|
Zamknięty przez: Gosia Pon 10 Mar, 2008 17:45 |
Fajny film wczoraj widziałam... II |
| Autor |
Wiadomość |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 02 Lip, 2007 13:29
|
|
|
Ja widziałam ten film Niezła komedia irlandzka, Ciliian świetny (jak zawsze), ale nie jest to film dla każdego (tzn. nie każdemu może odpowiadać jego tematyka, dowciap itp). |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 03 Lip, 2007 07:28
|
|
|
Ja tylko ostrzegam, że 28 dni później - do których ja mam bezkrytyczną słabość za muzykę i Cilliana ( ) oraz kilku pozostałym aktorów, jak Brendan Gleeson czy Christopher Eccleston - to naprawdę krwawy horror, a nie jakiś przyjemny thrillerek. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 03 Lip, 2007 12:18
|
|
|
O serialu "Perfect Strangers"
| Pemberley napisał/a: | | Nimlotko, jak skonczysz ogladac, to sie podziel wrazeniami, moze dojrzeje do siegniecia.. |
Obejrzałam dziś do końca i naprawdę bardzo, bardzo polecam. Historia wygląda tak: Daniel (czyli Matthew Macfadyen) wraz z rodzicami jedzie na wielki zjazd rodzinny, na którym poznaje swoją całą rodzinę, a szczególnie rodzeństwo Rebeccę i Charlesa (Claire Skinner i Toby Stephens). Jest odkrywanie zapomnianych chwil z dzieciństwa, nieznanych historii rodzinnych, nieporozumień, związków między nimi. Świetna obsada, starannie nagrany, piękna muzyka. Piękny film, raz smutny, raz wesoły, który pozostawia miłe wrażenia.
I z ciekawostek - kolejny film, w którym Toby płacze . |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Wto 03 Lip, 2007 20:31
|
|
|
Ponieważ mój syn w pierwszych dniach wakacji zranił się w nogę i jest czasowo unieruchomiony, to zorganizowałam mu w domu małe kino. Dzisiaj w repertuarze mieliśmy "Patrol" /The Guardian/.
O filmie...
Ben Randall, zasłużony ratownik Straży Przybrzeżnej, ceniony i szanowany, myśli o zakończeniu służby. Podczas jednej z ostatnich akcji stracił bowiem całą załogę. Czuje się winny, wydaje mu się, że najwyższy czas odejść. Tymczasem szkoli godnych siebie następców w elitarnej jednostce ratownictwa. Jego uwagę przyciąga Jake Fischer, młody, arogancki mistrz pływacki, przekonany o swej wyższości nad innymi[/i]
/Stopklatka/.
Rzadko sięgam po filmy akcji, jednak tym razem było warto . Nawet nie zauważyłam kiedy minęło 90 min. Akcja filmu jest niesamowicie wartka, a akcje ratownicze /podkręcone przez speców od efektów specjalnych/ momentami zapierają dech w piersiach.
Kevin Costner jako Ben Randall spisał sie całkiem dobrze i jego postać budzi wiele sympatii.
A tak w ogólności, to luuubię filmy o dzielnych chłopcach, ...to jak zastrzyk pozytywnej energii.
Co istotne,mimo,że film jest prod. USA, to...nie było w nim ani jednej fotki St.Wolności, ...mało tego flagi zostały zepchnięte na 3 plan, co oznacza, że nie były widoczne ...prawie.
W sumie film polecam - dobra rozrywka.
Ps. Następny film w moim domowym kinie, to "Nieustraszeni Bracie Grimm". W przeciwieństwie do mego syna, już się boję. |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 10:08
|
|
|
| Nimloth napisał/a: | O serialu "Perfect Strangers"
Obejrzałam dziś do końca i naprawdę bardzo, bardzo polecam. Historia wygląda tak: Daniel (czyli Matthew Macfadyen) wraz z rodzicami jedzie na wielki zjazd rodzinny, na którym poznaje swoją całą rodzinę, a szczególnie rodzeństwo Rebeccę i Charlesa (Claire Skinner i Toby Stephens). Jest odkrywanie zapomnianych chwil z dzieciństwa, nieznanych historii rodzinnych, nieporozumień, związków między nimi. Świetna obsada, starannie nagrany, piękna muzyka. Piękny film, raz smutny, raz wesoły, który pozostawia miłe wrażenia.
