktorskiej to trudno mi na razie coś powiedzieć, bo ma dziwną rolę i za bardzo nie ma tam co grać - ale liczę, że to się rozkręci jednak trochę i będę mogła zobaczyć jakieś emocje u tej postaci Za to głos ma świetny!
RaczejRozwazna - Pon 20 Mar, 2023 16:02
A ja nie wytrzymałam i przewinęłam Pachinko, a raczej obejrzałam jeden wątek, młodej bohaterki, Sunji. Całość jest bowiem skonstruowana inaczej niż linearnie płynąca powieść, wielo-czasowo: osią akcji jest życie Sunji-staruszki i jej relacje z wnukiem, a przeszłość pokazywana jest we flashbackach. Opowieść jest też dużo bardziej rozbudowana, niż powieść, ciekawa jestem, czy autorka konsultowała scenariusz.
Generalnie - świetne to się ogląda, naprawdę. Korea, Japonia, Koreańczycy, Japończycy bez makijażu - dosłownie! (nawet LMH ). Znakomite aktorstwo, aktorka grająca Sunję jakby wzięta wprost z powieści, takoż i większość postaci pobocznych. Bardzo na plus LMH, aż się zdziwiłam - uwierzyłam w jego bohatera, mimo że początkowo nie podchodził mi wizualnie. Jest tu prawdziwi męski, czego o tym aktorze raczej nigdy bym nie powiedziała.
Natomiast moje pierwsze intuicje były właściwie, a po bliższym zapoznaniu się wpadłam jak śliwka w kompot, najbardziej od czasów Kang Ha Neula - Steve Sang-Hyun Noh! Zachwyciłam się jego kreacją Isaka - męża Sunji. On nim po prostu był. Gdzie się ukrywał ten aktor do tej pory?
https://www.imdb.com/name...?ref_=tt_cl_t_9
MV Sunja i Isak:
https://www.youtube.com/watch?v=gMElBEp-Bw4
A to najbardziej rozdzierająca scena, z dedykacją dla Admete - ten aktor pięknie cierpi
https://www.youtube.com/watch?v=y7z9fOueREU
Admete - Pon 20 Mar, 2023 17:50
Może kiedyś, bo jakoś Pachinko mnie nie ciągnęło. To jest gdzieś na oficjalnych stronach? Netflix może? Amazon?
Aragonte - Pon 20 Mar, 2023 18:38
Dziewczyny, była tu o tym mowa? Artykuł stary, ale w sumie nie kojarzę sprawy z wycofaniem oskarżeń:
https://kpoplivepolska.pl/osoba-oskarzajaca-aktora-ji-soo-o-napasc-na-tle-seksualnym-przyznaje-sie-do-klamstwa/
RaczejRozwazna - Pon 20 Mar, 2023 19:04
| Admete napisał/a: | | Może kiedyś, bo jakoś Pachinko mnie nie ciągnęło. To jest gdzieś na oficjalnych stronach? Netflix może? Amazon? |
Apple Tv na pewno.
Admete - Pon 20 Mar, 2023 19:21
A to akurat nie mam.
Loana - Pon 20 Mar, 2023 20:08
Ja kojarzę, że o tym czytałam, ale jakoś nie zapamiętałam specjalnie. W sumie ciekawe, czy to się jakoś rozwinęło dalej.
Trzykrotka - Pon 20 Mar, 2023 22:02
| RaczejRozwazna napisał/a: | Steve Sang-Hyun Noh! Zachwyciłam się jego kreacją Isaka - męża Sunji. On nim po prostu był. Gdzie się ukrywał ten aktor do tej pory?
|
Nie grywał za dużo ani w tv, ani w kinie. Ale możesz się nim teraz nacieszyć - gra pracownika skarbówki i oraz drugą połówkę jednej z agentek gwiazd w Behind Every Star. Rzeczywiście interesujący Oryginalnie jego rolę grała kobieta (w polskiej wersji serialu także postawiono na bohaterkę - lesbijkę), ale Koreańczycy zamiast dawać drugą panią, dali tego przystojnego pana.
Loana Uwierzysz, że ja - choć kocham oboje głównych aktorów z Doom At Your Service, to ich wątek wymęczył mnie tak, że dałam sobie spokój i obejrzałam dramę oglądając wyłącznie parę numer dwa? Tam to był prawdziwy romans, a nie udawanki z niebiańską istotą
Lee Soo Hyuk to jedna z moich dramowych słabości - uwielbiam na niego patrzeć. Głos ma rzeczywiście niezwykle piękny, niski jak na Koreańczyka.
