To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach

Aragonte - Nie 13 Wrz, 2020 23:54

Iii tam, konkubiny można przewinąć :-P

Oglądam dalej czwóreczkę MPEB - jakie ładne nawiązanie do Apple i Stevena Jobsa :rotfl:

Trzykrotka - Pon 14 Wrz, 2020 06:55

Tak! Apple :rotfl: Prawda, że to bardzo fajna drama? Humor jest taki, jaki lubię. Zawody przodków i maile do Nefrytowego Cesarza :rotfl:
Aragonte - Pon 14 Wrz, 2020 12:31

I sygnał telefonu Śmiercia/Łapacza Dusz, którym są pogrzebowe śpiewy, takie same, jakie zapamiętałam z "Arang" :lol: Zadbali o detale :oklaski:
Trzykrotka - Pon 14 Wrz, 2020 12:50

Aragonte napisał/a:
I sygnał telefonu Śmiercia/Łapacza Dusz, którym są pogrzebowe śpiewy, takie same, jakie zapamiętałam z "Arang" :lol: Zadbali o detale :oklaski:

O widzisz, tego nie wyłapałam :oklaski: Śmierć był fantastyczny. Mnie się też szalenie podobały suknie Rozdartej inspirowane hanbokami.
No i dobór aktorów był świetny - chodzi mi o główną trójkę, ale także Śmiercia, zaświatową ajummę od kontaktów z Nefrytem i wróżkę od snów poczęcia. Podobała mi się także dziewczyna - ochroniarka. Najsłabiej wypadł finalny demon.

Aragnote, a jeszcze odnośnie Generała: czy ciebie też tak bawią wyskakujące znienacka reklamy PPMoney w wykonaniu postaci z dramy? :rotfl: Przy pierwszej miałam wielkie WTF.

Aragonte - Pon 14 Wrz, 2020 12:58

Trzykrotka napisał/a:
O widzisz, tego nie wyłapałam :oklaski:

To pod koniec czwartego odcinka było, kiedy Śmierć odbierał telefon z góry :mrgreen: To naprawdę te same joseońskie żałobne śpiewy jak na pogrzebie Arang.

Aktorzy baaaardzo mi się podobają, na razie właściwie wszyscy :oklaski:

Reklamy owszem :lol: Przy pierwszej doszłam do wniosku, że odcinek się zepsuł i gdzie są, do licha, napisy :-P A potem już tylko chichrałam się do ekranu.

Admete - Pon 14 Wrz, 2020 21:52

Missing: The other side jest zaskakująco dobre. Nie spodziewałam się tak ciekawej i wzruszającej historii.
BeeMeR - Pon 14 Wrz, 2020 21:55

Którą z m/w ostatnich dram polecacie najbardziej?
Coś bym sobie obejrzała tylko nie wiem co... :mysle:

Trzykrotka - Pon 14 Wrz, 2020 22:13

Koszmita i Mystic Pop Up Bar :kwiatek: I The Ghost Bride - tylko 6 odcinków.
Aragonte - Pon 14 Wrz, 2020 22:55

6. odcinek Mystic Pop-Up Bar: znowu płaczę ze śmiechu podczas wplecionej w tok fabuły parodii komedii romantycznej - jako utrudnienie rozwoju związku scenarzysta wymyślił kopanie prądem podczas próby dotknięcia lubego :rotfl:

Edit: a nie, przepraszam, są to ataki bólu jak przy dnie moczanowej, sprawdziłam angielski tytuł tego niby-filmu :-P

Trzykrotka - Pon 14 Wrz, 2020 23:27

BeeMeR napisał/a:
Koszmit został w dwóch ostatnich odcinkach, ja mam pierwszy - dysponuje ktoś pozostałymi lub linkiem do nich?

Koszmit jest w dwóch miejscach. Pod Psycho i pod It's Ok. Trzeba by zrobić z tym porządek.

Trzykrotka - Wto 15 Wrz, 2020 07:48

Aragonte napisał/a:
6. odcinek Mystic Pop-Up Bar: znowu płaczę ze śmiechu podczas wplecionej w tok fabuły parodii komedii romantycznej

Czy to w 6 odcinku problemem było zajście w ciążę, Młody z Ochroniarką uczyli się tańczyć, a ekipa baru kradła sen poczęcia,? 😊

Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 10:59

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
6. odcinek Mystic Pop-Up Bar: znowu płaczę ze śmiechu podczas wplecionej w tok fabuły parodii komedii romantycznej

Czy to w 6 odcinku problemem było zajście w ciążę, Młody z Ochroniarką uczyli się tańczyć, a ekipa baru kradła sen poczęcia,? 😊

Tak tak :lol: Grali tą kulą ze snem poczęcia jak w piłkę ręczną :lol:

Admete - Wto 15 Wrz, 2020 11:11

Pomysły scenarzysta miał naprawdę szalone ;)
Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 12:03

Oj tak :-D Właśnie widziałam pana Brewkę gadającego z kurą :rotfl:
Trzykrotka - Wto 15 Wrz, 2020 12:09

A pan Brewka to w ogóle błyszczał w tej dramie :oklaski: Oboje z Rozdartą mieli role jak skrojone na wymiar. On mógł i poszaleć i parę pojedynków odbyć i z kurą pogadać... :lol:
Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 12:15

Fantastyczni są :serce: :serce:
Trzykrotka - Wto 15 Wrz, 2020 12:42

Przez ten upał poszłam wczoraj spać grubo po północy; było tak gorąco, że kiedy Gosia już padla po obejrzeniu 2 odcinków Generała, ja pociągnęłam dzieło dalej i pooglądałam jeszcze Bogusia.