I z ciekawostek - kolejny film, w którym Toby płacze . |
Chyba sie zmoblizuje, chociaz mam wydanie bez napisow i bedzie mi szlo powoli, dzieki Nimlotko
| Caitriona napisał/a: |
Ja widziałam ten film Niezła komedia irlandzka, Ciliian świetny (jak zawsze), ale nie jest to film dla każdego (tzn. nie każdemu może odpowiadać jego tematyka, dowciap itp). |
Obejrzalam i bardzo mi sie podobalo!!, takie Miasto gniewu widziane z przymruzeniem oka, super obsada, akcenta, niekiedy czarny humora, a mimo wszystko optymistycznie- zycie jest pokopane, ale zawsze jest szansa na milosc... Colin Farrell mial swietna, dobrze zagrana role, wscieklosc wychodzila mu z kazdego muskulu, a Ciaran, ach taki biedniusi i do pocieszania... Scena podrywu na dancingu - ciastko z kremem. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 12:59
|
|
|
| Nieśmiało pytam: czy któraś w Was widziała już Shreka Trzeciego? dzień dziś taki barowy, zastanawiam sie nad skokiem do kina po pracy: warto? Czy raczej wrócić do domu i zapuścić się w inne rejony filmowe? |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 13:18
|
|
|
| Podobno tłumaczenie Wierzbiety jak zwykle dobre. Znajoma sie ubawiła. Ja tez bym się dzis wybrała, ale mamy plany na później. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 13:23
|
|
|
Dziękuję, Admete, mam kino o rzut beretem od pracy, chyba pójdę
Edit: byłam. przyjemnie sie ogląda. Do obsady dołączył jeszcze Krzysztof Materna w roli drugiej brzydkiej siostry Kopciuszka, reszta pozostała na swoich miejscach. Duet Kot-Osioł - wspaniały. Dużo dowcipów o bekaniu, wymiotach, puszczaniu bąków, ale to było zawsze. Nie będzie tym razem chyba kultowych powiedzonek do cytowania, nie ma też smaczków stuhrowych, które uwielbiałam.
I w ogóle: usłyszałam calutką ścieżkę dźwiękową, a to świadczy o tym, ze nie pękało się ze śmiechu jak podczas jedynki. Wtedy uciekały całe kawałki tekstu, ale nikt chyba nie psykal i nie uciszał.
Jedno jest bez wątpienia lepsze: animacja, zwłaszcza twarzy. Jest wspaniała. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 07 Lip, 2007 18:50
|
|
|
| Wróciłam właśnie ze Shreka. Słabiutki. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
monika29.09

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1063 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Sob 07 Lip, 2007 20:18
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Wróciłam właśnie ze Shreka. Słabiutki. |
Byłam - też dziś. Chwilami nie bardzo wiedziałam, o co chodzi, niektóre wątki jakieś naciągane i mało zabawne w sumie. Szkoda.
m. |
_________________ Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 07 Lip, 2007 20:23
|
|
|
| Jeśli faktycznie ma być ich w sumie 5, to ja na pewno nię będe kolejnych części w kinie oglądać. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 07 Lip, 2007 23:38
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Jeśli faktycznie ma być ich w sumie 5, to ja na pewno nię będe kolejnych części w kinie oglądać. |
Jezus Maria !!!! |
|
|
|
 |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 11:46
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | Jezus Maria !!!! |
Aine znów Piusa XII cytuje
Dawno nie widziałam czegoś równie ohydnego jak reklama Shreka w postaci wielkich figur ustawionych w centrum miasta, te kolorki Fiona ma kolor jakim kiedyś pokrywano wnętrza szaletów miejskich, a zieleń Shreka przyprawia o mdłości i jeszcze te koszmarne, wytrzeszczone krzywo namalowane oczy. Szok.
Szkoda, że nie mam zdjęcia, można dzieci straszyć, zapewniam.