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2023 22:02
Ale fantastyczny był 13 odcinek Our Blooming Youth! Pięknie dramatyczny, bardzo dynamiczny, a nad robotą operatora nie mogę się nazachwycać. Zdjęcia były obłędne - można nakręcić sceny potyczek, pościgów i pojedynków bardzo dynamicznie, na szybkim montażu, ale tak, żeby oczy nie bolały od migających obrazków ani kamera się nie trzęsła? No można. Co za rewelacyjny pomysł umieszczenia części akcji w tym wielkim polu (przekwitły rzepak to był? ) - i napięcie psychiczne tworzyło się samo i ta wielka przestrzen dawała wielkie możliwości
Sfilmowano to i bardzo panoramicznie i w takich detalach, że można było sobie policzyć rzęsy następcy tronu. Zdjęcia na znajomym klifie to już był majstersztyk, ale tutaj brawa należą się operatorowi drona.
No i ile zaczęło się dziać, akcja zaczyna przyspieszać, bo i Złolowi zaczyna się robić ciepło pod siedzeniem, a i król zrobił wreszcie ruch, a już nie mowię, w jakim stanie wraca młodzież po eskapadzie w poszukiwaniu świadka przeszłych wydarzeń.
I te przepięknie wygrane emocje - Min Shik tak cudownie rozdzierająco płakał. I dziewczyna była doskonała w swojej rozpaczy i niepokoju. I proszę, już o jej uczuciach wiemy wszystko....
Na drugim biegunie - jak ja się uśmiałam kiedy "mój uczeń" wystąpił(a) z zemstą na agassi, która tak niecnie potraktowała "mistrza" - a jak mistrz zasuwał w kucki, to już po prostu nie dało się nie śmiać..
Dawać szybko napisy do 14!
Admete - Śro 22 Mar, 2023 13:04
Obejrzę jutro oba odcinki od razu, bo dziś mam Call it love.
Loana - Śro 22 Mar, 2023 14:05
| Trzykrotka napisał/a: | Loana Uwierzysz, że ja - choć kocham oboje głównych aktorów z Doom At Your Service, to ich wątek wymęczył mnie tak, że dałam sobie spokój i obejrzałam dramę oglądając wyłącznie parę numer dwa? |
A wiesz, że trochę to rozumiem? Bo ten wątek głównych był taki niepochopny. Wydaje mi się, że gdyby to skrócili do tych 12 odcinków, to byłby bardziej wciągający. Ale muszę też przyznać, że główni byli przepiękni, świetnie grali, mieli dużo pięknych scen z płaczem (chociaż tu zauważyłam, że główna pięknie płacze bez łez ) i dużo scen z łapaniem się za rękę i z przytulaniem - to mi się bardzo podobało. Tylko ten ich wątek był taki trochę niedookreślony, nie zawsze wyłapywałam motywy, które kierowały głównymi. I przyznam, że nie podobało mi się zachowanie głównej jak zostali parą - nagle się zrobiła niedotykalska -_- no i potem jak główny nalegał na ślub, a ona go ciągle odpałowywała, też tego nie zrozumiałam. Niepotrzebne to było. Ale ja akurat obejrzałam ten serial głównie dla ich wspólnych interakcji oraz tych rodzinnych spotkań
| Trzykrotka napisał/a: | | Tam to był prawdziwy romans, a nie udawanki z niebiańską istotą |
No zobacz, a ja właśnie głównie ich wątki przewijałam. Tzn przewijałam prawie wszystkie interakcje z szefem kawiarni Raz, że lubię tego aktora w innej dramie i przez jakiś czas miałam wrażenie, że może mi się zlewać - ale na szczęście nie, jest dobrym aktorem i ta jego postać to była zupełnie inna niż ta, którą znałam A dwa, że jakoś tego romansu nie czułam. I nużyło mnie, że pisarka ciągle ma jakiś pociąg do swojej pierwszej miłości, która ją zlała. O wiele lepiej oglądało mi się jej zapoznawanie się z redaktorem i te fragmenty oglądałam z zaciekawieniem. Ale dużo ich nie było w sumie
| Trzykrotka napisał/a: | | Lee Soo Hyuk to jedna z moich dramowych słabości - uwielbiam na niego patrzeć. Głos ma rzeczywiście niezwykle piękny, niski jak na Koreańczyka. |
Wizualnie jest piękny, chociaż tak trochę niepokojąco piękny. Głos ma boski, naprawdę mogłabym go słuchać godzinami. I pod koniec dramy trochę mogłam zobaczyć, jak gra, bo mu w końcu dali taką możliwość. Bo jego postać przez większą część czasu to był jakiś dziwny gostek, który prawie na nic nie reaguje. A szkoda, bo akurat oglądanie emocji na twarzy tego aktora to czysta przyjemność Czy on grał w jakiejś romantycznej dramie, gdzie mogłabym go podziwiać jako fajnego bohatera, który pozytywnie skończył?
