To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Oczko!

Admete - Sob 11 Mar, 2023 23:22

U mnie za to zakończenie Island. Całość serialu uznaje za całkiem udaną w kategorii fantastycznych komiksów. Dobra obsada, niezłe efekty, dobre zdjęcia. Jeju jest wyjątkowo malownicza. Tam grało chłopię z serialu o kronikarzach królewskich. Wyrobił się chłopak i już nie tylko wygląda, ale też potrafi coś zagrać. Kim Nam Gil i Lee Da Hee mieli świetną chemię. Zakończenie slodko-gorzkie. Wiadomo było, że ktoś musi się poświęcić.
Trzykrotka - Nie 12 Mar, 2023 07:37

O, to dobre wieści o tym młodzianku, bo coś czuję, że często go będą obsadzać.
Skończyłam Alchemy of Souls. Moim zdaniem lepszy był początek niż koniec, przy którym się nudziłam, choć na ekranie działo się że hej. Chętnie popatrzę jeszcze kiedyś na dziewczynę z drugiej serii. Podobała mi się bardzo. Sprawy zamiany ciał i dusz w przypadku głównej bohaterki nadal nie pojmuję i nadal widzę tu dziury logiczne wielkie jak pięść, ale co robić...

Admete - Nie 12 Mar, 2023 09:20

Trzykrotka napisał/a:
O, to dobre wieści o tym młodzianku, bo coś czuję, że często go będą obsadzać.


Też tak sądzę, bo śliczny i ma rzesze fanek.

Loana - Nie 12 Mar, 2023 12:18

Trzykrotka napisał/a:
Skończyłam Alchemy of Souls. Moim zdaniem lepszy był początek niż koniec, przy którym się nudziłam, choć na ekranie działo się że hej. Chętnie popatrzę jeszcze kiedyś na dziewczynę z drugiej serii. Podobała mi się bardzo. Sprawy zamiany ciał i dusz w przypadku głównej bohaterki nadal nie pojmuję i nadal widzę tu dziury logiczne wielkie jak pięść, ale co robić...

Ja jestem na ostatnim odcinku i wiem, o co Ci chodzi. Piękna ta historia, ale też się już trochę zmęczyłam nią i już bym chciała, żeby było po prawdziwym pozbyciu się Złola. Wiem, że przede mną następna bitwa, a ja ich nie lubię, to dlatego tak wolno mi teraz idzie oglądanie. Główna para jest świetna, naprawdę dobrze grają i do nich będę na pewno wracała

Włączyłam sobie też na chwilę 11 odcinek "Crush Course in Romance", bo wrzucili na Netflixie i mam ochotę skopać tłumacza, bo mnie wnerwiają napisy na romantycznej scenie przez niego -_-'

EDIT: i skończyłam Alchemy :) W sumie mi pasowała ta historia z zamianą dusz w przypadku Głównej. To była naprawdę szeroko zakrojona historia i całkiem fajnie wyszła. Z przyjemnością pożegnałam Złola :P Ładnie rozwiązali różne wątki, chociaż nie wszystkim. Ogólnie bardzo fajna drama i na pewno do niej będę wracała. Strona wizualna była prześliczna :)

Admete - Nie 12 Mar, 2023 14:59

W Our Blooming Youth dużo się działo ostatnio. Atmosfera spisku czy też zamachu się zagęszcza, nie wiadomo, kto za tym wszystkim stoi. Do tego łowcy niewolników odkryli tożsamość służki. Naprawdę lubię bohaterów. Podobała mi się bardzo scena kolacji w bibliotece - bohaterka ma rację, że stawia bycie eunuchem wyżej niż bycie żoną. Piękne mają stroje w tej dramie. Ogólnie wszystko jest dopracowane.
Aragonte - Nie 12 Mar, 2023 18:51

Trzykrotko, fragmencik koreańskiego "Zakochanego Szekspira" - tego chyba nie wrzucałam? No, to po części ukłony, ale zawsze coś tam. Aż nabieram ochoty na powtórkę filmu :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=owGkjHruLZU

Admete, Trzykrotko, widziałyście/słyszałyście to? :-D
https://www.youtube.com/shorts/ATM0MMkHuBs
Sonu i Lokomotywa :excited: :oklaski: :serce:

Admete - Nie 12 Mar, 2023 19:14

Widziałam filmik Wioli z piątku - Sonu słodki :) Oglądam nową dramę z Cha Seung Woo - całkiem fajna i obsada pierwsza klasa.
Aragonte - Nie 12 Mar, 2023 19:47

Jaką dramę?
Ja kończę Flower Crew, został mi ostatni odcinek i chyba dziś go już obejrzę, żeby mieć z głowy. Nadal uważam, że był potencjał fabularny, chociaż wyszło różnie :wink: Chyba bardziej podoba mi się wątek pary nr 2, mimo że pani jest wredna :-P Ale ciekawie to się ogląda.