W Generale zbliżamy się do cesarskich konkubin, ale póki co mieliśmy aferę z kuzynką generała i mamusią Księciunia, która znalazła sobie idealną kobietę dla synusia. To ciekawe swoją drogą, że dla teściowej zawsze lepsza będzie jakaś byle łabędzica wyszywająca kaczki mandarynki w ogrodzie, niż prawowita i dobra żona. Najlepsze, że samego męża nikt o zdanie nie pytał, kiedy tabuny potencjalnych konkubin przewalały mu się nad głową :shock: Podobało mi się, że i w domowym kryzysie Generał znalazła oparcie w Lisku i z mężem dogadała się idealnie. Mam nadzieję, że męczącą aferę mamy już za sobą :roll:

Record Of Youth
Dziwna jest ta drama, bo z jednej strony mało atrakcyjna, a z drugiej - atrakcyjna jak nie wiem co :lol: Dzieje się wszystko powolutku i bez pośpiechu, Boguś nie spieszy się z podejmowaniem decyzji, poświęca sporo czasu innym ludziom - tym razem nowej koleżance - charakteryzatorce i własnemu dziadkowi. Lubię patrzeć na sceny nakładania makijażu. Sama praktycznie go nie używam, więc sobie patrzę na te kolejne alchemiczne procesy, które zachodzą przed lustrem. Ogląda się nadal bardzo dobrze, z lekkim - bardzo lekkim przewijaniem, głównie wątku matek. Matka Bogusia pracuje jako gosposia u matki jego przyjaciela - rywala. Mają dziwną frenemy - jedna żyć nie może bez drugiej, ale tez nie szczędzą sobie uszczypliwości i złośliwości.

Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 12:46

Trzykrotka napisał/a:
Najlepsze, że samego męża nikt o zdanie nie pytał, kiedy tabuny potencjalnych konkubin przewalały mu się nad głową

Ja zwróciłam też uwagę na to, że ogółem temat konkubin pana domu jest traktowany jak coś naturalnego, bez wrzucania tam naszego, zachodniego i współczesnego podejścia. Przecież na pewnym etapie sama Generał próbowała wytypować konkubiny dla męża, a on był chyba lekko zdegustowany tym, że nie okazuje ona żadnej zazdrości :wink:

Trzykrotka - Wto 15 Wrz, 2020 13:30

Tak, ja też to zauważyłam. Kobieta wchodzi do domu męża, nawet jako pierwsza żona, jak Generał, a tam czeka już stadko drugich i trzecich żon... I następne przyprowadza teściowa, a i sama żona podsyła swoje służące... Dlatego pewnie w dramach tyle wątków poświęca się intrygom pałacowym i domowym. Poszczególne domy w obrębie jednego gospodarstwa mają swój zestaw sług i gospodyń, synów i córek i całe to towarzystwo zabiega o względy pana domu, żrąc się między sobą :confused3: Nie wiem, czy to był taki dobry system.
Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 14:35

Podobno hierarchia w haremie była 9-stopniowa, ale nie wiem, czy to dotyczyło to tylko konkubin, czy ogółem kobiet związanych z danym mężczyzną, tj. czy pierwsza żona była liczona w tej strukturze, czy nie.
Trzykrotka - Wto 15 Wrz, 2020 15:40

Podejrzewam, że ta hierarchia dotyczyła nie tylko konkubin, ale wszelkich kobiet z haremu. U Księciunia widać hierarchię na małą skalę: jest żona, konkubina (w fiolecie) i dwie - też chyba konkubiny, ale niższego rzędu. Z Ming Lan pamiętam, że tylko córki żony miały prawo wchodzenia do dobrych rodzin jako żony. Reszta dziewcząt stawała się kolejnymi konkubinami w haremie.
Generalnie - piękna czy nie, zdolna czy nie bardzo - jak dla mnie te kobiety były tylko kolejną własnością męża - im więcej ich miał, tym lepiej dla niego.

Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 17:54

No tak, udowadniał swój prestiż i pewnie nie tylko :roll: Bogatemu mężczyźnie chyba wręcz nie wypadało obywać się jedną żoną, mam wrażenie. I nawet niekoniecznie musiało dochodzić do kłótni - w historiach o sędzim Di stosunki między jego żonami były przyjazne, jak pamiętam. Inna sprawa, że on był tak powściągliwy w uczuciach, że pewnie starannie racjonował swoją uwagę i nie pozwalał, żeby któraś żona poczuła się traktowana gorzej :mysle:

Oglądam 10. odcinek MPUB i znowu się chichram - bardzo lubię momenty, kiedy aktorzy muszą zagrać w teatrze wyobraźni coś niezgodnego ze charakterem swojej postaci :rotfl:
I cieszę się, że jako następca tronu objawił się ten, którego chciałam widzieć w tej roli :banan_czerwony:

Edit: co ten Młodziak miał na podkoszulku, kaczuszki? :rotfl:

Nie, jakieś misiowe łebki albo coś w ten deseń :lol:
Spoiler:


Trochę trudno na widok takiej koszulki podziwiać absy :lol:

Admete - Wto 15 Wrz, 2020 20:06

Szybko ci poszło oglądanie, ale wcale mnie to nie dziwi :)
Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 20:26

Nie no, jeszcze nie skończyłam :-) Możliwe, że jutro dokończę. To krótka drama, tylko 12 odcinków.
Aragonte - Wto 15 Wrz, 2020 23:10

Trzykrotka napisał/a:
A pan Brewka to w ogóle błyszczał w tej dramie :oklaski: Oboje z Rozdartą mieli role jak skrojone na wymiar. On mógł i poszaleć i parę pojedynków odbyć i z kurą pogadać... :lol:

Dodałabym jeszcze coś, co rozwija się w końcówce dramy, ale nie chcę spoilerować, bo może BeeMeR obejrzy :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group