A bo wczoraj udało mi się skończyć "Doom at your service". Fragment z "noble idiocy" na szczęście zamknął się w jednym odcinku, na koniec 15 odcinka zaliczyłam zonka, że jeszcze jeden cały został - ale na szczęście nie było już prawie niepotrzebnych dram, tylko było miło i przyjemnie To była niepochopna drama z mocnymi rozkminami na tematy filozoficzne, ale nie wszystko o czym rozmawiali do mnie dotarło Podobała mi się postać głównego, bawiła mnie postać Kevina i jego rozmowy z rodziną. Wizualnie to przepięknie nakręcona historia z naprawdę ślicznymi postaciami (nie tylko główni, większość aktorów była piękna). PPL mnie nawet bawiły (jak np Szajsung trzymający baterię ponad 3 miesiące ), auta były na pewno dobrze pokazane Rozumiem, że z takimi aktorami ta drama mogłaby być o wiele bardziej wciągająca, ale nie była zła Jak ktoś ma ochotę na coś spokojniejszego to polecam
Trzykrotka - Śro 22 Mar, 2023 14:36
| Loana napisał/a: |
Czy on grał w jakiejś romantycznej dramie, gdzie mogłabym go podziwiać jako fajnego bohatera, który pozytywnie skończył? |
Nie Grywał głęboko zakochanych bohaterów, ale zawsze nieszczęśliwie. Valid Love, King Of the High School, nawet Scholar Who Walked The Night - tam był wampirem z Joseonu i wyglądał po prosto obłędnie. W Tomorrow też miał krótki wątek romantyczny, ale zasadniczo grał Ponurego Kosiarza. Ten aktor był bardzo znanym międzynarodowym modelem i to widać, bo fantastycznie chodzi i zawsze jest dobrze ubrany.
Tutaj kompilacja tego jak CHODZIŁ w Tomorrow
https://www.youtube.com/watch?v=M6Xf6tMsgiw
Loana - Śro 22 Mar, 2023 16:00
| Trzykrotka napisał/a: | | Loana napisał/a: |
Czy on grał w jakiejś romantycznej dramie, gdzie mogłabym go podziwiać jako fajnego bohatera, który pozytywnie skończył? |
Nie Grywał głęboko zakochanych bohaterów, ale zawsze nieszczęśliwie. Valid Love, King Of the High School, nawet Scholar Who Walked The Night - tam był wampirem z Joseonu i wyglądał po prosto obłędnie. W Tomorrow też miał krótki wątek romantyczny, ale zasadniczo grał Ponurego Kosiarza. Ten aktor był bardzo znanym międzynarodowym modelem i to widać, bo fantastycznie chodzi i zawsze jest dobrze ubrany. |
O boru, aż tak słabo u niego? Ja rozumiem, że on pasuje do cierpienia, ale daliby go gdzieś, gdzie mogłabym się cieszyć, że jest szczęśliwy. To w sumie w tym Doom to miał całkiem spoko rolę, bo przynajmniej miał powód do uśmiechu i technicznie skończył szczęśliwie. Ale nie dali mu za dużo pograć za to ech ech, szkoda.
Nawet ktoś zrobił komplikację tych scen z Doom całkiem ładną https://www.youtube.com/watch?v=Voyy0YTc42g
Ale zgadza się, że on ładnie chodzi i zawsze jest dobrze ubrany. I pasuje na role demonów/wampirów/kosiarzy. Ale najbardziej mi się jego głos podoba, więc szkoda, że to są raczej milczące role
Admete - Śro 22 Mar, 2023 16:22
Ja po dawce Call it Love i widać, że postacie zmierzają jednak ku wyzdrowieniu emocjonalnemu, ale to jeszcze trochę potrwa. Wina tu leży w dużej mierze w relacjach rodzinnych - ale w końcu chyba się to jakoś ułoży. To były odcinki przełomowe dla wielu bohaterów. Nawet jeśli to się nie skończy jakoś romansowo, to mam teraz większą nadzieję, że ostatecznie każdy znajdzie w swoim życiu trochę szczęścia i zadowolenia.
BeeMeR - Śro 22 Mar, 2023 21:47
| Admete napisał/a: | | jakoś Pachinko mnie nie ciągnęło | Mnie też nie a wręcz przeciwnie - nie chciało mi się w dużej mierze ze względu na LMH, którego nie mam ochoty oglądać odkąd zaczął dostawać nagrody nawet wtedy gry nie gra w niczym innym niż w reklamach
| Loana napisał/a: | | Czy on grał w jakiejś romantycznej dramie, gdzie mogłabym go podziwiać jako fajnego bohatera, który pozytywnie skończył? | Jak dla mnie najbardziej romantyczny był jego wątek w Scholarze, ale w tragiczny sposób Za to wampir był z niego pierwszorzędny
A głos ma piękny
https://www.youtube.com/watch?v=k3GEZAYwkgE
RaczejRozwazna - Śro 22 Mar, 2023 21:51
W Pachinko LMH zagrał naprawdę dobrze. A zresztą - nie ma go zbyt wiele
|
|
|