Admete - Nie 12 Mar, 2023 20:12

Divorce attorney Shin.
Trzykrotka - Pon 13 Mar, 2023 09:00

Admete napisał/a:
Divorce attorney Shin.

W pierwszej chwili sprawdzałam, czy nie piszesz o Cha Seung Wonie, czyli naszym Sexy Ajussim. Bo ja wczoraj, w ramach odchudzania zapasów, wzięłam sobie (zacisnąwszy zęby) One Ordinary Day. Bardzo chcę tę dramę zobaczyć ze względu na obsadę - Koszmita i Sexy Ajussiego w jednym dziele. Z drugiej strony zabieram się do niej jak pies do jeża ze względu na temat. Na szczęście jest krótka, 8 albo 10 odcinków. Obaj panowie świetni. Koszmit ma taką swobodę ekranową, samoświadomość - cudownie się go ogląda. CSW gra szmatławo wyglądającego, steranego prawnika. Wkleję wam potem zdjęcia, jak w dramie wygląda - siwa broda, włosy związane w kucyk.
Na czym polega "przykrość" tematu - otóż Koszmit gra tutaj studenta, który chcąc dostać się na imprezie na basenie z "gorącymi laskami" i w ogóle, którą zorganizowali koledzy, "pożycza" taksówkę - narzędzie pracy ojca. Po drodze wsiada do niej dziewczyna, która nie daje się wyprosić. A że jest piękna, to chłopak nie bardzo protestuje. Spędzają szaloną noc nad rzeką Han, jadą do niej, tam piją, coś biorą (dziewczyna częstuje), uprawiają seks. Chłopak nie bardzo pamięta co się działo, ale kiedy się budzi, znajduje dziewczynę martwą - jest okrutnie podziabana nożem. Przerażony chłopak ucieka, niestety splot okoliczności sprawia, że ląduje na policji jako główny podejrzany. Na szczęście spotyka prawnika, który odwiedza tam innego klienta i prawnik (ewidentnie szukający okazji do zarobienia) proponuje mu swoje usługi.
Strasznie przykry był pierwszy odcinek, napięcie i poczucie zagrożenia narastało schodkowo, aż się czekało, żeby już nieszczęście się wydarzyło. Widać też, że to drama nie ze standardowych kanałów telewizyjnych: i sceny seksu są śmielsze niż zwykle i noży nie zamazują, a na dodatek miga golizna, także Koszmita.
Obejrzałam pierwszy odcinek i mam nadzieję, że najgorsze za mną.

BeeMeR napisał/a:
Generał wlecze się do przodu, ledwo się zakończyła jedna wojna a już zaczyna się druga... :czekam2: [/url]

BeeMer :kwiatek: nie chcę cię starszyć, ale tam będzie wojna za wojną..... :mrgreen: Nie na próżno akacja dzieje się w aż czterech krajach o sprzecznych interesach i nie na próżno panowie Pierwszy i Drugi oraz pani zajmują się zawodowo strategią i wojskowością. W pewnych momentach poganianie stało się dla mnie koniecznością :cool:

Our Blooming Youth rzeczywiście znakomicie się rozwija. Spodziewałam się po tytule i plakacie jakiegoś młodzieżowego słodkiego romansu, a tu proszę - tajemnica, polityka, kryminał... Bardzo fajne postaci, zwłaszcza obu pań i pana numer dwa, bo na razie książę jest mocno zasznurowany w emocjach. No i oprócz typowych postaci: słabego króla, bezczelnego ministra prawej strony, który jest ciotecznym dziadkiem królowej, zagrożonego następcy tronu, mamy ciekawą królową, która nie życzy źle swojemu pasierbowi i nie pragnie tronu dla własnego syna, jest miła i spokojna i prawdopodobnie ma w sercu ogromną zadrę spowodowaną przez niby to wspierającego ją wuja. Cieszę się, że nowe odcinki już tuż tuż.