***
A jeśli chodzi o filmy udane, to polecam Zodiak. Jest trochę przemocy, to fakt, ale scenariusz, zdjęcia i aktorzy (Robert Downey i Jake Gyllenhall ) wspaniali. Polecam. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 12:18
|
|
|
| Caroline ja strasznie czekam na Zodiak - tak, czekam, bo u mnie będą go grac dopiero od 20 lipca. Na dodatek w tym drugim kinie - co oznacza wyprawę na drugi koniec miasta. Oby tylko seans jakis był o przyzwoitej godzinie, bo jak znam życie to pewnie pojadę sama autobusem. Większość moich miejscowych koleżanek jest taka delikatna, że nic poza komedią romantyczną nie jest w stanie obejrzeć :-( |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 12:24
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Większość moich miejscowych koleżanek jest taka delikatna, że nic poza komedią romantyczną nie jest w stanie obejrzeć :-( |
Skąd ja to znam? |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 12:25
|
|
|
no skad? |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 12:33
|
|
|
| Od takiej pani, co się zowie AUTOPSJA... |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 12:38
|
|
|
| A ja dziś i wczoraj widziałam Davida Copperfield'a z Hugh Dancy'm i...no ładne to było. Bardzo mi się podobała Sally Field w roli angielskiej wojującej damy. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 13:01
|
|
|
Kobiety dlaczego wy bliżej nie mieszkacie, miałabym z kim do kina chodzic |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 13:07
|
|
|
Ale ja lubię swoją Puszczę... Tylko, że kina niby cztery w tym Białym, a tak naprawdę nia ma na co pójść... Kiedyś na to południe Polski się przejadę... |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 13:24
|
|
|
Koniecznie Praedzio koniecznie Wystarczy, że gród Kraka nawiedzisz, a my się tam już pojawimy |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 13:38
|
|
|
| a juści !!!! |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 12:38
|
|
|
Obejrzalam wczoraj sympatyczna komedie romantyczna z naszym ulubionym wariatem, czyli - sadzac po uwielbieniach gdzie indziej - przyszlym bozyszczem kobiet na tym forum pulkownikiem Brandonem in spe
Film sie nazywa : " Born romantic" http://www.filmweb.pl/Bor...ptions,id=37365
calosc w rytmie studyjnej salsy, ze biodra chodza w ruch, mila i momentami bardzo zabawna historia. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 16:53
|
|
|
Jak to Elvis, poruszac biodrami umie |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 21:54
|
|
|
A ja tym razem dziele sie dwoma filmami.
Pierwszy - Śmierć miłości (chyba tak to można przetłumaczyc) z Rupertem Everettem. Film dość dziwny. Głównym bohaterem jest bohaterski grabarz (Rupert), który bohatersko odpiera ataki zmarłych (którzy nie wiedzieć czemu odżywają w formie zombie 7 dni po pochowaniu). Biedny nieźle się musi natrudzić - to łopatą wybęcka po głowie, to figurą anioła. Najczęsciej jednak wykańcza je z olbrzymiej spluwy, którą zawsze nosi.
I żyje sobie bohaterki grabarz aż spotyka miłość swojego życia - śliczną świeżo-upieczoną wdowę (Anna Falchi). W trakcie romantycznej randki na cmentarzu wdowa ginie z rąk swojego zmarłego męża i po 7 dniach wraca, a nasz bohater jest w kropce. Ostatecznie wykańcza swoją ukochana, ale potem widzi ją w każdej niemal napotkanej kobiecie. Gdy popada w paranoje granicząca z obsesje ucieka - koniec
Ogólnie rzecz biorąc pomimo głupiego opisu i - jak widać głupiej fabuły - film da sie oglądać. No i boski Rupert pokazujący swoje boskie ciało w całej niemal okazałości
Drugi film, spodobał mi się bardziej. Oryginalny tyutuł George & the dragon niefortunnie przetłumaczono na Smokiem i mieczem.
Młody George wraca z krucjaty i chce sie ustatkować. W tym celu potrzebuje skrawka ziemi. Jako kolejny syn - moze sobie o niej pomarzyc. Gdy dowiaduje sie o porwaniu ksieżniczki - postanawia uratować ją w zamian za swój skraweczek. No i sie zaczyna - w filmie jest wszystko - Piktowie, rabusie, smoki, a nawet jeden Maur. Ogląda się ten film szalenie przyjemnie - może dlatego, że akcja umieszczona jest w bliżej nieokreślonej Anglii, nikt nie próbuje udowadniać, że to film historyczny. Jest spora dawka śmiechu, świetnie zaaranżowane walki (a jest ich dużo), wspaniała muzyka i dobra gra aktorska - James Purefoy, Michael Clarke Duncan i Patrick Swayze.
Szczerze polecam na sobotni wieczór - we dwoje, troje, czworo. Film jest dla wszystkich, bez względu na wiek i płeć |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|