BeeMeR - Pon 13 Mar, 2023 09:28

Taaak, ja w trakcie ostatnich dwóch odcinkóe zaziewałabym się na amen gdyby nie to, że w międzyczasie grałam w dinozaury :wink:
Wiem, że są 4 kraje ale mylą mi się ich nazwy i nie bardzo obchodzi czyje będzie na wierzchu :-P
Główna para bardzo dobrze wypada razem, ale właśnie, większość czasu to oni spędzają z dala siebie, po przeciwnych stronach barykady :czekam2:
Bez przewijania, obawiam się, to mi nie pójdzie :kawa:

Trzykrotka - Pon 13 Mar, 2023 09:58

No dokładnie... Chyba dlatego też Gosia utknęła z napisami, za dużo wojska i królewskich problemów, a już zwłaszcza w państwie księżniczki od Hexii.
BeeMeR - Pon 13 Mar, 2023 10:06

Ani chybi, ale to co zrobiła jest bardzo dobre :oklaski:
Podziękuj jej ode mnie :kwiatek:

Trzykrotka - Pon 13 Mar, 2023 10:08

Powiedziałam, bo siedzi przy sąsiednim biurku. Bardzo się ucieszyła :serce:
Loana - Pon 13 Mar, 2023 11:37

A ja miałam jakiś naprawdę intensywny dramowo weekend :P Całe dwa dni tylko oglądałam dramy. Fajne to było!
Skończyłam tę Alchemię, obejrzałam kilka odcinków powtórkowych różnych dram, a dokładniej: "Full-Time Wife Escapist", bo wrzucili na Netflixa z polskimi napisami; kilka odcinków "Crush Course in Romance", bo są nowe od niedzieli i akurat moje ulubione wrzucili; kilka odcinków "Sell Your Hauted House" - bo nie wiem czemu ta drama mnie mocno przyciąga do siebie i pomimo kilku powtórek lubię do niej wracać (i tu dziękuję Admete, bo to dzięki jej rekomendacji włączyłam tę dramę, było warto :P ); z trzy odcinki z baaardzo mocnym przewijaniem (tzn przewijałam wszystkie sceny, gdzie nie było dwójki głównych) "Fated to Love You" - tu trochę z okazji aktorki, bo chciałam ją zobaczyć w innej postaci niż w poprzedniej dramie, a trochę chciałam ten rozwijający się romans zobaczyć - i on jest całkiem fajny, ale całej dramy dla niego nie obejrzę, bo przy przewijaniu widzę, że by mnie jednak zmęczyła :P ; kilka odcinków "100 days my prince" - to mój pierwszy saeguk i chciałam po długiej przerwie zobaczyć, czy nadal mi się podoba - fajna drama, ale mogłaby być lepsza :P za to nadal bardzo podoba mi się wizualnie główny i dobrze wygląda w tych strojach, pasują mu :P .
A na koniec włączyłam sobie na Netflixie "Love to Hate You" i żałowałam, że nie włączyłam sobie wcześniej, bo mnie wciągnęło, już jestem na 7 odcinku :P Za to poszłam spać strasznie późno przez to. Ale przyznaję, że drama mnie w trzecim odcinku wciągnęła, polubiłam głównych i to pewnie dlatego. Ale jest naprawdę zabawna i skondensowana - w sumie to było dość odżywcze oglądać odcinek, który nie miał półtorej godziny (Alchemia miała takie długie :P ). Dzisiaj skończę pewnie, bo jestem ciekawa drugiej pary trochę.

Trzykrotka - Pon 13 Mar, 2023 11:50

Loana napisał/a:
W sumie mi pasowała ta historia z zamianą dusz w przypadku Głównej. To była naprawdę szeroko zakrojona historia i całkiem fajnie wyszła.

Mnie trochę męczył środek - cały pobyt w Gwido i niekończące się rozmyślania, monologi, a potem nawet dialogi dziewczyny z Ukiem
Spoiler:
kiedy oboje wiedzieli już, że jest ona Naksu, ale tylko na chwilę.
No i niedopracowana sprawa wymiany dusz.
Spoiler:
Upieram się przy tym, że ciało Naksu wyciągnęli znikąd, chyba z drukarki 3D, skoro zostało ono spalone w 1 serii. Nie kupuję tłumaczenia, że "ciało i duch muszą być tożsame." Poza tym nie podobał mi się pomysł, że Uk do końca życia zostanie ze zmiennoduszą.


Loana napisał/a:
Z przyjemnością pożegnałam Złola :P

O rany, tak! Chwila, w której odżył naprawdę mnie wkurzyła - no bo ile można! Ale jasne stało się czemu zatrudnili tego aktora - niedoszłego męża Bu Yeon. Bo wcześniej tylko się plątał po ekranie.

Admete - Pon 13 Mar, 2023 12:35

Mnie Love to hate you odrzuca. Jest okropne. Pani jest silna kobieta, bo potrafi wszystkich pobić, łącznie z głównym. Sypia na początku z kim popadnie i uzasadnia to faktem, że karze mężczyzn 🙄 Ale ludzie twierdzą, że to romans.
Loana - Pon 13 Mar, 2023 12:58

Admete napisał/a:
Mnie Love to hate you odrzuca. Jest okropne. Pani jest silna kobieta, bo potrafi wszystkich pobić, łącznie z głównym. Sypia na początku z kim popadnie i uzasadnia to faktem, że karze mężczyzn 🙄 Ale ludzie twierdzą, że to romans.

O, ciekawe, ja nie odebrałam tego, że sypia jak jej pasuje, bo karze mężczyzn. Ona sypia z kim jej pasuje, bo się dobrze przy tym bawi - ja ją odebrałam jak taką pannę Fisher trochę. A że przy okazji analizuje sobie facetów i jak może to jakichś karze bójką, plus ogólnie ich nie szanuje - no taka bohaterka po prostu :) Też mi na samym początku nie podeszła, bo nie mogłam złapać, jaka jest - ale potem się ten temat rozwija i polubiłam ją. No bo przecież czemu nie mogłaby spać z kim popadnie i czemu niby miałaby to uzasadniać - akurat tym sypianiem nikogo nie krzywdziła. A też trzeba przyznać, że trafiała na facetów raczej słabszego sortu jeśli chodzi o związki :P Wątek z jej umiejętnością bicia jest mocno przerysowany, ale nawet go jakoś tam tłumaczą i jest ładnie wpleciony w fabułę później :) I ona w sumie nigdy nie pobiła głównego z intencją pobicia go naprawdę :P
Ale żeby nie było, rozumiem, że serial mógł Admete nie podejść, bo ja po pierwszym odcinku też nie byłam do końca przekonana, że mi się spodoba. I zaskoczyłam tak naprawdę dopiero w trzecim, gdzie już polubiłam głównych i zaczęłam się dobrze bawić :) Główni są bardzo ładni, aktorka zwłaszcza mi się podoba, jak się uśmiecha to naprawdę śliczna kobieta w pasujących strojach :) Jak skończę to będę mogła się odnieść do całości, ale przyznaję, że jest to na razie lekki i zabawny serial - nic skomplikowanego, nic głębokiego, ot taka głupotka do obejrzenia na dwa razy, ale miła i śmieszna :)

Aragonte - Pon 13 Mar, 2023 13:29

Nie wiedziałam, na co się zdecydować po dokończeniu Flower Crew, no i jakoś tak wyszło, że kliknęłam sobie One Upon A Small Town - całkiem to sympatyczne, a odcinki króciutkie, więc pewnie szybko obejrzę. Bohater jest już po szczepieniu chmary czarnych prosiątek :mrgreen:
Admete - Pon 13 Mar, 2023 13:59

Loana napisał/a:
Ale żeby nie było, rozumiem, że serial mógł Admete nie podejść


Jestem w mniejszości, ale spotkałam się z podobnymi opiniami jak moja. Każdy, kto sypia z kim popadanie ( facet czy kobieta ) nie budzi mojej sympatii. Ma najwyraźniej coś z głową.

Cytat:
I ona w sumie nigdy nie pobiła głównego z intencją pobicia go naprawdę :P


Pani przemocowa, pan w typie masochisty najwyraźniej. Nie moje klimaty. Ogólnie slapstik, pani słaba aktorsko, pan taki sobie, brak jakiejkowiek psychologii, brak rozwoju uczucia. Ludzie lubią proste rzeczy. Serial sprawia wrażenie zrobionego na kolanie, pod publiczkę. Jestem przyzwuczajona do innego poziomu technicznego.

Loana - Pon 13 Mar, 2023 14:00

Aragonte napisał/a:
kliknęłam sobie One Upon A Small Town - całkiem to sympatyczne, a odcinki króciutkie, więc pewnie szybko obejrzę. Bohater jest już po szczepieniu chmary czarnych prosiątek :mrgreen:

O, też to kiedyś chyba obejrzę, bo podobno miłe i słodkie. Twoja znajoma Agnieszka to polecała :P
Daj znać jak obejrzysz, czy warto :)

Admete - Pon 13 Mar, 2023 14:09

Dodam jeszcze, że między innymi dlatego zaczęłam oglądać dramy, że nie było explicite pokazywanej golizny, nie każdy z każdym lądował w łóżku i nie było kochających inaczej. Jeśli dramy zejdą do poziomu produkcji zachodnich, to wielu osób przestanie je oglądać. Love to hate you jest już całkiem zachodnie. Na dodatek słabe i w złym guście.
Aragonte - Pon 13 Mar, 2023 14:40

Loana napisał/a:
Aragonte napisał/a:
kliknęłam sobie One Upon A Small Town - całkiem to sympatyczne, a odcinki króciutkie, więc pewnie szybko obejrzę. Bohater jest już po szczepieniu chmary czarnych prosiątek :mrgreen:

O, też to kiedyś chyba obejrzę, bo podobno miłe i słodkie. Twoja znajoma Agnieszka to polecała :P
Daj znać jak obejrzysz, czy warto :)

A która Agnieszka? :wink:
Trzykrotka oglądała tę dramę i to, co pisała, było raczej zachęcające :)
Wieś trochę jak z Cha-Cha Hometown, wszędzie pola ryżowe i wścibscy mieszkańcy, którzy nie uznają zamkniętych drzwi za przeszkodę :-P

Loana - Pon 13 Mar, 2023 15:02

Admete napisał/a:
Dodam jeszcze, że między innymi dlatego zaczęłam oglądać dramy, że nie było explicite pokazywanej golizny, nie każdy z każdym lądował w łóżku i nie było kochających inaczej. Jeśli dramy zejdą do poziomu produkcji zachodnich, to wielu osób przestanie je oglądać. Love to hate you jest już całkiem zachodnie. Na dodatek słabe i w złym guście.

Przesadzasz :) Jakby nie patrzeć, dram jest bardzo dużo produkowanych, każdy może sobie wybrać taką jak lubi, a wśród tych wszystkich produkcji jest też taki serial jak "Love to Hate You" - który od początku był reklamowany jako zabawny romans :) I z całkiem zgrabnie wplecionym feministycznym przesłaniem :) Nie skreślałabym wszystkich dram tylko z powodu tego, że zachodnie koncerny ładujące kasę w niektóre produkcje dostosowują je trochę bardziej do ogólnego gustu. Jakby nie patrzeć w takim "Crush Course in Romance" też pojawiły się pieniądze tego zachodniego koncernu, a w dramie nie ma golizny, przelotnego seksu (bo to rozumiem masz na myśli, że każdy z każdym ląduje w łóżku) i nie było też przedstawicieli mniejszości seksualnych jakoś specjalnie zaznaczonych. Mi się podoba, że w tych serialach każdy tak naprawdę znajdzie coś dla siebie :)

Loana - Pon 13 Mar, 2023 15:06

Aragonte napisał/a:
A która Agnieszka?

No ta z fejsa, która prowadzi grupę k-dramową (mamy ją jako wspólną znajomą). Nie znam jej osobiście, ale właśnie ona tyle informacji dramowych wrzuca, że zaczęłam ją mocno obserwować. I dużo webtoonów czyta, jest dla mnie sporą kopalnią wiedzy :) I zawsze wie, co się pojawia na Netflixie i Disney+ i tych innych platformach :P
Aragonte napisał/a:
Wieś trochę jak z Cha-Cha Hometown, wszędzie pola ryżowe i wścibscy mieszkańcy, którzy nie uznają zamkniętych drzwi za przeszkodę :-P

Zastanawiałam sie ostatnio, czy mam już ochotę usiąść do tego "Cha Cha Hometown", ale jeszcze nie dojrzałam chyba...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group